Jak powiedzieć szefowi, że masz ZA DUŻO pracy?

Jak powiedzieć szefowi o tym, że masz za dużo pracy, zamiast przeklinać go zza stosu teczek? Zrób to asertywnie! Przygotowałam materiał, który Ci w tym pomoże. 

Czy miałaś kiedyś tak, że:

  • Tuż przed wyjściem z biura szef zlecił Ci zadania do zrobienia „na wczoraj”?

  • Bałaś się powiedzieć, że masz za dużo na głowie i nie wyrabiasz się z pracą?

  • Zgodziłaś się na dodatkowe obowiązki i po chwili bardzo tego żałowałaś?

Więcej tak być nie musi. 

Poniższy materiał powstał dla osób, które nie chcą oddawać swojej codzienności w ręce każdego, kto wyciągnie po nią rękę. 

Z tego nagrania dowiesz się:

  • Jak zbudować komunikat asertywny w sytuacji zawodowej. Przedstawiam konkretne sytuacje i sposoby ich rozwiązania.

  • Dlaczego nie warto czekać na ostatnią chwilę, tylko wcześniej mówić o za dużej ilości obowiązków.

  • W jaki sposób asertywność ułatwi Ci zostanie lepszym pracownikiem i zadbanie o  wizerunek profesjonalisty.

Są to niesamowicie ważne kwestie,  które pomogą Ci zbudować podstawy wzajemnej komunikacji. To sprawi, że oszczędzisz sobie frustracji i stresów, a praca znowu będzie dla Ciebie prawdziwą przyjemnością! 

Obejrzyj to wideo nawet, jeśli etap pracy na etacie masz już dawno za sobą. Komunikacja zawsze angażuje dwie strony, a zrozumienie położenia rozmówcy to kluczowy składnik praktycznej asertywności.

 

Zobacz poprzednie nagranie z tej serii: 

Jak być bardziej ASERTYWNĄ?
Kliknij Tutaj (Video + Wersja Tekstowa)


Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.
315 komentarzy
  1. Oktawia

    W głowie mam milion myśli i nadal nie wiem, na której się skupić i jak z nimi sie rozprawić. Nie jestem asertywna osoba w ogóle. Ani w życiu rodzinnym ani zawodowym. Nie potrafię powiedzieć NIE, ponieważ szkoda mi ludzi. Szkoda mi, ze komuś sprawie przykrość, ale ewidentnie czuje się wykorzystywana i w pracy i przez rodzine. Przynajmniej mam świadomość, ze zle postępuje, ponieważ działam na swoją niekorzyść. W pewnym sensie wydaje mi się, ze z tego powodu stoję w miejscu. Nie mogę zrobić tego co chce bo inni mi w tym przeszkadzają. Wiem, ze jest to kwestia przestawienia mojego myślenia ale walczę z tym już bardzo długo i efekty nie są zadawalającej. Bardzo chce się pozbyć tego schematu myśleniowego. Chce przestać nadmiernie przejmować się innymi i życ dla siebie, tak jak chce ja. Może dlatego powinnam otrzymać ten kurs? :) P.S. Wow pierwszy raz tyle od siebie napisałam!

  2. Magda

    Kurs asertwnosci bardzo by mi pomogl w moim zyciu zawodowym. Jako ze prowadze dwie firmy i zatrudniam pracownikow oraz roznych podwykonawcow czesto wlasnie z powodu tzw „dobrego serca” jestem przez nich wykorzystywana i w wielu sprawach im ulegam. W wielu sytuacjach w ktorych nie jestem zadowolona z ich pracy nie potrafie wprost powiedziec im co czuje i czego bym oczekiwala. Jestem pewna ze dzieki temu kursowi moglabym nad tym popracowac i wprowadzic duzo zmian w tym obszarze.

  3. Anna

    Kamilo, stoję na zawodowym rozdrożu – stare się skończyło, nowego jeszcze nie ma. Wczoraj otrzymałam propozycję współpracy przy nowym projekcie, w zupełnie nowej, bardzo „męskiej” branży, w której królują wyłącznie sami mężczyźni – myślę, że nauczenie się przeze mnie asertywności będzie tutaj bardzo potrzebą, jeśli nie niezbędną kompetencją. Bez niej obawiam się, że mogę sobie nie poradzić. Dlatego potrzebuję Twojej pomocy.

  4. Agnieszka

    Jestem osobą wydaje mi się dość asertywną choć nie ukrywam, że na webinar Kamili czekam bardzo. Ale jak nauczyć asertywności moją mamę, która zarówno przed pójściem na emeryturę nie umiała komunikować się z ludźmi w sposób jasny i5 chcąc zadowolić wszystkich zaniedbywać i wciąż zaniedbuje siebie? Juz 2 razy była potrzeba hospitalizacji, bo swoje zdrowie stawiała niżej niż rzeczy, ktore mogły zostać wykonane przez innych. Po ogladnieciu jednego z video Kamili mama przyznała sie, że jest wybawcą i pozniej ofiarą z trójkąta dramatycznego.Nawet jej własna mama lat 86 z demencją potrafi być bardziej asertywna!
    Kamila juz wcześniej zrobiła na mojej mamie duże wrażenie. Pod wpływem Kamili moja mama zaczęła dzielić pieniądze do kopert i zamierza posprzedawac kilka swoich bibeloty na allegro :) Ale wiem, że nie zostawi żadnego komentarza pod wideo chyba wstydząc się tego,że oznajmi światu wszem i wobec, że potrzebuje nauczyć się asertywności mając 65 lat. Więc ja to chcę zrobić za nią, gdyż uważam, że na naukę nigdy nie jest za późno. A będąc daleko od niej i rozmawiając z nia tylko telefonicznie choć tyle mogę pomoc jej w nauce asertywnosci…

  5. Gosia

    Uważam, że powinnam otrzymać kurs dotyczący asertywności, ponieważ bardzo chciałabym się nauczyć komunikować asertywnie zarówno na polu zawodowym, jak i osobistym.
    Przez 4 lata pracowałam w firmie, w której czułam się wykorzystywana właśnie przez to, że nie potrafiłam jasno postawić granic. Zostawałam po godzinach kiedy trzeba było, pracowałam w niedzielę zdalnie, chociaż normalnie pracowaliśmy od poniedziałku do piątku. Doszło do tego, że zaczęłam załatwiać prywatne sprawy mojego przełożonego, które oczywiście nie leżały w zakresie moich obowiązków. Nie potrafiłam odmówić, ponieważ bałam się, że zostanie to odebrane w ten sposób, że nie potrafię się zaangażować w pracę i że mi na niej nie zależy. A w rzeczywistości zależało mi i to bardzo. W końcu nie wytrzymałam takiego traktowania (chociaż gdzieś w środku czułam, że to ja dałam sobie „wejść na głowę”) i odeszłam z pracy. Podjęłam decyzję o założeniu swojej działalności. Działalność otworzyłam w kwietniu br. Po rozpoczęciu prowadzenia działalności zaczęłam znajdować się w sytuacjach, które wymagają ode mnie postawy asertywnej, której mi brakuje. Jedną z takich powtarzających się sytuacji jest dzwonienie klientów do mnie ok. godz. 21. Nie potrafię postawić granicy i powiedzieć, by dzwonili w godzinach pracy.
    Brakuje mi również asertywności w życiu prywatnym. Przez dwa lata byłam w związku i robiłam dosłownie wszystko, co chciał mój partner. Przede wszystkim wyjeżdżałam z nim na wyjazdy, na które nie zawsze było mnie stać i przez które brakowało mi później pieniędzy na inne, w mojej ocenie, ważniejsze rzeczy. Kiedy próbowałam odmówić czułam wyrzuty sumienia. W końcu również nie wytrzymałam i w sposób bardzo agresywny wyraziłam swoje zdanie na temat naszego związku, po czym związek ten się zakończył. Oczywiście nie był to jedyny powód, ale jeden z wielu.
    Dlatego też nauczenie się asertywnej postawy jest mi niezbędne w prowadzeniu mojej działalności, szczególnie że dopiero zaczynam swoją przygodę z biznesem. Dzięki kursowi będę mogła ułożyć moje relacje z klientami w taki sposób, by szanowali moją pracę, ale również mój prywatny czas. Ale również nauczenie się poprzez kurs postawy asertywnej, zachowań asertywnych przyczyni się do nawiązania prawidłowych relacji damsko – męskich w moim, mam nadzieję, kolejnym związku.

  6. Dawid

    Asertywność to sztuka. Jedną z głównych zalet bycia asertywnym jest to, że może pomóc ci stać się bardziej pewnym siebie. Wtedy będziesz lepiej rozumieć, kim jesteś i jaką wartość oferujesz. Asertywność zapewnia kilka innych korzyści, które mogą ci pomóc zarówno w miejscu pracy, jak i w innych dziedzinach życia. Nie jest łatwo stać się bardziej asertywnym człowiekiem, ale jest to możliwe.
    Aby być bardziej asertywnym, należy dobrze zrozumieć siebie, a także silną wiarę w swoją wrodzoną wartość i swoją wartość dla organizacji i zespołu. Ta wiara w siebie jest podstawą pewności siebie i asertywnego zachowania. Pomoże ci to rozpoznać, że zasługujesz na traktowanie z godnością i szacunkiem, dajesz pewność, że chcesz bronić swoich praw i ich ochrony, i pozostajesz wierny sobie i swoim potrzebom.

  7. Monika

    Świetny konkurs!
    Asertywność, czy nie zapominamy o niej za często? Kamila bardzo się cieszę, że uderzasz w ten temat na całego!
    Asertywność to podstawa, powinna być opanowana do mistrzostwa, jeżeli chcemy prowadzić dobre życie w zgodzie ze sobą i otoczeniem.

    Co zmieni ten kurs dla mnie zawodowo :
    – ZBLIŻY DO MISTRZOSTWA w dziedzinach, nad którymi pracuję, łatwiej mi będzie sięgnąć po to czego chcę!
    – będę bardziej czytelna i przyjazna dla innych, moje komunikaty będą spójne i spokojnie wyrażane,
    – mniej będę się stresować załatwianiem nowych spraw,
    – odpowiednio zareaguję w trudnej i emocjonalnej sytuacji!
    Prywatnie:
    – nie zepsuję następnego związku….
    – łatwiej będzie mi odmówić, nie będę mieć wyrzutów sumienia przed znajomymi,
    – zbuduję nowe znajomości łatwiej i lepiej niż dotychczas,
    – będę swobodniejsza w kontaktach- nie będę się zastanawiać: co jak zrobię tak, a co jak inaczej, kto co wtedy itp :)

    Jestem w trakcie zmian w życiu, wierzę, że na dobrej drodze. Między innymi szykuję się do nowej pracy.
    Poruszenie tematu asertywności przez RBC uświadomiło mi, że nie zawsze jestem asertywna.
    A to tak ważne, tyle zmienia, jak upraszcza, albo lepiej! Nie powoduje komplikacji :)
    Dziękuję za super temat i polecam się kurs!
    Pozdrawiam serdecznie :)

  8. Daria

    Z asertywnoscia noszę się już jakiś czas, czytam, słucham oglądam różnych coachów a moje przekleństwo nadal ze mną jest. Jestem zaprogramowana na spełnianie oczekiwań innych, na bycie miła i lubiana. Mam z tego tytułu sporo problemów. Nawet nie trzeba mnie prosić,wystarczy że wyczuje w wypowiedzi że ktoś ma problem od razy zgłaszam się na ochotnika że zawiozę, odbiorę, zaopiekuje się, wezme zadanie na siebie. Potem borykam się z nadmiarem obowiązków. I w sumie nikt nie jest zadowolony. Natomiast jeśli w przyplywie wiary w siebie odważe się niezareagowac na sugestie lub prośbę rozmyślam całymi dniami i jest mi źle.
    Nie chcę żeby moje dzieci przejely taki wzorzec zachowań , chcę zebym i ja i potem one widziały różnice między dbaniem o siebie a egoizmem.
    Asertywności potrzebuje też do relacji z mężem który najchętniej zamknąłby mnie w złotej klatce. Wynika to bardziej z jego kompleksów ale chcę zbudować sposób komunikacji który zapewni mu spokój a mnie swobodę do decydowania o sobie. Pozdrawiam

  9. Asia

    Asertywność – umiejętność rozwiązywania trudnych relacji z innymi, tak ją sobie tłumaczę. Czyli ułatwia nam życie, redukuje poziom stresu, jak też sytuacji konfliktowych, buduje nasze zadowolenie z samych siebie, co oznacza, że nasze poczucie wartości rośnie. Teoria nastraja optymistycznie.
    W praktyce:
    – skoro ma zakaz telewizji w domu, u babci może oglądać, ja mu zakazu nie robiłam… wrrrr….
    – w domu nie dajecie mu słodyczy, to u mnie chyba może trochę zjeść! wszyscy jedzą i jakoś funkcjonują! co za mądrości !!! … wrrrr
    – po co znowu idzie na zajęcia dodatkowe, nie może trochę odpocząć? zima jest, ciemno szybko, posiedziałby przed TV! ciągle go gdzieś ciągacie!… wrrrr
    – w niedziele macie tylko zupę na obiad? w niedzielę powinien być obiad świąteczny! ….wrrrr….
    – po co chodzicie z dziećmi do kina? powinniście z nimi inaczej czas spędzać, w kinie? na rowerze w takim wietrze? na basenie zimą? wyjdzie i się przeziębi! niech się trochę poruszają, książki im teraz czytasz? ciągle latają, wariują, nie mogą usiąść na chwilę spokojnie? ….wrrrr…..
    *******
    – mamo! dlaczego nie kupisz nam lodów? przecież jest ciepło i lato…. eh….
    – mamo! A Zosia ma taką lalkę, ja też chcę…. mam swoje pieniądze, mogę je wydać na co chcę! chcę kupić taką lalkę!… eh…
    – mamo! a on wytyka na mnie język, jak ja coś robię, zaraz zwracasz uwagę, on może i nic mu nie mówisz! kochasz go bardziej! …eh…
    – pani w serialu jest zawsze miła dla swojego dziecka i niczego mu nie zakazuje, a ty mi nie pozwalasz ….eh…
    *******
    – proszę to zmienić teraz, jutro rano muszę mieć gotowe na spotkanie z przełożonym!
    (jutro okazuje się, że są kolejne zmiany, argument był więc wyssany z palca i tak cyklicznie)… jestem w szachu…
    – nie ma pani czasu, zawsze mogę się zwrócić do kogoś innego! … jestem w szachu…
    – nie obniży pani cen? konkurencja daje mi 30% mniej! ja muszę liczyć się z kosztami! (ja też) … jestem w szachu…
    *******
    – jak to chcesz wyjechać z koleżankami na cały dzień? może ja też bym chciał, a teraz muszę zostać w domu z dziećmi! … to przykre i boli…
    – jak to chcesz iść na studia? a ja co 2 weekend mam sam siedzieć z dziećmi? taka z ciebie będzie sporadyczna matka, bo w tygodniu pewnie też się będziesz uczyć i ja będę musiał przejąć część obowiązków???? nie przekonuj mnie, w ogóle tego nie widzę! … to przykre i boli…
    praktyczne stosowanie asertywności jest trudne…

  10. Ewelina

    Dziękuję za garść cennych informacji. Właśnie stoje przed trudna decyzja aby przyjac kolejne obowiazki. Wiąże sie to z awansem ale moj dotychczasowy zakres obowiązków możnaby rozdzielić na 3 etaty. Często jest tak, że jak człowiek pokaże ze jest zaangażowany w swoja pracę to przełożeni dodaja mu obowiązków bo wiedzą że robota będzie zrobiona tak jak trzeba. U mnie problem polega na tym, ze przyjmuję te obowiązki i nie potrafię powiedzieć że czegoś nie dam rady zrobić bo oznacza to dla mnie swego rodzaju porażkę. Nie wiem gdzie tkwi problem. Myślę że kurs pomóglby rozwiązać ten problem.

