Matka. Żona. Businesswoman. Jak pogodzić te role? cz. 1

Wiele razy otrzymywałam od kobiet, które czytają mojego bloga zapytania, o to, jak sobie poradzić z wychowywaniem dzieci, karierą i dbaniem o dom? Jak ja sobię z tym radzę, kiedy pracuję, kiedy opiekuje się dzieckiem i jak to możliwe, że jednocześnie robię karierę. Z miesiąca na miesiąc tych pytań przybywa, a ja obiecuję, że kiedyś postaram się coś napisać.

Ten dzień jest dziś. 13.09.2013r. :)

Na chwile obecna jestem przede wszystkim: matką, żoną, coachem, trenerem, studentką, oraz w trakcie pisania książki.

Postaram się podpowiedzieć Wam kilka rzeczy, które mi pomagają w codziennej organizacji życia rodzinnego i zawodowego.

Na początek będzie ich 7 i będziemy poruszały się dziś w strefie głownie domowej.

Zaczynamy?

1. Określ swoje role życiowe.

Czyli role, które w życiu pełnisz, np.; kobieta, żona, mama, gospodyni domowa, córka, studentka itp. Zrób to na papierze. 

2. Określ, jakie czynności/obowiązki wiążą się z każdą z nich.

Np.; Przygotowywanie raportów, przygotowywanie posiłków dla rodziny,  robienie zakupów, prowadzenie prezentacji, nauka, czytanie do snu dzieciom, chodzenie na spacery, wspólne wyjazdy rodzinne, randki z mężem, fitness, wizyty u kosmetyczki, badania lekarskie, uczęszczanie na uczelnie  i wszystkie inne.

3. Ustal co jest dla Ciebie naprawdę ważne.

Z czego jesteś w stanie zrezygnować, a czego nie oddasz za nic na świecie (no, prawie za nic:)) Zapytaj siebie, które obowiązki z każdej z tych ról są dla Ciebie najważniejsze.

Jako żona: jakie czynności są w tej roli dla mnie kluczowe i nie chce nic oddać. (Polecam zostawić randki z mężem:))

Jako mama: jakie czynności są dla mnie najważniejsze i nie chce aby ktokolwiek inny wykonywał je za mnie.

Jako studentka, koleżanka itp. również – do każdej z ról, które pełnisz w życiu wypisz czynności.

4.Zacznij porządkować czynności, które Ci zostały i szukać zastępców do tych, które możesz oddać w ręce innych.

Może już do tego doszłaś, może jeszcze się trochę łudzisz, że to możliwe, jednak ja uważam, że nie można być najlepszym we wszystkim jednocześnie i na 100%.

Jeśli każdą czynność w domu będziesz wykonywała sama i w dodatku na najwyższym poziomie i jednocześnie oczekujesz, że będziesz każdą czynność w pracy również wykonywała sama i na najwyższym poziomie, a dodatkowo wystarczy Ci czasu na realizowanie swoich wszystkich pasji, dbałość o zdrowie, to… ocknij się.

Znam wiele kobiet, które odniosły sukces zawodowy i mają rodzinę. W przypadku każdej na coś jednak w wybranym czasie zabrakło czasu.  Dlatego na samym początku, przystopuj trochę. Obniż oczekiwania wobec siebie, aby być we wszystkich rolach jednocześnie mistrzynią. Możesz nią być, tylko po kolei.

Jest taki czas w życiu, kiedy kluczowe jest bycie z dziećmi i jest taki, kiedy można więcej czasu poświęcić na rozwój i karierę. Jeszcze raz powtarzam, po kolei. Naprawdę nie musisz sobie robić wyrzutów, że nie zrobiłaś powideł śliwkowych na zimę, podczas gdy ciężko pracowałaś nad nowym projektem, podczas, gdy zrobiła je koleżanka, której rolą jest przede wszystkim opiekowanie się domem. I odwrotnie. Wyrzuć poczucie beznadziejności, które towarzyszy Ci, gdy spędzasz czas w domu opiekując się maluchem, podczas gdy koleżanka zamieszcza zdjęcia obrazujące kolejny jej sukces lub daleką podróż na facebooku.

