Kamila Rowińska zamyślona siedzi przy komputerze

POWER PONIEDZIAŁEK z Kamilą Rowińską to seria krótkich motywacyjnych nagrań, które zobaczysz w każdy poniedziałek o godz. 8.00 rano na blogu, na fanpage’u oraz YouTube.

W tym odcinku:

► Czy kiedykolwiek zastanawiało Cię to, że spożywając cukier karmisz nowotwór? Zmagasz się z uzależnieniem od cukru? A może z nadwagą? Jeżeli chcesz się z tym rozprawić obejrzyj to video i dowiedz się, jak w 5 krokach poradziłam sobie ze swoim uzależnieniem od słodkości, przestałam wciąż przybierać na wadze i zdobyłam zaufanie do siebie.

Zobacz, zainspiruj się, pokaż ważnym dla Ciebie ludziom i podziel się swoimi lekcjami (wnioskami) w komentarzu!

Zobacz inne video z cyklu:

POWER PONIEDZIAŁEK [kliknij]

PowerPoniedzialki


Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

102 komentarze
  1. Agata

    Obejrzałam odcinek i pomyślałam, że mogłabym tam siedzieć zamiast Ciebie bo powidziałabym to samo i jeszcze więcej. Ja eliminowałam cukier przez kilka lat ze względu zagrożenie cukrzycą. Prawie dwa lata temu dowiedziałam się, że nie mogę jeść niczego co pochodzi z mleka, nie mogę jeść glutenu, jajek, drożdży, niektórych mięs, tuńczyka i łososia.
    Nie ogarnęła mnie panika typu to co ja będę jeść ? Dzisiaj jem smacznie i zdrowo, moje problemy zdrowotne się stabilizują, FAKT WYMAGA TO WYSIŁKU aby przygotowywać dla siebie jedzenie osobno. Nie mam w domu wielu produktów bo członkowie mojej rodziny też się bez nich obchodzą, jedzą wiele potraw nawet nie wiedząc, że są na zamiennikach. Powiem tak, nie tylko cukier warto wyeliminować. Wystarczy trochę poczytać. J a już nie mam z tym problemu, lepiej wyglądam, normalnie funkcjonuję: pracuję, podróżuję a naj ważniejsze mam dużo większą świadomość prozdrowotną.

  2. Agata

    Obejrzałam odcinek i pomyślałam, że maglabym tam siedzieć zamiast Ciebie bo powidziałabym to samo i jeszcze więcej. Ja eliminowałam cukier przez kilka lat ze względu zagrożenie cukrzycą. Prawie dwa lata temu dowiedziałam się, że nie mogę jeść niczego co pochodzi z mleka, nie mogę jeść glutenu, jajek, drożdży, niektórych mięs, tuńczyka i łososia.
    Nie ogarnęła mnie panika typu to co ja będę jeść ? Dzisiaj jem smacznie i zdrowo, moje problemy zdrowotne się stabilizują, FAKT WYMAGA TO WYSIŁKU aby przygotowywać dla siebie jedzenie osobno. Nie mam w domu wielu produktów bo członkowie mojej rodziny też się bez nich obchodzą, jedzą wiele potraw nawet nie wiedząc, że są na zamiennikach. Powiem tak, nie tylko cukier warto wyeliminować. Wystarczy trochę poczytać. J a już nie mam z tym problemu, lepiej wyglądam, normalnie funkcjonuję: pracuję, podróżuję a naj ważniejsze mam dużo większą świadomość prozdrowotną.

  3. EWELINA

    Ciężko nie dotwać do końca, jak po drugiej stronie jest tak pozytywna osoba. No na co zwróciłas uwagę, że świadomość nasza jest duża jeśli chodzi o skutki nadużywania różnych niezdrowych rzeczy, nawyków a ciągle nam brakuje siły żeby stawić temu czoło. Sama mam z tym problem a największy z lenistwem. Także od jakiegoś czasu słucham, czytam i staram się wciela w życie cokolwiek żeby od czegoś zacząć. Nawet zapisałam się na wyzwanie, więc mam nadzieję, że nie skapituluje zaraz na początku jak to zwykła robić w życiu.

    • KAMILA

      Ewelino, gratuluję przystąpienia do Wyzwania! Życzę wytrwałości! ❤️

  4. Beata

    ???
    Muszę powiedzieć,że moje życie zmienia się z dnia na dzień .Nagrania odsluchuję po parę razy,po prostu są rewelacyjne.
    Pozdrawiam Beata

    • Agata

      Cudownie Beato, że nie tylko słuchasz ale i działasz ! :)
      Tak trzymaj!

  5. Małgorzata

    Oczywiście, że dotarłam do końca. Temat dla mnie bardzo ważny. Nie słodzenie kawy i herbaty mam już dawno za sobą. Póki co jestem na etapie, szukania zamienników (syrop z agawy, ksylitol, daktyle). Długa droga jeszcze przede mną, bo temat kawa-ciastko, kawa-ciastko dalej jest aktualny. Mimo, że świadomość mam w tym temacie, to jeszcze brakuje konsekwencji. Bardzo dbam o to, żeby moje dzieci nie jadły słodyczy (w domu jemy tylko w niedziele), ale gdziekolwiek się ruszymy to jest problem, bo wszędzie słodycze są i dzieci chcą jeść:( Zaciekawiłaś mnie Kamilą to literaturą od teściowej (o negatywnym wpływie cukru, o dokarmianiu komórek nowotworowych) Będę wdzięczna jak podasz jakieś wiarygodne źródła, gdzie można poczytać więcej.

