Chcę się dziś podzielić z Tobą krótką historią ze swojej działalności.

Gdy w 2009r. skończyłam studiować coaching w Laboratorium Psychoedukacji na Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie, zaczęłam wytyczać sobie cele związane z tą profesją i ustalać listę klientów, z którymi chciałabym współpracować.

Jednym z punktów na liście było przeprowadzenie coachingu dla Marka Nygi – Mistrza Polski w Wyścigach Motocyklowych i  Prezesa Spółki Korax Polska, będącej liderem na rynku posadzek przemysłowych.

Umówiłam się na spotkanie, a po nim przesłałam ofertę.

Moja oferta nie została wtedy przyjęta i swój cel przełożyłam na koniec listy, realizując inne i poświęcając czas na doskonalenie się.

Minęły 3 lata od tego wydarzenia, podczas których koncentrowałam się na tym aby rosnąć w swojej roli i zdobywać doświadczenie. W 2011r. Marek Nyga zadzwonił aby upewnić się czy jestem w stanie pomóc mu w firmowych wyzwaniach . Umówiliśmy się na spotkanie wstępne. 

W rezultacie naszych wspólnych ustaleń zrealizowałam wtedy projekt:  224 godzin coachingu, konsultacji i szkoleń dla zespołu firmy Korax Polska.

Wspaniałe wyzwanie, nowe pomysły i niesamowita przygoda.

Wyciągnęłam wniosek, którym chcę się z Tobą podzielić.

Jeśli chcesz za trzy lata pracować z wybranym klientem, to już teraz złóż mu swoją ofertę:). 

Nawet jeśli jej teraz nie przyjmie, pamiętaj, że NIE, nie oznacza NIGDY.

Gdybym ja nie złożyła swojej, nasza współpraca 3 lata później nie miałaby szans się odbyć. 

Jaka ofertę możesz złożyć dziś, aby przybliżyć się do realizacji celu? 

Kamila Rowińska 

 

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

15 komentarzy
  1. Agata

    Miałam gotowego maila do mojego potencjalnego klienta-partnera, który leżał w „szufladzie” i czekal na „właściwy moment”. Po przeczytaniu tego wpisu powiedziałam – ten dzień nadszedł. Mail nie będzie bardziej perfekcyjny, lepszy moment się nie zdarzy. Działaj. No i poszło.

  2. Krystyna

    Chciałabym przeprowadzić szkolenie merytoryczne dla opiekunek osób starszych w Niemczech i asystentów osób niepełnosprawnych w języku niemieckim w jednej z berlińskich firm, w której niegdyś pracowałam. Tej firmie chciałabym złożyć moją ofertę.

  3. Aleksandra

    Fantastyczny wpis, znakomita lekcja. Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką na temat tego, że chciałabym pracować w wydawnictwie Marginesy. Poleciła mi napisanie e-maila z pytaniem, Ty nazywasz to złożeniem oferty. Wahałam się, uznałam, że nic z tego nie będzie. Dziś pracuję w innym wydawnictwie i jest to m.in. efekt słuchania Twoich nagrań i pracy z Twoją książką „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”. Ta zmiana przyszła po 7 latach… Powoli wyłania się przede mną obraz tego, co chciałabym robić w tej branży, ale już jako przedsiębiorca, nie pracownik etatowy. Jestem Ci, Kamilo, ogromnie wdzięczna. I jeszcze w tym tygodniu wyślę ofertę w miejsca pracy, o których dziś (tylko) marzę.

  4. Maria

    Postawa godna Mistrza, dla tego od Ciebie się uczę Kamila :) Dziękuję :)

  5. Ania

    Ja dopiero zaczęłam prace ale na stanowisku innym niż docelowo chciała bym pracować uznając ze to kwestia czasu jak się wykarze aby próbować się starać nie mniej jednak spróbuje już nakreślić obecnej firmie mój cel dla tej organizacji może pomoże to im w przyszłości analizować wakat na tym stanowisku właśnie dla mnie ??? czemu nie jak nie teraz to za 2 lata ??

  6. Dorota Strzelecka

    Noszę się z zamiarem napisania do pewnej firmy dla której chciałabym pracować. Raczej spodziewam się odmowy. Ale zrobię to. A nóż widelec coś z tego wyniknie. Jak nie od razu to po kilku latach. Dzięki za motywacyjny kop, że warto.

    • Kamila Rowińska

      Do dzieła!

  7. Agnieszka

    Niesamowite! Musiałam przyciągnąć ten artykuł myślami. Właśnie jestem na tym początkowym etapie, trochę zdołowana, że tak powoli się to wszystko dzieje. A tu proszę! Dziękuję Kamila!

    • Kamila Rowińska

      Każdy etap przynosi inne wyzwania . Głowa do góry!;)

  8. Sabina.

    To ja już wiem gdzie dzisiaj aplikuje ;) dzięki!

  9. Bardzo dziękuję, dałaś nam tutaj dowód, że warto się starać, warto być wytrwałym :-) i działać, działać, działać :-)

  10. Magdalena

    100 % racji! Kiedyś usłyszałam, że: „Nie” nie oznacza „nigdy”, oznacza „przyjdź do mnie jutro”… :) i… w sumie to się sprawdza ;)

  11. Iwona Stusek

    Gratulacje !!!
    Moje wybieganie z celami ‚na za kilka lat’ nie jest złe :-)
    Trzeba tylko robić, w tym kierunku,a wszystko jest możliwe.

    Pozdrawiam cieplutko

  12. Elwira

    Gratuluję, Kamila!

  13. Iza

    o kurcze! :) no tak daleko nie myslalam:) dziekuje Kamilus, nie wypisywalam celow, ktore wydawaly mi sie zbyt odlegle albo ,ze napewno ktos powie NIE. od dziesiaj to zmieniam:)sciskam.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłanie

©2018 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?