Czas zwijać biznes – jak młode rekiny biznesu „wymiatają” biznesowych wyjadaczy.

W ostatnich tygodniach odbyłam kilka mocno inspirujących rozmów. Zarówno z doświadczonymi przedsiębiorcami, jak i tymi, którzy dopiero startują w mojej branży. Ci ostatni mają już za sobą pierwszy sukces (pierwszą książkę, serię szkoleń itp.).

Co jakiś czas słyszę, jak początkujący w biznesie wypowiadają się o ludziach z 10-letnim i dłuższym stażem w danej branży. Tych, którzy zbudowali potężne biznesy, działające prężnie od kilku lat i dające wiele wartości klientom.

Mówiąc krótko – co drugi zrobiłby wszystko lepiej, szybciej i ma swoich starszych oraz bardziej doświadczonych kolegów za idiotów :)

Gdy zaczynałam swoją działalność i przyglądałam się pracy osób, które są na tym rynku dłużej, miałam dużo pokory i szacunku do ich osiągnięć.
NADAL MAM.

Nigdy nie chciałam uczestniczyć w dyskusjach typu: „jesteś lepsza/y niż…”, „zajdziesz wyżej, dalej…”, bo to dyskusje, które prowadzą donikąd. Gdy otoczenie mówiło: „ten lub tamten się już skończył lub wypalił”, podchodziłam do tego z rezerwą. Nie wiedziałam, jaki jest plan tej osoby na biznes, poza tym ja sama nie wiem, kim ja będę za 10 lat. Nie rżnę zatem kozaka, bo i po co?

Czas zwijać biznes…

Moja „social media ninja” jest właśnie w trakcie podróży poślubnej, więc osobiście czytam wszystkie wiadomości kierowane do mnie w mediach społecznościowych. Wiele z nich jest naprawdę zdumiewających i mocno inspirujących dla mnie, bo piszecie sporo pozytywnych rzeczy.

Jednak dzisiaj na fanpage dostałam wiadomość od kobiety, która właśnie startuje w dorosłym życiu i biznesie. Nie będę przytaczać całej wiadomości, jednak można ją z powodzeniem skrócić do: „Rowińska, pakuj się, bo ja Cię wymiotę”. Szkoda, że nie mogę pokazać Ci, jak wyglądała moja mina, kiedy to przeczytałam J

Mnie samej, nawet by przez myśl nie przeszło, aby tak napisać do kogokolwiek, ale…przecież ludzie są różni.

Przy okazji tej wiadomości przypomniała mi się niedawno odbyta rozmowa z kolegą po fachu. On też od czasu do czasu dostaje takie wieści. Swoją drogą, do tej pory jego biznes ma się świetnie i rychłego końca nie widać.

Powiesz: „nie przejmuj się i rób dalej swoje”. I tak też można do tego podejść. Niepokoi mnie jednak to, że ktokolwiek w ogóle biznes postrzega w taki właśnie sposób. I nie mam tutaj na myśli tego, że konkurencja jest zła, bo wyznaję zasadę, że dla każdego znajdzie się miejsce. Przykre jest natomiast to, że ktoś chce robić coś, aby innych niszczyć, zamiast budować realną wartość i skupić się na pomaganiu innym, w tym wypadku swoim klientom.

Pomyślałam więc, że podam instrukcję, jak się do tego „wymiatania” konkurencji przygotować. Wszak misją moją jest wspierać innych w zwiększaniu ich efektywności biznesowej i osobistej.

Pomijając kwestię, że chcesz budować biznes z intencją, która nie wróży nic dobrego na dłuższą metę, to…

  • To nie jest takie proste! Nie wystarczy tylko zarejestrować firmy, „wyklikać reklamę na fejsie” i liczyć zyski.

  • To, że Twoje ego ledwie mieści się na FB, to za mało.

  • To, że masz duże plany i myślisz w wielkich kategoriach, to jeszcze nie wystarczy, aby odnieść sukces.

  • To, że budujesz swój biznes, motywując się tym, aby kogoś “wymieść” to na dłuższą metę fatalny napęd Twoich działań.

Tak naprawdę, to pomoc innym powinna być Twoją główną motywacją i pasją, która będzie Cię napędzać oraz pozwoli wykrzesać z siebie mnóstwo energii do działania.

