Kamila Rowińska. Podkręcam sobie śrubę. POWER Poniedziałek 50

POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, a w nim temat, który może okazać się kontrowersyjny. Porozmawiamy o alkoholu.

Zobacz najnowszy odcinek POWER PONIEDZIAŁEK. Zainspiruj się. Pokaż ważnym dla Ciebie ludziom. Podziel się swoimi lekcjami (wnioskami) w komentarzu!

W tym odcinku:

w ubiegłym roku zrezygnowałam z „przyjemności”, jaką jest spożywanie cukru. Film, który nagrałam o detoksie cukrowym ma ponad 100 000 wyświetleń na YouTube. Był najlepiej oglądanym filmem na moim kanale w roku 2018. Komentarze, które otrzymuję do dzisiejszego dnia, świadczą o tym, że dla wielu jest to wyzwanie, a moje wskazówki są bardzo pomocne. Teraz czas na kolejne decyzje. W tym odcinku Power Poniedziałek opowiem Ci o tym, dlaczego zrezygnowałam także ze spożywania alkoholu i czym się kieruje w takich planach.


POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

ZOBACZ wideo Cukrowy detoks — jak rzucić cukier. 5 moich kroków. POWER PONIEDZIAŁEK #30: [KLIKNIJ TUTAJ]

✔ Uniknij kolejnego roku z wytyczonymi postanowieniami, które nie mają nic wspólnego z tym, czego naprawdę pragniesz! Popracuj z wideo „Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele” z Kamilą Rowińską ZAMÓW TUTAJ

Zaprojektuj swoje wymarzone życie i skonfrontuj się ze swoimi wymówkami, zamów mój bestseller: Książka + ebook GRATIS: Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale ZAMÓW TUTAJ


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ POWER PONIEDZIAŁKI
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


Zobacz inne wideo z cyklu:

POWER PONIEDZIAŁEK [kliknij]

PowerPoniedzialki


Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.
47 komentarzy
  1. Tomasz

    Nie piję alkoholu w ogóle od zawsze czyli od 50 lat. Powody – wychowanie w całkowicie abstynenckiej rodzinie, obrzydzenie do jakichkolwiek ingerencji we własną świadomość (nie używam żadnych środków psychoaktywnych, nie tylko alkoholu ale też nikotyny i kofeiny, nielegalnych także nie) poza kwestiami czysto medycznymi. No i wreszcie kwestie zdrowotne ale one nie są najważniejsze.
    Lubię w pełni panować nad swoimi emocjami wywoływać je w „nieinwazyjny” sposób i sterować nimi całkowicie swoją wolą. Używanie substancji psychoaktywnych traktuję jak doping a sportowców na dopingu się nie ceni tylko dyskwalifikuje. Ciekawe są dyskusje o mojej abstynencji wywoływane przez pijących na różnego rodzaju imprezach. Oczywiście jestem bardzo zachęcany do picia, pijący próbują narzucić mi swoją narrację snując opowieści typu „Jeden jeszcze nikomu nie zaszkodził”, „Nawet lekarze zalecają” itp. Nie daję się uwikłać w tego typu argumentację tylko od razu przechodzę do pytania o rozluźniające działanie alkoholu. Oczywiście natychmiast słyszę peany na ten temat, jaka to fajna jest zabawa jak zaszumi w głowie itp. Wtedy pytam czy wy pijący potraficie osiągnąć taki stan bez odurzania się bo ja tak. Na głos, ze tak ale po co się męczyć odpowiadam, że ja wcale nie muszę się specjalnie męczyć a wy coś bardzo leniwi jesteście. Na protesty w kwestii lenistwa proponuję eksperyment w postaci dotrwania na tej jednej konkretnej imprezie bez jakiegokolwiek alkoholu do końca przy utrzymaniu fantazji jak u pijącej reszty. Jeszcze nikt się nie podjął ;-)
    Taka taktyka dość skutecznie zamyka usta zbyt wścibskim ;-) Przynajmniej w moim środowisku.