W wielu sytuacjach życiowych po prostu trzeba zwolnić i cieszyć się sytuacją.

(wiem, łatwo napisać, trudniej wykonać:))

5. Ustal standardy do swoich działań.

Wiem, że to brzmi groźnie, jednak zauważyłam sama na swoim przykładzie, że o wiele łatwiej jest funkcjonować w wielu czynnościach, kiedy mam ustalone, jasne dla całej rodziny standardy.

Przykład; Jedzienie dla całej rodziny. Każda osoba, która zajmuje się żywieniem swoich bliskich, wie, że nieskończoność można spędzić zastanawiając się nad tym, co na obiad? oraz co mam kupić do lodówki.

W moich domowych obowiązkach jest przygotowywanie śniadań, obiadów i kolacji dla rodziny oraz posiłków dla męża i syna do pracy/szkoły. To mój wybór, ważny dla mnie, ponieważ pozwala mi mieć pewność co do tego, w jaki sposób są przygotowywane posiłki i z czego się składają.W wyjątkowych sytuacjach jemy poza domem. Gdybym miała codziennie zastanawiać się nad listą zakupową, oszalałabym.

Dlatego zastanowiłam się nad nią raz i sporządziłam sobie zeszyt Obiady_Zakupy, w którym znajduje się 10 przykładowych dni z listą niezbędnych zakupów do każdego z nich. Raz w tygodniu przez internet robię zakupy. Dokupuję warzywa, owoce i inne pilne sprawunki kilka dni później, jeśli zajdzie taka potrzeba w okolicznym sklepie.

Robiąc zakupy przez internet oszczędzam czas ponieważ mam już gotową listę zakupową, która pozwala robić mi zakupy w max. 15 min i oczywiście nie kupuję bzdur, które pewnie wrzuciłabym do koszyka w tradycyjnych zakupach:)

6. Łącz swoje działania, kiedy tylko możesz, aby zaoszczędzić czas.

Zakładając, że uczysz się języka, opiekujesz się dzieckiem, sprzątasz i gotujesz.

Jeśli Twoje dziecko nie jest już niemowlakiem z pewnością możesz zaangażować go w wiele czynności domowych. Mój syn od 4 roku życia pomagał w rozwieszaniu prania (nawet jeśli z początku było to tylko przynoszenie ubrań z suszarki:)), a jako 6 latek rozpakowywał zmywarkę. To bardzo małe czasami rzeczy, które jednak z czasem robią dużą różnicę.  Ty myjesz okna, on rozpakowuje zmywarkę lub zakupy, a w tle słychać kolejną lekcję angielskiego, która pozwala Ci uczyć się szybciej. Jesteś mama, gospodynią domową i uczennicą jednocześnie.

7. Ograniczaj pochłaniacze czasu!

Najpopularniejszym z nich jest internet i telewizja.

Od kilku już lat nie posiadam telewizora i nawet za dopłatą nie zgodziłabym się na postawienie mi takiego pudła w domu. Odciąga uwagę od spraw istotnych i niesamowicie pożera czas! W moim życiu, ani nie scala rodziny, ani nie buduje więzi, ani nie ma działania prozdrowotnego, a i też nie jest źródłem informacji i edukacji, których poszukuje. Jeśli już masz, dwa razy pomyśl zanim włączysz.

Internet posiadam i wiem ile mnie kosztuje sprawdzanie poczty co jakiś czas, a nie co minutę. Wiem też, jak bardzo pasjonujący potrafi być facebook czy you tube.  Tutaj też polecam maksymę, pomyśl zanim włączysz i spędzisz tam godzinę:)


Przeczytaj kolejną część, kliknij tutaj>> 

 


Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

50 komentarzy
  1. Iza

    Kamilo, Dziękuje ze dzielisz się swoimi sprawdzonymi patentami. Czy mogłabyś podzielić się również menu i lista zakupów?:) Może urozmaiciły by moje:)

    • Author
      Kamila Rowinska

      Czesc Iza, lista zakupów znajduje się w mojej najnowszej książce „Zasługujesz na sukces”. Polecam lekturę.

      • Iza

        Dzieki za szybka opowiedz.