  6. Agnieszka

    Oczywiście że zostałam do końca. Ja jestem ma etapie świadomości problemu więc jeszcze długa droga przede mną i całkowicie się zgadzam z Panią

  7. Beata

    Zostałam do końca :)

  8. Monika

    Jest mnóstwo zamienników tradycyjnych słodyczy i cukru. Prowadzę z mężem klub Zdrowego Stylu Życia i naszym klubowiczom proponujemy alternatywę w postaci zdrowych acz słodkich wypieków. Jednym z nich jest ukochane nawet przez dzieci Czekoladowe ciasto fasolowe :) Zero cukru – dodanego, zero mąki i zero tradycyjnego tłuszczu :) Do tego proste i szybkie w przygotowaniu :) Dla chętnych podrzucam przepis:

    Mega czekoladowe ciasto fasolowe :)
    – puszka czerwonej fasoli (dobrze opłukanej)
    – 3 jajka
    – dwa dojrzałe banany
    – 3 czubate łyżki kakao lub karobu
    – 2 łyżki masła orzechowego (najlepiej własnej roboty)
    – 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    – 8 – 10 daktyli lub 3 łyżki miodu (daktyle zalać wcześniej na 10 minut gorącą wodą)

    Wszystkie składniki dokładnie blendujemy na gładką masę. Przelewamy do silikonowej keksówki i pieczemy w temperaturze 180 stopni Celcjusza 35 minut. Można dodać rodzynki lub orzechy. Smacznego

  9. Ada

    Zostałam do końca, zawsze zostaje do końca jesli decyduje się na włączenie nagrania :)
    Zgadzam się w 100% warto zrezygnować z cukru itp dla zdrowia ale i dla poczucia…ze mogę wszystko :) nie jem mięsa od kilku miesięcy chodz w sklepie czasem Jeszcze patrzę w jego stronę. Nie jem glutenu wymaga tego ode mnie mój organizm. Nie pije alkoholu i bardzo rzadko jem cukier nie walczyłem z nim nigdy ale poniewaz jem go mało dlaczego miałabym go nie odrzucić w ogóle ?. Nie pije mleka i mimo tego wszystkiego żyje ??? a tak naprawdę dzięki temu żyje i mam się dobrze.?pozdrawiam Ada

    • KAMILA

      Jestem pod wrażeniem! Gratuluję samodyscypliny!

  10. Agnieszka

    Super, popieram, cukier to nic innego jak uzależnienie, ja już mam za sobą etap odstawienia cukru, jednak czasem się skuszę. .., a chciałabym już na zawsze porzucić ten cukier. Obejrzałam kiedyś fajny film dokumentalny o cukrze i to zmieniło moje podejście do tego produktu, już inaczej na niego patrzę, właśnie jako coś, co mi szkodzi, a brązowy napój hmmm czasem się skuszę ale mam większy wyrzuty po nim niż po lampce alkoholu :) stwierdzenie, że nie wszystko jest dla ludzi trafia do mnie, tak jeszcze myślę, że nie wszyscy do wszystkiego się nadają. Jak masz słabą wolę to nigdy nie zabieraj się i nie eksperyemtnuj z żadnymi używkami. Życzę Wam miłego dnia ?

    • Agnieszka Kądziołka

      Agnieszko, pamiętasz może tytuł tego filmu?

  11. Katarzyna

    Bardzo wartościowe video, na pewno dużo uświadamia. Mnie jednak zastanawia brak precyzji w nazewnictwie ? mówisz,że zastąpiłaś cukier suszonymi owocami, które przecież są pełne cukru… Jeśli odstawiłaś cukier całkowicie, to znaczy, że nie jesz owoców? Marchewki, ziemniaków? Bo w nich też jest cukier, chemicznie ta sama substancja, fruktoza czy sacharoza to nieco inna postać cukru, który na zdrowie wpływa dokładnie tak samo. Daktyle karmią raka identycznie, jak czekolada. A jeśli jednak jesz owoce, makaron, warzywa zawierające cukier, to warto byłoby powiedzieć, że odstawiłaś słodycze i biały cukier, albo cukier rafinowany ? Ja właśnie przymierzam się do cukrowego detoksu, choć już od dawna nie słodzę kawy i herbaty, nie kupujemy absolutnie żadnych słodyczy. Ale zdarza mi się domowe ciasto, słodkie naleśniki czy domowy dżem. I chciałabym poznać Twoje zdanie na ten temat. Czy w ogóle taka całkowita eliminacja cukrów z diety jest możliwa?

  12. Jolanta

    Kamila, dziękuję za to video. Twoje filmy oglądam zawsze do końca. :)
    Cukier to trudny temat, ale masz rację, to trzeba sobie poukładać najpierw w głowie. Od dwóch tygodni nie kupiłam nic słodkiego. Była nawet promocja moich ulubionych pralin czekoladowych, a ja wprawdzie dwa razy się przy nich zatrzymywałam, ale NIE kupiłam. Hura! Ale byłam dumna z siebie jak wyszłam ze sklepu tylko z serkiem, sałatą, pomidorkami, itp., ale bez słodkości.

  13. Marta

    Uważam ,że masz racje Kamilo i też postaram się skończyć z tym nałogiem. :)

  14. Agata

    Dotarłam do końca ;). Ja również miałam moje refleksje na temat cukru od dawna. W lipcu tego roku postanowiłam skończyć z cukrem. To było jak ‚przebudzenie’ . W upały na początku pozwalałam sobie na lody, choć były dni, iż zaczęłam zastępować je puddingiem chia. W sumie nie piję napojów od lat. Zdarza mi się jeść chipsy ale stwierdzam z doświadczenia, że kiedy nie jem słodyczy ani chipsów, mój organizm za nimi nie tęskni. Trzeba więc przeżyć swoje na początku ‚rozłąki’ i odzwyczajenie przychodzi naturalnie. Staram się piec ciasta z ksylitolem swoim dzieciom, żeby nie konsumowały kupnych wyrobów. Power poniedziałki pomagają mi w konsekwentnym dążeniu do celu, a celem jest zero cukru. Dziękuję i pozdrawiam!!!

  15. Iwona

    Pani Kamilo więcej takich odcinków!
    Ciagle zmagam się z uzależnieniem od cukrów… jest on dla mnie terapia na wszystkie kłopoty… niedawno zdałam sobie sprawe z tego ze każdy stres, nieudany dzień zajadam słodyczami…
    Chce zaczac ta walkę ale ciagle jest ona odkładana na później… Tymbardziej ze mam złe wyniki i nawet to mnie nie motywuje
    Mam nadzieje ze ten filmik mi pomoże, będę oglądała go tak często aż poskutkuje i wezmę się za siebie. Dziękuje bardzo!!!!

