Kulisy Biznesu to cykl podsumowań comiesięcznych służących motywacji, inspiracji, podsumowaniu, refleksji, planowaniu – oto dlaczego robię to, co miesiąc. 

Każdego miesiąca sporządzam podsumowanie działań i mam przygotowany zarys planu kolejnego. Dlaczego robię podsumowanie?

Ponieważ to ważne, aby spojrzeć z dystansu na to, czego dokonaliśmy i z perspektywy czasu ocenić, jaką to miało dla nas wartość i wyciągnąć lekcje.

Podsumowanie roku przeprowadzam w taki sam sposób, w jaki przeprowadzam podsumowanie tygodnia.

Zapraszam Cię do lektury, inspiracji i wyciągnięcia wniosków na potrzeby swojej działalności. Jeśli chcesz, abym rozwinęła którykolwiek z tematów, daj znać w komentarzu.

Możesz też umieścić w komentarzu swoje podsumowanie miesiąca. Z przyjemnością przeczytam!

 

POD VIDEO ZNAJDZIESZ WERSJĘ TEKSTOWĄ I ZDJĘCIA

 


Co się wydarzyło?

  • czerwiec rozpoczął się od bardzo miłego dnia, Dnia Dziecka.

W naszym biurze RBC ten dzień został spędzony w taki sposób, że dzieci naszych współpracowników i pracowników przyszły z nami do pracy i mogli pracować, pakować zamówienia i się bawić. Oczywiście praca była zakłócona, ale myślę, że jest to fajna tradycja i warto coś takiego zrobić, po to, aby dzieci mogły poznać środowisko pracy swoich rodziców. Później wszyscy poszli na lody, więc ten dzień pracy był troszeczkę krótszy.

 

  • Szkolenia:

>>„Asertywny Rodzic – Partner – Manager”<< – szkolenie stacjonarne na ponad 140 osób w Warszawie. Najbliższe terminy możesz sprawdzić TUTAJ.

 

 

>>„Mistrz Sprzedaży ”<< – szkolenie, które uwielbiam! Uczę na nim przedsiębiorców, jak również ludzi, którzy są na etacie, w jaki sposób stać się mistrzami sprzedaży. Najbliższe terminy możesz sprawdzić TUTAJ.

 

 

  • Odbyło się również szkolenie w ramach projektu World Class Speaker Academy Trainer, gdzie przyszłych Absolwentów uczyłam tego, w jaki sposób budować swoje szkolenia.

  • Czerwiec był również takim miesiącem, w którym moją intencją było to, aby dotrzeć do jak największej ilości ludzi i poinformować ich o tym, że warto być asertywnym. W zawiązku z tym przeprowadziliśmy ogromną kampanię dotyczącą kursu online „Asertywność w pracy i w rodzinie”, ale zanim zaproponowaliśmy ludziom ten kurs, daliśmy ogromną ilość wartości – ponad 10 godzin bezpłatnych video na temat asertywności i budowania pewności siebie. Na konferencji online „Asertywność i pewność siebie – fundamenty silnej osobowości” zapisało się ponad 16 tysięcy uczestników – dziękuję Wam serdecznie za zaufanie i chęć uczenia się. Był to dla mnie niesamowity moment i mobilizacja, w związku z tym mówiłam do Was aż 3 godziny! Jesteśmy zachwyceni tym, jak przebiegała konferencja i kampania dotycząca asertywności. Zainwestowaliśmy w nią ponad 200 tys. złotych i były to bardzo dobrze zainwestowane pieniądze, Społeczność zachwycona! Jesteśmy szczęśliwi!

  • Kolejna rewolucja, która się u nas zaczęła jest malinowa. Przeprowadzamy zmiany wizerunkowe i robimy porządki, ponieważ nasz brand book, czyli księga znaku, przechodzą transformacje i być może rzuciło się Wam w oczy to, że jak widzicie malinowy kolor, to za chwilę ja się pojawiam. Dużo rzeczy jest z tym związanych, bo trzeba porządkować wszystko: stronę internetową, wszystkie materiały szkoleniowe. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień, ale wprowadziliśmy tę rewolucję i systematycznie dokonujemy zmian. Gdzieniegdzie będziecie widzieli jeszcze stare kolory, ale będą one wypierane już przez te najnowsze.