  2. Kasia

    :) uwielbiam podkręcać sobie śrubę, bo po kursie z asertywności innym już przestałam ;)
    Ja nie jestem w temacie alkoholu jeszcze tak daleko, ale systematycznie odstawiam różne produkty i czuje się coraz lepiej i mam więcej energii.
    W temacie zdrowego i ekologicznego życia chciałam się podzielić tym co usłyszałam od Mayim Bialik (z jednej strony PHD z neurobiologii a z drugiej gra w serialu Big Bang Theory) o produktach pochodzenia zwierzęcego:
    https://www.youtube.com/watch?v=S6n8-onnA8Q To tez możne być jakiś pomysł na podkręcenie śruby ;)

    P.S. Oglądam wszystkie power poniedziałki i kulisy biznesu, jednak nie zawsze jest doby moment aby wpisać komentarz.
    P.S.2: Najbardziej lubię power poniedziałki do 12 minut ;) … tyle jadę metrem rano na trening i od razu o 8.00 mam coś do przemyślenia i jestem po treningu, a inni dopiero wstają :)

  3. AGATA

    Witam, Gratuluję postaniwienia.
    Pani Kamilo
    Chciałam Pani, bardzo podziękować
    Pani książkę „Kobieta Niezależna”, otrzymałam od mojej szefowej, bo wygrałam jeden z konkurów w pracy, dosłownie nie cały tydzień temu. Na początku przy pierwszym czytaniu myślałam o czy ta kobieta pisze…. no tak kolejnie pranie mózgu, ale z każdą stroną zaczęłam chłonąć, ją jak gąbkę. To nie samowite jak w każdej opisanej historii, dotrzegam cząstkę siebie. Nie pod kontem, biznesu, gdyż w tym zawsze uważałam siebie za nieudacznika. Mówię o tych wszystkich stereotypach, co Ci wypada a co nie, o tym jak Ci mówią najbliższe osoby decyzja należy do Ciebie, ale zawsze podejmujesz złe decyzje. Praca za pracąv coraz gorsza, dług po byłej firmie odbijający się czkawką na całej rodzinie i ta bezsilność.
    Pierwszy konkurs wygrany w nowej pracy, nie kokosy ,ale chyba tak miało być Pani książka, nie wiem jeszcze jak to będzie, czy uda mi się poukładać moje życie. Jestem po łatanych studiach, prawie całe życie w sektorze bankowym, znajomość języka na bakier i 40 na karku. Zawsze marzyłam o tym by zosać trenrem, bo mam lekkość mowy, ale zawsze ograniczały mnie finanse i tu znowu widzę Pani książkę. Nie wiem jak to będzie czy uda mi się nazbierać, na szkolenie czy jakiś kurs, ale wiem że tak książka to nie przypadek, dlatego Pani z całego serca za nią dziękuję.

  4. Alicja

    Zgadzam sie z Toba Pawle, z malym wyjatkiem, a mianowicie – pija nie tylko Polacy, alkohol pija w nadmiarze takze Niemcy, Brytyjczycy, Rosjanie, Amerykanie, wielu Japonczykow itp. itd. Wiem, bo za granica mieszkam w niektorych z tych karajow pomieszkuje, wiec nikt mi nie powie, ze jest inaczej. A Kamila filmik zrobila dla tych, ktorzy go potrzebuja. Kogo temat nie dotyczy niech pominie. Proste :)

  5. Anna

    Cześć Kamila, cieszę się, że poruszasz tematy dotyczące sposobów życia. Wiele osób może odkryć, że można inaczej. Już parę dobrych lat temu podjęłam decyzję o zmianie trybu życia- jestem weganką, odstawiłam cukier, nie piję alkoholu, do tego regularnie ćwiczę. Moje otoczenie też się zmieniło. Przestałam widzieć sens w wyjściach co sobotę do pubu tylko po to, aby się napić. O ile przyjemniej przeczytać książkę, pójść do kina czy poświecić czas na pasje. Ale myślę, że do takich decyzji trzeba siły, aby się nie bać i wytrwać pomimo zadawanych pytań „po co Ci to”, a czasem nawet pogodzić się z tym, że niektórzy ich nie zaakceptują i się odwrócą oraz chęci przeżywania swojego życia w sposób świadomy.

  6. Beata

    G R A T U L U J Ę KAMILKO!! ŚWIETNIE!! oby jak najwięcej osob podjęło decyzję o nie spożywaniu alkoholu.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia ?

  7. Krystyna

    Myślę, że dlatego Pani podjęła ten temat, bo trzeba przyznać, że polskie społeczeństwo przy wielu okazjach spożywa alkohol i to nawet w dużych ilościach. Dlatego tak wiele awantur w rodzinach zdarza się po spożyciu alkoholu, sporo rodzin się rozpada. Alkohol sprawia nie tylko rozluźnienie, może na początku, ale na wiele osób wpływa, że stają się agresywne i skore do nie przemyślanych czynów. Ja nie mam tego problemu, no może na początku dziwnie się czuli, gdy na spotkaniach nie było alkoholu, czasem ktoś zapytał ‚to nie będzie nic do picia?”, odpowiadałam, proszę powiedzieć na co masz ochotę – kawa, herbata, soki. Z czasem przyzwyczaili się, że nie stawiam alkoholu, więc przynoszą sobie piwo np; na grilla.