    • KAMILA

      Iwona, trzymam kciuki za Twoją samodyscyplinę i poprawę wyników!

  16. Aga

    Super odcinek, zostałam do końca, obecnie jestem na cukrowym detoksie:) a te tłumaczenia „wszystko jest dla ludzi” czy „kiedyś wszyscy jedli słodycze i żyją” to doprowadzją mnie do furii. Albo jeszcze jeden tekst: „daj swojemu dziecku jakieś słodycze, bo takie chudziutkie jest”, no tak bo najlepsze to te upasione chyba….

  17. Magda

    Zostałam do konca!

  18. gosia

    Dałam radę :) do końca dotrwac

  19. Nadia

    Oglądałam do końca. Też jestem na etapie odstawienia cukru.

  20. Jolanta

    Byłam do końca :) Mocno pozdrawiam :) Jolka

  21. Agata

    Kamilo, obejrzałam z przyjemnością do końca :)
    Jestem chora na cukrzycę typu 1, więc temat cukru jest mi bardzo dobrze znany. Mój najlepszy sposób na nie jedzenie czegoś to zwizualizowanie sobie, jak to na mnie źle wpływa. Żeby jednak to działało trzeba mieć tego świadomość.
    Wszystkim, którzy mają problem z niejedzeniem cukru polecam wypić rano owocowy shake Macka Newtona, który polecałaś. Jest on tak słodki, że przez cały dzień nie będą już mieli ochoty na słodycze. Cukrzykom jednak nie polecam oryginalnych proporcji ;)
    MackShake polecany przez Kamilę:
    – 300 ml soku z pomarańczy
    – 1/2 czerwonego jabłka
    – 1/2 gruszki
    – banan

    Wszystkim uzależnionym życzę wytrwałości !

  22. Ania

    Ja obejrzałam do końca ten materiał i muszę się z Tobą zgodzić, aczkolwiek ja nie lubię słodyczy typu batony, cukierki itp….. jedynie raz w miesiącu pozwalam sobie na lody czy croissanty. Faktem jest, że piję słodką kawę i wypijam kilka (2 do 4) dziennie bo ją uwielbiam, nie pijam herbat w ogóle bo nie lubię żadnej czy to smakowa czy to zielona, czerwona i inne. Wiem, że muszę kawę ograniczyć, a szczególnie słodzenie tej kawy bo przyznam się bez bicia, że słodzę baaardzooo :-D. I ciągle myślę dobra słodzę o łyżeczkę mniej ;) Muszę się za to wziąć !!!!! :-)

  23. Lucyna

    Przeszłam przez wszystkie etapy, droga była bardzo trudna i wyboista. Przedemna jeszcze wiele do zrobienia, moją pasją jest pieczenie, dekorowanie ciast, tortów. Co od niekturych słyszę sama nie je cukru, a innych futruje. Po części to prawda. Bynajmniej moje ciasta są w miare możliwości naturalne, na zdrowych zastępnikach. Najwiekrzy komplement jest wtedy gdy słysze ,,smakuje jak za czasów dzieciństwa u babci”. Moje marzenie otworzyć własną kawiarnie z moimi wypiekami, by móc selebrować po swojemu bez zbędnego cukru, dla każdego bez ograniczeń. W naszym życiu coraz wiecej alergii, nietolerancji nie tylko na cukier co wiąże się z konsekwęcjami zdrowotnymi. Dla mnie moje ciało jest moją światynią i to odemnie zależy czym je karmie, czym karmie swojego najlepszego przyjaciela. Ciągle nam mało, a nawet nie widzimy że ten dobrobyt nas zabije.

  24. Magda

    Mój power poniedziałek rozpoczęłam we wtorek. :) Obejrzałam do końca i mam wrażenie, że samo słowo „słodycze”, wypowiadane wielokrotnie, kusi strasznie. Nie odstawiłam słodyczy całkiem – lody (latem) i domowej roboty ciasta są nadal w menu. Cała reszta odeszła w niepamięć przy konieczności edukowania dziadków, którzy chcieliby ładować w moją córkę tony cukru. Chęć zadbania o własne dziecko spowodowało, że zakodowałam sobie słowa – nie jesteśmy śmietnikiem, cukier nie daje nic dobrego, można sprawić sobie/dziecku przyjemność choćby owocem. Do dziadków nie dotarło – ograniczamy wizyty u nich do minimum. Okazało się, że cukier może być nawet wrogiem dobrych relacji. :|

  25. Iwona

    Wysłuchałam do końca. Niesłodzę już 18 lat herbaty, kawę od niedawna piję, ale też bez cukru. Napojów gazowanych nie pije już 13 lat i soków z kartonu raczej też unikam, jedynie na uroczystościach jeżeli nie ma nic innego. Cukierki które kiedyś bardzo mi smakowały, teraz są zasłodkie. Po mimo tego mam napady na słodkie. Zmorą moją są lody i ciasta domowe, które uwielbiam.

  26. Elżbieta

    Od piatej klasy szkoły podstawowej nie słodzę herbaty. Moja babcia i mama próbowały mi dosładzać, kiedy nie widziałam… takie czasy. Nie piję słodkiej kawy. Ale od czasu do czasu jem coś słodkiego.
    Jestem jednak czujna i ze względu na zdrowie zrezygnowałam z serów żółtych i pleśniowych oraz alkoholu. Część z Was już wie, dlaczego :-) Pomarańcze i czekolada też w ilościach dekoracyjnych. Omijam mleko o poranku i inne takie…
    Chcę przez to powiedzieć, że łatwiej się rezygnuje, będąc przekonanym, iż to przyniesie nam korzyść zdrowotną.
    Walczę z cukrem w domu od lutego tego roku.
    Górki i dołki, ale powoli… No i wszystko by było takie łatwe, gdyby nie dziadkowie… ;-)

    • KAMILA

      Elżbieto, gratuluję wytrwałości!