  11. Anna

    Zarządzam zespołem w małej firmie i trudno mi tę firmę rozwinąć, ponieważ nadal jestem za mało asertywna wobec członków mojego zespołu. Taki kurs byłby dla mnie cudowną pomocą, a wskazówki w nim zawarte wdrożyłabym do firmy i do współpracy z moim zespołem natychmiast :) Pozdrawiam! :)

  12. Aga

    Kurs ten pomoże mi zbudować moja moc, wiare w siebie, bede w szacunku ze swoimi uczuciami, ale i z uczuciami innych. Asertywność to nieodłączna cecha Kobiety Niezależnej którą sie staje, ale jeszcze mi brakuje. Bedec asertywną będę lepszą osobą (mama, partnerką, pracownikiem, przyjaciółką, koleżanką), bo bede wiedziała jak odmawiać, jak stawiać granice ni raniąc nikogo, ale i też nie zapominając o sobie, bo zdarza mi sie robić coś mimo że nie mam ochoty z obawy, aby ktoś nie poczuł sie źle. Kurs i tak kupie, ale byłby to wspaniały prezent na urodziny :)

  13. Lidia

    Dzięki za kolejne mega merytoryczne video! Wdrażając asertywność zmienię nie tylko swoje życie, ale tez zainspiruje swoje dzieci i swoich wychowanków, którym poprzez codzienne asertywne zachowania pokaże jak nie zatracić siebie i swoich wartości i ze można mądrze współpracować z innymi i warto dążyć do pro aktywnych działań i szukać „trzeciego rozwiązania” :)
    Pozdrawiam!!
    Lidia Czarnocka:)

  14. Anna

    Kamilo, jestem naukowcem i nauczycielem akademickim. Moja praca polega na prowadzeniu zajęć dla studentów, komunikowaniu się z nimi, ale również na prowadzeniu badań własnych i zleconych przez przełożonego. Od momentu rozpoczęcia takiej pracy mam poczucie ciągle bycia nie na czas. Staram się z całych sił dowozić wszystkie projekty w terminach, ale często nie jest to możliwe. Głównym powodem jest to, że jestem lubiana w miejscu pracy i sporo osób chce bym z nimi współpracowała, a ja bojąc się przegapić dobrej okazji do rozwoju i zarobku, zgadzam się na wszystkie współprace. Zgadzam się również na wszystkie polecenia szefa, co do zadań, które mi zleca, nawet jeśli to oznacza pracę po nocach. Wiadomo, mąż też zaczął mieć uwagi co do mojego przepracowania. Zaczęłam się z Tobą zmuszać do aktywności fizycznej w wyzwaniu, co podbudowało mnie psychicznie, ponieważ w czasie biegu czy spacerów mam czas swobodnie porozmawiać z mężem (tak jego też wciągnęłam do biegania). Bardzo potrzebuję tego kursu Kamilo. Widzę jakie postępy zrobiłam po pierwszym wideo o asertywności. Zastanawiam się w rozmowie nad uczuciami współrozmówcy i staram się komunikować swoje stanowisko w sposób asertywny. Twój kurs bardzo by mi pomógł w mojej pracy, która głównie polega na komunikacji z różnymi ludźmi: ze studentami, szefem, współpracownikami, parterami biznesowymi, ale również w komunikacji z rodziną. Proszę Cię byś mnie wybrała.

  15. Agnieszka

    Asertywność – krok po kroczku budować szacunek do siebie przez szacunek do innych. Są takie komunikaty, które wychodząc z naszych ust budują lub rujnują relacje. Ja pragnę nauczyć się budować relacje rodzinne, biznesowe i przyjacielskie. Wierzę, że ten kurs mi w tym pomoże.

    Ja też znalazłam algorytm, którego staram się używać w trakcie budowania komunikatów: zachowanie – uczucia – skutek, stworzyłam z tego skrót ZUS (na wesoło bo o ZUSie nie da się zapomnieć :D) przyklad: nie lubię kiedy rozrzucasz swoje rzeczy w salonie (Z). Czuje się zniechęcona (U) po tym jak się napracowałem, żeby tu posprzątać (S).

    Pozdrawiam :)

  16. Grażka

    Bo już czas zadbać wreszcie o siebie i w wieku 44 lat wreszcie nauczyć się mówić ‚NIE” w taki sposób, żeby jeszcze mieć znajomych :)

  17. Aleksandra

    Kamila dlaczego ja pragnę dostać dostęp do kursu online? Jestem mamą trójki dzieci, mam drugiego męża. Pochodzę z domu gdzie wcale nie było asertywności, za to był jeden wielki chaos który przeplatał się z miłymi chwilami. Za które jestem wdzięczna, ale nie o tym. Kamilo gdy wyszłam z domu popełniłam i wciąż popełniam wiele błędów związanych właśnie z asertywnością. Od kiedy zaczęłam pracę z Tobą, zaczęłam zauważać że z tym mam najwiekszy problem i to powoduje u mnie ten sam chaos który miałam w swoim rodzinnym domu. To wszystko, że popełniam tak banalne błedy w kontaktach z pracodawcami, ludźmi i co najgorsze z najbliższymi powoduje, że nie potrafię zapanować nad tym wszystkim i rośnie we mnie tylko frustracja i złe samopoczucie. Wyobraź sobie, że studiuje psychologię i nikt tam nie nauczył mnie jeszcze tak wiele jak Ty zrobiłaś to za pomocą VOD, filmików na YouTubie, książek Twoich i polecanych przez Ciebie. Uczę się siebie dopiero teraz kiedy mam 29 lat. Nastąpił u mnie wielki przełom, wiem co źle robię. Pragnę to wszystko poukładać. Ten kurs jeśli nie wygram to i tak kupię, chociaż mam masę innych wydatków ważniejszych, a limit na ten miesiąć na edukacje się mi skończył. Ale gdybym mogła go dostać za darmo to wiem jedno, wykorzystałabym go z jeszcze większą satysfakcją i radością. Kamila mój najstarszy syn, który ma prawie 9 lat, jest moją kopią w zachowaniu i widzę to bardzo dobrze, jestem przerażona, jak on zachowuje się agresywnie w komunikacji między ludźmi. Nie chodzi o to że kogoś bije itd, ale chodzi o to, że wymaga od nas i innych akceptowania tylko jego zdania, nie patrzy na to że ktoś inny moze mieć swoje zdanie. Wiesz, że ja do tej pory też taka byłam? Już od momentu pracy z Tobą zaczełam to zauważać, a teraz filmik pierwszy dał mi to jasno do zrozumienia. Chylę czoła w pokorze, walczę o to bym ja i moja rodzina żyła normalnie. A moi synowie wyrośli na ludzi asertywnych i pewnych siebie z poszanowaniem innych ludzi. Aby zabrali w dorosłość coś innego niż mają do tej pory. Mam nadzieję, że i mój mąż jak zauważy nasze zmiany da się przekonać lub automatycznie zmieni swoje zachowania. Pozdrawiam Cię cieplutko!

  18. Majka

    Dlaczego chce pracować nad asertywnością?
    A wiec chyba od dziecka miałam z tym problem. Mając starsza siostrę z silnym charakterem, będąc wstydliwą dziewczynka, niestety ale ulegałam dużo razy wpływowi otoczenia, tym samym nie budowałam pewności siebie, a co za tym idzie asertywności. Nie wspominają o tym, ze nawet nie wiedziałam jak ta cechę nazwać i co przez to rozumieć mino, ze popełniałam codziennie te same błędy. Idąc do szkoły podstawowej ulegałam koleżankom, które nie miały dobrego wpływu na moje samopoczucie, przez co zamykałam się jeszcze bardziej w sobie, nie pokazując kim naprawdę jestem i chce być. Dopiero w szkole średniej odważyłam się być sobą tylko, ze to nie było można nazwać byciem asertywnym, a pokazywaniem pewności siebie. Co nie jest zle ale co dalej nie budowało tej asertywności. Przełożyło się to na kolejny etap studiów, gdzie weszłam w toksyczny związek. Co za tym idzie… same niemiłe rzeczy. Będzie to brzmiało jak każda toksyczna historia. Początek był świetny, ale kiedy się wszystko zaczęło, przyzwyczaiłam byłego chłopaka, ze może wszystko, a ja i tak nie mam zbytnio nic do powiedzenia. Nadużywał każdej sytuacji, a ja nie potrafiłam powiedzieć co czuje i jak jest mi z tym zle. Absolutnie przestałam być sobą w tamtym momencie. Co było najgorsze, ze sprawa z pozoru wydająca się łatwa, mam na myśli zerwanie, wcale do takich nie należała. Próbując to wielokrotnie, niestety kończyło się tak samo… powrotem i poprawa na kilka dni… zaszło to daleko, płacz, stres, stres i jeszcze raz stres. O emocjach nie potrafiłam z nikim rozbawić o co dopiero być asertywnym. Kiedy wszytko się zakończyło, a ja odbudowywałam znów pewność siebie i wzmocniłem się, postanowiłam wyjechać. Za granica, bez języka na nowo walczyłam o siebie i swój mocny charakter. Walka wygrana po roku, dziś mając duża ilość znajomych, odpowiednia ilość przyjaciół czuje się swobodnie i silnie. Nadal chce pracować nad sobą i uczyć się nie tylko asertywności, a dzięki Tobie Kamila jest to dla mnie łatwiejsze, bo dopiero teraz wiem, co to dokładnie znaczy i jak można wyrażać swoje uczucia, nie raniąc innych i nie tłumić w sobie negatywnych emocji. Za miesiąc wracam do Polski, rozpoczynam na nowo kolejny etap w życiu. Chce go zacząć świadomie i odpowiedzialnie. Przeczytałam książkę KN właściwie w dwa dni, w listopadzie jestem na szkoleniu KN. Mam dużo pracy przed sobą, zaczynajac od charakteru, emocji, kończąc na chęci zdobywani nowych kwalifikacji. Kończąc mój komentarz, dlaczego chciałabym ukończyć kurs asertywności: człowiek powinien pracować nad sobą całe życie. Uczymy się nowych rzeczy, stawiamy się w nowych sytuacjach codziennie, wychodząc nie raz ze strefy komfortu. Twoja Kampania asertywności spadła mi jak z nieba. Przekonałam się o tym w ciagu dwóch ostatnich lat, kiedy pracując dla jednej kobiety, mając ją jako szefową, nie potrafiłam odmówić jej niczego. Super pracownik, który wykonuje swoje zadania plus extra robotę. Skończyło się na tym, ze nie potrafiłam zbudować relacji miedzy mną, a nią. Stałam się kompletnie bezosobowa w pracy, kompletnie inna niż dla przyjaciół i znajomych. Dzięki temu zrozumiałam, ze nie chce być juz nigdy taka osoba. Nie chce marnować juz więcej czasu nad zastanawianiem się co robić w życiu. Chce przez życie świadomie przejść i tego samego chce nauczyć moje dzieci od małego. Doskonale zdaje sobie sprawę, ze zaczynajac od poprawy w małych kwestiach m.in. takich jak uleganie innym i wyrażanie swoich emocji w sposób właściwy, doprowadzi mnie do obranych celi, dlatego zawalczę o twój kurs ?

  19. Olena

    Witam.
    Przez całe moje życie mam problem- zawsze staram się być miła dla wszystkich, nie lubię konfliktów i to właśnie bardzo przeszkadza mi w moim życiu. Od parę lat postanowilam , że „nie jestem banknot w 100 dolarów, żeby wszystkim się podobać „?. Robię małe postępy, ale trudno mi komunikować asertywnie. W prywatnym życiu idę do przodu krok po kroku, ale w zawodowym jeszcze stoję prawie na miejscu. Możliwe, że to jest związane z tym, że miałam dużą przerwę w karierze zawodowej, możliwe – z tym, że nie jestem półką i nie zawsze jestem pewna, że moi komunikaty się odbierają prawidłowo.
    Bardzo marzę o uczestnictwie w jednym z twoich kursów, Kamilo, i bardzo się cieszę, że dziś mam możliwość wygrania jednego z nich.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olena.

  20. Iwona

    Witaj, Kamilo ja wiem ,że ten kurs mi pomoże. Twoją książkę „Kobieta niezależna” dostałam w styczniu, tak dokładnie przerobiłam-przeczytałam w marcu jak byłam w sanatorium. Po kilku Twoich filmach odważyłam się i odeszłam z pracy,gdzie pracę wykonywałam za pięciu{było nas pięć aż zostałam sama,a pracy nie ubyło}. Wiem, że sobie z planowaniem i wykonywaniem daje radę,ale chce się usamodzielnić. Asertywność to moja pięta Achilesowa. Prowadzę dom, mąż stale w pracy, córki szkoła-praca 20 i 18 letnie, syn 6 lat. Jesteśmy z mężem takimi społecznikami ,chętnie pomagamy ,udzielamy się,ale jak my mamy problem to nikt nie pomoże,bo wychodzą z założenia ,oni dadzą radę.PROSZĘ O KURS. POZDRAWIAM SERDECZNIE. DZIĘKUJE

  21. Ania

    Kurs on- line dla mnie to przygotowanie gruntu pod grudniowe szkolenie, nie mam możliwości być wcześniej a potrzebuje och jak potrzebuje ćwiczyć asertywność- upatruje w tym dużej zmiany mojego życia;) pozdrawiam i dziękuje za konkurs Ania

  22. Izabela

    Dziękuję za dzisiejsze nagranie, bardzo podoba mi się perspektywa, że będąc członkiem firmy wszyscy gramy do jednej bramki i warto postawić na relację partnerską, bo dzięki temu nie stawiamy siebie w niższej pozycji tylko możemy się komunikować bezpośrednio, jasno, autentycznie :)
    Dlaczego ja? Jest już prawie druga w nocy, wszyscy domownicy smacznie śpią a ja siedzę z laptopem na kolanach i słucham Ciebie żeby dowiedzieć się, co zrobić żeby wreszcie nauczyć się stawiać granice. Bo czasami żeby nie sprawiać przykrości innym, zaczynamy żyć kosztem siebie. Żeby nie powiedzieć za dużo, wolimy ugryźć się w język. I tylko noce bywają bezlitosne. Kiedy wiesz, że musisz się wyrobić, bo obiecałaś. Bo zabrakło odwagi, umiejętności żeby powiedzieć „potrzebuję więcej czasu, jaki jest priorytet”. Czasami mam wrażenie, że moje prawa są mniej ważne od praw innych, że oni mają prawo prosić a ja nie mogę odmówić. Jakbym była mniej ważna. A w życiu prywatnym? Konflikt z teściową, która ma swoją wizję i domaga się jej realizacji, stosuje szantaż emocjonalny a my nie wiemy co robić żeby jej nie urazić a jednocześnie żeby zachować szacunek do siebie.. Dlatego wierzę, że Twój kurs, Kamilo, pomógłby mi wreszcie nauczyć się stawiać granice, komunikować innym jasno swoje uczucia i oczekiwania, prośby, a także i potrzeby.

  23. Sylwia

    Cześć Kamila, dziękuję, że dzielisz się z nami wiedzą i dajesz możliwości tym, którzy niekoniecznie mogą sobie na twoje kursy pozwolić. Kurs asertywności bardzo mi się przyda, aby ruszyć do przodu w karierze zawodowej i wyprostować życie osobiste. Odkąd pamiętam dawałam się wykorzystywać, biorąc na siebie więcej obowiązków, zostając po godzinach, tolerując humory pracowników, rzucanie papierami i inne takie sytuacje. Nie potrafiłam zawalczyć o siebie i od 10 lat tkwię na tym samym stanowisku asystenckim, którego nie lubię. Po twojej konferencji dot. kariery postanowiłam wziąć życie we własne ręce, w końcu zarabiać godne pieniądze i mieć satysfakcjonującą pracę. Mam 35 lat i postanowiłam zawalczyć o stanowisko menadżerskie, ale prawda jest taka, że asertywność u mnie kuleje i boję się, że polegnę. Chciałabym podnieść umiejętności budowania asertywnych komunikatów zarówno jako pracownik jak i przyszły szef. W życiu osobistym, asertywność będzie niezbędna w relacjach z nieasertywnym mężem, bo zależy mi, aby nauczyć się jak z nim rozmawiać. Jeszce raz Ci dziękuję za to, co dla nas robisz i pozdrawiam Cię serdecznie.