  • Zmiana, na którą biznesowo się zdecydowaliśmy, to rozpoczęcie współpracy z firmą świadczącą usługi outsourcingowe, w zakresie wysyłki książek do Was — wtedy kiedy zamawiacie je na stronie: https://rowinskabusinesscoaching.com/sklep/ z dostawą do domu. Analizowaliśmy koszty, które ponosimy z wysyłką, wtedy kiedy robimy to samodzielnie, wtedy kiedy mamy swoje umowy podpisane z Pocztą Polską, jak również z kurierami. Analizowaliśmy naszą powierzchnię magazynową, której potrzebujemy do tego, aby przeprowadzać tę operację i po wielu latach samodzielnego pakowania naszych zamówień dostaliśmy wreszcie ofertę od partnera, który naprawdę potraktował nas poważnie i bardzo profesjonalnie. Zaproponował nam ofertę, która spowodowała, że jesteśmy w stanie obniżyć, przynajmniej o kilka złotych, cenę wysyłki do klienta. Jesteśmy też w stanie realizować ją szybciej. Dlatego współpraca w tym wymiarze ma ogromny sens.

  • Wprowadzamy nowe rozwiązania internetowe, czyli pracujemy nad nowym sklepem internetowym. Ostatnio pytałam Was o to, jaki layout bardziej Wam się podoba i ten energetyczny, bardziej kolorowy przypadł Wam do gustu. Tutaj pokaże Wam kilka dodatkowych, abyście mogli już się opatrzyć z tą stroną:

     

 

  • Wdrażaliśmy również sytem Optima, program do księgowania. Sprawa dość żmudna.

  • Rozpoczęliśmy zaawansowane prace nad nowym CRM, który pozwoli nam lepiej zarządzać Waszymi danymi, miejscami na szkoleniach, lepiej zautomatyzować pewne działania i wykluczy pracę człowieka na zasadzie, przenieś z jednej tabelki do drugiej. Długo szukaliśmy partnera, który mógłby nam zrobić system CRM szyty na miarę i byłby dobry w komunikacji. Czasami ktoś coś umie zrobić, ale w komunikacji jest tak trudny, że rozumiem, dlaczego niektórzy nie sprzedają. Znalazła się taka firma, która dobrze wróży. Jesteśmy na razie po sporządzeniu procesu zakresu funkcjonalności tego CRM — 70 stron!

  • Kolejna rzecz, która się wydarzyła to nieruchomości — mówiłam Wam ostatnio w video, KULISY BIZNESU [zobacz TUTAJ], że rozpoczęliśmy wynajem Górnych Wałów, czyli mieszkania w Gliwicach, na najem krótkoterminowy i rozpoczęliśmy współpracę z Airbnb, po to, aby sprawdzić, czy jesteśmy w stanie uzyskać większą stopę zwrotu z tej inwestycji. Po pierwszym miesiącu, gdzie wstawiliśmy to tylko na Airbnb >> http://bit.ly/nocleggliwice i w żaden sposób tego nie reklamowaliśmy, uzyskaliśmy ponad 1000 zł wpłat. Jest to coś, co się dopiero rozkręca, jeszcze nie jesteśmy tam super hostem, nie mamy opinii, więc powolutku działamy. Pod koniec miesiąca dołożyliśmy do tego booking.com, po to, aby zobaczyć, w jakim stopniu jest ta różnica. Jeszcze za wcześnie na liczby. Na razie jesteśmy cały czas na etapie doinwestowania tego mieszkania.

     

To, co piękne, to to, że ruszyła nasza druga inwestycja w Warszawie — Racławicka. To inwestycja, w której już wcześniej opowiadałam w KULISACH BIZNESU [sprawdź TUTAJ], inwestycja, którą kupiliśmy za 527 tys. zł., mieszkanie 50-metrowe, które było poddane remontowi. Doinwestowaliśmy to mieszkanie i ostatecznie ta inwestycja wyszła nas ok. 690 tys. zł. Wystawiliśmy również to mieszkanie i zdecydowaliśmy się na współpracę z firmą Lloyd Properties, które będzie zajmowało się jego wynajmem.