  27. Agnieszka

    Chyba wiele z nas ma problem z kontrolą ilości zjadanych słodyczy. No i pewnie jest tak jak z tym, że jeden papieros nie zaszkodzi ;-) – tylko kto pali jednego papierosa? Ja pochodzę z tzw. słodkiej rodziny i niestety w czasach mojej młodości tych słodyczy było z jednej strony mało – bo kryzys, bo cukier na kartki itd, ale z drugiej strony rzadko widywana (i jeszcze rzadziej jedzona) prawdziwa czekolada była cudownym prezentem, wyjątkową frajdą itd. To oczywiście warunkuje dzieci, które potem kojarzą słodycze z rzadkimi, odświętnymi, radosnymi chwilami! W obecnych czasach bardzo łatwo sięgamy po te namiastki „szczęścia”, a gdy po jednym pasku czekolady ono nie przychodzi zjadamy następny i następny… Dla mnie temat bardzo na czasie – od przerwania wyzwania i odpuszczenia sobie w kwestii słodyczy i nabiału wskoczyło mi jakieś 4-5 kg! Co gorsze nie bardzo mogę teraz wrócić do treningów dopóki nie uporam się z „ostrogą” na pięcie. Temat nielekki to więc nagranie też nie mogło być krótkie. Słucha się OK, chociaż trochę straszysz ;-)

  28. Dorota

    To niesamowite, że akurat dziś trafiło na moją skrzynkę to nagranie – chyba potrzebowałam usłyszeć, że uzależnienie od cukru to nie tylko moja zmora. I co najważniejsze – że można z niego wyjść w sposób trwały, układając to sobie właściwie w głowie. Znacznie łatwiej przyszło mi lata temu zrezygnować z jedzenia mięsa, niż uwolnić się od tego cholernego cukru. A bardzo bym chciała! Dzięki Tobie podejmuję rękawicę raz jeszcze :)

  29. Anna

    Cieszę się, że porusza Pani tematy zdrowego stylu życia. I cieszę się, że już w większości tą lekcję mam odrobioną. Zmusiły mnie do tego moje dolegliwości zdrowotne, na które medycyna konwencjonalna ma niewiele do zaoferowania. Przeszłam różne diety i rzeczywiście jest szalenie trudne zmienić swoje nawyki żywieniowe, ale chyba trudniej o wsparcie w otoczeniu. Dziś już nie jestem tak radykalna, bo nie jedząc mięsa, nabiału, glutenu, cukru i żywności przetworzonej, po prostu nie miałam co jeść poza domem, a najgorzej podczas rodzinnych wizyt. Na co dzień staram się jeść głównie rośliny, sama gotuję, mam trochę plonów działkowych, robimy przetwory. Ale też nie robię kłopotu w gościach i jeśli ktoś starał się i upiekł ciasto, spróbuję jeden(no może więcej jak pyszne:P) kawałek. Na początku byłam bardzo rozgoryczona, że nie mogę jeść mojego ukochanego sera żółtego ale jak uświadomiłam sobie, że on potęguje moje dolegliwości, a były naprawdę uciążliwe, z miejsca go odstawiłam. Cieszę się, że mój mąż mnie wspiera i sam również dużo zmienił, a także mieliśmy szansę uczyć dzieci już od najmłodszych lat co jest zdrowe. Co prawda moja sześciolatka słodycze uwielbia, ale nie je ich w domu tylko np na urodzinach i zna i je praktycznie wszystkie warzywa i owoce.

  30. Marta

    Dziekuje Kamila za ten filmik! Zmobilizowalas mnie i zaczne walke z CUKREM od nowa!! Zrobilam pierwszy krok juz dawno i stosuje zamienniki ale tak jak mowisz od okazji do okazji pozeram slodycze i zle sie z tym czuje a nie potrafie przestac :( opona rosnie etc. Ale od jutra koniec zaczne ograniczac a pozniej rzuce w cholere ten nalog! Trzymajcie kciuki! ??

  31. Karolina

    To było do mnie. Jestem uzależniona od cukru, choć już downo bardzo go ograniczyłam to i tak nie potrafię go odstawić całkowicie . Słodycze to moja pięta achillesowa, ale z nowymi wskazówkami zawalczę jeszcze raz . ? Dziękuje za ten odcine ?

  32. Krystyna

    Od dawna nie słodzę kawy i herbaty, słodkie napoje odpadają, a jednak ciągle walczę z pokusą podjadania słodkiego. Co ciekawe, nie kupuję do domu słodyczy i sama ich nie produkuję :-))). Zauważyłam, że jeśli nie jem słodyczy przez dłuższy okres czasu, to potem, gdy spróbuję znów mogę zjeść każdą ilość. Typowa reakcja uzależnionych. Power poniedziałek dał mi do myślenia. Nadeszła pora, aby konsekwentnie ” zabrać się” za cukier. P.S. Dobrnęłam do końca :-))), bo wiem, że w każdym Twoim nagraniu jest wartość i dużo motywacji. Pozdrawiam

  33. Paulina

    Temat trafiony idealnie dla mnie !! Dokladnie od kilku dni zaczelam zastanawiac sie nad zmiana nawykow w naszym domu. Sama walcze ze swoim uzalezaniem. Teraz jestem 4 miesiac po porodzie drugiego dziecka i mam wrazenie ze co raz gorzej jest mi zapanowac nad podjadaniem slodyczy. Zauwazylam tez jak czesto moj 4latek zaczyna sie o nie dopominac i to chyba najbardziej zapalilo mi czerwona lampke w glowie. Wideo genialne! Teraz wiem ze to nie bedzie latwa droga ale czas ja zaczac.
    Dziekuje za ten temat !

  34. Justyna

    Obejrzałam do końca choć już sam tytuł spina pośladki….

    • KAMILA

      Hahahaaa :)
      Gratuluję ?