  24. Beata

    Kiedyś zawsze robilam to o co ktoś mnie prosił, myślałam że tak trzeba. Bylam wykorzystywana. Nie potrafiłam odmawiać. Niestety, doszłam do takiego stopnia, że teraz sama proponuję innym że coś zrobię. Nieraz chcialabym ugryźć sie w język ale to samo przychodzi… Nie zawsze potrafię mówić o swoich uczuciach. Mąż wypomina mi ze bardziej dbam o innych niż o niego, a ja wiem że innych jak i jego sprawy przedkladam nad swoje. W ukryciu sie wypłakam i wracam co codzienności. Wiem że przez takie zachowanie źle wychowuje też swoje dzieci. Chcialabym zmienić te relacje. Widzac nagrania o asertywnoscj aż mi sie oczy zaświeciły. Dzięki tym nagraniom znam już schemat, wiem co powinnam mówić, jak sie wyrażać, ale to jeszcze za mało by zmienić swoje życie. Chcę się tego nauczyć a każde nagranie otwiera mi oczy i wtedy mam nadzieje że mogę się zmienić i chcę to zrobić. Asertywnosc-
    niby to łatwe, a tak bardzo trudne… ale do opanowania:)

  25. Mariola

    Witam,
    Myślę że kurs asertywności będzie dla mnie fundamentem rozwoju osobistego. Nie jestem asertywna w żadnej dziedzinie, zawsze staram się wszystkim pomóc prywatnie i zawodowo, zapominając o sobie. wiecznie w pędzie, wiecznie zmęczona i zarobiona. Myślę że dzięki asertywności uporządkowałabym swoje życie, wprowadziła do niego upragniony porządek w miejsce chaosu wywołanego przedkładaniem uczuć i potrzeb innych nad własne. Wiem że nie powinnam brać na siebie niektórych spraw zawodowych czy prywatnych innych osób ale biorę bo nie potrafię odmówić, a dobę mam jak każdy inny. Poznałam Cię Kamilo w lutym br., otrzymałam od znajomych książkę „Kobieta Niezależna” i dziennik Coachingowy, zakupiłam książkę „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” i kurs Kobieta Niezależna i przez nadmiar obowiązków zdołałam przeczytać tylko Kobietę Niezależną, Buduj swoje życie zaczęłam a kursów nie dokończyłam, natomiast dziennik obiecuje sobie zacząć i zawsze braknie sił i czasu co frustruje. Jednym słowem chaos. Dzięki Tobie podjęłam kilka kroków takich jak podjęcie studiów podyplomowych od października 2018 r. i rozpoczęła formalności dotyczące budowy wymarzonego domu ( to marzenie czeka najdłużej, z pracami budowlanymi planuje ruszyć w marcu 2019). Dbam o to co jem i staram się na weekendzie złapać chwilę na sport. Wszystkie te działania wymagają czasu i energii. Wiem że jestem wstanie sama to udźwignąć ale dopiero jak poszanuje siebie i swój czas. Bez asertywności walczę z wiatrakami i boję się że nie dźwignę. Dodam że jestem singlem (nie z wyboru ;) ) i prowadzę własną firmę. Jak wspomniałam na początku ta umiejętność jest źródłem do całej mojej przemiany.
    Dziękuje za Twój czas i zaangażowanie.

  26. Anna

    Wiesz Kamila a mnie ten kurs to przydałby sie teraz jak nigdy w życiu. Jestem Anna mam 34 lata, troje dzieci, które już trochę dorosły a ja czuję jak tracę całą energię tylko dla nich. Choć staram się mocno pracować nad sobą to cholera jasna zawsze coś mi się spieprzy. Choć się nie poddaje to wpadam nie raz w panikę bo to, bo siamto itd. Jedna rzecz jaką udało mi się z siebie wydobyć obserwując Ciebie to to, że samo się nie zrobi i nie odkładam już tyle rzeczy na później. Pragnę więcej i wiem że mogę, a Ty jak nikt inny możesz mi być pomocna w chwilach zwątpienia i bezradności. Pomóż mi odleźć siebie, po to bym mogła spełnić MOJE marzenia, odważyć się iść do pracy i wyjść po za to w czym tkwię teraz.

  27. Jola

    Dlaczego zalezy mi na tym kursie?a otoz dlatego, ze zawsze myslalam ze moja asertywnosc jest ok(do momentu Twojego pierwszego wideo na ten temat) Zobaczylam to wideo i stwierdzilam, ze robie cos nie tak. Chyba w tym wszystkim jestem, ze tak powiem malo przyjemna. Stwierdzam, ze robie to w sposo arogancki, nawet zlosliwy i uszczypliwy. Pozatym wyrazam swoje zdanie-ale nie zawsze do tych,do ktorych chce;mowie to co mysle – i sie tego nie boje-ciekawe kiedy sobie tym zaszkodze hehe. Takze musze popracowac nad swoja asertywnoscia i ten kurs pewnie by mi w tym pomogl. Pozdrawiam.

  28. ZOSIA

    Kochana Kamilo, jestem tutaj jedna z wielu, której przydał by sie kurs asertywnosci.
    Otrzymalam.nie tak.dawno pisemna. odmowie Dyrektora firmy w której pracuje na moja prosbe o podwyzw z.uwagi na dodatowe zadania mi przydzielone, w.którj stwierdzil, ze moje wynagrodzenie miesci sie w normach, a ze z „wlasnej inicjatywy” angazuje sie to.jedynie przyznaje mi uznanie. Zostalam bez slowa, ze lzami w oczach, skulonych ogonem schowana w skorupie. A czy nie powinnam walczyc jesli wiem to ze podwyzka.pensji mi siw nalezy? Tylko jak? Dlatego przydal by sie kurs online, abym mogla popracowac nad soba i z pelna moca walczyc dalej.

  29. Aga

    Wiesz, czy robisz? To moje motto odkąd spotkałam się z Kamilą na „Kobiecie Niezależnej” w Krakowie. Już nie tylko wiem, że moja dotychczasowa praca w szkole (uczę dwóch j. obcych w technikum) mnie nie zadowala, teraz też to komunikuję i zmieniam. Jestem w trakcie nauki w Szkole Coachingu, a im dłużej się uczę tym bardziej mnie to pochłania i utwierdza w przekonaniu, że dobrze obrałam nowy kurs (utwierdza mnie w tym też spora liczba moich uczniów, którzy nie wiedzą czego chcą, kim są i dokąd zmierzają). Moim celem jest stworzenie autorskiego programu coachingowego dla młodzieży ( od 12 roku życia wzwyż), bazującego na analizie talentów testem Gallupa ( w listopadzie rozpocznę szkolenie Certyfikacja Strengths Community w Warszawie,) z dużym naciskiem na efektywne wyznaczanie celów, wzbudzanie wewnętrznej motywacji, skuteczną komunikację, zarządzanie sobą w czasie, edukację finansową i właśnie asertywność. Ja moją asertywną postawę wciąż buduję, dlatego uważam, że potrzebuję tego kursu BARDZO! Jeśli mam być skuteczna w realizacji mojego celu, muszę być maksymalnie asertywna, by móc tego w przyszłości nauczyć całe rzesze moich przyszłych młodych klientów. Marzę by rodzice swoim dzieciom zamiast kolejnych laptopów, Iphonów i dronów prezentowali na ważne momenty w życiu mój kurs, który ma w zamierzeniu pomóc ich dzieciom osiągnąć spełnione i szczęśliwe życie. Bo przecież „to nie kierunek wiatru, ale ustawienie żagla decyduje o tym dokąd płyniesz” :-)

  30. Kamila

    Asertywność jest dla mnie czymś co cały czas odkrywam. Są w moim życiu takie obszary, w których jestem asertywna i takie nad którymi jeszcze pracuję. Wydaje mi się, że ucząc się asertywności jednocześnie dajemy do niej prawo innym. To trochę jak z tym co mówiłaś o ocenianiu – jeśli nie oceniamy innych, to zmniejsza się w nas dyskomfort związany z tym, że sami podlegamy ocenie. Im bardziej jestem asertywna, tym bardziej rozumiem innych ludzi – nawet jeśli swoją asertywność komunikują w agresywny sposób. Dlatego też twoje materiały bardzo mi się przydają. Z jednej strony buduję swoją asertywność, z drugiej strony daję innym prawo do komunikowania swoich potrzeb. Oczywiście zawsze każdy Asertywność jest dla mnie czymś co cały czas odkrywam. Są w moim życiu takie obszary, w których jestem asertywna i takie nad którymi jeszcze pracuję. Wydaje mi się, że ucząc się asertywności jednocześnie dajemy do niej prawo innym. To trochę jak z tym co mówiłaś o ocenianiu – jeśli nie oceniamy innych, to zmniejsza się w nas dyskomfort związany z tym, że sami podlegamy ocenie. Im bardziej jestem asertywna, tym bardziej rozumiem innych ludzi – nawet jeśli swoją asertywność komunikują w agresywny sposób. Dlatego też twoje materiały bardzo mi się przydają. Z jednej strony buduję swoją asertywność, z drugiej strony daję innym prawo do powiedzenia nie. Nie r może powiedzieć „nie”. Chciałabym jednak akceptować i szanować to „nie”. Niestety otaczają mnie osoby, które potrafią innych wręcz zmusić do kłamstwa, akceptując jedynie to, co chcą usłyszeć. Sama bardzo chciałbym mieć bardziej otwartą postawę. Dlatego też wezmę udział w Twoim nowym kursie :) pozdrawiam

  31. Renata

    Droga Kamilo zawsze chciałam być asertywna ale nie wiedziałam jak tego dokonać. Wychowana na grzeczną dziewczynkę nie mogłam powiedzieć NIE.
    Tak się składa, że pracuję w usługach i trudno mi odmówić stałej klientce (bo liczy na mnie, bo jej bardzo zależy) i zostaje po godzinach lub przychodzę wcześniej. Efekt tego taki, że jestem zmęczona pracą ponad siły. Dodam, że jestem szefem mojej firmy i nie mam czasu i energii na zajęcie się rozwojem firmy, nie wspominając o własnym rozwoju lub czasie wolnym.
    Trafiłam na Ciebie na ŻBO w Krakowie i od tamtej pory jesteś dla mnie „drogowskazem”
    Super by było wygrać kurs online o asertywności ale już jesteśmy na pozycji wygranej poznając Ciebie Kamilo. Pozdrawiam

  32. Natalia

    Witaj Kamilo :)
    Dziękuję Ci bardzo za filmy i bogate treści, które nam przekazujesz. Dlaczego chciałabym wziąć udział w Twoim kursie? Kiedy powiedziałaś o konkursie moja pierwsza myśl była taka – „Nie będę nic pisać, bo i tak nie wygram, nie ma sensu”. Na szczęście złapałam się na tymi, bo przeszłam już niejeden kurs asertywności i pewności siebie, więc moja kolejna myśl była taka – „Dlaczego niby miałabym nie wygrać? Przecież zasługuje na to. A jeśli nie spróbuję to na pewno nie wygram” ;)
    Jestem DDA, od kilku lat uczę się siebie, rozwijam i pokonuje negatywne myślenie. Samorozwój jest dla mnie największą wartością, dlatego wiem, że skorzystam z niego w pełni. Moim największym marzeniem jest zbudowanie trwałej relacji i stworzenie rodziny. Wierzę, że asertywność mi w tym znacznie pomoże.
    Tymczasem jestem wdzięczna za dzisiejszą lekcję, z przyjemnością będę śledzić kolejne materiały, które udostępniasz, nawet jeśli mnie nie wybierzesz.
    Pozdrawiam ciepło <3

  33. Paulina

    … a ja chciałabym go podarować mojej przyjaciółce Ani, która oddaje innym całe swoje serce pomimo, że nie ma zbyt łatwo w życiu, chciałabym, żeby poświęciła trochę czasu wyłącznie dla siebie i zawalczyła o nowe życie do czego każdego dnia ją zachęcam. Chciałabym, żeby odważyła się podejmować decyzje w swoim życiu a nie tylko czekała „aż się coś wydarzy i zdecyduje za nią” Chciałabym, żeby znalazła w sobie siłę do zmiany i czerpała radość z niej…

    • Ania

      Witaj, nie mam lekkiego pióra i czasem trudno mi precyzyjnie wyrazić myśli, dlatego postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie konkretnie. Poznałam Cię na spotkaniu Kobiety Niezależnej w Krakowie w zeszłym roku. Od tego czasu udało mi się wiele zdziałać. Po pierwsze zmieniłam dotychczasową pracę, mam lepsze zarobki i zdecydowanie ambitniejsze zadania. Lepiej zarządzam sobą w czasie, wykorzystuje swój czas wolny tak aby mieć z tego przyjemność (tak, mam czas wolny :) podjęłam studia specjalizacyjne, wzięłam udział w kilku kursach i kongresach, stale się rozwijam, jestem lepszą mamą, siostrą, córką, przyjaciółką. Regularnie powiekszam swoje oszczędności. Biegam 10 km :) lepiej czuje się w swoim ciele. Jestem pewniejsza siebie, w swojej pracy zawodowej zbliżam się do poziomu eksperckiego, powoli nabieram umiejętności negocjacji. Niebawem zamierzam otworzyć swój pierwszy biznes. Jestem zdecydowanie lepszą wersją siebie. W tym miejscu chciałabym Ci podziękować za ten krok milowy który udało mi się postawić. To dzięki Twoim wskazówkom. Martwi mnie jednak że nadal zdarza mi się przemilczeć gdy ktoś nakłada na mnie kolejne obowiązki, zrzuca swoją robotę, zapomina o odpowiednim wynagrodzeniu mojej pracy lub zwykłym „dziękuje”. Wiem, że to doskonały czas aby wziąć sprawy w swoje ręce. Bardzo chciałabym nabyć umiejętności asertywności. Wiem że wszystkiego można sie nauczyć. Jeśli nie dzięki wygranej w konkursie to znajdę inną ścieżkę. Prędzej czy później. Pozdrawiam serdecznie, Ania.

  34. Anna

    Dzień dobry,

    Twoja wypowiedź idealnie pasuje do problemu z którym borykam sie od tygodni. Mam własną firmę, masę zajęć a jednocześnie pracuję na umowie zlecenie dla dużej korporacji finansowej z UK. Moja kierowniczka nie oszczędza mnie pod każdym względam, ciągle jestem „przygnieciona dodatkowymi obowiązkami, zastępstwami, szkoleniami. Kradnie mi każdą wolną chwilę, w sumie nie opłaca się to. Jestem przemęczona i wściekła. Nie lubię słowa asertywność z uwagi na niemiłe skojarzenia z osobą, znajomą psycholożką, która zraziła mnie do tego słowa. Może uda Ci się mnie przekonać do zmiany.
    Potrzebuję nowego spojrzenia na problemy i pozytywnej zmiany.

    Ania

  35. Joanna

    Zakladam swoja pierwsza firme. Chce kupic firme od malzenstwa, ktore chce ja sprzedac. Dzis mialam rozmowe z nimi i okazalo sie, ze kobieta zatrudniona na etacie stawia sie w roli pokrzywdzonej przez zycie ofiary i stawia warunki trudne do przyjecia. Wlasciciel firmy milczy.

    dzis sie prawie dalam nabrac na ta role ofiary i prawie zgodzilam sie na warunki ktore moglyby mnie doprowadzic do banructwa.

    mam wyrzuty sumienia z tego powodu. czuje ze zrobilam komus krzywde. ale zamiast myslec o sobie myslalam o tej kobiecie i jej ciezkim zyciu.

  36. Jagoda

    Witam.