 

 

Dlaczego Gliwice wynajmuje sama, a Warszawę nie? W Gliwicach jest Zespół RBC, w tym samym budynku, dlatego jest w stanie wszystkiego tam dopilnować. W Warszawie nie ma takiego udogodnienia, dlatego, jeśli jest firma zewnętrzna, która może się tym zająć i mogę podzielić się z nimi zyskiem, to oczywiście warto z tego skorzystać. Jeszcze nie mogę Wam powiedzieć czy to się opłaca. Racławickiej jestem pewna jako inwestycji, ze względu na to, że my jako RBC wydawaliśmy kilka tysięcy złotych miesięczne na noclegi Zespołu, wtedy kiedy przyjeżdżaliśmy do Warszawy na szkolenia, w związku z czym, czy ono będzie się dużo wynajmować, czy mało i tak już zarobiliśmy na nim 5 tys. zł miesięcznie, których po prostu nie wydajemy na apartamenty i hotele dla Zespołu. Jeżeli ktoś chciałby być naszym gościem, to będzie nam bardzo miło. Zapraszam tutaj >> http://bit.ly/Apartament_Raclawicka

  • Mieliśmy momenty trudne, w których trzeba było zdecydować się na rozstania personalne. Pierwsze rozstanie było z trenerem, który prowadził zajęcia sportowe dla Zespołu RBC. Zespół w każdy poniedziałek i środę ma rano trening — raz z trenerem, a raz z samoobrony. W ramach naszej umowy, pokrywam część kosztów, oni część kosztów i w godzinach pracy uprawiają sport. Jak wiecie aktywność ruchowa jest dla mnie bardzo ważna i nie wyobrażam sobie, że mój Zespół miałby nie mieć do tego dostępu. Zdarzało się tak, że trener, który jest dobrym trenerem na poziomie bycia ekspertem po prostu nie dowoził — raz, drugi nie przyszedł, trzeci raz zaspał — i mieliśmy taką umowę z Zespołem, że oni decydują, kiedy zakończą tę współpracę. Podziękowali za współpracę swojemu aktualnemu trenerowi i zaprosili do współpracy kolejnego trenera, Sarę Nowok.

    Drugie trudne rozstanie — byliśmy zmuszeni podziękować za współpracę jednej z osób, którą zaprosiliśmy do zespołu 3 miesiące temu, Małgorzacie. Tutaj na poziomie wartości, kodeksu honorowego i postawy nie byliśmy w stanie zaakceptować pewnych zachowań. To zawsze są trudne momenty, ponieważ nikt nie chce się rozstawać z kimś, kogo zaprosił do współpracy i to jest trudne równie dla tej osoby, która musi podjąć decyzję — akurat w tym przypadku była to decyzja naszego Zespołu. Jest to też test dla osoby z naszego Zespołu, ponieważ jeżeli masz stanowisko kierownicze, to musisz wziąć odpowiedzialność nie tylko za przywileje, które z tego powodu wynikają, ale również za zobowiązania. Jeżeli w zespole widzisz coś, co nie tak, jak powinno być, nie na to się umawialiśmy, albo są na poziomie postawy jakieś sytuacje, które są niedozaakceptowania w zespole, to trzeba podjąć decyzję.

    Wielu przedsiębiorców nie podejmuje takiej decyzji, machają ręką, myślą samo się naprawi i nie chcą tracić czasu na poszukiwanie nowej osoby, w związku z czym unikają podjęcia tej decyzji. U nas zarówno względem zespołu, jak i tej osoby, ta decyzja była fair, ponieważ wiemy, że nie bylibyśmy w stanie przy takiej postawie absolutnie jej awansować, ani zostawić na samodzielnym stanowisku.

