Mamo, Tato, dlaczego muszę chodzić do szkoły?

„Mamo, dlaczego muszę chodzić do szkoły?”

To pytanie zadał mi kilka lat temu mój syn, Olaf.

Myślę, że wielu rodziców spotkało się z tym pytaniem. Do niego w późniejszym czasie doszło jeszcze: „Dlaczego mam się dobrze uczyć”?

Oto co odpowiedziałam:

Aby się rozwijać i mieć w przyszłości większy wybór.

Aby nawiązywać znajomości i przyjaźnie.  

Aby poszerzać swoje horyzonty, uczyć się funkcjonować w sytuacjach społecznych, odkrywać swoje zainteresowania i szlifować talenty.

Aby móc poznać wiedzę ogólną i wybrać z niej coś dla siebie, co będziesz chciał doskonalić.  

Aby nauczyć się przyswajać wiedzę, ponieważ to coś, co będziesz robił do końca życia. 

Nie dlatego, że tak trzeba. Nie dlatego, że to płatna szkoła. Nie dlatego, że za piątki będzie prezent, bo go nie będzie.

Dlatego, że Ci, którzy więcej potrafią, mają w życiu większy wybór.

Na świecie panują pewne zasady, w ramach których rodzice dbają o swoje dzieci również finansowo, do momentu, w którym tę odpowiedzialność przejmą na siebie. Z reguły staje się to wtedy, gdy dziecko uważa, że „jest już dorosłe”. Niektóre twierdza, że są dorosłe i roszczą sobie prawa do tego aby decydować  samodzielnie o sobie (czyt. robić co im się podoba), a jednocześnie przychodzą do rodziców po pieniądze. Tacy jeszcze nie są dorośli.

Umowa społeczna mówi, że do końca szkoły lub studiów rodzice wspierają dzieci również finansowo. Jedni bardziej, drudzy mniej. Zależy to od ich filozofii życiowej i możliwości finansowych. Pózniej dzieci wychodzą z domu rodzinnego i zakładają swój własny, zaczynają swoje życie.

Czerpią z tego, czego dotychczas się nauczyli. Postrzegają świat przez pryzmat tego, co wiedzą. Patrzą na to, co ich otacza oczami osoby, które wie lub oczami, kogoś kto na niewiele tematów może porozmawiać.

Młodzi ludzie czasami mieszkają ze znajomymi na stancji, czasami z chłopakiem/dziewczyną lub zupełnie samodzielnie w wynajętym pokoju lub mieszkaniu. Stopniowo budują swoje majątki na podstawie tego, co zarobili. Kupują swoje meble, garnki itp.

Skąd biorą na to pieniądze? 

Pracują lub zakładają biznes. Niektórzy dopiero po zakończeniu edukacji , a niektórzy (jak Twoja mama) jeszcze w trakcie nauki. Jeśli ucząc się w szkole zdobyli jakieś umiejętności (np. liczenia, tłumaczenia tekstów na angielski lub znają się na historii) mogą szukać pracodawcy, który zechce im zapłacić za to, co potrafią. Jeśli potrafią niewiele, będą mieli mało propozycji. Jeśli są w czymś lepsi niż pozostali, będą mogli oczekiwać dużego wynagrodzenia.

To dlatego Twoja mama zarabia coraz więcej, ponieważ coraz lepiej prowadzi swój biznes. Pewnie pamiętasz ten czas kiedy wyjeżdżałam na studia w weekend, lub kojarzysz te momenty, w których ja się czegoś uczę czytając książkę lub biorąc udział w szkoleniach. 

Jeśli młodzi ludzie mają na siebie inny pomysł niż praca etatowa, mogą pomyśleć o tym, aby samego siebie zatrudnić i założyć swoja firmę. Wtedy potrzebują mieć jakąś wartość, produkt lub usługę, która będzie rozwiązywała problemy innych,  za którą będą chcieli zapłacić. Może to być np. warsztat samochodowy, w którym będziesz sam lub z zespołem naprawiał samochody.

Jeśli się uczysz i istnieje coś, w czym jesteś dobry, to masz w dorosłym życiu większy wybór.

Jeśli mało umiesz, wtedy bierzesz cokolwiek, nawet jeśli tego nie lubisz, ponieważ potrzebujesz pieniędzy na jedzenie i dach nad głową.

Dlaczego warto uczyć sie języków obcych? Aby mieć w życiu jeszcze większy wybór, swobodę podróżowania i komunikacji… i szanse. Wtedy bowiem możesz pracować w wielu krajach na świecie.

Jest w życiu czas przygotowań i czas nagród. Dla tych którzy są słabo przygotowani nagrody sa malutkie. 
Ci, którzy całe życie pracują nad sobą, są najbardziej doceniani.

Gdy popatrzysz na najlepszych piłkarzy (Olaf jest fanem piłki nożnej) to wiedz, że to Ci, którzy nie tylko mieli największy talent, ale też Ci, którzy najciężej trenowali.
Tacy ludzie wygrywają w życiu spełnienie swoich marzeń …


Jaka jest Twoja odpowiedź na pytanie „Mamo, Tato, dlaczego muszę chodzić do szkoły?”, gdy zadaje je Twoje dziecko?

Udostępnij osobie, ktorej pociecha może niedługo się nad tym zacząć zastanawiać.

Serdecznie pozdrawiam, 

Kamila Rowińska 

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

4 komentarze
  1. Monika

    Jestem zachwycona Panią Kamila miałam okazje nawet uścisnąć dłoń na jednym ze szkoleń nie wiedziałam wtedy jeszcze ze za pare miesięcy moje życie zmieni się całkowicie a wiec mam miesięczna córeczkę i samotnie ją wychowuje niedawno usłyszałam ze nie jestem samotna tylko samodzielna i chyba tak jest jednak martwię się o jej przyszłość wychowa się bez ojca a już od najmłodszych lat będzie o niego pytac chciałabym być tak mądra i umieć dobierać słowa jak Pani Kamila świetne podejście do sprawy 😘

  2. ula

    Pani Kamilo, chodzenie do szkoly nie daje ani wiedzy ani umiejętnosci. To najczęściej zdobywamy poza nią. Dlaczego Pani dziecko oszukuje? Przeciez szkola to tylko przechowalnia…oj nieładnie…

    • Kamila Rowinska

      Być może Pani posłała dzieci do tego typu szkoły lub sama taką ukonczyła.
      Moje szkoły dały mi wiedze i umiejętności.
      Dla swojego syna rownież takie wybrałam.

  3. Marcin

    Rewelacyjne przemyslenia. Bardzo cenie sobie Twoj sposob roznowy z dziecmi.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...

©2017 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?