    Dlaczego JA?
    Bo jestem osobą zdeterminowaną l i ambitną, zawsze wykonuje zamierzone zadania. Jednak asertywność jest moją słabą strona, nad którą pracuję od kilku miesięcy. Jestem przekonana, że kurs zostanie przezemnie przerobiony sumiennie i poszerzy moje myślenie w zakresie asertywności.
    Co zmieni w ŻYCIU ZAWODOWYM?
    – wydajność w pracy
    – pensje
    – kontakty z pracownikami
    – motywacje do pracy
    – brak presji w pracy
    – kompetencje w pracy
    Co zmieni w ŻYCIU PRYWATNYM?
    – stworzenie zdrowego związku
    – spełnianie własnych oczekiwań
    – kierowanie własnym czasem wolnym
    – wewnętrzny spokój i zgodę ze sobą

  37. Justyna

    Droga Kamilo, mam 35 lat, 10letniego syna i jestem mężatka od 14lat.
    Moje małzeństwo to ucieczka z domu, w którym ojciec był jak żandarm, pił i bił a mama robiła co mogła… Mogę powiedzieć, Cud że żyje, ale co to za życie, kiedy bez przerwy „muszę ” robić coś na co zwyczajnie nie mam ochoty, bo moi bliscy, znajomi, rodzina, współpracownicy ciągle czegoś ode mnie oczekują. Nie chcę tego robić, ale nie potrafię być asertywna. Bardzo chcę otrzymać ten kurs dotyczacy asertywności, ponieważ pomoże mi to zmienić swoje życie na lepsze, bardziej wartościowe i radosne. Będę miała więcej czasu dla mojego syna i chcę go tak wychować by znał swoją wartoś i nigdy nie czuł się wykorzystany. Chce pokazać przez to również moim najbliższym, że mam prawo do szczęścia i spokojnego życia i że wszyscy ci którzy czują się wykorzystywani, mają prawo i możliwość żyć i pracować godnie.

  38. Magdalena

    Dostęp do kursu online powinien powędrować właśnie do mnie, ponieważ na chwilę obecną jestem w takim momencie życia, że zaczynam świadomie i zgodnie ze mną i moimi wartościami podejmować decyzje i nie jest to proste. Potrzebuje przenieść swoje relacje z rodziną, przyjaciółmi na inny poziom, przestać robić rzeczy o które mnie proszą, a na które ja nie mam ani ochoty ani czasu. Ciężko mi odmówić szczególnie najblizszym, ponieważ czuje się zobowiązana do pomocy. Chciałabym również otworzyć swoją firmę i rozwinąć swoją pasję, w planie już w przyszłym roku, w związku z czym będę chciała zbudować porządne relacje na gruncie zawodowym, jednak chciałabym aby osoby, które będą ze mną współpracować znały moje granice i wiedziały konkretnie czego mogą ode mnie oczekiwać i na jakie rozwiązania i współprace jestem w stanie się zgodzić. Chce być kobietą niezależną i asertywność to jedna z cech, która muszę posiadać. Pozdrawiam

  39. Katarzyna

    Droga Kamilo, asertywności jest czymś czego szukam u siebie od dawna i próbuje ja zbudować. Bardzo chciałabym, aby pomogła mi ona w relacjach z moim Tatą. Jest to wspaniały człowiek. Bardzo szanuje jego zdanie, jednak często nawet jako dorosła osoba nie potrafiłam asertywnie wyrazić swojej opinii. Sadzę, że jeśli potrafiłabym przedstawić swoje decyzje asertywnie i pokazac, ze sa równie ważne i dobre jak jego, łatwiej byłoby sie nam porozumieć. Chciałabym w przyszłości współpracowac z Tata zawodowo, ale aby to osiągnąć musze wypracować pozycje równorzędnego partnera. Twój kurs asertywności bardzo by mi w tym pomógł. Pozdrawiam serdecznie!

  40. Anna

    Jestem 25-letnią kobietą, która wchodzi w prawdziwe dorosłe życie. Do niedawna finansowo pomagali mi rodzice, jednak mimo to od 18 roku życia na wakacjach, a później także w czasie roku akademickiego, pracowałam na różnych stanowiskach: jako kelnerka, robotnik fizyczny, roznosiciel ulotek, sprzedawca… Czułam, że sobie radzę w życiu, jednak zawsze miałam taki niedosyt, że czegoś mi brakuje.
    Dzięki temu nagraniu uzmysłowiłam sobie, że brakowało mi asertywności. Często czułam się wykorzystywana i niedoceniana. Przez to nie rozwinęłam się tak, jak bym mogła. Od kiedy jednak poznałam Cię, Kamilo, moje życie wewnętrzne zaczyna być coraz bardziej poukładane (książka „Kobieta niezależna” i „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”). Myślę, że dzięki temu kursowi sprawię, że ludzie będą mnie cenili jako fachowca i profesjonalistę, że będę mogła założyć swoją firmę i budować w niej zdrowe relacje z współpracownikami i klientami (w branży beauty) oraz że moje kontakty z rodziną się polepszą. Do tej pory często przyjmowałam postawę agresywną lub uległą. Pora to zmienić ! Wierzę, że Twoje rady mi w tym pomogą.

  41. Gosia

    Z pojęciem asertywności spotkałam się pierwszy raz ponad 20 lat temu ale uczę się jej cały czas. Kiedyś znajoma powiedziała mi, Gośka myśl o sobie, dlaczego zawsze rezygnujesz z tego co jest dla Ciebie najważniejsze i bierzesz się za coś, co jest najważniejsze dla kogoś? Normalnie się wkurzyłam i mowię, że to nieprawda, a ona dodała: jestem pewna, że jeśli zadzwonię i powiem, że czegoś potrzebuje, to Ty rzucisz swoje sprawy i zajmiesz sie moimi; miała rację, niestety; ja zawsze miła, grzeczna, posłuszna, nigdy nie potrafiłam odmówić komuś pomocy i tak zdarza się do dziś; Ci, którzy mnie znają wiedza, ze mogą na mnie zawsze liczyć; ponad rok temu, po kilkuletniej przerwie, wróciłam na ścieżkę zawodową; o dziwo zauważyłam, że wsród osób z którymi współpracuje, mało kto wie, co to asertywność a już na pewno nikt nie zachowuje się asertywnie; każdy bierze na swoje plecy o wiele za dużo, przez co ludzie są zmęczeni i zestresowani; strach przed utrata pracy powoduje blokadę i nikt nie mówi, że jest mu źle; jakiś czas temu usłyszałam od nich, że liczą na mnie, że uświadomię szefa, jaka jest sytuacja; pytam dlaczego ja? Dlaczego sami nie pójdziecie i nie powiecie? Bo nie umiemy, a Ty tak fajnie wszystko tłumaczysz i potrafisz wszystko załatwić, szef Cię szanuje bo masz coś, czego nie mamy ani my ani szef, czyli wykształcenie ? pomyslałam sobie, że albo mnie wkręcają i chcą wykorzystać albo rzeczywiście wierzą we mnie; to właśnie jeden z powodów, dlaczego akurat mi przydałby się ten kurs, pomogłabym sobie i może umiałabym pomóc współpracownikom dzieląc się z nimi wiedzą, ktora bym zyskała; jeżeli chodzi o życie rodzinne to cóż; kilka lat temu zrezygnowałam z pracy zawodowej żeby zając się domem i dziećmi a w tym czasie mój były mąż zajął się budowaniem swojej kariery, rozwinął biznes i zarabia kolosalne pieniądze; dwa lata temu, kiedy rozpadło się moje małżeństwo i moja rodzina, zostałam bez pracy i musiałam zacząć wszystko od początku; obecnie jestem przed rozwodem; Kamila nawet nie wiesz jak bardzo żałuję, że nie wiedziałam o Twoim istnieniu kilka albo kilkanaście lat temu; jestem pewna, że byłabym w zupełnie innym miejscu niż jestem teraz; miałabym świadomość, której tak bardzo mi brakowało; kiedy zaczęłam oglądać Twoje filmy na których mówiłaś, jak bardzo kobiety uzależniają się od mężów, jak nie budują swojej indywidualności, jak nie maja zabezpieczenia finansowego, to czułam, że mówisz do mnie ale i o mnie; to była cała prawda; obecnie przerabiam on line szkolenie „Kobieta niezależna” żeby się nią stać, silną, samodzielną, niezależną finansowo kobietą i matką; gdybym mogła uczyć się od Ciebie asertywności, byłabym przeszczęśliwa ☺️ Już nie mogę doczekać się szkolenia z Tobą w lipcu w Gdańsku

  42. Kasia

    Jestem pod wielkim wrażeniem tego o czym mówisz w tym nagraniu. Jak często słyszę w pracy, że to na wczoraj…(do przemyślenia oczywiście co mogę ulepszyć, jak ustawiać ważność zadań i delegować zadania), to o mnie przyjąć zadania i nie dowieźć…smutne ale prawdziwe. Nie pracuje w korporacji, ani we własnej firmie. Jestem szefem komórki w instytucji gdzie rozkaz to rozkaz, z nim się nie dyskutuje-wykonać. Czy w skostniałej strukturze militarnej, Twoje rady jak działać, jak dokonać i uzyskać wyznaczony cel maja racje bytu…czy asertywność może się przebić w te szeregi. Od kwietnia zaczęłam pracę nad sobą z Twoimi wskazówkami. Relacje z dzieckiem, które wychowuje sama, poprawiły się, na tym polu tez mam sporo do ogarnięcia. Asertywne działanie … W pracy, w domu, w relacjach ze znajomymi – to pewność siebie, umiejętność komunikowania bez złości swojego punktu widzenia, życie w zgodzie ze swoimi wartościami – PRAWDĄ. Czy Twój kurs online znajdzie zastosowanie w nietypowym środowisku? Chce mieć możliwość zastosować go w praktyce i jeśli będziesz zainteresowana dam znać -zamelduje o efektach.pozdrawiam?

  43. Sylwia

    Jeśli miałabym to szczęście, dostać tak wartościowy kurs online, to chyba dlatego, że od najmłodszych lat broniłam starszej siostry jak nabroiła przed rodzicami, broniłam mamę przed agresywnym atakiem ojca, później broniłam młodszego brata. W szkole stawałam po stronie uczniów, którzy mieli słabe oceny przed nauczycielami. Później już z górki brałam na klatę przewinienia innych wmawiajac sobie, że jestem silna. Koniec końców stałam się „pochylym drzewem, na które kozy skaczą” i tylko czasem się buntuje, bynajmniej asertywnie ale ” jadąc równo po danej osobie”… Nie umiem już myśleć kategoriami co dla mnie jest ważne i potrzebne, chyba, że się zatrzymam i zastanowię. Moim motto jest primum noncere nawet jeśli miałabym ponieść wysokie koszty. Najczęściej łapię się na tym, że ktoś jest wobec mnie nieasertywny, czując w trzewiach mdłości. Przeczytalam już wiele publikacji na temat asertywności i co ciekawe rozumiem tą cechę intuicyjnie bardzo dobrze, niestety w chwilach trudnych decyzji, wybieram ochronę innych, po czym czuję się wyprana z sił i pozytywnych emocji.
    Najgorsze w tym jest to, że nigdy prawie nie umiem wybrać co jest dla mnie najważniejsze, czego właściwie potrzebuje.
    P. S. Co najmniej kilka Twoich zdań, spowodowało u mnie krok milowy naprzód. Jedna z tych kwestii to aby planując trudne zadanie na następny dzień wyobrazić sobie jak chcę się wtedy czuć.
    Dziękuję i pozdrawiam.

  44. Elżbieta

    Bo mam dosyć być wykorzystywana, wyzyskiwana i źle traktowana. Mam dosyć rozgoryczenie, złości i frustracji, która odbija się na moim życiu prywatnym i zawodowym. Doszłam do takiego punktu w życiu, że chce w końcu doświadczyć poprawnych relacji w pracy. Dzięki większej asertywności mogłabym bardziej wykorzystywać swój potencjał, żyć pełnia życia, być bardziej radosna, milsza dla otoczenia i dla siebie. A w perspektywie czasu mogłabym zbudować coś wspaniałego, co przyczyniłoby się do polepszenia nawet być może życia innych.

  45. Dorota

    Kamilo, nie będę pisała elaboratów – po prostu chciałabym zawalczyć wreszcie o siebie, o swoje życie, o swoje przekonania i racje.

  46. Gosia

    Świetny film, dziękuję. Asertywność niestety idzie gdzie obok mnie i nie może się ze mną spotkać. Pomimo, że zrobiłam pierwsze kroki, to i tak nadal nie potrafię odmawiać i postawić jasnych granic. Cały czas przyjmuję w pracy na klatę kolejne obowiązki, kosztem mojego zdrowia i życia prywatnego. Dlatego też kilka dni temu postanowiłam odejść z firmy. Wiem, że problem tkwi we mnie, a nie w moim Pracodawcy, ale nie umiem w grzeczny i miły sposób odmawiać, obawiając się, że zawiodę ludzi, którzy na mnie liczą. W związku z tym pakuję do swojego worka kolejne obowiązki do momentu, aż mnie nie przewróci. Zdaję sobie sprawę, że te schematy będą się powielać w kolejnej pracy, dlatego podjęłam decyzję, że następna to już będzie moja własna firma. Czy jednak będę umiała zdystansować i w wyrozumiały sposób podejść w przyszłości do pracowników? Bardzo bym tego chciała. Dlatego uważam, że ten kurs byłby dla mnie idealny dla uporządkowania swojego podejścia do pracy, ludzi i szacunku do samej siebie i mojego czasu.

  47. Joanna

    Od kiedy pamiętam mam problem z asertywnością… ? Jako dziecko byłam zawsze wzorem grzeczności.
    Nawet obecnie często mam wrażenie, że przylgnęła do mnie łatka „miłej dziewczynki” i każda próba wyłamania się z tego schematu powoduje szok i niedowierzanie. Pracuję m.in. w szkole, do której niegdyś chodziłam, i nadal wydaje mi się, że obecni pracodawcy (a dawni nauczyciele) wciąż traktują mnie jak dziecko, któremu można rozkazywać… ? Wolę komunikować się mailowo, bo mam szansę na przemyślenie tego, co mam do powiedzenia. Jednak szybka reakcja w cztery oczy jest dla mnie dość trudna. Poza tym jestem typem INFJ i zawsze chętniej walczę dla innych, nie dla siebie. Muszę nauczyć się stawiania granic bez przesadzania – w uległość czy agresję. Prywatnie i zawodowo. Czas zawalczyć o siebie!
    ❤ Dlatego ten kurs byłby dla mnie idealny ❤

  48. Kamila

    Dzień dobry Kamilo,
    Cieszę się, że za sprawą mojego męża, który wysłał mi link do Twoich wykładów, mogę uczyć się czym jest asertywność.
    Jestem osobą nieśmiałą, przez co boję się powiedzieć NIE… dam rady, NIE …dzisiaj, bo mam dużo innych zajęć, NIE…,bo to nie jest zgodne z moim postanowieniem, NIE … bo zaplanowałam coś innego itp.. Chciałabym mieć odwagę móc tak mówić, ale niestety najczęściej moja odpowiedź brzmi TAK,… już idę! itp., przez co zamiast realizować swoje plany i marzenia, realizuję czyjeś. Marzę, by móc odważnie mówić o swoich potrzebach, zarówno w pracy jak i w domu, i być dużym wsparciem dla męża. Mam 32 lata i nie chcę przespać reszty życia. Wierzę, że ten kurs poprowadzi mnie do zamierzonego celu. Z góry dziękuję za poświęcony czas.

  49. Ania

    Witaj.
    Nie umiem powiedziec nie ciagle czuje ze wykonuje w pracy Prawie wszystkie zadania gdy inni dyskutuja o przyjemnosciach. Pracuje z domu nawet gdy moj syn choruje , bo nie umiem odmowic bojac sie ze strace prace. Beda c samotna matka. Pracuje czesto ponad norme. Czuje ze nie daje rady i chce to zmienic by wkoncu wracac do domu i miec sile dla syna.