Zacznijmy jednak od początku, abyś wiedziała, przez jakie kroki przyjdzie Ci przejść, zanim Twoja firma zacznie się liczyć w branży. Niezależnie, czy będziesz prowadzić sklep internetowy, czy zajmujesz się szkoleniami.

1. ODNIEŚ SUKCES w pierwszym projekcie, który sobie zaplanujesz.

Taki prawdziwy. Z rzetelnymi liczbami i konkretnymi wynikami, oparty na faktach, a nie odczuciach. Z prawdziwymi Fanami na Facebooku i Instagramie. Z wynikami finansowymi, które pozwolą Ci opłacić ZUS i podatki. Z płynnością finansową, fakturami opłaconymi na czas.

Wbrew pozorom to najłatwiejsze. Masz entuzjazm początkującego, większość osób chce Ci pomóc, a koszty masz niewielkie. Kiedy odrobinę zaczniesz wystawać “ponad stół” Twoje otoczenie będzie Cię raczej wspierało i gratulowało Ci.

Jednak, żeby cokolwiek zaplanować, to trzeba wiedzieć, w jaki sposób działać i obrać konkretny kierunek. Trzeba rozprawić się z blokującymi przekonaniami, które mamy wpajane od najmłodszych lat. Albo trzeba zmienić zasady gry w danej branży tak jak zrobiłam to ja na rynku szkoleniowym :-)  Tego będę uczyć w moim kursie online „Kobieta Niezależna. Zostaw swój adres poniżej, by otrzymać powiadomienie, kiedy ruszy kurs.

Kliknij w obrazek poniżej i zapisz się.

2. Uwzględnij fakt, że koszty Twojej działalności trenerskiej to nie tylko wynajęcie sali.

To nie jest tak, że, jak raz w roku zrobisz szkolenie na 1000 osób po 100 zł, to już jesteś milionerką. Przez cały rok będziesz ponosić koszty prowadzenia firmy, na które składają się m.in.:

  • utrzymywania zespołu,

  • ubezpieczenia (tak, szkolenia oraz ich uczestników się ubezpiecza!),

  • bazy mailingowej,

  • strony internetowej i jej aktualizacji,

  • produkcji reklamowej,

  • grafików,

  • fotografów,

  • operatorów,

  • programistów

…oraz wielu innych osób, których nie widać, a mają ogromne znaczenie dla rozwoju biznesu.

Będziesz płaciła licencje na zdjęcia i muzykę, której użyjesz do promocji, bo przecież chcesz działać uczciwie i szanujesz pracę innych, prawda?

I jeszcze jedno, chyba najważniejsze – przygotuj się na działanie w pierwszych latach NON STOP! Będą nieprzespane noce, nerwy i stres.

To nie tak, że kiedy zakłada się działalność, to jesteś na swoim i możesz sobie wstać o godzinie 10, potem śniadanko i leniwym krokiem do pracy. Owszem, jeśli nie zależy Ci na efektach i chcesz szybko szukać pracy na etacie, to możesz i tak działać. Wierzę jednak, że skoro tutaj jesteś, to mierzysz zdecydowanie wyżej.

3. Zautomatyzuj pierwszy projekt, aby móc zająć się kolejnym.

Bez automatyzacji i standaryzacji procesów nie wystarczy Ci czasu ani energii na wprowadzenie kolejnego produktu. Zapewne wiesz, że istnieje coś takiego jak “cykl życia produktu/projektu”, a jeśli nie, to dowiesz się, gdy cykl życia Twojego produktu będzie się kończył.

Zaręczam Ci, że nie będzie Ci do śmiechu, kiedy będziesz musiała rozpaczliwie poszukiwać szansy na podreperowanie finansów firmy, aby to wszystko nie walnęło z wielkim hukiem.

4. Zbuduj silny zespół.

Zadbaj o to, aby ludzie przy Tobie się rozwijali, zarabiali godnie i realizowali swoje talenty. Przejdź przez przyjemność rekrutacji, ustalania zasad, standardów, wynagrodzeń, wytyczania celów.

Nie będzie łatwo, ale dzięki temu stworzysz grupę ludzi, z którymi będzie Ci się wyśmienicie współpracowało i pomogą Ci w realizacji coraz wyższych celów biznesowych.