  8. Marta

    Kamila, wróć do meritum. Nie wszyscy Twoi odbiorcy chcą słuchać o Twoich prywatnych sprawach. Byłaś moją wielką inspiracją, z ogromnym zaciekawieniem Cię słuchałam, byłam na Twoim szkoleniu, czytałam książki… Co się dzieje? Masz jakiś kryzys twórczy? Może potrzebujesz motywacji? Wróć do nas.

    • Kamila

      Doprecyzuj proszę swoją prośbę.

    • PATRYCJA

      Chyba jednak nie czytałaś tych książek Marta ze zrozumieniem.
      W każdej z nich Kamila opowiada o sprawach ważnych, podając przykłady oparte na swoim doświadczeniu.
      Myślę, ze Twój komentarz jest conajmniej niesmaczny. „Kryzys twórczy”? „Potrzeba motywacji?” – polecam przerobić kurs z asertywności Kamili, aby nauczyć się udzielać informacji zwrotnej zamiast dowalać komuś, kto tak się stara dawać wartość.

      Kamila, nagrywaj takie odcinki dalej, mnie to dużo dało i gdy mam pokusy, z którymi walczę to świadomość tego, że Ty z nimi wygrałaś dodaje mi odwagi.

      DZIĘKUJĘ!!

  9. Iwona

    Gdyby każdy człowiek tak świadomie panował nad każdą dziedziną swojego życia jak Ty, Kamilko, to mój Boże … w jakimż świadomym społeczeństwie przyszłoby nam żyć! Ale jest jak jest, i zamiast załamywać ręce, zacznijmy zmieniać świat od siebie, od jakiejś drobnostki, która nas powolutku, systematycznie truje – jak np. rzeczony cukier:) W naszej polskiej obyczajowości alkohol jest antidotum na wszelkie zło i smutki. Naprawdę trudno się z tej matni wyrwać. Dlatego szacun dla KOBIETY NIEZALEŻNEJ, która to robi i jeszcze o tym mówi publicznie:) 200 lajków dla Ciebie i trzymaj się!!!!:)

  10. Jerzy

    Pani Kamilo, mój znajomy od 20 lat Krzysztof Hołowczyc nawet po wygranym Rajdzie, gdy dostaje butelkę szampana to z niej nie pije. I czasami mówi wprost, że jest abstynentem. Ja nie piję alkoholu już ponad 15 lat . Jestem z tego dumny, bo jak miałem 20 lat to parę dziewczyn chciało mnie spić i potem wykorzystać ( jako atrakcyjnego kandydata na ojca wspólnego dziecka). Gdy piłem to nigdy do ” urwania filmu”. Może przez to mam mniej przyjaciół. Jednak to mi nie przeszkadza. Tym bardziej jak taki autorytet jak Pani, też popiera ten stosunek do ” napojów wyskokowych „. Teraz zauważam, że coraz więcej ludzi i w wielu firmach źle się patrzy na alkohol.

  11. Wacław

    Witaj, Kamila. Popieram Twoją decyzję, tym bardziej że od trzech lat jestem abstynentem. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem trzeźwym alkoholikiem. Na szczęście obudziłem się bardzo wcześnie, alkohol nie zdążył wyrządzić w moim życiu żadnych szkód. Wspomniałaś o rozluźnianiu się codziennie „bo czemu nie” i to jest właśnie to, co mnie zgubiło, ponieważ zaczynasz rozluźniać się dwoma piwami, a kończysz na strzale 200ml wódki z rana żeby w ogóle zacząć dzień. U mnie równia pochyła była bardzo stroma, wszystko wydarzyło się szybko więc łatwo było mi zrezygnować.
    Teraz tak jak wielu innych mi podobnych cieszę się życiem. Jestem zdrowszy, weselszy, że nie wspomnę o pieniądzach za które mogę kupić sobie mango albo grejpfruta. Jak człowiek poćwiczy uważność (mindfulness), to można mieć więcej relaksu i frajdy w skrobaniu grejfpruta niż w dwóch puszkach piwa.

  12. Ewelina

    Kamilo, gratuluję wytrwałości. :) Przyznam się że również postanowiłam z Nowym Rokiem nie pić alkoholu. Już pierwsze spotkanie z przyjaciółmi za mną i pytanie Ty nie pijesz. Odpowiedź była krótka nie nie pije.
    Pozdraiwm
    Ewelina

    • Kamila

      Gratuluje Ewelina i trzymam kciuki za wytrwałość!