  50. Joanna

    Witaj,
    Kurs asertywności, to jest to czego bardzo teraz potrzebuję.
    Przez bardzo długi czas, bo ponad dwadzieścia lat, tkwiłam w toksycznym związku, prze który całkowicie przestałam być asertywna, nie umiałam powiedzieć NIE w domu, w pracy. Bałam się odrzucenia.
    Na szczęście ten etap mam już za sobą. Pierwszy krokiem jaki zrobiłam to udanie się do psychologa, który pomógł mi uwierzyć w siebie, który pomógł mi rozstać się z mężem i pomógł mi przejść przez rozwód.
    Teraz kiedy wiem ile jestem warta i uczę się mówić nie, mam problemy.
    W pracy mój brak asertywności wykorzystywali koledzy i koleżanki, ja nie umiałam powiedzieć NIE, teraz kiedy to mówię słyszę, że jestem nie koleżeńska i nie można na mnie liczyć.
    W domu też trudno zrozumieć słowo NIE.
    Jak odmówić aby ten ktoś nie poczuł się obrażony?, jak odmówić aby ten ktoś mnie zrozumiał ?. Jak zakomunikować, że na prawdę mam dużo obowiązków i nie dam rady jak przyjmę kolejną rzecz do zrobienia ? Jak powiedzieć synowi że nie może więcej przychodzić o 22:00 i prosić o zwolnienie ze szkoły lub kupno bloku na plastykę która jest następnego dnia. :(
    Chce być kobietą ASERTYWNĄ, silną !!
    Pozdrawiam,
    Asia

  51. Norbert

    Asertywność jest niezwykle ważna. Kto ją ma dba o siebie i innych ludzi. Wiem, że kurs pozwoli mi rozwinąć skrzydła jak i poprawić relacje. Dotychczas przez brak asertywności często się blokuje. Dziennik coachingowy pokazuje jak wiele mam do wykonania na tym polu i zarazem jakie jest źródło moich wielu afirmacji negatywnych. Czas to zmienić ;-) wiem, że ten kurs mi pomoże ;-)

  52. Klaudia

    Witaj Kamilo :)
    Myślę, że kurs asertywności będzie dla mnie kluczowy. Zdobywanie wiedzy i wdrażanie jej w życie jest dla mnie bardzo ważne. Jeśli chodzi o asertywność wiem, że czeka mnie wiele nauki. Powoli wkraczam na rynek pracy, studiuję, biorę udział w różnych projektach. Wszystko składa się na częste relacje z ludźmi. Dobrze wiem, że brak mojej asertywności skutkuje brakiem pewności siebie w podejmowanych działaniach i we wcześniej opisanych relacjach. Ogromnie zależy mi by dalej być osobą na którą można liczyć ale i taką, która zadba o swoje potrzeby. Mając kurs, który będzie świetnym narzędziem do wprowadzenia zmian z powodzeniem wypracuję bycie asertywną. Zdobędę dzięki temu większą pewność siebie.
    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie udostępniane materiały :)

  53. Emilia

    Dlaczego powinnam otrzymać dostęp do kursu?
    1. Mam 1,5roczną córkę, w której chcę zaszczepić zachowania asertywne. Ponieważ dzieci się nie wychowuje tylko z nimi żyje, chcę dać jej dobry przykład :)
    2. W życiu zawodowym jestem przed decyzją założenia własnej działalności w branży usługowej (spa, wellness), gdzie kluczową rolę odgrywa bliski kontakt z ludźmi. Asertywność pozwoli mi oddzielić życie zawodowe od prywatnego. Dodatkowo umiejętność odmówienia klientowi czegokolwiek z szacunkiem to nielada wyzwanie. Ufam, że kurs pozwoli mi opanować tę umiejętność.
    3. W życiu rodzinnym asertywność jest niezbędna zawsze i wszędzie. Wierzę, że dzięki kursowi poprawią się moje relacje z najbliższymi, nastąpi podział obowiązków bez nieprzyjemnego uczucia pójścia na kompromis po raz kolejny, szanując przy tym swoją i innych odrębność, zainteresowania i czas wolny.

  54. Dominika

    Bardzo ważny temat. Dla mnie asertywność jest swego rodzaju ziemią obiecaną… Ze względu na swój brak pewności siebie, wydaję mi się, że muszę być zawsze na zawołanie innych i starać się sprostać każdemu wezwaniu, bo wtedy (może) będę doceniona i (może) akceptowana… W pracy, w życiu prywatnym nie odmawiam. Jestem faktycznie zmęczona, gdyż życie na wiecznym stanie „standby” nie pozwala na chwile dla siebie. Wszyscy mogą na mnie polegać i w pracy nie ma dla mnie rzeczy nie-do-zrobienia. Niestety nie potrafię być dla siebie priorytetem. Proponowany przez Ciebie kurs mógłby mi pomóc poukładać sobie pewne sprawy i przełamać moją obawę, że jedno mądrze wypowiedziane „nie” nie oznacza wcale braku chęci współpracy i braku sympatii wobec innych.

  55. Michał

    Pisząc krótko – interesuje mnie ten temat, chętnie się z nim zapoznam, dziękuję.

  56. Kasia

    Świetny temat!
    Powinnam dostać ten kurs bo pracuję w świetnej pracy którą bardzo lubię i mam fajnego, ale bardzo młodego i niedoświadczonego szefa. Gdybym nauczyła się na tym kursie dobrej, asertywnej i przede wszystkim nieagresywnej komunikacji pomogłabym nie tylko sobie ale też mojemu szefowi. Pokazałabym mu jak można się lepiej i sprawniej komunikować. Skorzystałabym ja i on a podejrzewam, że przez efekt skali cały zespół i firma :) To byłoby coś świetnego!

  57. Emilia

    Droga Kamilo,
    Mój udział w kursie „Asertywność w życiu prywatnym i zawodowym” i jego ukończenie pozwoli i umożliwi mi, mam nadzieję, to, że nie będę notorycznie „podcinać sobie gardła” i przychodzić później do Ciebie po „bandaż” :-)

  58. IM

    Kurs przeznaczyłabym dla kolegi-jest osoba bardzo pozytywna nasza zespołowa oaza spokoju ale niestety asertywność na poziomie zero. Powoduje to ze osoby z innych działów najnormalniej w świecie wykorzystują go do wykonywania za siebie pracy,zostaje po godzinach bo ma za dużo obowiązków i rzeczy do zrobienia. Przez to cierpi jego życie prywatne. Bardzo chciałby mieć rodzine i poświecić jej czas,ale nie unie powiedzieć , ze nie wykona czegoś na już na teraz na wczoraj. Staramy się pomagać mu i „uczyć” asertywności ale kurs przerobiony w zaciszu domowym najpewniej będzie strzałem w dziesiątkę :) jeśli uda się wygrać to pomoże to super człowiekowi

  59. Joanna

    Witaj Kamilo,
    dlaczego ja powinnam otrzymać roczny kurs?? Dlatego, ponieważ nie potrawie być asertywna w życiu. Czy to w kontaktach z rodziną, w pracy, z dziećmi, lub nawet ze znajomymi. Niestety mój brak asertywności powoduję, że jestem na zmianę raz uległa potem agresywna i na odwrót, a wszystko kończy się frustracją.

    Nie umiem powiedzieć rodzinie, aby mnie nie krytykowali ” mogłabyś schudnąć, co Ty znowu wymyślasz za szkolenia, powinnaś wychowywać dzieci tak a tak , że ciągle mam bałagan w domu”

    Co do znajomych: ” co tak się nie odzywasz, jak zawsze zaganiania jesteś ?
    potrzebujemy kasy, bo mamy nóż na gardle. Za tydzień oddamy. Po czym rok minął kasy nie ma a przyszli po kolejne pieniądze, które mniej, ale też pożyczyliśmy. ( Chciałam zaznaczyć, że mój mąż również nie jest asertywny )

    Wybieram się razem z koleżanką, jej dziećmi i swoimi na tydzień na wakacje.
    Zrobiłam to wbrew sobie!!!. Chciałabym mieć spokój na wakacjach, a wiem ,że go nie będzie ( Dzieci nalegały i koleżanka też)

    W pracy, za każdym razem jak nie zostawałam po godzinach to brałam pracę do domu, bo klient musiał być zadowolony a robota zrobiona. Tutaj zawsze brała w górę ambicja i odpowiedzialność.

    Koleżanka, która ciągle dzwoni i gada przez godzinę, a dzwoni tylko po to , że się jej nudzi. jestem zła, bo szkoda mi marnować czasu, ale nic jej nie powiem. potem jestem wściekła i jak dzwoni następnym razem nawet jak nie odbiorę to za trzecim razem.Rozmowa zaczyna się od pretensji , że nie odebrałam.
    Takich przykładów jest mnóstwo
    Nie chce nikogo urazić, ani zrobić sobie wrogów z rodziny czy znajomych , ale czasami, aż chce mi się krzyczeć : DAJCIE MI WSZYSCY SPOKÓJ

  60. Viola

    Dziś 1.06, większość osób w firmie na długim weekendzie, a ja pomimo, że wniosek o urlop zaakceptowany i powinnam być daleko od domu jestem w biurze, bo nie wiedziałam jak odmówić koleżance, którą bardzo lubię :(
    Bez tego kursu chyba do końca życia będę siedzieć po godzinach i w weekendy…..
    Nie wspomnę jak to wpływa na moje życie rodzinne…..

  61. Magdalena

    Cześć,
    wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a Twoja kampania dotycząca asertywności dzieje się w idealnym dla mnie momencie. Choć mówi się, iż nie ma momentów idealnych, bo każdy z nich jest dobry, to ja osobiście zgadzam się z przysłowiem chińskim mówiącym, że nauczyciel przychodzi, kiedy uczeń jest gotowy. Ja jestem gotowa, a Kamila pojawiła się w najlepszym dla mnie momencie.
    Choć jestem młodą, zdolną i ambitną kobietą, to jest coś, co nie pozwala mi iść na przód. Blokuje mnie i nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Zawsze kiedy osiągałam sukcesy na uczelni, w pracy czy gdziekolwiek indziej, to zawsze pojawiał się ktoś, kto mówił, że to przecież nic takiego, że „udało mi się”, ale to jeszcze nie czas na śmielsze plany, albo „Jeszcze jesteś za młoda, nie dasz rady”. A ja tego potulnie słuchałam. Nie potrafiłam i nadal nie potrafię powiedzieć tego, co naprawdę myślę i czuję. Pozwalam na to, bo ktoś kierował moim życiem, choć czuję, że jest we mnie potencjał i wszystko zależy ode mnie.
    W mojej pracy panuje toksyczna atmosfera. Nie daję rady już dłużej wysłuchiwać plotek, narzekań, obgadywania i sabotowania każdego projektu. Nie pasuje mi to i nie zgadzam się na to, ALE…. Wszystko przez to „ale”. Nie wiem w jaki sposób zakomunikować, że nie chcę w tym uczestniczyć. Nie wiem też jak porozmawiać z szefem na temat zakresu moich obowiązków. Mimo tych wszystkich rzeczy, których mogłabym tu wymieniać bez końca wiem, że tak dalej być nie może i przyszedł czas na zmiany. Stałe, fundamentalne zmiany.
    Wierzę, że z pomocą Kamili będę tym kim chcę być, będę mówiła to, co czuję, nie generując przy tym niepotrzebnych konfliktów. Naprawdę gorąco chciałabym wyjść z pozycji ofiary i często agresora, bo cierpi na tym tylko moje zdrowie. Nie chcę takiego życia. Chcę zmiany.
    Kamila, uwierz we mnie.

  62. Katarzyna

    Cześć,
    Pracuję w dużym przedsiębiorstwie w dziale sprzedaży. Mam prawie 30lat, ubieram się w spodnie w kant, koszulę z kołnierzykiem, wychodząc za mąż celowo wybrałam podwójne nazwisko, mimo tego większość współpracowników w firmie zwraca się do mnie „dziewczynko”, gdyż mam buzie jak piętnastolatka. Mimo że cały czas się uczę, mam coraz lepsze kompetencje, współpracownicy w zespole traktują mnie jak dziewczynkę, która wszystko zrobi, zostanie po godzinach, przecież nie ma dzieci itd. Z pewnością gdybym była bardziej asertywna, bardziej pewna siebie traktowali by mnie poważniej, z większym szacunkiem. Spędzała bym mniej godzin w pracy co przełożyło by się na lepsze relacje z moim mężem. Kurs pomoże mi w przeistoczeniu się w osobę asertywną, bardziej śmiałą, stanowczą, „z poczwarki w motyla”.

  63. Paulina

    Pragnę zmienić swoje życie, chyba nareszcie do tego dojrzałam. I już nie tylko chce to zrobić, ale pragnę tego i jestem gotowa na ciężką pracę w tym kierunku. Do tej pory tylko oglądałam wideo teraz pragnę zacząć działać.

  64. Grażyna

    Witam
    Nigdy nie umieszczałam komentarzy w internecie na jakikolwiek temat, dziś to robię ponieważ Kamila przekonała mnie do tego, w jednym z nagrań, że należy działać, że jeśli się nie spróbuje to traci się szanse i możliwość np. na swój rozwój, na osiągnięcie celu, spełnianie swoich marzeń.
    W odpowiedzi na zadane pytanie Kamili nt. tego co dałby mi kurs asertywności i dlaczego miałabym otrzymać od Kamili tą możliwość widzę potrzebę w każdej mojej sferze życia:
    1. Relacja z samą sobą
    2. Relacja z córką
    3. Relacja z partnerem
    4. Relacja z przełożonym i partnerami biznesowymi
    5. Relacja z współpracownikami we własnym biznesie
    6. NIESPODZIANKA PRZECZYTAJ NA KOŃCU:)
    ad. 1 Relacja sama z sobą – ze względu na typ osobowości jakim jestem (według metody DISC przewaga typu D) ważne jest dla mnie żeby panować nad emocjami i wyrażać się w sposób, który nie krzywdzi innych. Mogę to zrobić poprzez odbycie kursu asertywności.:)Kiedy potrafię zapanować nad emocjami i potrafię być asertywna a nie agresywna, staje się każdego dnia dumna z siebie, dowartościowuje mnie to, mam satysfakcję z tego, że potrafię nad sobą panować i wyrażać się w sposób który nie krzywdzi innych ludzi a przy tym spełniam swoje oczekiwania, cele, marzenia. Jeśli moja wewnętrzna relacja jest ok, jeśli potrafię na siebie spojrzeć w lustrze i powiedzieć „dobrą robotę zrobiłaś” wówczas mam siły i motywację do dalszych działań. Kurs asertywności w tym jest szalenie istotny.
    ad. 2 Relacja z córką bycie rodzicem z mojego punktu widzenia, jest ogromnym wyzwaniem ale też świetnym wręcz cudownym doświadczeniem, świadomość, tego że jestem odpowiedzialna za kształtowanie młodego organizmu i młodej cudownej istotki skłania mnie to tego abym rolę rodzica pełniła najlepiej jak potrafię jednocześnie ucząc się tego przez cały czas poprzez np. szkolenia. W relacji z córką ważne jest dla mnie abym ja jako rodzic nie miała tonu rozkazującego, nakazującego i przemądrego ale żebym potrafiła skomunikować się w taki sposób z córką żeby jej nie ranić, nie nakazywać i nie rozkazywać, jednocześnie potrafiąc wyrażać swoje emocje i oczekiwania. szkolenie to jest mi potrzebne do tego, żeby również ją nauczyć prawidłowej postawy asertywnej, w mądry sposób, opierając się na przykładach i każdego dnia wdrażając wskazówki
    ad. 3 Relacja z partnerem – od jakiegoś czasu wypracowałam sobie w mojej relacji to, żeby nie uzależniać swojego rozwoju, działań, realizacji marzeń od partnera. W relacji z partnerem byłam bardzo roszczeniowa a to co mówiłam do niego powodowało, że obniżało się jego poczucie wartości, zniechęcał się do dalszego działania i psuło to relacje między nami. uświadomiłam sobie, że wiele spraw i rzeczy jest uzależnione od sposobu komunikowania się, zdałam sobie sprawę z tego, że można przekazać to samo ale w sposób, który nie rani go i nie psuje naszej relacji. Chciałabym się nauczyć komunikować z nim tak aby między nami było jak najlepiej, ale przy tym być świadomie asertywna a nie roszczeniowa.
    ad.4. relacja z przełożonym i partnerami biznesowymi- pracuję w korporacji, odpowiedzialna jestem za współpracę z partnerami kluczowymi, ich rozwój, negocjowanie kontraktów, przeprowadzanie szkoleń itd. w tego typu pracy ważne jest bycie asertywnym nie tylko z punktu widzenia sytuacji w której musiałabym odmówić przełożonemu zrealizowania jakiegoś zadania ale również z punktu widzenia np. ocen jakim jestem poddawana. systematycznie kilka razy w miesiącu spotykam się z przełożonym na biznesowych spotkaniach z partnerami, następnie jestem oceniana m.in. pod względem tego jak przeprowadziłam spotkanie. Oceny powodują, że dochodzi do konfliktów, ponieważ jestem przekonana o tym, że nie potrafię asertywnie podejść do tematu i przekazać asertywnie informacji zwrotnej nt. tego, że np. nie zgadzam się z jakąś oceną. w taką dyskusję wchodzą niepotrzebnie emocje i rozmowa czasami nie przynosi zamierzonego efektu
    ad. 5. relacja z współpracownikami we własnym biznesie poza pracą zawodową zajmuje się również rozwojem własnego biznesu (branża MLM) współpracuje z ludźmi, którzy są w stanie poświęcić 100% swojego czasu na tą pracę, niestety ja mam trochę inne cele i mój czas oraz podejmowane inwestycje w ten biznes trochę się różnią od działań tych osób. Nie raz muszę odmówić wyjazdu ponieważ nie miałam tego w planach finansowych i rozwojowych, muszę odmówić różnych aktywności. Nie chciałabym ranić tych osób swoją bezwzględną postawą zależało by mi na tym aby nauczyć się być w stosunku do nich asertywna.
    ad. 6
    Nie całe dwa miesiące temu podjęłam decyzję o tym, ze chcę systematycznie się uczyć i szkolić w zakresie rozwoju osobistego, niestety nie miałam finansów na to aby od razu skorzystać z różnych szkoleń czy kursów, postanowiłam zatem że będę korzystała z całej dostępnej darmowej wiedzy w internecie: szkolenia, pdf, nagrania z you tube itd. robię i będę robić to codziennie do czasu dopóki będą takie materiały a ja uzbieram pieniądze na odpowiednie szkolenie. Kurs asertywności i propozycja złożona przez Kamilę jak najbardziej zbiega się z moimi celami, do tego stopnia, że wyszłam ze swojej strefy komfortu i napisałam powyższy komentarz. (kiedyś nie odważyłabym się tego zrobić dziś jestem dumna z tego, że w końcu DZIAŁAM:)).