5. Wprowadź optymalizację swoich działań: zarówno finansową jak i czasową.

Rób więcej w krótszym czasie. Postaw na efektywność. Już nie jesteś sama na okręcie, ale ponosisz współodpowiedzialność za osoby zaproszone do zespołu. Ty zajmij się tylko tym, co najważniejsze. Kiedy Twoje miesięczne koszty prowadzenia biznesu osiągną, tak jak u mnie, przedział 50-80 tys. zł to wiedz, że nie możesz sobie pozwolić na to, aby marnować swój czas na pierdoły.

Liczą się wyłącznie efektywne działania, które popchną Twój okręt ku lepszym perspektywom. Inaczej wylądujesz na mieliźnie i skończą się marzenia o podoju świata biznesu.

6. Utrzymaj zainteresowanie Twoimi usługami/produktami na dłużej.

Gdy minie pierwszy zachwyt, zadbaj o to, aby cykl życia Twojego produktu był możliwie jak najdłuższy. Żeby tak się stało, klienci powinni być wręcz zachwyceni tym, co oferujesz, a i Tobie również musi to sprawiać prawdziwą frajdę i radość. Dzięki temu będziesz w stanie dawać jeszcze więcej wartości.

7. Znajdź przyjemność w mówieniu tego samego po raz tysięczny

Na swojej biznesowej drodze spotkasz wiele osób, dla których ta niezwykła podróż dopiero się rozpoczyna. Dla nich jest to PIERWSZY raz i wiele tematów będzie wałkowanych bez końca.  Jeśli nie kochasz ludzi, nie poradzisz sobie z tym i bardzo szybko przyjdzie tzw. wypalenie.

8. Stwórz kolejny produkt.

Im szybciej to zrobisz od powstania pierwszego, tym lepiej dla Ciebie. Najlepiej pomyśleć o tym, zanim będziesz mieć naprawdę dużo rzeczy do zrobienia, bo wtedy będzie Ci bardzo trudno oderwać się od obowiązków.

9. POWTÓRZ sukces lub pogódź się z niepowodzeniem.

To, że Twój pierwszy produkt, czy szkolenie okazał się sukcesem, nie oznacza, że kolejny również nim będzie.

Bądź przygotowana na to, że istnieje spora szansa, iż okaże się inaczej, a klienci nie zareagują tak, jak byś tego oczekiwała. Trudno, takie rzeczy się dzieją i nawet najlepszym nie wszystko wychodzi. Wyciągnij wnioski i stwórz trzeci produkt, ale pamiętaj, aby pod żadnym pozorem nie powielać starych błędów.

10. Przygotuj się na wrogów Twojego sukcesu.

Wszyscy kochają Cię, gdy jesteś w drodze do swojego pierwszego miliona. Jednak, kiedy już zarobisz, to dla niektórych staniesz się pier…..ym milionerem, który dorobił się na „układach” i teraz jeszcze śmie z tych pieniędzy korzystać, a przecież na świecie epidemie, głód i lepiej byłoby wszystko oddać na fundacje.

Wiem, że teraz może Ci się to wydawać mocno podkoloryzowane, jednak rzeczywistość potrafi być naprawdę brutalna. I nie zrozum mnie źle, ja sama jestem jak najbardziej za pomaganiem innym, ale nie po to tyrałam jak wół przez wiele lat, aby teraz wstydzić się swojego sukcesu.

Ty też się nie wstydź, ale licz się z tym, że spotkasz sporo osób, którym nie będzie się to podobało i spróbują Cię zwyczajnie ciągnąć w dół.

11. Wytrzymaj hejt i fakt, że ludzie interpretują każde Twoje słowo dowolnie, w zależności od potrzeb i intencji.

Bez względu na to, co powiesz, znajda się tacy, którzy będą szukali dziury w całym.

Jak Cię ktoś spyta, jaki garnitur masz na sobie, a Ty odpowiesz i okaże się, że jest to znana oraz droga marka – powiedzą, że się sprzedałaś i reklamujesz firmę X. Jeśli nie powiesz, uznają, że zadzierasz nosa.