  13. Ania

    Wspaniale, że mówisz o tym w power poniedziałku. Zazdroszczę tego, że możesz odmawiać picia alkoholu bez tłumaczenia się. U mnie niestety ludzie bardzo często pytają o powody, może mam taki ton głosu lub wyraz twarzy, który temu sprzyja… :)
    Dla mnie naturalne jest niepicie alkoholu, generalnie wole napić się herbaty. :-) Alkohol jest dla mnie niesmaczny. Poza tym zauważyłam, że ludzie piją – tak jak sama o tym mówisz Kamilo – żeby się zrelaksować i wtedy też chętnie rozmawiają z innymi ludźmi. Obserwuję, że ludzie często zachęcają mnie do alkoholu na zasadzie: chodź napij się, odurz się, wtedy lepiej będzie szła nam rozmowa. Mnie natomiast interesują autentyczne rozmowy i bliskość. :)
    Trzymam za Ciebie kciuki:)

  14. Barbara

    Ja takie wyzwania stawiam sobie od wielu, wielu lat. Jak byłam nastolatką to na każdej imprezie, w każdym towarzystwie byłam jedyną niepalącą. Później obserwowałam, że ten trend zaczął się zmieniać, nie byłam już jedyną niepalącą osobą. Nawet raz byłam na urodzinach przyjaciółki, gdzie było 10 osób i żadna nie paliła!! Kolejnym wyzwaniem było „mięso”, jestem wegetarianką od blisko 20 lat. Też na początku się musiałam tłumaczyć „dlaczego”, wysłuchując głupawych komentarzy albo dyskusji prowadzącej donikąd. Nauczyło mnie to, żeby ucinać takie dyskusje jednym słowem. Bo taki jest mój wybór. Od jakieś 3 lat nie jadam słodyczy ( wyjątek gorzka czekolada ) ciast, ciasteczek itd. Jedynie ciasto wege bez białej mąki, sama robię chałwę i słodkie przekąski bez białego cukru. Sól ? też ograniczam ( jak już to różowa albo morska ), używam duuużo ziół. Alkohol też od jakiegoś czasu staram się ograniczyć, choć nigdy go dużo nie piłam. Niestety robię dużo nalewek i np. orzechówka dobrze wpływa na żołądek, jak czasem pojawia się problem, czy pigwówka na zimę mały kieliszek, gdy zmarznę. To jest jedyny alkohol, który czasem gości u mnie. Znam kogoś, kto codziennie wieczorem wypija kilka piw, albo czasem kilka kieliszków wódki ( bo ma czasem ochotę na wódkę). Dla mnie jest alkoholikiem, choć twierdzi inaczej ( jemu alkoholik kojarzy się z typowym „żulem”). O uzależnieniu od alkoholu świadczy fakt regularnego spożywania. Nie dziwi mnie ciągłe zmęczenie, rozdrażnienie a czasem furia złości. Cukier ( codziennie 2 litry coli ) i alkohol robi swoje spustoszenie od lat.

