Matka. Żona. Businesswoman. Jak pogodzić te role? cz.2

Drogie Panie i Panowie (podobno też czytacie).

Dziś kolejna część artykułu; Matka. Żona. Businesswoman. Jak pogodzić te role? cz1. 

8. Sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowanie. Delegowanie zadań na członków rodziny oraz współpraca z dziećmi.

Aktualnie, mamy dostęp do wielu urządzeń, które pozwalają nam skuteczniej i szybciej poradzić sobie z obowiązkami domowymi. Podzielę się z Wami kilkoma, których jestem użytkowniczką, co przekłada się na moją oszczędność czasu, a w rezultacie czego, na oszczędność pieniędzy.

Prasowanie: Najlepiej wykonać raz w tygodniu jeśli starczy Ci sił, lub max. dwa Raz a porządnie. Ponieważ to oszczędza czas!

Pojąć za bardzo nie mogę, jak można rano dopiero zastanawiać się, co się na siebie włoży, a następnie rozkładać cały „majdan”, zabierać się za prasowanie jednych spodni, a później składać deskę do prasowania z powrotem.

Oczywiście przećwiczyłam ten wariant, ale szybko zauważyłam, że to dość stresujące podczas prasowania porannego zauważyć, że plama z koszuli w praniu nie zeszła i nerwowo szukać czegoś innego:)

W 2011r. podpisałam kontrakt coachingowy na kilkaset godzin coachingu w firmie Korax Sp. z o.o. Mieszkałam wtedy sama z synem, który chodził do przedszkola.

Codziennie  o godzinie 7:45 miałam być w firmie, a o 15:45 kończyłam.  Wstawałam wtedy o 5:30, aby przygotować siebie, syna, śniadanie, lunch do pracy i obiad na popołudnie. Olaf o 7:15 był w przedszkolu, ja o 7:45  w pracy. Popołudnia mieliśmy czas na swoje przyjemności i na obowiązki. W każdą niedzielę miałam wyprasowane i przygotowane, na wieszakach 5 zestawów ubrań do pracy dla siebie i do przedszkola dla Olafa.

Przy następnym zakupie żelazka, polecam zakup stacji parowej – prasuje się nią dwa razy szybciej.

 

Gotowanie:

Od kilkunastu lat jestem posiadaczką urządzenia o nazwie Thermomix, (nie, to nie jest wpis sponsorowany), które pozwala mi przygotować zupę do szkoły dla syna w max. 15 min.  (nie muszę później pilnować garnka, a gotuje się oczywiście trochę dłużej:)). Oczywiście w innych posiłkach również sprawnie pomaga i oszczędza mój czas. Minimalizuje również ilość „gratów” w kuchni. A jestem zdania, że im mniej zagracona kuchnia, tym mniej sprzątania, mycia i przekładania czyli więcej czasu. Jest to spory wydatek, jednak w moim odczuciu zwraca się szybko, w dodatku u mnie po 17 latach działał bez zarzutu.

Sprzątanie i prasowanie:

Są takie momenty w moim życiu, że jest Pani, która przychodzi do domu, aby wykonać te czynności. Zdecydowałam się na ta opcję w chwili, gdy zauważyłam, że zarabiam na godzinę więcej, niż płacę tej Pani. Zamiast sprzątać opłaca mi się oddać komuś ten obowiązek i pracować w tym czasie. Jeszcze z tej operacji zostaną mi pieniądze. Jeśli masz zawód, w którym Twoja wypłata uzależniona jest od wkładu pracy może się ta opcja okazać dla Ciebie zbawienna. Jest tu jednak małe niebezpieczeństwo. Czasami na tą opcję decydują się kobiety, które wcale tak bardzo pracą obłożone nie są, a po prostu nie lubią sprzątać. Jeśli je na to stać – to oczywiście wspaniale. Jeśli jest to jednak znaczny wydatek i w tym czasie powinny pracować zawodowo, ale nie robią tego, bo plątają się po domu bez pomysłu, albo trwonią czas na głupoty, to jest to wtedy wydatek, a nie inwestycja.  I może się okazać, że bardziej opłaca im się posprzątać samemu.