  • Ze spraw prywatnych, które się wydarzyły to były dwie przyjemne. Pierwsza, o której mówiłam Wam w POWER PONIEDZIAŁKI [KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ] jest rozpoczęcie mojej nauki gry na pianie — takie marzenie z dzieciństwa, które chciałam odświeżyć. Nigdy nie grałam, zawsze chciałam grać i pomyślałam sobie, że zbliżam się do 40-stki i może faktycznie nie jest to najlepszy czas na to, żeby zostać pianistką, ale żeby nauczyć się grać po prostu dla siebie, to jest to jak najbardziej bardzo dobry czas. Bardzo staram się pilnować tego, aby mieć balans pomiędzy pracą, a tym, co mnie również rozwija. Nie chciałam już szukać kolejnego szkolenia dla siebie albo kolejnej rzeczy, która służy czemuś, mojej większej skuteczności biznesowej. Chciałam znaleźć coś, co nie musi się jakoś szczególnie opłacać, nie musi niczemu służyć, tylko będzie mnie rozwijało i sprawiało mi przyjemność.

    Kolejna rzecz, która była dla mnie niesamowita, jeżeli chodzi o czerwiec, to był lunch z Premierem Jerzym Buskiem, który wylicytowałam w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niesamowity człowiek, nieprawdopodobna energia. Do dzisiaj, kiedy przypomnę sobie to spotkanie, to doskonale rozumiem, dlaczego ludzie są na takiej wysokiej pozycji. Pan Premier okazał się tak doskonałym rozmówcą. Jedną rzecz Wam zdradzę z tego spotkania, zapytałam się Pana Premiera czy dochodząc do wysokiej pozycji, czy w biznesie, czy w polityce, to czy warto pozostać sobą? Powiedział, że jest bardzo otwartym człowiekiem i za każdym razem, kiedy kogoś poznaje daje mu czystą kartę, na co wiele osób mówi, że jest to niefrasobliwe i nie powinien tego robić. Zapytałam: a jak właściwie on myśli? Powiedział, że krótkoterminowo, to faktycznie może to spowodować, że przegra jakąś małą rozgrywkę, natomiast długoterminowo to jest to coś, co zdecydowanie mu się bardziej opłaca i bardzo poleca. Pozostanie sobą, pozostanie spójnym i autentycznym. Bardzo lubię rozmawiać z ludźmi, którzy są ode mnie dużo starsi, ponieważ czerpię od nich bardzo dużo takiej zupełnie innej energii, spokoju, dystansu, spojrzenia z szerszej perspektywy. Uwielbiam to ich myślenie. Było to dla mnie bardzo miłe spotkanie, a najmilsze było to, że gdy nasz 2-godzinny lunch się kończył, to Pan Premier powiedział, że tym razem to on mnie zaprasza na lunch i koniecznie musimy się spotkać. Umówiliśmy się na wrzesień. Nie mamy wspólnego zdjęcia, bo powiedział, że jak sobie zrobię z nim zdjęcie, to już się nigdy więcej się z nim nie zobaczę. Poprosił, abym przesłała mu swoje książki, bo chce je przeczytać na wakacjach i po wakacjach będziemy mogli o nich porozmawiać. Było to naprawdę cudowne spotkanie!


Z czego jesteśmy dumni?

  • z działalności Partnerów i całej kampanii dotyczącej asertywności. Wiem, że był taki moment, kiedy gdziekolwiek się nie zajrzało, to Kamila Rowińska wyskakiwała z lodówki przez 3 tygodnie. To było specjalnie, ponieważ to musi być takie nasilenie, jeżeli jest kampania na jakiś temat, żeby nikogo nie przeoczyć. Bardzo staram się docierać do Was z wszystkimi materiałami, ale wiem, że nie każdy odbierze e-mail, nie każdy spojrzy na Instagram, wtedy kiedy publikuję treści, nie każdy obejrzy film na YouTube, o Facebook nie wspominając, ponieważ zasięgi są ucinane. Mieliśmy więć naprawdę mocne uderzenie. Partnerzy, którzy wspierali nas w tej działalności, czyli ludzie, którzy chcieli pomóc nam promować te bezpłatne materiały okazali się niesamowici. Ich działalność była bardzo skuteczna. Jednego z Partnerów — wydawnictwo „Złote Myśli” — mogliśmy nagrodzić za skuteczność i otrzymało od nas komputer MacBook Air w prezencie.