  15. Alicja

    A na czym miałaby polegać ta kontrowersja? Przyznam, że trochę to irytujące, bo skoro poświęcam czas na wideo, a sama Pani uczy, żeby czas szanować, to spodziewam się, że osoba taka jak Pani zamieści coś ciekawego. Jaka w tym kontrowersja? To tylko kwestia wyboru. Nie ma w tym niczego kontrowersyjnego. O czym tutaj mówić? Jedni ludzie piją alkohol, palą papierosy, jedzą to czy tamto – normalna rzecz. Co tutaj przeżywać. Uważam, że tak myślą ludzie, dla których samych to jest coś niezwykłego. Nie będę piła, czy jadła mięsa, więc będę taka wyjątkowa. Żadna w tym wyjątkowość. Jest całe mnóstwo ludzi na tej planecie, którzy tak żyją i nikt nie robi z tego wielkiego halo. Nie jem mięsa, nie piję i nie palę. To dla mnie normalne. Nic dziwnego. Kwestia sposobu myślenia i środowiska, w którym się obracamy. Sama je sobie wybrałam, a właściwie stworzyłam. Ja nie obracam się w środowisku, w którym ktoś miałby mnie pytać, dlaczego nie piję czy nie palę. Dzieci nie mają tego wyboru, ale jako dorosła osoba mam. Co to w ogóle za pytanie? Sama Pani uczy asertywności, więc nie wiem na czym polega problem. Szanuję Panią, ale wydaje mi się, że ten odcinek trochę powstał na siłę, żeby zwiększyć klikalność – skoro cukier się dobrze klikał. Ktoś wyżej napisał, że nie pijąc alkoholu mamy czystszy umysł, w pełni się z tym zgadzam. Dzięki temu jesteśmy mniej podatni na manipulację. Już wcześniej mówiła Pani, że pije Pani alkohol bardzo sporadycznie. To jest kluczowe, bo słucham tego co Pani mówi, a pamięć mam dobrą. To jaka w tym trudność i co ma trwać dłużej – mówi Pani, że odstawienie alkoholu będzie trwało dłużej niż cukru? Jeśli ktoś pije alkohol sporadycznie (KILKA razy w roku z jakiejś okazji), to jaka w tym trudność i gdzie to kształtowanie charakteru? Pani to mówi poważnie? Chyba, że to sporadyczne spożywanie alkoholu, to była lampka wina wieczorem. Nie rozumiem. Brak w tym logiki. A już sam tytuł brzmi, jakby miała Pani z tym tematem jakiś problem „Dlaczego już nie piję alkoholu”. Jeśli tak jest, to życzę, żeby się udało go rozwiązać. Jeśli nie, to niektóre osoby mogą tak pomyśleć. Jeśli to efekt zamierzony, to ok. Takie czasy. I wiem, że zaraz mnie tutaj zjedzą, ale sama Pani prosiła żeby napisać w komentarzu, co myślimy. Nie było moim zamiarem nikogo obrazić i tak już marnuję czas pisząc komentarz. Mam po prostu analityczny, trzeźwy umysł i słucham tego, co ktoś do mnie mówi. Wcześniej mówiła Pani, że chce Pani zrezygnować z alkoholu i że pije Pani sporadycznie. I ok. Każdy chyba zrozumiał. Wiem, że mówi Pani w filmie, że temat „może” być kontrowersyjny, ale dlatego tym bardziej w zasadzie to nie wiem co chce Pani przekazać poza tym, że odstawiła Pani alkohol, ale kogo to powinno obchodzić poza Panią i Pani rodziną? Pani Kamilo, więcej wideo (zawsze lajkuję) merytorycznych, ma Pani dużą wiedzę, same się obronią. Pozdrawiam.

    • ela

      Mam dokładnie to samo odczucie, niestety.

    • Kamila

      Gratuluje, ze nie jest Pani w grupie osób, którym o tym trzeba tłumaczyć.
      Gratuluje tez, ze nie ma Pani znajomych, którzy zadają to pytanie.

      Są w tej społeczności jednak ludzie, którzy to wyzwanie mają i ciekawi ich, jak radzę sobie z tego typu pytaniami bądź jak dokonuje zmian; czy to żywieniowych czy też sportowych.
      Taka jest konwencja power poniedziałków.

      Jeśli interesują Panią tematy biznesowe: zapraszam do ogladania kulis biznesu oraz kulis biznesu extra.

      Pozdrawiam

    • Pawel

      Kontrowersja polega na tym droga Pani, ze w Polsce się pije , a Ci którzy nie piją są uznawani przez większość za dziwaków lub alkoholików .
      Po drugie, mało kto daje publiczne świadectwo swojego rozwoju, dlatego jest to kontrowersyjny temat.
      Pani znajomi nie są cała Polska a tutaj odniesienie jest do statystycznej większości.

      Po trzecie, skoro Twój czas jest taki cenny to po tym jak zobaczyłaś film z tytułu trzeba było go nie oglądać . A Ty nie dość ze zobaczyłaś do końca, to jeszcze masz czas na dogłębne analizy i smarowanie długich komentarzy . Typowe dzielenie włosa na czworo .

      Ostatecznie wiec odcinek okazal się kontrowersyjny.

      Brawo Kamila !

      • Alicja

        Zgadzam sie z Toba Pawle, z malym wyjatkiem, a mianowicie – pija nie tylko Polacy, alkohol pija w nadmiarze takze Niemcy, Brytyjczycy, Rosjanie, Amerykanie, wielu Japonczykow itp. itd. Wiem, bo za granica mieszkam w niektorych z tych karajow pomieszkuje, wiec nikt mi nie powie, ze jest inaczej. A Kamila filmik zrobila dla tych, ktorzy go potrzebuja. Kogo temat nie dotyczy niech pominie. Proste :)

    • Patrycja

      Alicja, mnie to obchodzi , ze Kamila odstawiła zupełnie alkohol . Życie całe szukałam kogoś , kto będzie dla mnie mentorem w kwestiach budowania swojego charakteru . Wychowałam się w rodzinie w której mówi się „ze wszystko jest dla ludzi a napicie się jest relaksem” i z tego relaksu mam brata alkoholika .