  2. Ewa

    Fantastyczne 7 punktów! Ludzie zasłaniają się brakiem czasu, zamiast go sobie zorganizować.

  3. Agnieszka

    Świetny artykuł. Mam nadzieję, że pomoże mi w organizacji mojego życia. Wydaje mi się że teraz mam najcięższy czas w moim życiu. Dwójka małych dzieci 2,5 roku i prawie rok. Do tego niedawnon otworzylam firmę. Jest tego sporo, ale czytając artykuł po 2 godzinach snu bo cała rodzina chora, myślę sobie zaczynam z angielskim! :) Muszę się wziąć jeszcze za ćwiczenia. Ale ustale priorytety i zadania w każdej dziedzinie życia. Rozpisze dokładnie plan dnia. A ten patetnt z obiadami, genialny! Ustawie swój planer pod tę zasady. Dziękuję!

  4. Ania

    Czytam i przytakuję, że tak właśnie trzeba. Dużo czytam (choć Panią od niedawna) i dużo przytakuję :) Jestem świetna teoretycznie! Ba, nawet potrafię skutecznie motywować innych do działania. Moja wiedza na temat narzędzi jest spora, a przykłady inspirujących historii przychodzą do głowy na zawołanie. Lubię ludzi, obserwować ich, słuchać, rozmawiać z nimi i widzieć jak rosną. … Co jest więc ze mną nie tak, że mam wrażenie, że sama stoję w miejscu i tej całej zgromadzonej teorii nie potrafię wykorzystać dla siebie? Jak zacząć w końcu pomagać sobie?

    • Author
      Kamila Rowinska

      Ania, gdyby ktoś z tych osób, którym zwykle pomagasz zadał Ci takie pytanie, to co byś mu powiedziała?

      • Ania

        Dokładnie wiem, co bym powiedziała. I mówię to sobie do znudzenia. Próbuję dotrzeć do siebie z każdej możliwej strony. Są dwie opcje: albo za dużo od siebie wymagam i zamiast siebie chwalić, to krytykuję, bo tak naprawdę wcale nie stoję w miejscu; albo utkwiłam w cieplutkim schemacie i łatwiej jest mi przyglądać się i pomagać innym niż wziąć się za własne życie jak trzeba. Ha! Pewnie i jedno i drugie po trochu. ;)

  5. Gosia

    Moja Babcia wychowała trójkę dzieci i ciężko pracowała. Nie miała pralki, zmywarki, zakupów przez internet, jednorazowych pieluch. Porównując jej ciężkie czasy do mojej sytuacji to stwierdzam, że jestem na wakacjach:)

    • Author
      Kamila Rowińska

      Moja babcia miała piątkę, wiec jej nawet tego artykułu nie pokazuję :)

  6. Anna

    Bardzo dobry i życiowy tekst Pani Kamilo:) Nic, tylko wydrukować i powiesić na lodówce wśród dziecięcych rysunków:) Ja właśnie uczę się godzić rolę matki, żony, córki, konsultantki Oriflame… Staram się połączyć wszystkie swoje obowiązki w zgrabną całość, choć czasem wychodzi to trochę koślawo. Na początku nawet bardzo bolało. Miałam wyrzuty sumienia, gdy poświęcałam się jednej z ról bardziej a pozostałe musiały zejść na dalszy plan. Dziś wiem, że na pewne rzeczy trzeba przymknąć oko, inaczej się nie da. Podstawą jest dobra organizacja, planowanie, ale także wsparcie najbliższych i podział obowiązków. Ja również nie oglądam telewizji. Szkoda mi na nią mojego cennego czasu, który teraz stał się bezcenny. Także staram się łączyć obowiązki, np. kiedy jestem z synkiem na spacerze(jest jeszcze niemowlakiem i zazwyczaj zasypia wówczas w wózku)wykonuję rozmowy telefoniczne związane z działalnością konsultanta. Kiedy maluszek zaś zajmuje się rozsypanymi na podłodze zabawkami ja zajmuję się domem. Do klientów wybieram się z synkiem. Wieczorami zaś siadam do komputera, jak dziś, i pracuję. Mam szczęście, bo posiadam ogromne wsparcie w mężu i choć nasze randki, to teraz wspólny spacer z dzieckiem i psem do pobliskiego lasu i tak są piękne a właściwie jeszcze piękniejsze. Nasze mieszkanie przypomina jeden wielki plac zabaw, ale każde z nas rozwija się w swojej pracy. Nie ograniczyliśmy naszego życia towarzyskiego, wręcz przeciwnie. Choć jest ciężko, gdyż możemy liczyć jedynie na siebie, to jest cudownie – może dlatego, że staramy się wszystko robić razem?
    Pozdrawiam wszystkie pracujące mamusie:)

