POWER PONIEDZIALEK

POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, w którym dowiesz się, jak skutecznie stawiać granicę w relacjach z innymi ludźmi. 

Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK i zainspiruj się. Udostępnij go ważnym dla Ciebie ludziom oraz podziel się swoimi lekcjami (wnioskami) w komentarzu!

 

 

Czy zdarzyła Ci się kiedyś sytuacja, w której ktoś próbował Cię zawstydzić, by uzyskać w ten sposób korzyści dla siebie? Jestem pewna, że masz za sobą niejedno takie doświadczenie. W dzisiejszym Power Poniedziałku opowiem Ci, dlaczego warto bronić swoich granic.

W tym odcinku :

► Opowiem, w jaki sposób rozwiązałam sytuację z nieterminowym wykonywaniem zlecenia przez firmę budowlaną podczas mojej przeprowadzki do Trójmiasta.

► Ukażę Ci dokładne komunikaty i zachowania, których zadaniem jest wywoływanie u Ciebie poczucie wstydu.

► Zdradzę, w jaki sposób możesz bronić się przed tego typu komunikatami.

► Odpowiem na pytanie: czy to, że po szkoleniu Kobieta Niezależna chcesz zrobić porządek w dokumentach oznacza, że przestajesz kochać swojego męża i jesteś skończoną materialistką?

► Zachęcę Cię do bronienia swoich granic w relacjach z bliskimi oraz nieznajomymi ludźmi. 

 

Zapraszam Cię do zobaczenia dzisiejszego odcinka lub odsłuchania podcastu:

 

power poniedzialek

 


POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

✔ KUP moją najnowszą książkę  – „Kobieta Asertywna” >>KLIKNIJ TUTAJ<<

✔ ZAMÓW książkę „Kobieta Niezależna” w moim sklepie >>KLIKNIJ TUTAJ<<

✔ KUP bilet na szkolenie stacjonarne Kobieta Niezależna >>KLIKNIJ TUTAJ<< 


 


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ POWER PONIEDZIAŁKI
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


 

10 komentarzy
  1. Monika

    A mnie zawsze zawstydzala tesciowa. Ilekroć dawalam jej znać, w mniej lub bardziej dobitny sposob, co nie podoba mi sie w jej sposobie na wychowanie (sic)mojego dziecka, to dostawalam buré od jej obrońcòw, ze nie mam szacunku, i w ogole jak to, jakim prawem zwracać uwagè starszej kobiecie, matce mojego meza…mialam byc ulegla i pozwalac na wszystkie niedorzeczne zachowania wzgledem mojego synka. Powiedzialam dosc, od tego momentu nikomu nie pozwole zbic sie z tropu, najwazniejsze to zyć w zgodzie ze sobá. Pozdrawiam czytelniczki

  2. Ragus - teczki ofertowe

    Obejrzałam i filmik wyszedł genialny. Czekam na kolejny wpis :)

  3. Marta

    W moim przypadku brak jasnej jasnej granicy dotyczył relacji z szefową. Byłam nową osobą w zespole, pracowitą, zaangażowaną co dla szefowej okazało się być punktem stycznym z jej podejściem do pracy jako takiej. Kończyło się na tym, że po 8h dniu pracy wydzwaniała do mnie na mój prywatny nr i narzekała do słuchawki na pozostałe koleżanki z zespołu oczerniając je i wskazując na ich niedociągnięcia kompetencyjne. Swoje frustracje przelewała w słuchawkę zostawiając mnie z głową pełną sprzecznych myśli, a sama dziękowała za wysłuchanie swoich żali. Ponieważ jak się okazało po czasie zarządzanie zastępuje rządzeniem w najgorszej formie, taką samą taktykę stosowała w stosunku do mnie – oczerniania mnie w relacji z innymi koleżankami z zespołu. Ja jej taktykę manipulacyjną przypłaciłam zdrowiem i brakiem snu, ale uwolniłam się od niej mówić wprost-masz problem z Zosią więc sądzę, że to z nią, a nie ze mną powinnaś porozmawiać. Koniec końców z szefową niedługo się rozstanę, granica wyznaczona grubą kreską…