  65. Ania

    Witaj :)
    Dziękuję za świetny konkurs i chwilę na to żeby pomyśleć i się zastanowić nad tym wszystkim.

    Przede wszystkim będę głośniej i wyraźniej mówić NIE
    Nauczę się konsekwentnie dążyć do postawionych celów
    Nauczę się jak postanowienia obrócić w wykonane zadanie
    Nauczę się mówić głośno że do danego zadania potrzebna mi pomoc
    Pracuje w biurze gdzie presją czasu daje strasznie w kość
    Zawsze chcę żeby praca była zrobiona na Tip-top że czasem brak czasu na wyjście ja przerwę.

  66. Janina

    Za pierwszym razem straciłam pracę, bo pozwalała wrzucać na siebie za dużo i w końcu przestałam „dowozić”. W drugiej firmie starałam się już bronić granic, ale prośba o ustalenie priorytetów została potraktowana jako agresywna. Za trzecim razem zrobię to asertywnie – z Tobą, Kamilo :-)

  67. KAROLINA

    Nie będę się rozpisywać, bo głównie zależy mi na :
    – umiejętności mówienia – NIE,
    – być bardziej konsekwentną.
    – być wytrwałą w swoich postanowieniach.
    Pozdrawiam :-)

  68. Kasia

    Dzień dobry.
    Jestem przekonana, że kurs „Asertywność w życiu prywatnym i zawodowym” pomoże mi wdrożyć w życie większe poczucie własnej wartości i pewność siebie, które od niedawna są częścią mojego JA. W tym roku ukończyłam 30 lat, co dla mnie wiąże się z czasem przemyśleń i refleksji nad tym co było i nad tym, czego jeszcze chcę od życia, a chcę dużo :) . Pracuję w swoim wymarzonym zawodzie, współpracując z trzema firmami, jednak mam świadomość tego, że nadmiar obowiązków, które na siebie biorę czasami potrafi przyćmić radość z tego, co robię, co jest moją pasją. Brakuje mi też czasu na satysfakcjonujące życie prywatne, choć wiem, jak ważna jest równowaga między życiem prywatnym a zawodowym. Czuję się wewnętrznie gotowa, aby postępować asertywnie, jednak brakuje mi do tego konkretnych narzędzi. Jestem przekonana, że to właśnie Ty jesteś dla mnie najlepszą nauczycielką asertywności. Będzie mi miło spotkać się z Tobą w wirtualnym świecie i uczyć się od Ciebie.
    Pozdrawiam
    Kasia

  69. Katarzyna

    Dzień dobry. Dziękuję za to nagranie. Szczęśliwie jestem osobą asertywną, stąd o kurs niech walczą inni. Powodzenia. Ja z nagrań RBC czerpię energię i rozwijam w sobie poczucie własnej wartości oraz pewność siebie. Doceniam. Polecam. Pozdrawiam.

  70. Joanna

    Zdobycie kompetencji asertywności to dla mnie obecnie kwestia BYĆ lub NIE BYĆ. Nie chcę już więcej siebie ZAWODZIĆ, chcę w końcu odbudować ZAUFANIE do siebie oraz gruntownie i pozytywnie ZMIENIĆ moje życie. Wierzę, że TYLKO TY potrafisz pomóc mi tę kompetencję skutecznie wytrenować.

    Pozdrawiam! Dziękuję za Twoją wiedzę
    i charyzmę!

  71. Marzena

    Znam Ciebie Kamilo juz kilka lat, ale dopiero teraz doroslam do Twoich nauk, zabawne jest jak czlowiek zmienia sie na przestrzeni lat, jak tresci, ktore wczesniej odbijaly sie od nas, a czasem wrecz irytowaly, teraz sa tak bardzo wartosciowe. Staram sie nadrobic zaleglosci, wszystkie te lata obserwowania, filmiki udostepnione przez Ciebie I ta niesamowita akcja przekazania zysku ze sprzedazy ksiazki, oraz problemy na poczatku Twojej kariery, spowodowaly, ze sposrod wielu zostalas Ty, droga ktorej zamierzam isc I pilnie uczyc sie przekazywanej madrosci, wykonujac wszystkie zadania.
    Kurs asertywnosci bardzo pomoglby mi w codziennym zyciu, gdzie raczej przyjmuje postawe roszczeniowa a nizeli asertywna, a w pracy postawe ulegla. Jest managerem wiec ze wzgledu na rodzaj wykonywanej pracy, powinnam byc asertywna, zarowno w stosunku do pracodawcy jak I mojego zespolu. Dodatkowo kurs ten uczy asertywnego zachowania w zyciu prywatnym, gdzie odmowa partnerowi nie stanowi dla mnie wiekszego problemu, ale zrobienie tego zeby nikogo nie ranic, a przy tym przekonac go do swoich racji to duze wyzwanie. Wiem, ze kurs ten nauczy mnie tego.

  72. Agnieszka

    Dlaczego ja bym miała wybrać ten kurs może dlatego że od wielu lat staram się pracować nad sobą nad swoim rozwoju ale widzę że w kwestii asertywności jeszcze mam wiele wiele problemów sama sobie z tym nie radzę a chciałabym być bardziej asertywna i bardziej dbać o siebie aby nie być wykorzystywana chciałabym potrafić mówić nie w sposób taki żeby nie ranić innych chciałbym żeby szef uważałmnie za osobe kompetentną odpowiedzialną ale też taką która potrafi powiedzieć się nie bo ma wiele innych obowiązków i nie jest w stanie sprostać zadaniu także w życiu osobistym byłoby to dla mnie bardzo przydatne dla poprawy relacji z innymi ludźmi dla dbania o swój Komfort o swoją prywatność i swoją przestrzeń

  73. Zosia

    Bardzo dziękuję, Kamilo, za możliwość ubiegania się o ten kurs. Dla mnie jest to niezwykła szansa, bo asertywność to coś, czego najbardziej brakuje mi, żeby osiągnąć moje bardzo ambitne cele:).
    Dlaczego ja? Po pierwsze, mogę zagwarantować, że uczciwie przepracuję każdy jego kawałek. I nie są to puste słowa. Już od dłuższego czasu pracuję z materiałami, które udostępniasz za darmo oraz z książką „Zasługujesz na sukces…” i wszystkie ćwiczenia z zamieszczanych przez Ciebie wideo, fragmentów, bezpłatnych publikacji wykonuję skrupulatnie, a niektóre po kilka razy:). I już widzę pierwsze efekty.
    Jestem brydżystką, mamą, matematykiem w trakcie robienia doktoratu, działaczem sportowym i popularyzatorem matematyki. Robię bardzo dużo rzeczy, z sercem i zaangażowaniem, ale… Prawie wszystko co robię, robię społecznie, cały czas powtarzając sobie, że mam w swoim regionie tak ze 40 lat zaniedbań do naprawienia i dużo pracy mnie czeka zanim będę mogła i chciała na mojej pracy zarabiać pieniądze. Kiedy ktoś mnie o coś prosi, to rzadko potrafię odmówić, przez co mam milion zobowiązań i mało czasu na realizowanie swoich własnych celów (już udało mi się pozbyć części najbardziej uciążliwych ! Ale jak nie zaangażować się w nowe, kiedy cały czas ktoś o coś prosi?). Mam wrażenie, że asertywność, to jest ten brakujący element, dzięki któremu:
    – Odzyskam swoje własne życie i będę mogła realizować swoje ambitne cele (doktorat, starty w najbardziej prestiżowych turniejach i imprezach rangi mistrzowskiej, stworzenie silnego ośrodka szkolenia młodzieży w regionie)
    – Zyskam harmonię w życiu rodzinnym, która pozwoli mi być lepszą mamą, żoną i partnerką przy brydżowym stoliku (mażę o tym przy każdej bezsensownej kłótni, która pewnie by nie miała miejsca, gdybym tylko potrafiła budować komunikaty w sposób asertywny i bez niepotrzebnych emocji)

    Dopiero Ty uświadomiłaś mi, że to jest coś, co można i trzeba przepracować. Że to w dużej mierze kwestia formy i komunikacji, których mogę się nauczyć. Jeżeli dasz mi tę szansę, to na pewno jej nie zmarnuję. Pozdrawiam.

  74. Armine

    Cześć Kamila. Asertywność jest dla mnie dużym problemem. Szczególnie w stosunku do rodziców ale też siebie. Nie umiem odmawiać, ulegam drugiej osobie nawet jeśli to co ona mi proponuję jest wbrew mnie czy temu co chciałabym robić np w życiu czy pójście do pracy ale takiej jakiej ja bym chciała a nie ta druga osoba albo gdy ktoś mnie częstuje czymś na co nie mam ochoty. Jak widzisz nie umiem postawić granicy a to powoduje, że mi się żyje trudniej, że codzienność jest dla mnie trudniejsza.
    Obecnie niestety nie posiadam środków finansowych na zakup jakiegokolwiek Twojego kursu. Uważam, że kurs on-line „Asertywność w pracy i w rodzinie” znacząco przyczyni się do zmiany mojego życia. Wierzę, że poprzez taki kurs będę asertywna, nie będę ulegała tej drugiej stronie, że w końcu zacznę decydować sama o sobie i swoim życiu i będę umiała postawić się tej drugiej osobie jeśli czegoś nie będę chciała czy będzie to wbrew mnie. Nabiore szacunku do siebie a to przełoży się też na to, że inni również będą mieli większy szacunek do mojej osoby. Poczucie własnej wartości? Wiara w siebie? Czasem mam ochotę odpowiedzieć „a co to takiego”. Mając 25 lat chciałabym być pewną siebie, odważną, asertywną i niezależną młodą kobietą która nie boi się sięgać po to czego pragnie i nie boi się realizować swoich marzeń. Ale swoich a nie osób trzecich. Wierzę, że poprzez ten kurs właśnie tak będzie albo przynajmniej znacząco poprawi się sytuacja, że stanę się osobą asertywną. Osobą, która będzie pewna siebie i zacznie wierzyć w siebie. Zacznie decydować sama o sobie i nie będzie ulegać innym. Ten kurs pomógł by mi również w podjęciu pracy, wyprowadzce czy też później w życiu zawodowym.
    Kurs ten byłby wspaniałym prezentem na moje 25 urodziny, które mam w drugiej połowie czerwca.
    Serdecznie Cię pozdrawiam.

  75. Aleksandra

    Cześć!
    Dlaczego to ja powinnam zostać wybrana? Mam 29 lat ciężko mi odmawiać i biorę dużo na siebie. Brak asertywności doprowadził do tego, że doświadczyłam mobingu i większość moich pomysłów zostało wykorzystanych. Bardzo żałuję tego i obwiniam się za to, że myślałam iż muszę się na to zgodzić bo nie osiągnę swojego celu przez to. Nie chciałabym dopuścić do takiego stanu rzeczy w obecnej pracy. Chciałabym umieć w sposób asertywny odpowiadać zarówno szefostwu, jak i kolegom z pracy. Chciałabym nauczyć się wyznaczać granice i je wdrażać w życie. Również w rodzinie ze strony mojego męża są sytuacje, w których osoby starają się narzucać na mnie obowiązki i planować mój czas. Nie chciałabym nikogo ranić, jednak czuję coraz bardziej naciski ze strony tych osób co wzmaga we mnie złość. Z tego powodu nie lubię spotkań z tą częścią rodziny, ponieważ została zakłócona moja granica.
    Odkąd pamiętam miałam problemy z asertywnością, myślałam bardziej o innych niż o tym co ja czuję. Ale zaczęłam pracę z Kamilą i poczułam, że mój ja i mój rozwój jest ważny, dlatego uważam, że taki kurs byłby pomocny w dokonaniu zmian, których ziarno zostało zasiane.

  76. Adam

    Cześć Kamila. Na początek chciałem ci podziękować za video o współpracy z szefem. Pokazało mi ono pewne wydarzenia w moim życiu nieco w innym świetle. Teraz moje zadanie domowe w postaci praktycznego wykorzystania w życiu tego, co mówisz :) . Jako odpowiedź na Twoje pytanie w video napiszę tak. Mam w życiu sporo wyzwań, nie tylko tym życiu zawodowym, co osobistym. Uległość i niekiedy też przejście potem w stronę agresji słownej trochę irytuje mnie w moim życiu a to powoduje, że wieczorami jestem za bardzo zmęczony na inne czynności, który mógłbym wykonywać, żeby się rozwijać. Jest to mój problem od wielu lat i jakoby zaklęte koło, w które wpadam, czasem mam wrażenie na własne życzenie. Pozdrawiam.

  77. Ania

    W życiu wyrobiłam sobie przekonanie, ze poradzę sobie z każdym zadaniem. Nawet jeżeli było to coś nowego wiedziałam, ze sobie poradzę. To pokazywało moje doświadczenie. Jestem bystra, inteligentna, kreatywna… ale nie radzę sobie z relacjami z ludźmi. Szefa raczej zawsze postrzegałam jako kogoś ktopatrzy na mnie z góry i z kim nie ma co dyskutować. Na współpracowników wolałam się po cichu obrazić niż powiedzieć szczerze co myśle o ichzacjowaniach. Z perspektywy czasu widzę, ze właśnie brak takiego dystansu do ludzi i tego co robie zawalił moją sytuacje zawodową. Poprostu w domu z dziećmi poczułam się bezpieczniej, bo nie musiałam uczestniczyć w relacjach z innymi. Widzę to teraz i wiem, ze żeby wrócić do zawodu muszę popracować właśnie nad tym. Video jak rozmawiać z szefem swoich obowiązkach dużo mi uświadomiło, otworzyło mi oczy. Wiem ze jeżeli nauczę się asertywnie postępować w relacjach w pracy to będę mogła latać wysoko, bo niczego innego mi nie brakuje. Może jeszcze przełożę to na relacje z dziećmi i naucza się ode mnie tego czego ja przez tyle lat nie umiałam. Dziękuje. Mówię to po raz pierwszy.