Samodzielne sprzątanie lub z rodziną ma oczywiście też swoje plusy. Kiedy sprzątają wszyscy domownicy w ramach podzielonych obowiązków, bardziej szanują porządek w domu i częściej odkładają rzeczy na miejsce. Takie wspólne sprzątanie ma też moim zdaniem dobre działanie wychowawcze na dzieci. Uczy ich odpowiedzialności za wspólny dom, systematyczności i czystości. Kiedy Olaf był młodszy (miał 4 lata) tłumaczyłam mu, że teraz potrzebujemy powiesić pranie, aby mieć czyste ubrania na jutro i jak zrobimy to razem szybko, to będziemy mogli później razem pograć. Chętnie mi pomagał.

Sprzątanie raz w tygodniu, to oczywiście mało. Dlatego warto pomyśleć o czymś, co będzie odkurzało za nas. Jak się nie ma telewizora i nie płaci się za Cyfrę+, to można 100zł miesięcznie zainwestować w robota odkurzającego. Ja, po kilku latach przyglądania się jak działa u koleżanek kupiłam takowego. Odkurza za mnie codziennie, gdy wychodzę z domu, a Olaf nareszcie zbiera klocki z podłogi przed  wyjściem do szkoły, bo wie, że jak tego nie zrobi, robot mu je zje.:) 

Jak zachęcić dzieci do sprzątania?

Happy gardener kids - with tools and rubber bootsBył taki czas w moim życiu po rozwodzie, że wychowywałam Olafa samodzielnie. W jakiś logiczny sposób chciałam wytłumaczyć mu stosunek pracy do pieniędzy oraz wydatków. Ponieważ miał dopiero 5 lat wykorzystałam pieniądze z gry eurobusiness. Rozłożyłam kwotę, którą zarabiałam miesięcznie i powiedziałam, że to są pieniądze, które co 3 tygodnie mamy do dyspozycji. Kolejno pokazywałam mu, na co wydajemy pieniądze (mieszkanie, samochód, jedzenie, wycieczki, wakacje, lekarstwa, angielski, przedszkole, rachunki za energię, zabawki, prezenty urodzinowe dla znajomych działalność charytatywna, ubrania, wyjścia do kina, pomoc w sprzątaniu, oszczędności, kieszonkowe itp.). Pytałam, czy to są rzeczy, które chce zatrzymać. Odpowiadał, że tak. W ten sposób zrozumiał wiele aspektów naszego funkcjonowania oraz to, po co gasi się światło kiedy się z niego nie korzysta:) Zrozumiał też, co powoduje, że możemy pozwolić sobie na określoną ilość  zestawów LEGO. W kontekście sprzątania, pojął, że jeśli nie będzie tego robił sam, to trzeba będzie częściej zapraszać Panią do sprzątania, co oczywiście kosztuje. Rezultatem tego, pieniądze, które wydajemy na klocki, trzeba będzie wydać na sprzątanie.

Jak podzielić zadania domowe z domownikami?

Niezależnie od tego czy sprzątasz, gotujesz i prasujesz sama czy też pomagają Ci w tym inne osoby lub sprytne urządzenia, zostaje w domu dużo do zrobienia. Możesz to wszystko wziąć na siebie, a możesz podzielić się tymi obowiązkami z rodziną.

Często domownicy, nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak wiele jest w domu do zrobienia i w czym mogliby Cię odciążyć. Jeśli chcesz to zmienić, proponuję Ci ćwiczenie.

Wypisz na małych karteczkach samoprzylepnych WSZYSTKIE czynności jakie trzeba wykonywać w domu, łącznie z najbardziej błahymi. (włączanie prania, wyciąganie prania, wieszanie prania, układanie ubrań, robienie listy zakupów, sporządzanie zakupów, rozpakowywanie zmywarki, układanie zabawek, odkurzanie, mycie podłogi, wycieranie kurzu, robienie śniadania, obiadu, kolacji, posiłków do pracy/szkoły, wieczorne odkładanie rzeczy na miejsce, prasowanie, mycie/tankowanie samochodu, opłacanie rachunków, kąpanie dzieci, czytanie do snu, odwożenie na zajęcia pozalekcyjne, odrabianie zadań domowych, czytanie lektur … wszystkie jakie przyjdą Ci do głowy – najlepiej przez tydzień spisuj swoje czynności na kartce, zaproś do też rodzinę .

Kolejno usiądźcie przy stole z karteczkami i pozwól domownikom zadecydować, które karteczki wezmą ze stołu i przyjmą jako swoje obowiązki. Zwłaszcza dla dzieci, jest to ważne, aby mogły zdecydować samodzielnie.