  4. Joanna

    Od jakiegoś czasu słucham o asertywności i zdarzyło mi się być w sytuacji kiedy wykorzystałam wiedzę zdobyta u Ciebie Kamilo. Mianowicie będąc w sklepie jeden Pan stuknal moje auto stojące na parkingu i poczekał zeby mnie o tym poinformować. Na parkingu był bardzo miły i powiedział ze nie zauważył mnie i delikatnie mnie zahaczył ale jechał autem kolegi i nie ma dokumentów i ze jeżeli chce się dogadać żebym pojechała za nim do jego firmy. Pojechałam a tam była jego żona i koledzy z pracy i w towarzystwie bliskich osób już zaczęła się inna śpiewka. Stałam tam sama okrążona przez ludzi którzy próbowali mi wmówić ze to była moja wina i żebym wzięła od nich pare stówek i zapomniała o sprawie. Początkowo czułam sie osaczona ale potem przypomniały mi się te wszystkie szkolenia o asertywności i grzecznie ale stanowczo powiedziałam ze nie zgadzam się na żadne ugody i ze jeżeli Pan uważa ze to była moja wina to wezwijmy policję i niech oni rozstrzygną. Oczywiście usłyszałam słowa „ dlaczego zrobiła się Pani taka niemiła?” co mnie mocno poruszyło ale nie dałam się sprowokować. Ostatecznie spisaliśmy oświadczenie gdzie Pan się przyznał ze to jego wina a w ostatecznym rozrachunku wartość szkody wyniosła 7 200.

  5. Olaola

    Obejrzałam ten odcinek wraz z mężem w drodze na urlop. I hasło męża: Kamila ma ciężki orzech do zgryzienia – bo kobiety chcą być bardziej świadome, a ich mężczyźni niekoniecznie tego chcą. Zycze wszystkim kobietom by ich partnerzy również byli świadomi i bardziej otwarci
    Dziękuje Kamilo – przez to ze ciebie czytam, słucham i robię ćwiczenia poukładałam wszystko wg szkolenia maksymalna produktywność, teraz przerabiam asertywność której mi bardzo potrzeba bo już zaczynałam być agresywna w komunikatach. Jak ja się cieszę ze poznałam twój kanał. Pozdrawiam

  6. Joanna Nachman

    Silna wola przede wszystkim! Dzieki Ci Kamila za ten power poniedzialek ?? Tu sie klaniaja tez dokumenty z kursu Kobiety Niezaleznej? Zdarzaja sie i takie sytuacje jak wspomniana przez Ciebie Wigilia i pytania o slub i dzieci (np. na weselu “a kiedy Twoje?”) — w ciagu roku i porownywanie do innych ? To jedna z najbardziej zenujacych rzeczy, ktore przychodza mi do glowy.

  7. małgorzata zięba

    Dziękuję Ci Kamila za ten odcinek, bardzo pomocny zwłaszcza w kwestii robotników ;) mam obawy, że jak kobieta prowadzi remont to wielu średnio liczy się z jej wymaganiami, a niedługo czeka mnie remont ;) Pozdrawiam

  8. Magdalena Jerzak

    Świetny odcinek i dziękuję za niego :) Przeczytałam książkę „Kobieta asertywna”, rozdział o asertywności w pracy nawet kilka razy. Gorąco polecam wszystkim, którzy mają problem z asertywnością. Co do fachowców w Polsce to bardzo trudno jest znaleźć takich, którzy po pierwsze stawią się wtedy na kiedy się umówili a po drugie zrobią robotę szybko i sprawnie. Ja mam tu jak najgorsze doświadczenia. O ile łatwiej by nam się wszystkim żyło gdyby każdy traktował swoją pracę poważnie i szanował swoich klientów.

  9. Kinia

    Komentarz zawstydzajacy jaki usłyszałam często od mniej moralnych ludzi to:
    Ojej..Ty jesteś taka uduchowiooona.. odlatujesz za bardzo po tych swoich medytacjach ..za bardzo analizujesz..weź wyluzuj.

  10. Krystyna

    Witam! To prawda,że panowie bardzo często stosują takie zachowanie wobec kobiet.Ja,że jestem od wielu lat sama i o każdym problemie muszę decydować sama,to wielokrotnie spotkała mnie taka sytuacja. Dlatego,że nie potrafiłam być asertywna,a właśnie uległa – wykonano prace remontowe tak jak „fachowcy” chcieli,bo na czym może znać się blondynka.I do dzisiaj mam nie rozwiązany ten problem,bo kolejne ekipy uważają,że tak też może być bo daję sobie radę.Bardzo mnie irytuje takie traktowanie kobiet i założenie,że jesteśmy głupie,nie zaradne i bez wsparcia męskiego nie potrafimy przeżyć dnia.Po latach obserwacji stwierdzam,że to właśnie mamy wychowują takich szowinistów.Córka-musi nauczyć się gotowania,prania, sprzątania, a syn-to wystarczy gdy pójdzie do pracy,a potem musi odpocząć. Pozdrawiam i super,że powstała taka książka,która pomoże kobietom zadbać o swoje interesy.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?