  • mieliśmy również negocjacje. W RBC mistrzami w tej sprawie są: Agnieszka Kądziołka i Mariusz Mszyca. Jak prowadzisz firmę, to nie jest ważne tylko to, ile zarobisz, ale też to, ile nie wydasz. W firmie bardzo dużą uwagę zwracamy na to, żeby nie wydawać pieniędzy bez sensu i to na każdym poziomie. I tutaj były negocjacje z TPay i PayPal, czyli z pośrednikami, którzy przelewają nam pieniądze wtedy, kiedy Wy płacicie na stronie internetowej za zakupy, przez ich brami. Oczywiście oni biorą za to prowizje i to właśnie można negocjować. Jeżeli prowadzicie sklep internetowy to nie bierzcie pierwszej oferty, tylko zawsze sprawdźcie, czy konkurent może Wam zrobić kontrofertę i co możecie dostać. U nas tych dwóch operatorów bardzo fajnie pomiędzy sobą walczyło i ostatecznie został oczywiście jeden. W biznesie to jest konieczne. Szukaj dla siebie dobrej ceny i takiej relacji, która będzie win-win, pomiędzy Tobą a Twoim partnerem.


Co można było zrobić lepiej i jakie wyciągam wnioski?

  • mieliśmy małą wtopę na webinarium z asertywności, gdzie zapisało się 16 tys. osób — przez pierwsze 3 minuty nie było głosu. Były problemy techniczne i Facebook nie zaciągnął mojego głosu. To jest coś, co na pewno mogliśmy zrobić lepiej. Wyciągnęliśmy swoje wnioski i będziemy walczyli o to, żeby w przyszłości było jeszcze, jeszcze, jeszcze lepiej.


Jakie mamy plany na lipiec?

  • teraz odbywa się Akademia Trenera w Warszawie. Szkolenie, w którym bierze udział 20 osób, które chcą nauczyć się ode mnie, w jaki sposób mają prowadzić szkolenia. Spotykamy się przez 4 dni, od rana do nocy. Od 7.30 do 20.30 są zajęcia ze mną, z trenerem sportowym i zajęcia relaksacyjne. Każdy po tych 4 dniach wychodzi z informacją, w jaki sposób szkolenie powinno się budować, ponieważ na każde szkolenie składa się 18 puzzli, które podczas tej Akademii Trenera Wam przedstawiam.
    Miesiąc przed Akademią dostawaliśmy od Was głosy, że chcecie w niej uczestniczyć. Kochani, na Akademię Trenera zapisuje się rok wcześniej. Poniżej możesz zapisać się na przyszły rok, na lipiec, ponieważ później nie będzie miejsc. Jest ich tylko 20!

    Jeżeli to jest coś dla Ciebie zapraszam serdecznie. 

    >>REZERWUJ MIEJSCE DLA SIEBIE TUTAJ<<

 

  • Za 5 dni odbędzie się moje flagowe szkolenie „Kobieta Niezależna” w Gdańsku. SPRAWDŹ najbliższe terminy i miejsca szkolenia TUTAJ

  • Zaraz po nim wybieramy się na wakacje RBC. Zostaniemy nad morzem i będziemy realizować wszystkie plany Zespołu RBC: muzea, wycieczki na windsurfing i wszystko to, co powymyślali, że chcą robić. Raz w roku mamy parę dni celebracji, gdzie na koszt firmy jedziemy i świętujemy.

  • Nową rzecz, którą dla Was przygotowałam, to NOWĄ SERIĘ NAGRAŃ Q&A [KLIKNIJ ABY ZOBACZYĆ], które będą ukazywały się co drugi czwartek miesiąca na YouTube, blog, Facebook , ponieważ zadawaliście takie pytania, jak: dlaczego wyprowadziłam się do Brukseli? Obiecałam Wam kiedyś, że nagram takie video, obiecałam Wam video jak wygląda mój dzień w Brukseli, w związku z czym czekajcie na powiadomienia i to jest dobry czas, aby zasubskrybować kanał na YouTube, klikając dzwoneczek, ponieważ wtedy dostajecie powiadomienia o tym, że to video wyszło, a bardzo często jest tak, że Wam po prostu umyka.