  16. Kinga

    Nie piję od 5 lat. Jestem samotną mamą i odpowiadam za bezpieczenstwo moich dzieci.
    Pozdrawiam

  17. Teresa

    Droga Kamilko, bardzo cenię Twą decyzję.
    Przed wieloma laty (ok. 33 lata temu) podjęłam podobną decyzję. Nie była dla mnie łatwa. Byłam młodziutka, a wokół społeczeństwo, które ironizowało moje zachowanie.
    Fakt, zdrowie wymusiło na mnie podjęcie decyzji skrajnie dziwnej wobec otaczających mnie ludzi. Jakże trudno było wytrwać w swoich postanowieniach. Cel osiągnęłam.
    Dziś – moje zachowanie nikogo nie dziwi. Wszystko jest dozwolone.
    Najwazniem jest – pozostać prawym w swych dążeniach wobec siebie.
    Cenię Ciebie i Twoją decyzję…
    Teresa

  18. Anna

    Myślałam, że choć raz byłam oryginalna i krok przed Tobą a tu niespodzianka. Od Świąt Bożego Narodzenia nie piję bo takie sobie zrobiłam roczne wyzwanie a Ty mówisz, że od maja… Wrrr… ;) Ale to nic, bo na wzór wyzwania biegowego, codziennie w kalendarzu zapisuję ” Dziś nie wypiłam alkoholu. To mój 32 dzień wyzwania. Jestem z siebie bardzo dumna” :) …i również sylwestra „oblewalam” wodą :)

    • Kamila

      Gratuluje Anna ! ;) może chociaż jesteś młodsza ?;) wtedy wyjdzie, ze jesteś przede mną ;);)

      A tak serio to obie wiemy, ze każdy rozwija się w swoim tempie ?

  19. Karolina

    Stwierdzenie, że „wszyscy piją alkohol”, albo „wszyscy jedzą cukier” nie są prawdziwe. To zależy w jakiej grupie społecznej się przebywa i jakich się ma znajomych. Dla wielu osób z mojego otoczenia alkohol w ogóle nie jest żadnym tematem. Po prostu nikt nie pije najczęściej ze względów duchowych, picie alkoholu bardzo przeszkadza jeżeli chce się wejść na jakiś konkretny poziom np. w medytacji (co też jest formą rozwoju osobistego). Przy rożnego rodzaju ceremoniach wchodzi się na odpowiedni poziom czystości ciała by zwiększyć sobie „wibracje”, czyli poziom odbiorczości- np. przez jedzenie jedynie warzyw i owoców, i odmawianie sobie np. czegoś co się bardzo lubi- np. herbaty, kawy, słodyczy nawet tych zdrowych bez cukru. I to czy jest to słuszne mierzy się jedynie po tym jakie ma się wyniki. Tylko wynik się liczy, nie wierzenia czy kto coś uważa. Od razu poprawia się koncentracja, dystans do siebie i innych, nie pamiętam też kiedy ostatnio byłam przeziębiona (ile lat temu). Warto zrobić test- nie pic alkoholu przez np 3 miesiące i później napić się połowy lampki wina. Wtedy bardzo wyraźnie widać co się dzieje z percepcją i uważnością, nie tylko zaraz po wypiciu, ale również cały tydzień później. Mam wrażenie, że przez alkohol ludzie stają się bardziej sterowni i otumanieni. Taka ciemna masa;)

  20. Ryszard

    Witaj Kamila . To nagranie otrzymałem od znajomej , która regularnie uczestniczy w Twoim wyzwaniu .
    Myślę, że dlatego by umocnić mnie w decyzji z 2016 roku 2 stycznia .Jestem jej wdzięczny za przesłanie tego filmu a Tobie wdzięczny za świadectwo jakim jest Twoja decyzja.
    Nie pije od 3 lat i sam jestem w szoku ,że nie pije bo uwielbiałem alkohol .
    Czuje się o wiele lepiej i czuje się bardzo inaczej , to znaczy, czuje że jestem inny w pozytywnym sensie . Jasny umysł, właściwe decyzje i spokój , opanowanie i zrównoważenie jakie mi towarzyszą z racji abstynencji zauważają również inni.
    Do tej decyzji dojrzewalem ponad 10 lat.
    Kiedy obejrzałem to nagranie poczułem się dumny , gdyż Ty też czujesz się dumna . Życzę Ci wytrwałości. Pragnę wytrwać do końca życia a czas pokaże. Trzymam kciuki za wszystkich nie pijących .