Dzięki temu każdy będzie wiedział i rozumiał jaki ma wkład w obowiązki rodzinne . I pamiętaj, w życiu nie zawsze jest po równo. Czasami gdy jeden zarabia pieniądze, drugi zajmuje się kształceniem dzieci lub dbaniem o komfort rodziny. A jedno bez drugiego, będzie niepełne.

Czekam na Wasze refleksje po sporządzeniu listy obowiązków i podzieleniu się nimi z rodzina:)


Przeczytaj kolejną część, kliknij tutaj>>


 

Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

23 komentarze
  1. Mira

    Kamilo,
    sama już nie mam takich obowiązków, ale z przyjemnością prześlę linka do Twojego bloga swoim Córkom, z Twoich podpowiedzi napewno znajdą coś z czego jeszcze nie skorzystały….mnie przypadł do gustu ten samosprzątający odkurzacz, to doskonały pomysł zaoszczędzenia czasu i energii, bardzo praktyczne wskazówki racjonalnego działania, dziękuję

    • Author
      Kamila Rowińska

      Mira, bardzo proszę:)
      Jesli jest jakis sprzet domowego użytku, który moglabym sprzedawać, gdybym zapragnela zmienić zawód, to chyba ten wlaśnie :)

  2. Wojtek

    Świetnie Kamilo, czasami dobrze jest zejść trochę na ziemię i przypomnieć sobie o sprawach przyziemnych. Doskonały przykład z tymi karteczkami, będzie jakieś urozmaicenie, ponieważ my z Żoną gramy w „kto kogo”. Jako że, tak się to potoczyło, zostaliśmy sami w dużym domu, większość obowiązków spada na nas. Żona niestety wie, co to znaczy delegowanie zadań, więc gramy w „kto kogo ogra” /taka nasza gra/, wygrywa ten, kto wymyśli zabawniejszy pretekst aby wymigać się od konkretnego zadania np.prasowania.
    …i pamiętajcie, w życiu nie zawsze jest po równo „…

    • Author
      Kamila Rowińska

      Wojtek, ja w to wolę z mężem nie grać. Obawiam się, że On w wymyślaniu takich pretekstów mógłby mnie ograć :)

  3. Asia

    Jeszcze nie muszę się z nikim dzielić obowiązkami, ale również z niecierpliwością czekam na część 3 i wskazówki na przyszłość :) lepiej zacząć dobrze od razu ;)

    • Author
      Kamila Rowińska

      Asia, sama jednak jakoś się pewnie potrzebujesz „ogarnąć”. Prawda?

  4. Deliena

    Mam rocznego syna ale już uczę go, że sprzątanie jest częścią życia i nie da się tego etapu pominąć. Chętnie ze mną odkurza, a czasem nawet idzie po mopa :) no tak przecież umyć też trzeba. Gotuję przy nim pokazując jak się obiera, jak miesza. Myślę, że to jest dla Niego bardzo ciekawe i rozwijające. To z czym mam problem to fakt, iż nie umiem uprosić u mojego mężczyzny żeby pomyślał też czasami co jest do zrobienia, a nie rozsiadał się przed komputerem i grał kilka godzin. Może jakaś porada z Twojej strony Kamilo?

    • Author
      Kamila Rowińska

      Deliena,

      ja nie oczekuje od nikogo, aby myślał, co jest do zrobienia, tylko mam to już nazwane :)

      W naszym domu temat z karteczkami już przerabialismy, dlatego kazdy wybrał zadania które mu pasują i którymi chce przyczynić się do naszego fajnego funkcjonowania.
      Traktujemy to jako wspólną pracę, jednak wczesniej ustaliliśmy to i rozmawialiśmy o tym, jak chcemy aby wyglądał nasz dom i rodzina, aby każdy czuł się spełniony i szcześliwy . (tyko błagam, asertywnie, bez fochów, wyrzutów i robienia z siebie ofiary losu skazanej na mycie podlogi:))

      Moim zdaniem, jesli ludzie się kochają to wzajemnie starają się sobie ulżyć w obowiązkach. Trzeba natomiast o tym duzo rozmawiać.