  • Będziemy przygotowywali planner/kalendarz/dziennik. Wielokrotnie prosiliście o to, żeby coś takiego się pojawiło w sprzedaży, więc przyszedł na to czas. I teraz prosiłabym Was o to, abyście w komentarzu napisami mi, co koniecznie Waszym zdaniem w takim kalendarzu musi się znaleźć: czy wyzwania comiesięczne, czy cytaty, jaki układ jest dla Was ważny, czy gruby, czy w twardej oprawie, czy w miękkiej? — wszystkie te rzeczy bardzo mnie interesują, także napiszcie, jaki jest Wasz wymarzony kalendarz.

  • Będziemy również przygotowywać się do sierpniowych nagrań kolejnego kursu online, który pojawi się na koniec tego roku i będzie dotyczył zarządzania sobą w czasie. Czekajcie na to, bo to naprawdę będzie petarda na koniec roku.

  • Będziemy kończyli pracę nad III wydaniem książki „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”. Mój bestseller, który uwielbiacie i prosicie o to, aby go odświeżyć, ponieważ po 5 latach od wydania, nie tyle treści są nieaktualne, co wymagania tego, jak taka książka powinna wyglądać, jak powinna być złożona.

    Nowe wydanie książki: Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale

    Nowe wydanie książki: Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale

A teraz niespodzianka jaką przygotowaliśmy dla Was na najbliższe dni. Startujemy dzisiaj, czyli 10 lipca, czas trwania to 4 dni. Co jest do otrzymania:

KUBEK RBC W PREZENCIE. Co trzeba zrobić, aby go otrzymać?

  1. Zrób zakupy w sklepie RBC za min. 50 zł >> Wybierz książki, płyty DVD, szkolenia, które będą pomocne w rozwoju. Jeśli szukasz czegoś na prezent, to TERAZ  jest to idealna okazja.

  2. Wybierz dowolny kubek i również dodaj go do koszyka.

  3. Użyj kodu rabatowego KUBEK i kliknij „Przelicz kupony”, a wartość zamówienia obniży się o cenę kubka.

  4. Opłać zamówienie i oczekuj przesyłki.

  5. Zabierz kubek na wakacje ;)


WAŻNE:

  • Ilość kubków jest ograniczona (po wyczerpaniu zapasów nie będzie możliwości dodania kubka do koszyka)

  • Przy jednym zamówieniu można odebrać jeden kubek w prezencie.

  • Promocja obejmuje zamówienia o wartości min. 50 zł (przed dodaniem kubka).

  • Akcja „Kubek RBC w prezencie” trwa tylko do piątku, 13 lipca do godziny 23:59.

>>ODWIEDŹ SKLEP RBC<<

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!

 

Zobacz kolejne KULISY BIZNESU [kliknij]


Czy to było dla Ciebie wartościowe?

Jeśli tak, to wspaniale, ponieważ prowadzenie bloga, wymaga zaangażowania i napracowałam się, aby przygotować dla Ciebie ten materiał.  

Teraz czas na Ciebie! Razem tworzymy tą relację. Będzie mi miło, gdy zareagujesz; 

Co możesz zrobić?

  • Skomentuj wpis. Dla Ciebie to minuta, a dla mnie istotna wskazówka; Co Cię zainspirowało? Jaki jest Twój punkt widzenia? Czego napisać/nagrać więcej, a czego mniej? Proste „dziękuje” też czyni cuda:)

  • Jeśli ten wpis jest dla Ciebie wartościowy - udostępnij go innym i pozwól mi z tym przekazem dotrzeć dalej.

  • Subskrybuj mój kanał na YT, >>TUTAJ<< aby być na bieżąco z filmami, które publikuję. 

DZIĘKUJĘ!

Pięknego dnia!