  7. Anna

    Bardzo dobry i życiowy tekst Pani Kamilo Nic, tylko wydrukować i powiesić na lodówce wśród dziecięcych rysunków Ja właśnie uczę się godzić rolę matki, żony, córki, konsultantki Oriflame… Staram się połączyć wszystkie swoje obowiązki w zgrabną całość, choć czasem wychodzi to trochę koślawo. Na początku nawet bardzo bolało. Miałam wyrzuty sumienia, gdy poświęcałam się jednej z ról bardziej a pozostałe musiały zejść na dalszy plan. Dziś wiem, że na pewne rzeczy trzeba przymknąć oko, inaczej się nie da. Podstawą jest dobra organizacja, planowanie, ale także wsparcie najbliższych i podział obowiązków. Ja również nie oglądam telewizji. Szkoda mi na nią mojego cennego czasu, który teraz stał się bezcenny. Także staram się łączyć obowiązki, np. kiedy jestem z synkiem na spacerze(jest jeszcze niemowlakiem i zazwyczaj zasypia wówczas w wózku)wykonuję rozmowy telefoniczne związane z działalnością konsultanta. Kiedy maluszek zaś zajmuje się rozsypanymi na podłodze zabawkami ja zajmuję się domem. Do klientów wybieram się z synkiem. Wieczorami zaś siadam do komputera, jak dziś, i pracuję. Mam szczęście, bo posiadam ogromne wsparcie w mężu i choć nasze randki, to teraz wspólny spacer z dzieckiem i psem do pobliskiego lasu i tak są piękne a właściwie jeszcze piękniejsze. Nasze mieszkanie przypomina jeden wielki plac zabaw, ale każde z nas rozwija się w swojej pracy. Nie ograniczyliśmy naszego życia towarzyskiego, wręcz przeciwnie. Choć jest ciężko, gdyż możemy liczyć jedynie na siebie, to jest cudownie – może dlatego, że staramy się wszystko robić razem?
    Pozdrawiam wszystkie pracujące mamusie

  8. Agnieszka

    Kamila, bardzo podoba mi sie artykuł z serii Matka, żona, bizneswomem.
    Mam męża, dwójke małych wspaniałych dzieci (5 i 2,5); pracuję zawodowo i chce się rozwijać. wstaję po piątej i robie wszystkie te czynności, o których piszesz: śniadanie, sprzątanie, wstawienie prania, przygotowanie posiłków dla dzieci i dla nas do przedszkola/pracy, przygotowanie obiadu itd. Jednak jestem dumna z tego, ze tworze ognisko domowe, ciepło i bezpieczeństwo dla nas; dzieci się pięknie rozwijaji i to daje mi energię i napęd. Twoje artykuły również dodają energii i inspirują do działania, za co dziękuję! Ważna jest dla mnie również realizacja w pracy, biznesie, to aby nie odpuszczać i pracować jak profesjonalistka! W tym temacie można również uczyć się od Ciebie, dlatego zaglądam na Twój blog.
    Podobała mi sie również wypowiedź Mateusza- ma wiele racji.
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Author
      Kamila Rowińska

      Agnieszko, pieknie to ujęłaś . Cieszę sie, ze jesteś dumna :)