  78. Ania

    W życiu wyrobiłam sobie przekonanie, ze poradzę sobie z każdym zadaniem. Nawet jeżeli było to coś nowego wiedziałam, ze sobie poradzę. To pokazywało moje doświadczenie. Jestem bystra, inteligentna, kreatywna… ale nie radzę sobie z relacjami z ludźmi. Szefa raczej zawsze postrzegałam jako kogoś ktopatrzy na mnie z góry i z kim nie ma co dyskutować. Na współpracowników wolałam się po cichu obrazić niż powiedzieć szczerze co myśle o ichzacjowaniach. Z perspektywy czasu widzę, ze właśnie brak takiego dystansu do ludzi i tego co robie zawalił moją sytuacje zawodową. Poprostu w domu z dziećmi poczułam się bezpieczniej, bo nie musiałam uczestniczyć w relacjach z innymi. Widzę to teraz i wiem, ze żeby wrócić do zawodu muszę popracować właśnie nad tym. Video jak rozmawiać z szefem swoich obowiązkach dużo mi uświadomiło, otworzyło mi oczy. Wiem ze jeżeli nauczę się asertywnie postępować w relacjach w pracy to będę mogła latać wysoko, bo niczego innego mi nie brakuje. Może jeszcze przełożę to na relacje z dziećmi i naucza się ode mnie tego czego ja przez tyle lat nie umiałam. Dziękuje

  79. Weronika

    Myślę że kurs „Asertywność w pracy i w rodzinie” powinnam wygrać ja ponieważ od zawsze miałam problem ze stawianiem granic. Często robiłem przez to to na co nie miałam najmniejszej ochoty, ludzie to wykorzystywali. W pracy jak w komunikacji z rodziną- przydałoby się bardzo ;) szczególnie jeśli ma się małe dzieci i chciałoby się im przekazać jak ustawiać „zdrowe granice”. Pomogłoby to zmienić nie tylko moje postępowanie w niektórych sprawach, ale i spojrzenie na nie ?

  80. anna

    Kurs o asertywności przyda mi się ponieważ czuje się zakłopota i winna gdy moje wewnętrzne Ja krzyczy gdy nie zgadza się z daną sytuacją a ja wbrew niemu zgadzam się aby nie ranić bliskich, aby nie stracić w oczach drugiej osoby, lub aby kogoś najzwyczajniej w świecie nie zdenerować.
    Ma to zastosowanie zarówno w życiu prywatnym (rodzinnym, partnerskim, przyjacielskim) jak również zawodowym.
    W życiu prywatnym w stosunkach z zaborczą mama, jak nauczyć się z nią rozmawiać aby nie wyglądało to jak atak.
    W życiu z partnerem, gdy występuje różnica poglądów dotycząca finansów, prowadzenia domu jak również mieszania się rodziców w jego prowadzenie. Ciężko jest obronić swoje zdanie i najczęściej gryzę się sama z sobą ze uległam, kapituluje, odpuszczam a w cale się nie zgadzam z daną sytuacją.
    W sytuacjach z przyjaciółki, którzy okazują się wampirami emocjonalnymi. Jeśli z kimś się przyjaźni człowiek całe a ta osoba zamiast wspierać ciągnie w dół, zamiast widzieć pozytywy widzi same negatywy.
    W zawodowym z przekazywaniem coraz większej ilości obowiązków przez przełożonego bo przecież to, że nie jestem mężatką i nie mam jeszcze dzieci oznacza, że mogę zostać dłużej w pracy i ogarnąć powierzony mi zakres dokumentów.
    Kurs mi się przyda aby nauczyć się mówić zdrowo swoje poglądy, wyrażać uczucia w zgodzie z sobą.
    Chciałabym nauczyć się mówić zdrowo NIE i tu nie chodzi o egoizm.
    Męczy mnie zgadzanie się w brew sobie, zdaje sobie sprawę, że częściowo jest to związane z uległością charakteru ale to żadne usprawiedliwienie bo nad charakterem się pracuje. Ja już dzięki Twoim materiałom przestałam szukać wymówek a nauczyłam pracy nad sobą i szukaniu rozwiązań. Dzięki pierwszemu video o asertywności potrafię już sformułować komunikat, potrafię odnieść się do sytuacji i znaleźć rozwiązanie zgodne ze sobą.
    Asertywność przyczyniłaby się do własnego rozwoju, podniesienia własnej wartości i uwierzenia w siebie oraz poczucia wewnętrznego szczęścia i spokoju, że żyje w szczerości i zgodzie z sobą.

  81. Anna

    Chcialabym otrzymac dostep do kursu, poniewaz moja najwieksza wada a zarazem zaleta jest bycie empatyczna – bardzo czesto przedkladam potrzeby innych ponad swoje, co przysparza mi wielu przyjaciol, ale jednoczesnie nie pozwala skupiac sie na swoich celach. Jestem postrzegana jako osoba bardzo towarzyska i pomocna, ale wiecej asertywnosci pomagaloby mi skupiac sie na swoich celach i osiagac je bardziej efektywnie.

  82. Edyta

    Cześć Kamila!
    Asertywność to coś czego bardzo mi brakuje w mojej codzienności. Dlaczego kurs może zmienić moje życie?
    ZAWODOWO:
    1. Pracuję jako kierownik produkcji z pracownikami najniższego szczebla. Z niewielkich wsi, często bez wykształcenia. Takie osoby często bywają bardzo roszczeniowe, nie rozumieją wielu spraw firmy. Bywa, że się kłócą między sobą o głupoty. Moją 15-osobową drużynę nazywam „moimi dzieciakami”. Chociaż tak naprawdę jestem znacznie młodsza od nich. Asertywność pomoże mi w delikatny sposób mówić im, że coś zrobili źle. Motywować ich do lepszych działań. Oraz likwidować konflikty w zarodku.
    2. Jako osoba która ma pod sobą pracowników najniższego szczebla – „moje dzieci” – czuję się jak ich mama. W dużej firmie, często wina jest zganiana na tych, którzy nie mają się jak bronić. Czyli… właśnie na moje kochane Skarby. Asertywność pomoże mi rozmawiać z pracownikami wyższego szczebla tak, aby zrozumieli, że moi ludzie, niekoniecznie są winni zaistniałej sytuacji, nie raniąc przy okazji nikogo z innych działów.
    3. Jako kierownik, potrzebuję kontaktować się niemal z każdym działem we firmie i utrzymywać z nimi zdrowe relacje. Jednak w życiu firmy bywa różnie…. Asertywność do utrzymania dobrych stosunków z każdym działem jest mi niezbędna!
    4. Mam również obowiązki związane z zamówieniami u innych firm i współpracą z nimi. Czasami zdarza się, że ktoś zawali… Zamiast się złościć, że moje zamówienie znowu jest pomylone, albo nie dotarło na czas, bądź komentować sytuację wymownym milczeniem – chciałabym być asertywna.
    5. Jako kierownik często muszę podejmować decyzje, które nie dla każdego są zrozumiałe. Czasami takie decyzje krzyżują plany innych, a ci… reagują złością. W takiej sytuacji, asertywność pozwoli mi na wytłumaczenie mojego punktu widzenia i pokazanie, że nie robię nikomu na złość.

    MOJA PRZYSZŁOŚĆ ZAWODOWA
    1. Chcę założyć swoją firmę – Kamilo, jestem pewna, że wiesz dlaczego asertywność jest mi potrzebna!

    PRYWATNIE
    1. Jako osoba budząca zaufanie i taka przy, której ludzie czują się bezpieczni – zdarza się, że ktoś swoje frustracje wyładowuje na mnie. Zamiast się kłócić, albo mówić przykre rzeczy… bądź co gorsza schować się w kąt i popłakać chcę nauczyć się asertywności na takim poziomie, że będę potrafiła delikatnie przekazać takiej osobie, że nadal jest dla mnie ważna, ale zrobiła mi teraz przykrość i wolałabym, żeby o swoich problemach po prostu ze mną rozmawiała…a nie wyżywała się na mnie.

  83. Kasia

    Kurs o asertywności pomoże mi nauczyć się postępować asertywnie. Wiele już się od Ciebie nauczyłam brakuje mi asertywności zarówno w pracy biorę na siebie za dużo ( nie umiem odmówić), jak i w domu ( wszystko na mojej głowie)… zaczyna mnie to przytłaczać i frustrować. Nie chcę by obróciło się to w agresję z mojej strony.

  84. Agata

    „Wiem, że coś dzwoni, ale nie wiem w którym kościele”. Gdyby wszyscy byli by asertywni i wiedzieli jak się komunikować, świat byłby prostszy.

    Dlaczego jestem mega zainteresowana tym kursem? Ponieważ brak asertywności jest jedną z moich największych przeszkód do realizowania siebie. W wyniku różnych trudnych sytuacji życiowych moja pewność siebie spadła do zera, żeby nie powiedzieć że do poniżej poziomu. Asertywność dla mnie to jest spokój wewnętrzny, takie pogodzenie się ze sobą, szacunek do siebie, świadomość swoich granic, wartości, czyli taka mądra pewność siebie. U mnie przez długi czas królowała postawa uległa. Nie mówiłam wiele rzeczy, które były dla mnie ważne, nie potrafiłam stawiać granic, więc ludzie, prawdopodobnie nieświadomie, mogli zrobić mi krzywdę (chodzi mi o słowną krzywdę ale też i o naruszanie granic). Bo się bałam, że kogoś urażę, że jeżeli będę asertywna i tak mądrze, umiejętnie szczera to ludzie ode mnie odejdą. Towarzyszyły mi różne lęki. Takie naprawdę serio duże lęki. Człowiek myślał o sobie źle, nie umiał inaczej i tkwił w takiej rzeczywistości ponieważ nie umiał mądrze stworzyć sobie innej. Dzisiaj jest już nieco lepiej, bo powolna ale konsekwentna praca nad sobą owocuje. Dzisiaj uczę się tego, że są różne rzeczywistości, że można się w inny sposób komunikować. Że można i trzeba stawiać granice, że nie jest to nic złego, tylko jest to prawo przysługujące każdej osobie. Że można komunikować się inaczej niż krzykiem czy uległością. Że to my mamy wpływ na nasze życie i bierzemy za nie odpowiedzialność. Muszę przyznać, że momentami jest to cholernie trudne. Ale jak satysfakcjonujące. Asertywność jest potrzebna by na nowo poukładać sobie życie prywatne i wreszcie ruszyć z życiem zawodowym tak jak chce (z pewnością siebie bez lęku). Wspominałaś, Kamilo, o Avicim. Był artystą, tak pewnie jak większość, nadwrażliwym. I wydaje mi się, że on też był uwikłany w wiele sytuacji i nie potrafił sobie z nimi poradzić. Pewnie odczuwał stres, lęki, może czuł więcej niż inni, ale wydaje mi się, że on właśnie nie potrafił powiedzieć NIE. Być może też miał problemy z asertywnością, ze stawianiem swoich granic. I być może właśnie to było jedną z rzeczy, która doprowadziła do tego co się stało. Dlaczego o tym mówię? Ponieważ sama jestem artystką i to wszystko obserwuje. Tych wokalistów, aktorów, artystów, którzy nie potrafią sobie dać rady i popycha ich to w otchłań. Dlatego tak ważna jest praca nad sobą. Tak ważne jest to by być świadomym, pracować nad swoimi wadami i zaletami, swoimi traumami i lękami. Swoimi granicami i swoją komunikacją ze światem. Żeby wiedzieć jak sobie poradzić i żeby ten świat ciebie nie zjadł jak innych. To jest odpowiedzialność za siebie.
    Myślę, że kurs o asertywności może wspomóc ten mój proces wychodzenia z przysłowiowej „głębokiej dupy”. Że może mi pomóc poradzić sobie z tym jak dobrze i mądrze, bez potrzeby rezygnowania z siebie, komunikować się z ludźmi, że mnie wzmocni. Że będzie to kolejny szczebel do wyjścia ze świata lęku (i nie mówię tu o lęku na zasadzie „o boże a co jak mi się paznokieć złamie?” tylko o takim bardzo mocnym, wręcz paraliżującym lęku).
    Jestem niesamowicie wdzięczna, że trafiłam na Ciebie. Korzystam z materiałów, które udostępniasz i dużo się uczę z nich, oraz poprzez obserwowanie Ciebie (w sensie to trochę dziwnie zabrzmiało, ale wiadomo o co chodzi :D). Myślę, że to, że akurat niedawno (chyba z kilka miesięcy będzie?) na Ciebie trafiłam, to nie jest przypadek. Dziękuję Ci za to co robisz, bo odwalasz kawał dobrej roboty i pomaga mi to na nowo budować siebie.
    Ps. Podoba mi się ten cytat, który umieściłaś na insta „Nie czyń siebie samego przedmiotem kompromisu, bo jesteś WSZYSTKIM CO MASZ”. No, i chyba najwyższy czas wdrożyć to w życie.

  85. Monika

    Kurs asertywność w życiu i biznesie jest dla mnie niezbędny, ponieważ nauczę się prawidłowo zachowywać w sytuacjach, które nie są dla mnie komfortowe. Asertywność jest niezbędną umiejętnością do funkcjonowania w dzisiejszym świecie, gdzie zewsząd „zalewają”nas oczekiwania innych osób wobec nas i żeby zachować ” siebie” w tym wszystkim musimy stosować postawę asertywną. Bardzo podobał mi się dzisiejszy odcinek dot. zachowania w pracy i pokazanie jak doskonale można znaleźć rozwiązanie w takich sytuacjach. Potrzebuję o wiele więcej takie wiedzy, ponieważ pozwoli mi ona na właściwe wykonywanie moich obowiązków z jednoczesnym poczuciem spokoju, że umiem rozwiązywać takie sytuacje Mam nadzieję, że kurs zawiera też sytuacje dot, prowadzenia własnej działalności – ponieważ jestem prawnikiem- przede wszystkim sposób reagowania na różnych trudnych klientów. Interesuje mnie też asertywność w stosunku do własnej rodziny i znajomych- wydaje się, że znają nas od lat, a jednak …. :) Pozdrawiam serdecznie ,a kurs jest mi niezwykle potrzebny.

  86. Wiola

    Kurs pomoże mi zrobić kolejny krok na przód w moim rozwoju, w trakcie psychoterapii DDA przepracowałam bardzo dużo trudnych tematów ale wciąż brakuje mi czasem pewności siebie, bywają też sytuacje kiedy jestem agresorem, jestem nieuprzejma bo walczę o swoje zamiast w inny sposób się zachować, zakomunikować. W pracy jestem zbyt uległa wobec klientów, w domu z kolei na siłę forsuję różne rozwiązania, myślę, że kurs pozwoli mi znaleźć taki złoty środek i cieszyć się życiem zamiast frustrować z powodu różnych zachowań. Twoje książki, które przerobiłam, szkolenie w którym brałam udział oraz kurs „Kobieta….” zmieniły moje życie o 180 st, czuję, że asertywność to kolejna cegiełka o którą warto się postarać, pozdrawiam serdecznie.

  87. Kasia

    Kamila, dziękuję za kolejne wskazówki, które pomagają mi od niedawna, każdego dnia walczyć o to by potrzeby moje i mojej najbliższej rodziny były na pierwszym miejscu. Nad asertywnością muszę jeszcze sporo popracować i Twój kurs on-line byłby dla mnie niezastąpionym narzędziem do tego aby wreszcie odzyskać więcej czasu dla siebie samej i swojej rodziny. Dzisiaj, ze smutkiem przyznaję, że moje potrzeby zawsze są na ostatnim miejscu czyli za potrzebami np. dalszej rodziny, kiedy to rezygnując ze spędzania czasu w taki sposób jak lubię z moją rodziną decyduję się znów pojechać na weekend do dziadków moich dzieci, bo nie mam serca im odmówić a oni zawsze tak bardzo cieszą się na nasz przyjazd. Moje potrzeby są także na ostatnim miejscu w pracy, kiedy to decyduję się po raz kolejny ulec namowom szefa by jeszcze opóźnić zatrudnianie członków mojego nowego zespołu, gdyż nie mam odwagi przyznać, że moją pracą można by obdzielić jeszcze 3 osoby i potrzebuję pomocy. Są także na ostatnim miejscu podczas zakupów z siostrą, kiedy to decyduję się kupić albo nie kupić jakiejś rzeczy tylko dlatego, że ona stwierdza, iż wyglądam w niej dobrze lub źle. Są na ostatnim miejscu w sklepie, kiedy nie potrafię zwrócić uwagi sprzedawcy, że towar nie jest zgodny z tym co zamówiłam. Sytuacji takich jest całe mnóstwo, a we mnie po prostu narasta tylko żal, złość i rozczarowanie, że znów po raz kolejny nie dałam rady, że znów jestem na ostatnim miejscu. Dlatego tak bardzo chciałabym uzyskać dostęp do tego kursu i czekam na niego z niecierpliwością. Wniosłaś już wiele zmian w moje życie i wierzę, że za rok to co tutaj napisałam będzie już tylko mglistym wspomnieniem. Podrawiam Was wszystkich serdecznie i dziękuję, że jesteście.

