Jak współpracować z mężczyznami?

Dziś w drodze do pracy postanowiłam odpowiedzieć na pytanie Ewy, która zapytała o to, „W jaki sposób współpracować z mężczyznami tak, aby nie zostać pożartym przez stado lwów?”.

Otóż tak się składa, że ja od 6 lat współpracuję głównie z mężczyznami oraz działam w branży, w której przeważają mężczyźni. Kiedy popatrzysz na rynek mówców motywacyjnych, mentorów, trenerów zobaczysz głównie mężczyzn.

Osobiście uważam, że kobieta ma takie same szanse jak mężczyzna.

Co zrobić, aby tak było?

Istnieją trzy błędy, które często popełniają kobiety.

1. Kiedy kobieta chce współpracować z mężczyzną i idzie z nim na spotkanie, musi pamiętać o odpowiednim ubiorze. Niektóre kobiety idąc na spotkanie biznesowe zachowują się, jakby szły na randkę. Stroją się przed spotkaniem, są „trochę” za bardzo rozebrane a później się dziwią, że mężczyzna owszem jest zainteresowany, jednak  nie w takim wymiarze, w jakim by chciały.

Jeżeli  pragniesz, aby ktoś interesował się Tobą czysto biznesowo – na spotkaniu również musisz pokazać tylko biznes. Niech Twoje piersi, nogi, czy  pośladki nie będą największym atutem podczas spotkania. Polecam, aby poważnie się zastanowić, czy to spotkanie biznesowe, czy randka.

Kiedy obserwuję niektóre kobiety, nie dziwię się, że nie są traktowane poważnie.

2. Druga bardzo ważna sprawa o której musisz wiedzieć to, to że kobiety często same wchodzą w rolę asystentki, same wyceniają swoją stawkę na niższą niż koledzy po fachu. To nie jest tak, że pracodawca chce im mniej zapłacić, one same się na tyle wyceniają. 

Dlatego zastanów się nad tym jakie sygnały wysyłasz  do rynku, do mężczyzn,  i przestań zrzucać całą winę na tych biednych mężczyzn za to, że jesteś kobietą i  nikt Cię poważnie nie traktuje. Najpierw sama musisz zacząć się traktować dobrze.

3. Trzecią rzeczą, o której musisz pamiętać jest to, że mężczyźni, rynek, sprzedaż, biznes bardzo lubi mówić o konkretach. Jeżeli jesteś profesjonalistką, jesteś zawodowcem w tym, co robisz i będziesz się komunikować głównie tym językiem i językiem swoich dokonań, swojego doświadczenia i tego, co potrafisz robić, będziesz mówiła o celu, o wynikach i o tym jak potrafisz to osiągnąć. Wtedy nie ma szansy, aby ktoś Cię ominął.  

Kiedy  zaczynałam swój biznes nie byłam naturalnym wyborem wszystkich organizatorów wydarzeń, czy konferencji rozwojowych w tym kraju. Natomiast stać mnie na dużą pracowitość, w związku z czym bez względu na to, czy ktoś mnie wybierał, czy nie wybierał, ja robiłam swoje. Pracowałam systematycznie, cały czas konsekwentnie szłam do przodu. Napisałam pierwszą, drugą, trzecią książkę i stwierdziłam, że przy piątej nie ma szans, żeby mnie ominęli. Po prostu nie jest  możliwe, żeby ktoś uznał, że mój sukces jest przypadkiem, w związku z czym przez  cały czas  mocno się rozwijałam i byłam konsekwentna w tym działaniu, tak profesjonalna i tak skuteczna, że po jakimś czasie wyniki zaczęły mówić za mnie. Dziś nikt nie patrzy, czy  jestem kobietą, czy mężczyzną, tylko zaprasza mnie do współpracy. 

Pomyśl o tym, co Ty możesz zrobić, aby Twoje wyniki  mówiły za Ciebie, abyś mogła komunikować się z rynkiem językiem, który uwielbia, czyli efektów, wyników, celu i skuteczności. 

Na koniec pamiętaj, aby ubiór był stosowny, daj sobie szansę i przyzwolenie na to żeby wyceniać się tak dobrze jak mężczyźni, aby mierzyć również wysoko jak mężczyźni, wtedy sukces masz gwarantowany.

Życzę powodzenia, mam nadzieję, że pomogłam.

Do zobaczenia!

Kamila Rowińska 

 

Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

8 komentarzy
  1. Tomasz

    U mnie w firmie jest więcej kobiet niż mężczyzn i nie zauważyłem, żeby były jakoś gorzej traktowane. Zależy od firmy i wielu innych aspektów.

    • Michal

      A u nas te kobiety, ktore kreuja sie na idiotki i puste lalki z dekoltem wylecialy szybko z działu.

  2. Robert Gołoński

    Bardzo cenne rady. Liczy się przede wszystkim poczucie własnej wartości oraz pewność siebie i pewność tego, co się robi. To już w pewien sposób gwarantuje sukces :)

  3. Dorzucę coś z drugiej strony – mężczyzny zatrudniającego kobiety. Otóż prowadzę klinikę stomatologiczną i zatrudniam 8 lekarzy specjalistów z czego 100% to kobiety. Bardzo sobie chwalę naszą współpracę i dokładnie to o czym Pani mówi – znajomość własnej wartości, pewność siebie (u lekarza konieczna) oraz profesjonalizm.

  4. JOanna

    Kamila, bardzo ciekawy artykuł. Ostatnio byłam na rozmowie w firmie headhunterskiej, gdzie przedstawiciel za wszelką cenę próbował udowodnić mi, że nie mam kompetencji i doświadczenia na stanowiska, na które chcę aplikować. Podjęlam z nim też temat wynagrodzenia. Miał dla mnie tylko oferty poniżej moich obecnych zarobków. Zastanawiam się, czy to nie była jedna z tych manipulacji podczas których kobieta zgadza się na niższą pensję i cięższą pracę, chociaż mogłaby wykonywać pracę zgodną z własną satysfakcją, zainteresowaniami i lepiej płatną. Jestem na wysokim stanowisku menedżerskim od 12 lat w obszarze sprzedaży, współpracuję z ludźmi od stanowiska specjalisty w banku do Dyrektora Departamentu / wiceprezesa i jestem zaangażowana w pracę z Zarządem firmy. no może nie zarządzałam zespołem 500 osób, ale z racji tego nikt nie chce mi dac szansy zarządzania takim zespołem (a mam ambicję spróbować i uczyć się). Odniosłam wrażenie , że wysokie stanowiska zarezerwowane są dla mężczyzn – dla nich jedynym wymaganiem jest „chemia” pomiędzy szefem a pracownikiem, a dla nas kobiet cała masa kompetencji, które musimy mieć. To jednak mocno niesprawiedliwe. Bo przecież „nie od razu Kraków zbudowali” i jakiś pracodawca musi dac szansę kompetencji się nauczyć :-) nawet kobiecie. Od nas wymaga się więcej. Chciałabym się temu przeciwstawić , ale jeszcze nie mam pomysłu jak……

    • Michal

      No ale jak nie mialas zespolu 500 osob to moze chociaz mniejszy ?

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...

©2017 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?