  9. Mateusz Polak

    Oczywiscie, ze czytam jako mezczyzna:)
    Kamilo,, jestem pod wrazeniem Twojego logicznego myslenia i pelni, jaka stanowisz jako kobieta. Milo sie czyta taki artykul, w ktorym kobieta nie odsuwa sie od swojej kobiecosci, uznaje fakt, ze dbalosc o rodzine jest jej domena i nie wstydzi sie jej. Potrafi z tego tez zrobic niemal kunszt.
    Dzis wiele Pan, koncentruje sie tylko na tym aby dorownac mezczyznom w swiecie biznesu i nawet wstydza sie tego, ze w domu robia pranie. Tak jak gdyby troska o bliskich byla hanba dla ich kompetencji.
    Mysle, ze organizowanie domowego gniazda wymaga tak samo pomyslowosci, pracowitosci, koncentracji i przebojowosci, jak i prowadzenie biznesu. Podziwiam Panie, ktore to robia z pasja i zaangazowaniem.
    Milego dnia drogie pracowite Kobiety!

    • Author
      Kamila Rowińska

      Mateusz, wspaniale ze zabrałeś głos. Dziekuję za słowa uznania:)

  10. Ewa

    Super artykuł.Parę porad wykorzystam. Obrazek na końcu jest rewelacyjny:) Niestety nie ma jeszcze przedmiotu w szkole, który przygotowuje do roli matki i żony. Po ślubie prawie każda kobieta chce być perfekcyjna. A czas jest jeden.:) Pozdrawiam Cię Kamila

    • Author
      Kamila Rowińska

      Ewa, czy do tego nie powinni przygotowywać rodzice? Poprzez wlasny przykład?

  11. Karolina

    Przeczytana część pierwsza :)

    Już od kilku dni godzę się z faktem, że nie wszystko na raz…co więcej ostatnio dałam prawo innym współpracownikom być lepszym ode mnie, co spowodowało że zdjęłam z siebie poczucie odpowiedzialności za ich sukces czy porażkę…
    Wieczne poczucie, że coś mnie omija zanika…
    Dzięki temu wracam z przyjemnością do domu, a w domu jestem na 100% mamą, żoną, kochanką i przyjaciółką…

    Fajne uczucie, choć stare nawyki i myśli nie łatwo się wyplewia. Powodzenia dziewczyny!

    • Author
      Kamila Rowińska

      WOW , daj znać jak połkniesz drugą częsc:) Zartuję…
      Lubie obserwować jak się rozwijasz!

  12. Oj tak tak. Dzięki Kamilo za ten artykuł. Od dawna zbierałam się do tej tematyki a Ty to zrobiłaś. Super. Jedziemy na tym samym wózku :-) Ale jak na nim uroczo prawda? Tyle kwiatów w postaci małych ściskających rączek i motywujących bezcennych uśmiechów… Kobieta jest w stanie jednocześnie robić na prawdę dużo. Ale jak fajnie kiedy razem tutaj możemy jeszcze sobie o tym podyskutować :-) Pozdrawiam wszystkie kobietki ;-)

    • Author
      Kamila Rowińska

      Agnieszko,
      często słyszę te słowa. Od dawna zabieram się do czegoś, a Ty to zrobiłaś..

      Dlatego motto na dziś dla Ciebie, zrob teraz to, do czego od dawna się zabierasz :)

      Pozdrawiam cieplo!

  13. Kasia

    Czekam na drugą część :)

  14. Magdalena

    Cieszę że napisałaś właśnie o tym !

    nie wiem czy pamiętasz ale ja Ci mówiłam że sesje coachingowe z cyklu „home coaching” tudzież poradnik dla kobiet to jest coś na co czekam
    (i pewnie setki innych kobiet ) oczywiście po tej książce którą piszesz ;)

    • Author
      Kamila Rowińska

      wiem, wiem, wiem, pamietam:) daj mi czas, jeszcze sie nie czuje wystarczajacym ekspertem:)

  15. Author
    Kamila Rowińska

    Czy Panie są już gotowe na część drugą?:)

  16. Iwona

    Kamila,
    po pierwsze – artykuł rewelacyjny, od razu został polecony dalej :-))
    po drugie – dziękuję, że pamiętałaś, to bardzo miłe.
    Po trzecie – aby było skuteczne – trzeba to wcielić w czyn.
    Bo nie sztuką jest wiedzieć co trzeba , sztuką jest to robić.