  35. Anna

    Zostałam do końca :-) Walczyłam z uzależnieniem od kawy. Pomogło mi upalne lato, zamiast kilku kaw łapałam za wodę niegazowaną. Dziś wypijam 1,5 wody dziennie i uważam, że jest to mój sukces. Kawa owszem jest na dzień dobry, ale to moja jedyna kawa w ciągu dnia, a czasem w porannym zgiełku wypijam 2 łyczki i do pracy. Mój organizm też się bronił, szczególnie uciążliwy był ból głowy, ale warto było przetrwać i to. Od dawna myślę aby wprowadzić zdrową żywność w swoim domu, niestety dzieci głośno protestują :-( Jak wytłumaczyć dzieciom, że jedzenie nieprzetworzone jest dla nas najlepsze? Może podpowiesz coś Kamilo?

  36. Monika

    Dotarłam do końca. Ze mną cukier jeszcze wygrywa. W domu wprowadziłam zasadę że tylko w soboty kupne słodycze, w tygodniu domowe ciasta i lody itp. Pierwsze wyniki już widać, dzieci są spokojniejsze. Dużo rozmawiamy o jedzeniu i o tym jak wpływa na nasze ciało. Jeszcze dużo pracy przed nami ale cel jest jeden i wspólny, zdrowie i energia do życia. Fajnie że podejmujesz tak dużo rozmaitych tematów które i tak łączą się w jeden, warto żyć świadomie, wiedzieć co się nam służy. Pozdrawiam Cię serdecznie i cały zespół RBC:)

  37. Ania

    Ja nie słodzę herbaty cukrem, jedynie miodem jak przestygnie. Ograniczam słodkie, ale nadal lubię od czasu do czasu domowe wypieki. Zauważyłam, że im rzadziej je się czekoladę, tym bardziej czuć ile ma cukru jak się ją zje ponownie. Gratuluję samozaparcia i wytrwałości. Nie jesz niczego o słodkim smaku, tak jakowoce, smoothie? Zastanawia mnie jedynie, jak wyglądało by nasze dzieciństwo i dzieciństwo naszych dzieci bez okazjonalnych lodów w letnie dni, tortu urodzinowego i jak mieli by się przebranżowić cukiernicy, producenci słodyczy i właściciele cukierni. Pozdrawiam. :-)

    • Kamila

      Ania, jem owoce ; maliny, jeżyny, truskawki, czereśnie, borówki, grapefruit.
      Dzieciom można zrobić zdrowe lody.
      O producentów słodyczy się nie martwię, tak samo jak o przemysł tytoniowy.
      Pozdrawiam:)

  38. Ania

    Jestem na etapie sprawdzania ile dany produkt zawiera cukru- nawyk po przebytej cukrzycy ciazowej. Gdy dowiedziałam się o cukrzycy to było straszne jak nagle musiałam odstawić słodycze, tym bardziej, że zachcianki miewałam różne. Odzwyczaiłam się od słodkości, a jak już się skusiłam od wielkiego święta to nie mogłam zrozumieć jak można jeść coś tak słodkiego. Po porodzie jednak wróciłam do słodzenia herbaty i spożywania deserków. Ale dzisiaj zasialas w mojej głowie ziarenko, mam nadzieję, że wykiełkuje :)

  39. Aurelia

    Obejrzane do konca i szkoda ze tak krotko ;-) A co jesli jestem uzaleniona od Kamili Rowinskiej ;-0 moge sluchac i ogladac w kazdych dawkach, niemalze jak niektorzy seriale, jeden po drugim!!! . Nie mam w domu TV i bialego cukru, od czasu do czasu zdarza mi sie zjesc cos sodkiego, na tej samej zasadzie jak raz na kilka miesiecy zdarza mi sie wypic lampke wina. Podziwiam i gratuluje stanowczosci i wytrwalosci :-)

    • Kamila

      Dziękuję Aurelia :)

  40. Beata

    Zostałam do końca. Temat bardzo ważny i nigdy za dużo mówienia na ten temat… Ja zmagam się z uzależnieniem od cukru, nie jest tragicznie, bo od wielu lat nie słodzę kawy i herbaty, mam dość długie okresy bez słodyczy. Niestety w jakiś stresujących sytuacjach ochota na słodkie wraca i wtedy płynę przez kilka dni. Po odstawieniu cukru zawsze boli mnie głowa przez kilka dni. Biorę sobie Twoje rady do serca. Dziękuję :)

  41. Klaudyna

    Popieram ,od wielu lat już nie słodzę i coraz rzadziej sięgam po ciasto.

  42. Anna

    Kamila- obejrzalam do końca!!! Jestem za, też pozwoli wycofuje cukier ze swojej diety, chociaż przychodzą takie dni- te gorsze- że czegoś spróbuję.

  43. Joanna

    Kamila ! Alez mi sie wstrzelilas z tym tematem w idealnym czasie , jestem na trzecim tygodniu detoksu cukrowego , a dziś zaczyna za moim przykładem siostra . Tak jak mówisz , jest to bardzo trudne , ból głowy nie do zniesienia i nastroj na początku . Uzmysławia to człowiekowi jak bardzo cukier może uzależnić .. Trzymam kciuki za wszystkie osoby , które się tego podejmują i życzę powodzenia ! Power poniedziałek jak dla mnie nawet za krótki ;) bo przyjemnie się Ciebie słucha , pozdrawiam !

  44. Małgorzata

    Wspaniały film, wspaniałe przesłanie. Świadomość bardzo pomaga w podejmowaniu takich decyzji. Ja nie słodzę herbaty od 28 lat, 2 miesiące temu całkowicie odstawiłam cukier, większość nabiału i gluten. Czuję się batdzo dobrze, mam więcej energii, oponka spada i poczucie satysfakcji szybuje w górę! Film obejrzałam do końca wraz z moją 8 letnią córką. Słuchała uważnie i się nie znudziła. Teraz zadaje celne pytania ;)

  45. Agnieszka

    Dziękuję Kami! Jak zwykle mądra, piękna i skuteczna. Zaczynałam tak jak Ty poprzez niesłodzenie napojów i doszłam do momentu, że słodycze tylko w weekendy, ale niestety nadrabiałam wtedy zaległości z tygodnia, więc musiałam zupełnie je odstawić. Jak ich nie jem czuję się zdecydowanie lepiej. A jak jem czuję się ociężała i bez energii, sam moment jedzenia ich jest tylko przyjemny, nic poza tym. Pracuję teraz nad silną wolą, tak żeby jeść je w sposób kontrolowany w gościnie i nie podjadac po gościnie ;) Poproszę jeszcze video o tym jak rzucić kawę……

  46. sylwia

    Ale krówkę nadal wysyłacie :)

    • Agnieszka Kądziołka

      Właśnie nie, nie wysyłamy od momentu gdy szefowa powiedziała, że 100% rzucenia bez wyjątków.