  5. Laura

    Witaj Kamilo,
    Na coś takiego czekałam:) Kiedyś byłam świetnie zorganizowana, teraz od kilku miesięcy gdy urodził się mój syn na nic nie mam czasu. Dzięki Tobie znowu uświadomiłam sobie, że robię tyle zbędnych rzeczy w ciągu dnia, robiąc rachunek sumienia, wyliczyłam, że tracę na zbędne rzeczy ok 2h dziennie. Mówiąc zbędne, mam na myśli takie które kompletnie nic nie wnoszą do mojego życia rodzinnego, zawodowego, nawet nie poprawiają mojego samopoczucia:) Kiedyś prowadziłam zeszyt zapisując w nim codziennie wieczorem wszystkie rzeczy, które muszę zrobić następnego dnia. Odkąd tego nie robię, po pierwsze o wielu rzeczach zapominam, a po drugie na koniec dnia w stresie załatwiam zaległe sprawy. Czekam na kolejną część artykułu. Pozdrawiam

    • Author
      Kamila Rowińska

      Laura, mam nadzieje, ze wrócisz do swoich dobrych nawyków :)
      Brawo za rachunek sumienia!

  6. Dorota

    Muszę przyznać, że z niecierpliwością czekałam na ten artykuł i nie zawiodłam się. Gratuluję zorganizowania i mądrości życiowej :) Czekam, również z niecierpliwością na koleją część.
    Ciepło pozdrawiam

  7. Elwira

    Kamila – świetny artykuł, z niecierpliwością czekam na część III.

  8. Iwona

    Kamilko

    Widzę, że muszę przerobić karteczki z czynnościami – bo tego się nie widzi, ale rzeczy do zrobienia jest niemało :-))
    Termomix – rewelacyjna sprawa, ja żałowałam, że nie kupiłam go zaraz po narodzinach Emi – bo jeszcze więcej zaoszczędziłabym czasu.
    Ugotowanie czegokolwiek nie zajmuje dużo czasu – bo urządzenie robi samo i informuje, że skończyło.
    Roomba jest kolejna na mojej liście :-)) szkoda tylko, że sama nie schodzi po schodach :P

    Oczywiście czekam na cz 3 i dam znać, jak sprawdziły się ‚karteczki z czynnościami”

    Pozdrawiam cieplutko

    • Elwira

      Iwonko – również o tych schodach pomyślałam:)

    • Author
      Kamila Rowińska

      Karteczki zrobione?

      ps. raz dziennie 3 h roomby, to mozesz chyab przenieść po schodach :?:)

  9. KAMILA

    Pani Kamilo, czekałam na taki „budujący” artykuł. Mam dwójkę /2,5; 1/ fantastycznych dzieci i właśnie jestem na etapie rozkręcania Biura Kredytowego. Kiedyś miałam wszystko perfekcyjnie posprzątane a teraz jest jak jest. Czasami jest to dla mnie frustrujące, przede wszystkim jak wpadają nie zapowiedziani goście, a ja mam bałagan, ale też sie do tego próbuję przyzwyczaić. Jeśli chodzi o oszczędność czasu to propozycja dla Pań, które nie lubią obierać warzyw. Proponuję poświęcić czas raz w m-c i przygotować sobie mrożonki na zupę np. 15 woreczków z mieszanką warzywną- marchewka, pietruszka, seler, pora i co kto woli. Fantastycznie jest taki woreczek wyciągnąć z zamrażarki i poprostu wrzucić do rosołu.
    pozdrawiam

    • Author
      Kamila Rowińska

      Kamila, świetny pomysł! Ciesze sie, ze o tym wspomniałaś. Mam takie woreczki i bulion warzywny na zupę zamrożony :)

  10. Mateusz Polak

    Oczywiscie, ze czytam jako mezczyzna:)

    Kamilo,, jestem pod wrazeniem Twojego logicznego myslenia i pelni, jaka stanowisz jako kobieta. Milo sie czyta taki artykul, w ktorym kobieta nie odsuwa sie od swojej kobiecosci, uznaje fakt, ze dbalosc o rodzine jest jej domena i nie wstydzi sie jej. Potrafi z tego tez zrobic niemal kunszt.
    Dzis wiele Pan, koncentruje sie tylko na tym aby dorownac mezczyznom w swiecie biznesu i nawet wstydza sie tego, ze w domu robia pranie. Tak jak gdyby troska o bliskich byla hanba dla ich kompetencji.

    Mysle, ze organizowanie domowego gniazda wymaga tak samo pomyslowosci, pracowitosci, koncentracji i przebojowosci, jak i prowadzenie biznesu. Podziwiam Panie, ktore to robia z pasja i zaangazowaniem.

    Milego dnia drogie pracowite Kobiety!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...

©2017 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?