    Dziękuję raz jeszcze :-))

    • Author
      Kamila Rowińska

      Bardzo proszę.
      Chodziłas mi gdzies z tyłu glowy i zawsze gdy widzialam Cie na fb, przypominala mi się Twoja prosba :)

  17. Author
    Kamila Rowińska

    Bardzo sie ciesze , ze to czym podzielilam sie z Wami okazuje sie wartosciowe i moze pomoc opanowac lepiej, wszystkie obowiazki . Wkrotce pochyle sie nad kolejna czescia:)

    Marta, z pewnoscia jest roznica pomiedzy jednym a dwojka dzieci.
    Czasami przypominam sobie moja Babcie, ktora miala piątkę dzieci i pracowała zawodowo. Dla mnie to kompletne mistrzostwo świata, to co robiła . :)
    Mam kilka jej patentów.

  18. Marta

    Bardzo dziękuję za ten artykuł. Gdy miałam pierwsze dziecko wszystko udawało mi się ładnie posklejać. Miałam czas na wychowanie dziecka, na pracę, na szkołę, na hobby. Gdy inni zadawali mi pytania skąd ja mam tyle czasu mówiłam, że to kwestia organizacji. Przy drugim dziecku już nie było tak łatwo, wieczny bałagan a ja na nic nie miałam czasu. Czułam się beznadziejnie, z niczym sobie nie radziłam i nie wiedziałam o co chodzi, cokolwiek sobie zaplanowałam w rzeczywistości nie udawało mi się wykonać. W te wakacje wydarzyły się dwie rzeczy, które uświadomiły mi, że nie jest ze mną tak źle :) po pierwsze-dzieciaki wyjechały na wakacje-zobaczyłam, że potrafię zadbać o dom, i jak posprzątam to mam posprzątane :) (dzieci są w wieku 3,5l i rok). Druga sprawa-mąż na urlopie zajął się dzieciakami podczas gdy ja chodziłam do pracy. Po dwóch tygodniach nie mógł się doczekać kiedy wróci do pracy a po trzech stwierdził, że jest bardziej zmęczony niż przed urlopem. Teraz więcej mi pomaga w domu, nie marudzi na porozrzucane zabawki. Ja też się czuję lepiej, bo wiem, że z dwójką małych dzieci wcale nie jest tak łatwo. Na pewno zastosuję rady zawarte w tym artykule.

  19. Magda Szewczuk

    Świetny artykuł, gratuluje.
    Nie mam dzieci a też czasami się zastanawiam
    jak to wszystko dobrze zorganizować, jak pogodzić wszystkie role. My kobiety naprawdę mamy ich sporo ;)

    • Author
      Kamila Rowińska

      Magda, dziekuję.
      Jestem przekonana, ze radzisz sobie z tym swietnie. Z tego co widzę, dużo pracujesz. Mam nadzieje, ze znajdujesz w tym wszystkim jeszcze czas na to co ważne.
      Pozdrawiam Cię i zycze siły w pokonywaniu kolejnych szczytów. Zwlaszcza teraz. :)

  20. Deliena

    Idealnie trafiłaś w temat, który mnie intrygował i nawet miałam ostatnio Cię o to zapytać. Myślę, że ten tekst bardzo ułatwi mi pogodzenie pracy z opieką nad rocznym dzieckiem :) pozdrawiam

  21. Elwira

    Kamila – świetny artykuł, godny polecenia, co z przyjemnością czynię..;-) Ściskam Cię mocno!

  22. Author
    Kamila Rowińska

    Witam, tyle ile wspomniałam w artykule, mam jednego syna; Olafa.

    • Karolina

      podziwiam :)

      • Author
        Kamila Rowińska

        Dziekuje. Ja podziwiam moja Babcie. Miala 5 dzieci, zero pomocy domowych, prala we frani, pracowala zawodowo i jeszcze loki miala nakrecone na niedziele :)

  23. Karolina

    Mam pytanie do autorki artykułu: Ile ma Pani pociech?

    • Author
      Kamila Rowińska

      Dwie.

  24. Mariola

    Dobrze napisane i bardzo prawdziwe:)

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...

©2017 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?