      • sylwia

        dostałam jakieś 3 tygodnie temu :) i bardzo się z niej ucieszyłam ale po obejrzeniu tego odcinka już chyba bym się tylko zdziwiła także proszę to sprawdzić :)

      • Asia

        Do końca obejrzalam, a w mojej komitywie z cukrem jestem w polowie drogi. Pomocna dla mnie praca ze skojarzeniami. Łatwiej się rozstac z cukrem gdy zamiast przyjemności widzę o numer większe ubrania?

  47. Monika

    Zostałam do końca ;-) . Przeszłam podobną drogę, tylko jeszcze raz na jakiś czas zdarzają mi się „wpadki”

    • KAMILA

      Gratuluję wytrwałości!

  48. Ewelina

    Bardzo fajny POWER PONIEDZIAŁEK, słucham od samego początku co tydzień, lubię takie dłuższe odcinki :) pozdrawiam

    • KAMILA

      Dziękuje ❤️

  49. Ewelina

    Wysłuchanie do konca. Żeby się udalo wytrzymac. Podejmę wyzwanie.

  50. Małgorzata

    Kamila,
    zdecydowanie popieram trend niejedzenia cukru i w ogóle zdrowego odżywiania (chociaż bez radykalizmu) ! też bardzo, bardzo ograniczam tę „białą truciznę” (tak nazywała cukier moja Babcia już ok. 40 lat temu !) – czasem jeszcze wstępuję na kawę (oczywiście niesłodzoną) i malutkie, takie tyci, tyci ciasteczko z owocami (owoce mają mnie przekonać, że przecież jem witaminy) do mojej ulubionej kawiarni – ale to tylko raz na kilka miesięcy i już coraz rzadziej, potrafię nawet zamówić tylko kawę. Rzeczywiście, tak jak mówiłaś, zastępuję słodycze suszonymi owocami, jak najbardziej naturalnymi.
    Jestem dumna z moich dzieci – córka też nie je i nie pije słodkości, a zwłaszcza z mojego syna (w wieku 30+), bo to on zaagitował nas do „wyparcia się” cukru !
    W czasach, gdy opychałam się słodyczami często odczuwałam senność i zmęczenie. Teraz zdecydowanie mam więcej energii, że o utracie kilku kg nie wspomnę, a jestem w wieku 60+ !
    Pozdrawiam i czekam na kolejny Power poniedziałek :)))

  51. Ania

    Film nie jest za długi, temat bardzo ciekawy i inspirujący do działania. Ja sobie w głowie układam taki plan, że byłoby cudownie uwolnić się od tych ciast i ciasteczek. Na razie myślę świadomie i staram się ograniczać ilość cukru: nie słodzę, nie piję gazowanych, słodzonych napojów. Niestety pieczone, niedzielne ciasta goszczą na moim stole regularnie. Powoli, najpierw mentalnie przygotowuję się do wyzwania Zobaczymy, pozdrawiam Cię serdecznie Kamilo.

  52. asia

    wysluchane do konca :) wlasnie sie przeprowadzam i przy pakowaniu wyrzucilam/ oddalam wszystko co slodkie. w nowym domu bedzie tylko zdrowe jedzenie, nie zabieramy ze soba zlych nawykow. trzymaj kciuki zeby motywacja pozostala :)

  53. Gosia

    Obejrzałam do końca! Ważny temat a jednak przez większość bagatelizowany. Ja jestem już świadoma, ograniczam słodycze sobie do zera (naprawdę okazjonalnie) i rodzinie, dzieciom do weekendów, sama piekę. Tylko już wiem że moje dzieci strasznie czekają na weekendy i chcą się najeść tych słodyczy jakby na zapas, w tym zamienników jak żurawina. Czas na kolejny krok – uświadomienie sobie i im, że słodycze to nie nagroda i nie przyjemność. Dziękuję za podpowiedź, bo trochę stanęłam w miejscu.
    Pozdrawiam:)

  54. Agnieszka

    Dziękuję za bardzo motywującą lekcję.

  55. Ola

    Ja walkę z nałogiem cukrowym prowadziłam 3 lata. Po narodzinach drugiego dziecka, będąc na macierzyńskim rozczytałam się w tematyce zdrowego odzywiania i wprowadziłam mnóstwo zmian w żywieniu swoim i swojej rodziny. Ilość warzyw jakie pochłaniamy tygodniowo z mężem jest ogromna (uwielbiam kupować warzywa na lokalnym rynku od rolników)…. ale musze przyznać ze przez 3 lata były wzloty i upadki jeżeli chodzi o słodycze…. starałam się ze wszystkich sił ich nie jeść, a głowny powód to było utrzymanie wagi (wraz ze zmianą sposobu odzywiania się zaczełam też ćwiczyć z Ewą Chodakowską i zrzuciłam 12 KG)…. Ale teraz w Maju (tak jak Ty Kamilo) zerwałam ze słodyczami kompletnie. 25 Maja urodziłam 3 dzieciątko i postanowiłam, ze zerwę z tym nałogiem raz na zawsze. I teraz powód jest inny: nie nawidze poczucia łaknienia, nie chce się zmagać non stop z chęcią sięgnięcia po słodycze. Przetrwałam już 3 miesiące, wyleczyłam się, nie ciągnie mnie już do słodyczy i jestem z tego powodu przeszczęsliwa. Jak mam ochote na coś słodkiego to zjadam owoc….. ALE problem największy jaki mam jest z moimi dziećmi, których nie moge oduczyć jedzenia słodyczy…. Mamy wprowadzone Soboty jako dzień słodyczy ale czesto bywają odstępstwa od tej reguły. Tak samo jak nie chcą jeść posiłków zdrowych jakie ja gotuje, mimo ze my z mężem je uwielbiamy. Ale nie poddaje się, podobno dzieci uczą się przez obserwację rodziców i w tym sezonie nauczyliśmy ich jeść część warzyw i wiem ze z czasem krok po kroku rozkochają się z potrawach jakie my ze smakiem zajadamy.