Jeśli ktoś będzie Cię obrażał na Twoim fanpage’u i go zablokujesz, to nagle okaże się, że nie masz do siebie dystansu. Jeśli pozwolisz mu pisać, inni powiedzą, że pozwalasz robić bałagan we własnej piaskownicy.

Im większa będzie Twoja rozpoznawalność, tym surowiej będziesz oceniana. Przywyknij, że gdy na Twoim profilu pojawi się zdjęcie z rodziną, usłyszysz, że „nawet Twoje dzieci są na sprzedaż”, gdy takie zdjęcie się nie pojawi, powiedzą, że „tylko kasa się dla Ciebie liczy”, a rodzinę pewnie masz gdzieś daleko.

Nie dogodzisz wszystkim.

12. Przygotuj się na to, że niektórzy skorzystają bezprawnie z Twojego wizerunku dla osiągnięcia własnych celów.

Poszukaj kancelarii prawnej, która będzie reprezentowała Twoje interesy. Pogódź z tym, że nawet, jeśli ktoś złamie względem Ciebie prawo, to część społeczności internetowej nie wybaczy Ci tego. Zaczną Ci wmawiać, że internet rządzi się swoimi prawami, kradzież „cyfrowa”, to nie to samo, co np. włamanie do domu.

Przywyknij, że zaczną Cię kopiować, a nawet kraść Twoje teksty ze strony i używać na swoich. Gdy zwrócisz uwagę, odpowiedzą, że przecież dali je w “(…)” i skorzystali z prawa cytatu.

13. Pracuj pomimo tego, co przykrego Cię spotka i pozostań równie entuzjastyczną i pomocną osobą dla swoich klientów, co na początku.

W życiu dzieją się różne rzeczy i nie zawsze będą one pozytywne. Niezależnie od tego, co się stanie, powinnaś nadal być osobą, na którą klienci mogą liczyć.

14. Poszukaj otoczenia, gdzie Ty również się rozwijasz.

Nie ma nic gorszego niż bycie non stop „najmądrzejszym w pokoju”. Otaczaj się zatem ludźmi, którzy osiągnęli więcej od Ciebie, aby czerpać z ich doświadczenia i wiedzy. Przekonasz się wtedy, że jeszcze mało wiesz, a jednocześnie zyskasz zupełnie nowe kierunki rozwoju.

15. Wspieraj w działaniach tych, którzy dopiero zaczynają.

Prawdziwą miarą Twojego sukcesu nie są sukcesy, które Ty osiągasz, ale te, które osiągają osoby korzystające z Twoich usług i produktów.

Pamiętaj, że Ty też kiedyś zaczynałaś, dlatego powinnaś być wyrozumiała dla początkujących i zaoferować pomoc w rozwijaniu się. Nie ma nic piękniejszego niż obraz szczęśliwego klienta, który dzięki Tobie oraz swojemu zaangażowaniu był w stanie rozwinąć swój biznes, czy poukładać życie prywatne.

16. Naucz się rozstawać z ludźmi, których uwielbiasz.

Nie zawsze jest tak, że ci, których lubimy, mogą nam rzeczywiście pomóc w budowaniu naszej działalności. Dla dobra firmy i reszty zespołu nie możesz pozwolić, aby nadal byli w Twojej drużynie. Tak, wiem, że to nie brzmi najlepiej. Nie każę jednak zrywać Ci z nimi całkowicie kontaktu, ale ograniczyć współpracę pod względem biznesowym.

Bądź przygotowana na to, że zaraz po tym, gdy już to zrobisz, większość osób, które obserwuje Twoje działania, stwierdzi, że Ci odbiło. Mimo że nie mają zielonego pojęcia, czym podyktowana była tak trudna decyzja.

17. Inwestuj w nowe rozwiązania technologiczne.

 Jeśli chcesz się rozwijać, to nie da się obejść bez śledzenia nowych trendów i nowinek technologicznych. Wiele z nich może realnie pomóc Ci w budowaniu Twojego biznesu, a więc, mimo że nie będą najtańsze, to warto je wdrożyć.

Podejmuj przy tym mądre decyzje i pilnuj płynności finansowej swojej firmy. Nie wszystkie rozwiązania technologiczne musisz mieć u siebie i nie każde będzie w stanie Ci zapewnić zwrot z inwestycji.