  21. Barbara

    Witam Wszystkich, niepijących i pijących. Piję bardzo rzadko, ale nie powiem, że nie lubię koktajli :) To, o czym pisze Pani Kamila, to kolejny temat do zmagania się z samym sobą. Próba, czy uda mi się pokonać moje ” słabości”. Pani Kamila ma ich coraz mniej ;), a reszta z nas, którzy śledzimy power poniedziałki próbuje podążać Jej śladem. Myślę, że to o czym Pani pisze powinno mieć przełożenie na ograniczenie picia Wzrost abstynentów = mniej pijących, a lepiej byłoby gdyby pijący ograniczyli swoje upodobania. ;)

  22. Katarzyna

    Hej, bardzo popieram decyzję. Ja 2017 1 stycznia podjęłam decyzję, że nie piję przez rok i nie piłam, w zeszłym roku nie miałam tego postanowienia. Wnioski – wolę siebie trzeźwą, zdecydowanie, dlatego w tym roku znowu nie piję, chyba nie czuję się na tyle odważna, żeby podjąć zobowiązanie na całe życie, ale rok jest dla mnie do osiągnięcia.
    Plusy> obseruję siebie, w jakich sytuacjach mam problem.. kiedy czuję się słabsza, kiedy silna, uczę się siebie.

    Przyznam się, że dla mnie mega ogomnym wyzwaniem jest REZYGNACJA Z CUKRU,
    ale zainspirowałaś mnie. Wrócę do starego nagrania, wyciągnę lekcje i podejmę to wyzwanie.

    Trzymaj kciuki i dziękuję, że jesteś
    Kaśka

    • Kamila

      Kaśka, gratuluję Ci wyzwania i trzymam kciuki za wytrwałość !:)

  23. Jolanta

    Ja też nie piję alkoholu, zwyczajnie nie lubię. Wielokrotnie usłyszałam, że jestem dziwna.

    Gratuluję dystansu do siebie i do innych. Pozdrawiam.

  24. Monika

    Myślę, że dla każdego dla kogo wartością jest zdrowie idealnie się to komponuje. Uzupełnia dbanie o siebie. Na co dzień o tym nie myślimy, bo powszechny jest alkohol na spotkaniach, imprezach. A w sumie po co?? Wspaniała konsekwencja w Twoim wydaniu i tym samym ogromna inspiracja dla mnie. Dziękuję <3

  25. Teresa

    Kamila podziwiam Cie za tak silna wole???????

  26. Agnieszka

    Dziękuję za poruszenie tego tematu.
    Ja też zrobiłam sobie detox alko, dziś mija tydzień, i wcale łatwo nie jest ;/
    to chyba znak, że muszę się do tego bardziej przyłożyć, i że to była podjęta dobra przeze mnie decyzja…. Dziękuję, potrzebowałam dziś tego odcinka.

  27. Ola

    Znam ten temat, bo sama od baaardzo dawna nie piję alkoholu. Tak po prostu. Najgorsze właśnie jest to, że musisz się tłumaczyć, no bo jak to „nie napijesz się”? Dlaczego ludzie nie namawiają w drugą stronę? Nie mam problemu z alkoholem, nie smakuje mi i tyle, więc nie piję. Jednak wielu ludzi patrzy na mnie jak na dziwadło :) Teraz już mnie to bawi, ale kiedyś dziwnie się z tym czułam, że nie piję i czułam, że muszę się jakoś wytłumaczyć. Tylko niestety z cukrem tak łatwo mi nie idzie… I to jest moje postanowienie na ten rok – ostawić cukier i słodycze.

  28. Edyta

    Witaj Kamila, cieszę, że o tym mówisz. Ja trzy miesiące temu całkowicie zrezygnowałam z alkoholu. Czuję się z tym świetnie i już nigdy nikomu nie dam się przekonać do lampki wina. Teraz pora na cukier. Bardzo ograniczyłam jego spożycie i zdecydowanie lepiej się czuję i wyglądam. Postaram się wyeliminować go całkowicie, wypróbuję twoją metodę, pozdrawiam☺

  29. Magda

    Kamila, chyba czytasz mi w myślach. W ten weekend podjęliśmy z partnerem decyzję ze przez miesiąc od dziś nie pijemy alkoholu. Co będzie dalej, zobaczymy :-) Bierzemy udział w wyzwaniu i chcemy jeszcze lepiej się czuć. Dziękuję za ten power poniedziałek, bo trafia w punkt.

  30. Monika

    Nie piję alkoholu i nie mam takiej potrzeby ( od ok 13 lat). Rozładować stres najlepiej na siłowni. Za to podejmuję nowe wyzwanie, bo cukier mi nie służy.
    Pozdrawiam!