  56. Agnieszka

    Wysłuchałam do końca bo to ogromna dawka motywacji do działania. Dzięki Kamila, że mówisz wprost o tym o czym wielu ludzi woli nie myśleć. Nie ma innej drogi żeby coś zmienić jak wziąć się za siebie i zmierzyć się z tym :)

  57. Ania

    Jak dla mnie idealnie,ze trwa to 20min. Uwielbiam Cie sluchac! Poza tym, to moj czas jazdy rowerem do pracy! Pozdrawiam cieplo z Kopenhagi :)

  58. Weronika

    witam,
    prawda, ja długo walczyłam z tym , potem odstawienie glutenu, mięso raz w tyg, pełne zrozumienie i „normalne” funcjonowanie z nowymi nawykami zajęło mi rok. Ale dziś czuję tę wolnośc, chodź czasem ludzie patrzą na mnie jak na dziwaka. I mówią że jestem surowa dla córki , bo ona trzęsie się na słodkie a ja wyrodna matka nie pozwalam.
    Pozdrawiam , dziękuję za motywacje i trzymam za wszystkich kciuki którzy walczą o nowe nawyki :) miłego dnia

    • Kamila

      Jeśli pojdziesz za większością, będziesz jak większość <3 A tego z pewnością nie chcesz. Trzymam kciuki!

  59. Izabela

    Dotrwałam do końca :) Ja decyzję o odstawieniu cukru podjęłam dokładnie rok temu. Potwierdzam, że pierwsze 2 tygodnie są straszne, dlatego raz na 3-4 dni pozwalałam sobie na jakiś słodycz, ale było to niezwykle świadome. Wiedziałam, że moje ciało tego potrzebuje żeby nie zwariować. Po 2 tygodniach potrzeba pojawiała się rzadko i wystarczało zaspokoić ją owocem. Wtedy już poczułam się wolna :) I to nie jest tak że mam to za sobą. Dzisiejszy świat kusi niesamowicie i zauważyłam że w sytuacjach mocno stresowych ciągle gdzieś się ten cukier na horyzoncie pojawia więc trzeba się pilnować. Najtrudniejszy jednak jest chyba brak akceptacji mojego wyboru ze strony rodziny, która ciągle częstuje mnie słodyczami i twierdzi jaka to ja jestem biedna, że NIE MOGĘ jeść słodyczy…

    • Kamila

      Ja bym z tego zrobiła wątek humorystyczny i bym sie tak strasznie nie przejmowała :)

  60. Kasia

    Oglądam power poniedziałki odkąd się pojawiły. Kolejna sprawa z cukrem. Od kilku dni jestem na diecie keto. Nie jem mięsa, poza owocami morza i rybami. Po pierwsze zaczęłam chudnąc (mam nadwagę), ta dieta jest wskazana przy insulinooporności (tez choruje) i mam niedoczynnosc tarczycy. Na ten moment czuje się swietnie. Nabiału nie jem od dluzego czasu, bo czuje ze mi nie służy, nie jem tez glutenu. Unikam jak ognia przetworzonej żywności. Przestałam tez pic wino wieczorami, właśnie dlatego Kamila ze zaczęło to isc w zła stronę, bywało dni ze czekałam aby otworzyć butelkę. Myśle ze trzeba być na odpowiednim poziomie mentalnym żeby zdać sobie sprawę z pewnych spraw…

    • Kamila

      Kasia, jestem dumna, zwlaszcza z tego ze zatrzymałaś to wino. Serdecznosci!

  61. blaszczyk_anna

    Droga Kamilo,
    jestem na dobrej drodze :) tzn. nie radykalizuję swojej diety i nie ulegam modzie na określone Superfoodsy, czy inne… W sklepach wybieram produkty z jak najkrótszym składem i najlepiej jeśli są to surowe warzywa i owoce, mięso, nabiał… Powoli ograniczam pieczywo- zwykle na jeden z posiłków w ciągu dnia. Gotuję posiłki nie kupuję gotowców. Wybieram zdrowe przegryzki i planuję posiłki na cały dzień- to klucz, aby uniknąć wilczego apetytu i chęci na słodycze. Pozdrawiam serdecznie!

  62. Aleksandra

    Ostatnio (również dumnie) wytrwałam 30 dni bez ani jednego grama cukru ppd żadną postacią. Przetrwałam nawet wesele, już nawet nie miałam ochoty (a niestety zawszw uwielbiałam słodkie), i… tak zupełnie „racjonalnie” na poprawinach skusiłam się na kawałek sernika, myślałam, że już jestem „wolna” i skończyło się na dwóch tygodniach ze słodyczami codziennie! :( to mi właśnie uświadamia, jak bardzo trzeba trenować swój umysł i samokotrolę oraz, że każda walka o wielkie rzeczy w zasadzie nigdy się nie kończy… Tak jak o alkoholikach mówi się, że są „trzeźwi”, tak my – widocznie jesteśmy „trzeźwymi” cukroholikami.. :/ chociaż, w sumie wierzę w to, ze po kilku latach/ miesiącach można się na tyle odzwyczaić, ze nawet gdybyśmy spróbowali to już nie skonczy się kolejną pokusą, a raczej złym samopoczuciem. No dobra… trzeba powstać – od dziś znowu ucinam cukier :) proszę trzymać kciuki! :) pozdrawiam, Ola.

    • KAMILA

      Aleksandro, trzymam kciuki ??

      • Aleksandra

        Dziękuję! <3

  63. Sylwia

    oczywiście, że oglądam do końca. Czy za długi materiał? absolutnie nie, uwielbiam Cię słuchać :) Temat bardzo ważny, a dla mnie tym bardziej, bo niestety uwielbiam cukier i nie umiem się z nim pożegnać. Mam nadzieję, że teraz będzie łatwiej :)

    • KAMILA

      Dziękuję i trzymam kciuki za Ciebie ?.