18. Nigdy nie odpiszesz na wszystkie maile…

Z czasem w Twojej skrzynce mailowej zacznie lądować coraz więcej wiadomości, które kierują do Ciebie Czytelnicy Twoich książek, uczestnicy szkoleń, czy ludzie, którzy obserwują Cię w mediach społecznościowych. Przygotuj się na to, że na ogrom tych wiadomości nigdy nie będziesz w stanie odpisać, bo musiałabyś zajmować się wyłącznie tym.

Niektóre z tych osób, jakie do Ciebie napiszą, wykażą się zrozumieniem, inne natomiast wyślą wiadomość jeszcze raz, tylko po to, aby powiadomić Cię, że jesteś zwyczajną świnią!

19. Pilnuj, aby woda sodowa nie uderzyła Ci do głowy.

Dziś jesteś zdrowa, silna i być może jest tak, że stać Cię na naprawdę wiele. Jednak, co będzie jutro? Tego nie wie nikt. Równie dobrze Twoja firma może przestać działać, bo jakiś urzędnik się „pomyli” i dostaniesz niesłuszną, ale zarazem astronomiczną karę finansową, np. za rzekome błędy w dokumentach księgowych.

Dlatego nie graj gwiazdy, która wszystko wie, bo w kluczowym momencie Twojego życia może się okazać, że nie będziesz mieć wokół siebie bliskich osób, które SZCZERZE pogratulują sukcesu. Natomiast w gorszych chwilach nikt nie poda pomocnej dłoni.

20. Dbaj o ludzi i relacje.

Dotrzymuj słowa i danych innym ludziom obietnic. Pamiętaj o tych, którzy pomogli Ci dojść do miejsca, w którym obecnie jesteś. Szczególnie, jeśli ich wsparcie już nie jest Ci do niczego potrzebne, to mimo wszystko pamiętaj o nich.

I nie mów przypadkiem, że Ty wszystko sama i tylko sama. Tak między nami, to obydwie wiemy, że zawsze był ktoś, kto wierzył w Ciebie, podał Ci rękę w trudnej chwili lub przynajmniej Cię zainspirował do konkretnego działania.

21. Wciąż się rozwijaj i twórz nowe produkty.

Musisz wiedzieć, że w biznesie liczy się to, aby stale się rozwijać i kreować nowe rozwiązania. Ty również nie poprzestawaj na jednym sukcesie, ale staraj się z tego czerpać garściami.

Jeśli w swoich działaniach znajdziesz czas na coś więcej niż biznes, np. założysz rodzinę, urodzisz dzieci i utrzymasz się w biznesie w czołówce minimum na 10 lat, to kłaniam Ci się bardzo nisko.

Kiedy już przejdziesz przez te punkty z sukcesem, to ja ucieszę się z Twojej drogi i gorąco Ci jej pogratuluję!

Najprawdopodobniej o tych osobach, które dziś chcesz „wymieść”, pomyślisz wtedy z wdzięcznością i chętnie z nimi przez telefon porozmawiasz, czy kawę wypijesz. U wielu z nich znajdziesz zrozumienie oraz wsparcie.

Nawet jeśli sposób bycia i pracy każdego z nich nie będzie Ci bliski, to docenisz ich wytrwałość w dążeniu do celu. Zrozumiesz wreszcie, że ogromna miłość do innych, chęć pomagania i tytaniczna praca doprowadziła ich do tego miejsca, w którym są obecnie.

Gadanie jest tanie, a ostatecznie jednak liczą się efekty!

Dlatego bierz się do pracy i pamiętaj, aby dopisać do listy oczekujących na nowe materiały, nad którymi obecnie pracuję. Jestem przekonana, że to pomoże Ci popchnąć Twoje działania biznesowe do przodu i mocno zainspiruje Cię do działania. To co szykuję, to prawdziwa petarda :-)

Wiesz, że nie lubię marnować Twojego czasu, zatem spodziewaj się wyłącznie konkretnych wskazówek, które od zaraz będziesz mogła zastosować u siebie.

Kliknij w obrazek poniżej i zapisz się.


Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

18 komentarzy
  1. https://geo-osnowa.pl/

    Świetny! bardzo podobnie jak tekst napisany

  2. Ladies Club

    Trzeba robić swoje i nie przejmować się przeciwnościami i hejtem. Nie zbaczaj z obranej przez siebie drogi i idź na przód. Ja Cię podziwiam.

  3. Helena

    Kamila wielki szacunek i uznanie.
    ,,

  4. Czesław

    Żeby tak pisać dojrzale i sensownie – to trzeba mieć wiedzę, doświadczenie i klasę.
    Ty Kamilo masz wielką klasę!!!
    Życzę komfortu psychicznego
    Czesław

  5. Edyta

    super podejście do konkurencji chociaż w tym przypadku myślę że osoba która napisała ten komentarz nigdy nie stanie się Pani konkurencja

  6. Bogusława

    Profesjonalnie i dojrzale, Kamila, zresztą jak zawsze. Gratuluję wszelkich zwycięstw nad wlasnym ego!!!!

  7. Agnieszka

    Kamila bardzo profesjonalnie napisane i przyznam szczerze, że nie postrzegałam sukcesu w taki sposób (w sensie tak wymagający). Biorę do siebie i pracuję, w końcu efekty same się nie zrobią.

    A swoją drogą jaką ktoś miał motywację, żeby tak napisać. Zupełnie tego nie rozumiem.

  8. Justyna

    Jak zawsze pełna klasy, wdzieku, pokory i profesjonalizmu (kolejnosc wedlug uznania). Oby jak najwiecej ludzi roznych profesji osiągało tak wysoki poziom w samorozwoju i stosunku do innych ludzi. Chylę czoła przed „Tytanką Pracy”. Po raz kolejny Kamilo brawo, brawissimo!

  9. Sonia

    I ja pamiętam jeszcze jak pewnie 9 lat temu, siedziałam na sali szkoleniowej, mając 17 lat, wpatrywałam się w Ciebie oczami „jak 5 zlotych”. Myśląc, że i ja pewnego dnia zapale te Iskierke w oczach innych osób. Zawsze bardzo Cię podziwialam za otwartość i za ogromna autentyczność, bo schodząc czy wchodząc na scenę zawsze byłaś ta sama ciepła i życzliwa osoba. Doskonały tekst i bardzo na czasie, bo w niedalekiej przyszłości sama chce zająć się coachingiem. Przede mną długa droga, ale będę pamiętać by wydrukować sobie ten tekst tak żeby co jakiś czas moc na niego spojrzeć, by upewnić się czy idę w dobra stronę. Dziękuję i pozdrawiam.
    Sonia O :-)

  10. Izabella

    Kamila, pamietam Cie jeszcze z Twojego pierwszego biznesu.
    Ty kobieto dojrzewasz, ale sie nie zmieniasz.
    Lubie Cie za to!

  11. Patrycja

    Niektórzy ludzie potrafią być okrutni, ale warto pamiętać że nie każdy taki jest. Zawsze trzeba myśleć, że to co robi, jeśli pomoże chociaż jednej osobie, to było warto zapału. A jeśli ta osoba podziekuje, to już wiadomo, że znalazło się swoje powołanie. Chociaż pomaganie innym nie powinno być dla poklasku, ale zawsze to miód na sercu :)

  12. Aga

    Świetny ! Ten tekst świetnie sprawdzi się również w każdym innym biznesie. Drukuję na lodówkę i działam dalej. Pozdrawiam :)

  13. Adam Masłowski

    KAMILA NIKT LEPIEJ BY TEGO NIE NAPISAŁ. Do sukcesu należy podchodzić z wielką pokorą bo w jednej chwili można wszystko stracić i wylądować na bruku…. takie życie. Tekst zapisze sobie i będę czytał na początku każdego miesiąca :)

  14. Magdalena

    Mega tekst💚 Szacunek ❣❣❣

  15. Michał Zwierz

    No i pięknie :D

  16. Aneta

    „sza po ba” Kamila, kłaniam Ci się nisko. Klasa.

  17. Justyna

    świetny tekst!!! muszę go zasejwować i czytać raz na jakiś czas :) dzięki!

  18. MARTA

    jesli ktos zaczyna taki biznes z taka motywacja , aby wymiesc innych trenerow , to nic z tego nie wyjdzie :(

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...

©2017 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?