  31. Jola

    Hej! Super, że się dzielisz swoimi przemyśleniami. Dzięki za to;) Co do cukru unikam, choć ostatnio troszku z tym pofolgowałam;( alkohol pije okazjonalnie a nawet rzadziej – bym powiedziała. Także widzę ciężką prace nad sobą w tym temacie:( Pozdrawiam

  32. Karolina

    Kamila. Właśnie jestem na etapie zastanawia nią się o co chodzi z tym alkoholem. Czy naprawdę wypada na każdej imprezie pić. Fakt w moim środowisku nie wypicie na imprezie nie jest dobrze widziane, ale dojrzewa do decyzji DZIĘKUJĘ NIE PIJE. Mój organizm ostatnio bardzo źle toleruje nawet niewielkie ilości alkoholu i mimo że nigdy nie byłam wybitnie pijaca obawiałam się tej decyzji. Twój film postawił kropkę nad i. Wystarczy powiedzieć nie dziękuję. Dzięki za to co robisz. Od zeszłego roku bardziej lub mniej jestem z tobą i widzę jak się zmieniam. Powoli w swoim tempie ale do przodu. DZIĘKUJĘ

  33. Iza

    29.12.2018 pozegnalam się z alkoholem
    Wybrałam się na imprezę, wybawilam się bardzo i powiedziałam sobie ze to ostatni raz w moim życiu. Nowy Rok również uczcilam szklanka wody. Za chwilę minie miesiąc po drodze byly dwie imprezy karnawałowe, świetnie się bawiłam, wracałam samochodem, na drugi dzień wstałam skoro świt bez bólu głowy. Wcześniej po imprezie zakrapianej cały dzień przelezalam. A przecież szkoda tego dnia, zawsze miałam poczucie winy że taki dzień przeleciał mi przez palce. Niedawno mialam kontrolę trzeźwości przez policję. Jak pewnie odsuwalam szybę wiedząc i się nawet nie zastanawiając czy może jakiś poziom alkoholu wyskoczyć :). Pozdrawiam i dziękuję Kamilo za wszystko co robisz.

  34. Adrianna

    Nie piję, bo nie przepadam za tym. Czasami wino do obiadu, kiedy faktycznie mi smakuje i czasami i piwo, które jest ważne na owocach i pijany uważają je za soczek. Ile razy słyszałam, „a dlaczego?”, ile razy mierzono mnie od góry do dołu, bo podejrzewano u mnie ciążę ?. No, bo przecież „jak to nie pijesz?”. Dziś moi bliscy znajomi to wiedzą i już nie pytają. Ale gdy na imprezie spotykam nowych ludzi… Szkoda słów ?
    Moja odpowiedź na bardzo natarcie przypadki?
    -nie muszę pić, by się dobrze bawić i nie muszę pić, by się ośmielić do tańca ☺️

  35. Agnieszka

    Super! Ja również nie piję alkoholu, jeszcze niedawno robiłam to okazjonalnie ale zainspirowałaś mnie do całkowitej rezygnacji i sylwestra również świętowałam z wodą :) Na początku było trochę niezrozumienia ale teraz coraz mniej dziwi to innych a czasami i cieszy z racji bycia kierowcą. Dodatkowo jestem weganką od paru lat i od niedawna nie jem większości słodyczy co jeszcze bardziej prowokuje pytania ale za Twoją radą zamiast dyskutować i tłumaczyć że to dlatego bo jest to niezdrowe co powoduje u większości reakcję obronną i próby przekonania mnie że jest inaczej po prostu mówię, że mi to nie służy i temat często się kończy. Dziękuję! :)

  36. Mariola

    Hej, Kamila jesteś wielka ??? Nie wiem już, ile razy dziękowałam, że jesteś i robisz to, co robisz, czy w moich transmisjach na żywo na FB, czy w moim zeszycie wdzięczności, czy na mojej grupie, która założyłam…. Dziś wiem, że będę to robić do końca życia…. Za każdym razem, jak Cię słucham, czuję do Ciebie wielki szacunek, podziw, respekt oraz niesamowite pozytywne emocje, które wywołują tzw motyle w brzuchu podnoszące moją siłę i potrzebę produktywniejszego działania oraz wykorzystania mojego potencjału… Kamila dziękuję, że jesteś ❤️?❤️

  37. Anna

    Kamila też tak mam, nie piję alkoholu i dobrze stz tym czuję, reszta niech mówi co chce alkohol mi nie służy.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?