  64. Aleksandra

    Jeszcze „czekolada ma magnez!” ;)

    • Kamila

      Moge zrozumiec ten argument przy czarnej, ale z reguły wspominają o tym Ci, którzy wciągają mleczną :)

  65. Agata

    Odpowiadając na pytanie, czy ktokolwiek jest w stanie takie dłuższe power poniedziałki oglądać: OCZYWIŚCIE! Mogę Cię Kamilo oglądać zawsze i wszędzie i najlepiej jak najdłużej! A tak serio, to bardzo się cieszę, że poruszyłaś ten temat. Ja od od dawna przyglądam się temu co ludzie jedzą, co kupują, czym karmią siebie i swoje dzieci i jestem przerażona! Oczywiście sama też zrobiłam przegląd tego co jem i kupuję, dokonałam wyborów, które nie były łatwe (od prawie roku jestem na diecie roślinnej) i doskonale rozumiem o czym mówisz z tym uzależnieniem i poirytowaniem trwającym, o zgrozo, 2 tygodnie! Rozumiem też tę energię i chęć do życia, niesamowite jest to, jakim cudownym mechanizmem jest nasz organizm i jak możemy go wspierać. Cieszę się, że niczym słońce, rozwiewasz te chmury wszechobecnej nieświadomości i mam nadzieję, że zainspirujesz miliony osób. Mnie właśnie zainspirowałaś! cukier jeszcze dopuszczam w kilku formach ale właśnie poczułam impuls do zmiany i opracuję swój proces rezygnowania z niego. Trzymam kciuki za Twoje samodoskonalenie się i życzę powodzenia w tej przygodzie, a przede wszystkim wiele radochy! Pozdrawiam, agata.

    • KAMILA

      Dziękuje ❤️

  66. Agata

    Odpowiadając na pytanie, czy ktokolwiek jest w stanie takie dłuższe power poniedziałki oglądać: OCZYWIŚCIE! Mogę Cię Kamilo oglądać zawsze i wszędzie i najlepiej jak najdłużej! A tak serio, to bardzo się cieszę, że poruszyłaś ten temat. Ja od od dawna przyglądam się temu co ludzie jedzą, co kupują, czym karmią siebie i swoje dzieci i jestem przerażona! Oczywiście sama też zrobiłam przegląd tego co jem i kupuję, dokonałam wyborów, które nie były łatwe (od prawie roku jestem na diecie roślinnej) i doskonale rozumiem o czym mówisz z tym uzależnieniem i poirytowaniem trwającym, o zgrozo, 2 tygodnie! Cieszę się, że rozwiewasz te chmury wszechobecnej nieświadomości i mam nadzieję, że zainspirujesz miliony osób. Mnie zainspirowałaś, cukier jeszcze dopuszczam w kilku formach ale właśnie poczułam impuls do zmiany i opracuję swój proces rezygnowania z niego. Trzymam kciuki za Twoje samodoskonalenie się i życzę powodzenia w tej przygodzie, a przede wszystkim wiele radochy! Pozdrawiam, agata.

  67. Lidia

    Temat na czasie ja też walczę z tym uzależnieniem i chyba najważniejsze co muszę zrobić to nie kojarzyć słodyczy z przyjemnością. Jak zwykle miło się Ciebie słuchało.

    • KAMILA

      Dokładnie tak!
      Trzymam kciuki za Ciebie ??

  68. Anna

    I jeszcze „cukier krzepi” – nic bardziej mylnego. Sami sobie szukamy takich wyjść awaryjnych żeby wybielać własne grzeszki. Te 5 kroków mam za sobą choć ja w 100% jeszcze nie odstawiłam cukru. Jak zawsze dajesz do myślenia ? Dziekuje za poniedziałkowy power (bez sztucznego dosładzania) ❤️

  69. Agata

    Obejrzane do konca. Temat jest niezwykle wazny, stad warto obejrzec kazda minute i przemyslec. A potem zaczac wdrazac w swoim tempie.

  70. Joanna

    Kiedyś miałam detoks od słodyczy przez 4 miesiące i to był bardzo trudny czas dla mnie. Potem wróciłam do słodyczy. Mój problem to nieumiarkowanie – nie potrafię skończyć na 2 kostkach czekolady, tylko zjadam pół tabliczki. Teraz jestem w trakcie 2 detoksu, dopiero od 2 tygodni. Trzymajcie kciuki!

    • KAMILA

      Joanno, gratuluję Ci tych 14 dni bez cukru ? i trzymam kciuki za twoją wytrwałość w kolejnych! ?

  71. KAROLINA

    Kamila, dziękuję Ci za ten temat!

  72. Marianna

    Super lekcja! Potrafisz uruchomić szare komórki i jak Okrasa lamie przepisy tak Ty łamiesz mylne przekonania.Pozdrawiam

  73. Agata

    Dzięki za inspirację :) Zabierałam się do rzucenia cukru od dawna, ale teraz będzie mi łatwiej :)

  74. Magda

    dziekuję za poruszenie tak waznego tematu.Daje do myślenia

  75. Ewa

    Obejrzałam do końca! Cukier ma na mnie ogromny wpływ i muszę przyznać, że jestem od niego uzależniona. Przełomem była dla mnie ciąża, kiedy to z bliżej nieznanych dla mnie powodów, w pierwszych miesiącach miałam awersję do słodyczy – czekolada mogła dla mnie nie istnieć (a wcześniej mogłam pochłonąć całą tabliczkę w rekordowo krótkim czasie). Samo odstawienie słodyczy spowodowało, że schudłam 5kg w ciągu 2 miesięcy. Po prostu nie miałam na nie ochoty. Niestety wróciłam do cukru :( Ale nie poddaję się. W końcu wyjdę z tego uzależnienia! :)

  76. Marek

    Jest dla ludzi ale z głową. Choć każdy musi sam podjąć decyzję, przemyśleć co jest dlaniego dobre a co złe. Niech przemysli za i przeciw argumenty. ?

  77. Zosia

    :)))))) Jak wcześnie

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłanie

©2018 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?