Kamila Rowińska 

 

Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

25 komentarzy
  1. Agnieszka

    Kamila dziękuję, bardzo wartościowy materiał. Prowadzę zespół i w ten sposób robimy podsumowania tygodnia miesiąca. Mogę sobie porównać i wyciągnąć wnioski nad czym bardziej popracować. Jeśli chodzi o planer lubię mieć cały tydzień przed oczami- chociażby z tego powodu, że kiedy umawiam spotkanie, nie muszę wertować kartkami. Uważam, że tasiemka jest konieczna- a nawet dwie. Fajnie gdyby w takim planerze było miejsce na cotygodniowe i comiesięczne podsumowanie.

  2. Karolina

    Kalendarz najlepiej w twardej lub średnio twardej oprawie ?
    Na początku każdego miesiąca układ wszystkich dni, potem układ tygodniowy i po kolei jeden dzień na jednej kartce z godzinami. Na dole strony miejsce na notatki. Kolejny tydzień tak samo. Fajnie gdyby na początku miesiąca pojawiły się jakieś motywujące sentencje. Może być z wydzieranymi rogami .
    Kolorystyka taka jak nowa RBC ♥ No i forma kalendarza, nie planera, w którym trzeba samodzielnie wypisywać daty itd

  3. agnieszkasolarz93

    Dzikuje Pani Kamilo za to jaka jestes. Za przesylana energie do nas, odbiorcow. Jestes niesamowita w tym co robisz ! Widac lata praktyki, zaangazowania, cierpliowsci i pokory. Jestes moim wzorem !
    Moj idealny plener powinien zawierac w sobie:
    – WYGLAD na pierwszy rzut oka–> Miescic sie w niewielkiej torbie, czyli format nie wiekszy niz B5, najlepiej w srednio twardej oprawie i przede wszytskim papier imitujacy stary dokument. To jest porazajacy widok kiedy otwieram takie cudo w np. w parku; oczwiscie trzeba sie liczyc z tym, ze jest nieodlacznym towarzyszem calego dnia, wiec dobrze by bylo, aby byl w miare mozliwosci lekki
    – WNETRZE –> standardowe informacje o wlascicielu, telefony alarmowe, najwazniejsze swieta w Polsce (czasem mozna zapomniec, ze juz jutro swieto i trzeba spedzic czas z najblizszymi – pol zartem pol serio)
    – UKLAD –>
    *po otwarciu widoczny caly rok na sasiednich stronach oraz 6m-c na kolejny rok na nastepnej stronie
    *przed kazdym miesiacem uklad calego miesiaca
    *po otwarciu widoczny plan na caly tydzien – oczywiscie z miejscami na notatki
    *miejsce na plany dlugo i krotko terminowe
    *numery tygodnia
    *miejsce na notatki – male teksty

    -DODATKI:
    *tasemka do zaznaczania – a najelpiej dwie – jedna na aktualny tydzien druga na bardzo wazne zadanie
    *przy okladce w wewnetrznej czesci dodatkowa kieszen na skochwanie swoich karteczek
    *uchwyt na dlugopis
    *gumka spinajaca kalendarz w calosc
    *sentecje/zdania motywujace – jak nabardziej mile widzane, ale z umiarem. Nadmiar dekoncentruje.
    *sciagawka z interesujacymi ludzmi, polecanymi ksiazkami moze miejsca warte uwagi.
    Mam nadzieje, ze choc troszke pomoglam.
    Zycze milego dnia i tygodnia, pozdrawiam.

    • KAMILA

      Wow, widzę, że planer zaprojektowany!
      Agnieszko, dziękuję za Twoje wskazówki ;)

  4. Renata

    Witajcie:)
    Tak szczerze to brakuje mi Kamili „wyskakującej z lodówki”. To było fajne przeżycie i ciekawe lekcje dla mnie:))
    Co do kalendarza to dołożyłabym po każdym tygodniu dodatkową stronę na podsumowanie, wg 5 kroków, które wyżej zostały opisane.
    Pozdrawiam:)

  5. Aleksandra

    Poza tym co już wymieniono ważne by terminarz przy tym ze bedzie lekki to zeby jednocześnie miał takie kartki po których da się pisać piórem a nie tylko długopisem i nie przebija nic na kolejną stronę.