  88. nelke18

    Dzień dobry,
    Na pytanie dlaczego ja powinnam wygrać Pani kurs on line ?
    Odpowiedź na to pytanie dość złożone jak i proste. Jako dziecko zostało mi bardzo mocno zakorzenione zdanie bądź grzeczna nie wolno denerwować Tatusia bo Tatuś zawału dostanie (oczywiście dostał nawet trzy, lecz nie przeszkadza mu to w prowadzeniu takiego życia jakie prowadzi).

    Faktem jest, że to przekonanie bardzo jest związane ze mną i w odbija się na wszystkich płaszczyznach mojego dorosłego już życia. Przez brak umiejętności zamknęłam swoją firmę ogrodniczą, przez brak wiedzy moje małżeństwo się prawie rozpadło musiałam dojść do miejsca gdzie doszło do rękoczynów oraz ja wezwałam policję, przez brak tej cennej umiejętności przeprowadzałam się aż 5 razy, w pracy mimo że boli robię ponad siły i za dwóch pracowników ( inni rozładują podczas zmiany 4 palety ja potrafiłam ponad 10 ). Jestem świadoma i zarazem zmęczona bo jest mi głupio i boję się odezwać.

    W pracy klienci śmieją się że robię na akord ale i tak wolą stać u mnie w kolejce bo wiedzą że dostaną szczery uśmiech, dobre słowo, i komplement. Bo wiem że firma to tak jak ten Tatuś trzeba być cicho, siedzieć uśmiechać się. A ja bym chciała po prostu robić na 100 % ale w ciągu doby.

    Brak wiedzy i umiejętności powoduje u mnie frustrację, poczucie krzywdy oraz na niezasługiwanie, a przecież każdy zasługuje na swoje piękne, spokojne życie.

    Tak więc Pani Kamilo i cały Zespole RBC, proszę wybierzcie mnie, jak ja się nauczę obiecuję praktykować zdobytą naukę i umiejętności dając przy tym przykład dla wszystkich którzy mnie otaczają oraz z którymi mam styczność w pracy.

  89. Ewa

    Cześć Kamila, uważam że kurs pomógłby mi w byciu asertywną w pracy zawodowej, ponieważ jako osoba niepełnosprawna zatrudniona zostałam przez szefa z przywilejami dla niego finansowymi, a dla siebie nie umiałam zadbać o warunki. Chodzi o to, że nie umiałam odpowiednio przekazać szefowi, że nie potrafię ze względu na moją chorobę pracować pod ciągłą presją czasu. Finałem tego było to, że poszłam na zwolnienie lekarskie i nie wrócę już do tej firmy. Chciałabym nie popełnić kolejny raz tego samego błędu w byciu osobą uległą, a w finale pracującą już resztkami sił psychicznych. W domu natomiast kurs pomógłby mi w asertywności wobec dominującej matki, która z powodu pracy za granicą przeciąża mnie obowiązkami. Za to jak jest w domu to obrzuca mnie dokuczliwymi komentarzami typu, że ze szmatą mnie jeszcze nie widziała. Kurs pomógłby mi także w domu w kontaktach z chorym psychicznie bratem, ponieważ między nami wybuchają awantury, co źle na moje zdrowie wpływa.

  90. Monika

    Z dużym prawdopodobieństwem, ponieważ wciąż dowiaduję się nowych rzeczy z zakresu asertywności przestanę reagować na rzednące miny w trakcie moich asertywnych wypowiedzi, trochę je naginać z tego względu na korzyść rozmówcy co ( i tu bym musiała medycznie uzasadnić, w co ani nikt mi nie uwierzy ….) co fizycznie mnie boli. Dlatego bezwzględnie powinnam otrzymać ten kurs.

  91. Joanna

    Hej! Bardzo bym chciała dostać dostęp do kursu online na temat asertywności. Jestem mamą bliźniąt i prowadzę swoją firmę, mój czas naprawdę jest cenny dla mnie i dla mojej rodziny. Wiele osób myśli, że skoro mam firmę i jesteśmy znajomymi, to mogę wykonywać dla nich zlecenia za darmo, za pół darmo lub proponują barter. Nie chcę tego robić, ale boję się sprawić im przykrość. Z drugiej strony zamiast siedzieć wiele godzin nad darmowym zleceniem wolałabym spędzić czas ze swoimi bliźniętami. W obszarze rodzinnym też mam takie problemy, często nie umiem rozmawiać z mężem, powiedzieć mu, że potrzebuję jego pomocy, że nie zgadzam się, żeby brał pracę w weekendy bo np. mam pilne zlecenie, a pracuję prawie wyłącznie wieczorami. A więc moja praca zależna jest od tego, czy dzieci nie będą się budzić wieczorem, czy się nie rozchorują itp. Jest tu wiele czynników. A ponieważ mieszkam w wielopokoleniowym domu sytuacji konfliktowych jest wiele i czuję, że nie mam wsparcia, którego potrzebuję aby wykonywać swoją pracę. Wiele osób myśli, że praca w domu to nie praca i mogę robić wiele rzeczy naraz (które przecież i tak robię). Postanowiłam, że muszę to zmienić i poukładać. Największy problem mam z mówieniem o swoich potrzebach w uprzejmy, asertywny osób, tak, żeby nikogo nie obrażać, ale wyrazić po prostu swoje potrzeby i znaleźć wspólne rozwiązanie. Bardzo mi pomagają Twoje video i teksty, ale cała praca jeszcze przede mną. Byłoby wspaniale gdybym mogła to zmienić korzystając z Twojego kursu. Pozdrawiam serdecznie!

  92. Magda

    Witaj Kamila!
    Dziękuje Ci bardzo za te nagranie i oczywiście za to, że jesteś! Nie mogłabym wymyślić sobie lepszego czasu w moim życiu na poznanie Twojej osoby. Jestem z Tobą, a raczej Ty ze mną od listopada zeszłego roku. Kurs online „Kobieta niezależna” otworzył mi oczy na wiele różnych sfer dotyczących mojego dotychczasowego życia. Przeszłam go po omacku, moja głowa kipiała od nowych informacji, tego co odkryłam i tego co powinnam jeszcze odkryć! Nie ukrywam, że było ciężko, jakby jakieś dziwne potwory z przeszłości lub te, które chowały się gdzieś po kontach mojego umysłu, nagle zaczęły wychodzić i grzebać w moich myślach i przypominały o sobie coraz częściej!! Wiem, że właśnie to było mi potrzebne do tego aby zacząć działać! Tak jak kiedyś mówiłaś, jestem często takim typem człowieka, który WIE! Ale czy coś z tym robi? Teraz tak, lub ciśnie i stara się jak może! Kiedyś bywało różnie!
    Powolutku zaczęłam „zakochiwać się” w tej Twojej „sekcie” ;) na dzień dzisiejszy pracuje z dziennikiem coachingowym, studiuje uparcie „Buduj swoje życie…”, śledzę każdy twój ruch w mediach! I ciagle chcę więcej! Z Twoja pomocą osiągnęłam już jakieś efekty, zapisałam się za kursy, dzięki którym podniosę kwalifikacje, zapisałam się na kurs języka, żeby być jeszcze lepszą, a co najważniejsze to tak naprawdę, dzięki tobie i dzięki mojej pracy nad sobą, przypomniało mi się moje marzenie!!!
    Jestem mama trójki wspaniałych dzieci, pracuje etatowo plus prowadzę z mężem firmę. Moje marzenie wiąże się troszkę z moją pracą ale z drugiej strony odbiega od niej całkowicie. Chcę pomagać dzieciom z nadwagą w Szwecji, w tym mojej córce, która ma wadę chromosomową przez co nie jest to łatwe.
    Kurs o asertywności pomógłby rozwijać mi się w różnych sferach życiowych. Potrzebuję go aby być lepszą mamą, pracownikiem, współpracownikiem, szefem, a nawet żoną. Dzięki temu kursowi i poprawieniu moich umiejętności w byciu asertywną, będę mogła łatwiej i lepiej wprowadzać i skupiać się na moich wartościach i celach życiowych.
    Dziękuje ci i pozdrawiam serdecznie, Magda

  93. magda_sz

    Na pytanie dlaczego to ja mam otrzymam ten kurs jest kilka rzeczy które typują mnie do zdobycia tego kursu.
    2 lata temu zostałam kierownikiem działu w firmie w której pracuje od 8 lat. Zmiana stanowisko spowodowała ze musze zmienić swoje podejście i asertywnie podchodzić do swoich pracowników ale tez od szefa. Z uwagi iż szef wie, iż jak powierzy mi coś do zrobienia nie musi tego później sprawdzać i się martwić powoduje to iż dokłada mi co coraz więcej pracy, coraz bardziej obciążającej pracy. Wiem , że popełniłam błąd na początku biorąc te zadania jako wyzwania do pokonania i pokazując ze żadnego zadanie nie jest problemem ( tak to wyglądało na zewnątrz jednak w rzeczywistości wiązało się z nieprzespanymi noce i stresem oraz odbijało się to na moim życiu osobistym i rodzinnym). Kurs pomógłby mi asertywnie odpowiedzieć szefowi, o przeciążeniu, priorytetach i innych rzeczach o których mówiłaś ale też kurs pokazałby mi błędy które możliwe, że leżą po mojej stronie.
    Asertywność pomogłaby mi również w asertywnej komunikacji z moimi pracownikami i egzekwowanie zadań. Zostałam mianowana na kierownika z grupy w którym wcześniej pracowaliśmy na równoległych stanowiskach i czasem widzę problem z komunikacją i wywiązywaniem się z powierzonych przeze mnie zadań.
    Zauważam u siebie również potrzebę asertywnej komunikacji w domu. Wiem i pracuje na tym ale z skutkiem na razie zanikowym aby asertywnie mówić o swoich potrzebach, odczuciach nie raniąc bliskich. Niestety jeszcze wpadam czasem w złość i z komunikacja asertywną nie ma to nic wspólnego.

  94. Kamila

    Dziękuję za wszystkie dostępne treści, które otrzymałam od Ciebie Kamila czy to online czy na żywo. Od dawna czuję, że to co robisz, robisz dla mnie, bo z każdą nową informacją szerzej otwieram oczy i umysł oraz stawiam kroki naprzód. Aktualnie moje życie wywraca do góry nogami, zmieniam w nim wszystko co mi nie służyło i co nie było moje, od męża po miejsce zamieszkania i pracę i wiem, że dostęp do Twojego szkolenia da mi mocnego wsparcia w nowych relacjach zawodowych i osobistych ??

  95. Kasia

    Kamilo, już mi pomogłaś parę tematów wyprostować a asertywność to to brakujące ogniwo. Uważam, ze dzięki wprowadzeniu/nauczeniu się/ wyćwiczeniu asertywności/zachowań asertywnych osiągnę spokój w komunikacji i to polepszy jakość moich kontaktów z ludźmi. Czy to w rodzinie czy w pracy ja mam zawsze dobre intencje jeżeli o czymś mowie tylko mój przekaz [już nie jest a] bywa agresywny. Nie obrażam nikogo ale czasami nawet drę mordę. Bez swojej własnej dalszej wytężonej pracy nie oczekuje cudów ale pracuje nad tym i kurs z Twoimi ćwiczeniami pozwoli mi przejść na wyższy poziom.

  96. Justyna

    Kurs online jest dla mnie, ponieważ jestem na etapie budowania mojej asertywności od podstaw. Do tej pory byłam osobą uległa na praktycznie wszystkich obszarach, pracę nad swoja asertywnością rozpoczęłam z Tobą Kamila i teraz jestem świadoma moich braków i bardzo chce to zmienić? kurs byłby dla mnie wielka szansa na zbudowanie mojej asertywności i w końcu budowania życia na moich warunkach❣️

  97. Patrycja

    Zależy mi na otrzymaniu dostępu do kursu, ponieważ wciąż pracuję nad swoją asertywnością. Myśląc już, że idzie mi to nieźle nagle zdarza mi się totalnie „nawalić”- okazać uległość lub wyrazić się nazbyt emocjonalnie i wpakować w jeszcze większe tarapaty. Jestem świeżo upieczonym psychologiem, marzę o swoim gabinecie i chciałabym móc uczyć swoich klientów tej ważnej kompetencji, jaką jest asertywność. Wiem, że mogłabym pomóc wielu ludziom, ale muszę najpierw wykonać tę pracę nad sobą. Ponadto asertywność jest dla mnie oznaką szacunku do siebie i innych i dojrzałości. Uważam, że niekiedy brakuje mi tej postawy w relacjach prywatnych. Przez to tkwię teraz w konflikcie rodzinnym- nie potrafiłam reagować na czas we właściwy sposób na dyrektywne komentarze i uwagi mojej teściowej. Jestem szczęśliwą żoną i mamą 2miesięcznej dziewczynki, chciałabym stworzyć prawidłową (niekoniecznie ciepłą, ale poprawną) relację z jej babcią.Taką relację, która nie godzi we mnie.Chciałabym pokazać swojemu dziecku jak być osobą asertywną, żeby uniknęła kłopotów, których ja wciąż doświadczam z tytułu braku asertywności. Wreszcie- chce ją od początku wychować na kobietę niezależną, silną i znając swoją wartość, sama chce w tej postawie również wzrosnąć. Asertywność jest dla mnie jedynym z filarów poczucia siły i dbania o swoją niezależność, jest wyrażaniem siebie w sposób pewny i dojrzały. Dlatego marzy mi się dostęp do kursu- wiem, że wiele lekcji mogłabym z niego wyciągnąć, a później konsekwentnie pracowałabym nadal nad sobą, ale już w sposób bardzien ukierunkowany i świadomy niż obecnie.

  98. Aneta

    Witam,
    Uważam ze jest ni potrzebna nauka asertywności. Jestem osoba bardzo dobrze zorganizowana i postrzegana przez 2 prezesów jako osobę: jak dasz Anecie to będzie zrobione i obi zapominają o sprawie bo wiedza ze ogarnę temat, a druga rzecz jest taka jak prezes sobie nie radzi to mi daje to coś do zrobienia. Mam rodzine i małe dziecko a dziennie siedzę do 19 min w pracy i nikogo to nie interesuje.
    Gdybym była bardziej asertywna miałabym leżeć w pracy i w domu, w szczególności w stosunkach z mama która jest bardzo fominujaca osoba i musi być tak jak chce ale mi nie pomoże i to boli

  99. ilona

    Bo jestem tego warta

  100. Ewelina

    Cześć Kamila, mam 25 lat, od 3 lat jestestem aktywna zawodowo, pracuję w tej samej firmie. Od 2 Msc jestem kierownikiem, na co pracowałam pol roku i jestem bardzo dumna i zadowolona z siebie, ale żeby dojść do tego miejsca w firmie pracowałam na praktycznie każdym stanowisku. Z jednej strony było to dobre posunięcie ponieważ teraz jako kierownik mam szeroką wiedzę w wielu obszarach i bardzo mi to pomaga, ale z drugiej przyczepiona mi została łatka osoby, którą można o wiele poprosić i ona sie zgodzi. Teraz już nie muszę się uczyć tylu nowych rzeczy, więc też coraz częściej mam ochotę się nie zgodzić, ale nie zawsze mi się to udaje, a juz zupełnie nie umiem odmówić mojemu przełożonemu, ponieważ on zawsze jakoś to zakręci, obróci w żart, powie że ja zrobię to lepiej niż ktoś i nieraz faktycznie wiem, że to prawda, ponieważ jestem bardziej skrupulatna i sie zgadzam. Jeszcze nie miałam sytuacji z moimi podwładnymi w której przyjęłabym postawę uległą, bo bardzo sie na tym punkcie pilnuje, ale jeszcze dużo przede mna i naprawdę chce się nauczyć być asertywną. W pracy zawodowej pozwoli mi to pewniej stawiać na swoim, a moj wiek mi w tym nie pomaga, zajmować sie tym co jest najważniejsze, a nie pierdołami, a w życiu prawatnym kurs pozoli mi poprawić relacje z siostrami. Jesteśmy w podobnym wieku, ale bardzo sie od siebie różnimy i cieżko nam sie dogadać, a chciałabym zeby nasze relacje opierały sie na przyjaźni.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?