    • KAMILA

      Dziękuję Aleksandro za cenną uwagę :)

  6. Ania

    Lekki, z miejscem na zaplanowane cele i z wskazaniem ile czasu na zadanie przewidujemy.

  7. Justyna

    Czesc,
    przydatne video. Odnosnie kalendarza – ja lubie w twardej oprawie, wymiary mniej wiecej 9cm x 17cm (w stylu organizera). Jedna strona poswiecona na dwa dni. Dni tygodnia wyraznie zaznaczone i miesiace rowniez (moga byc uzyte 2 kolory). Ja osobiscie zaznaczam kolorowym, grubym flamastrem (zazwyczaj jaskrawym), oczywiscie musi byc fajna zakladka :)
    Kiedys uzywalam kolorowych, recznie robionych. Bardzo fajnie korzysta sie z takiego kalendarza, gdzie wszystko jest wyraznie zaznaczone, a nie zlane w jednym kolorze :) Pozdrawiam.
    Justyna

  8. Paulina

    Pierwszy raz przeczytalam Twoje podsumowanie miesiaca i bardzo doceniam, ze dzielisz sie tak cenna wiedza, swoimi lekcjami i doswiadczeniami.

    Jesli chodzi o kalendarz, dla mnie wazne jest aby byl elegancki i prosty w formie, okladka rowniez jednolita – bez twojego zdjecia. Raczej twarda, ale niekniecznie skorzana.
    Preferuje, aby kartki byly biale, ale nie zbyt grube.
    W srodku powinno sie znalezc miejsce na podsumowanie kazdego miesiaca albo i tygodnia, zgodnie z twoja zasada.
    Jeden dzien na kartke i dla mnie niekoniecznie z podzialem godzinowym, wolalabym sobie sama wpisywac , a w zamian miec miejsce na dodatkowe zapiski jak chocby swoj jadlospis ktory zapisuie kazdego dnia

    Czekam z niecierpliwoscia na efekty pracy nad planerem i/lub kalendarzem.

  9. Edyta

    A propos terminarza myślę, że powinien być w twardej oprawie-będzie bardziej trwały;fajnie gdyby zawierał jakieś inspirujące, motywujące cytaty; osobiście chciałabym, żeby zawierał rozkład całego tygodnia na jednej stronie lub dwóch sąsiadujących; może jeszcze strona z widokiem całego miesiąca…i dużo miejsca na notatki

  10. Kamila

    Witam
    Dla mnie najlepsze kalendarze mają grubą oprawę, gdyż w takich nie zaginam rogów okładki, najlepiej jak ma jeden dzień na jednej stronie bo wtedy mogę zapisać plan dnia . Lubię gdy każdy dzień opatrzony jest cytatami, myślami, które pobudzają do działania. Fajnie by było gdyby na kartce poprzedzajacej dany miesiąc było napisane coś w stylu… np. w tym miesiącu planuję… lub w tym miesiącu chcę żeby… A na końcu każdego miesiąca było miejsce na podsumowanie czyli czy plan został zrealizowany, jeśli nie to dlaczego? Jeśli tak to jak się z tym czuję?

  11. Maria

    Pozdrawiam serdecznie :-) Materiał bardzo ciekawy, szczególnie informacje jak można dbać o swoich pracowników. Pokazujecie jak wiele fajnych rzeczy można razem zrobić i to co mi się bardzo podobało a niestety chyba nie często się to spotyka…..że można stworzyć super zespół, który ma wpływ na to jak i z kim się pracuje, a do tego pracodawca słucha i dba o swoją „drużynę”. Czy tak nie mogłoby być w każdej firmie …..:-)
    Jestem poruszona Twoim marzeniem Kamilo :-):-) bo mam takie samo …………no i zbliżam się do tej magicznej 4 z przodu ha ha :-)
    Jeśli chodzi o planer kalendarz to będę czekać ……….cały czas szukam ideału…. w każdym coś mi się nie podoba:
    – dla mnie poproszę :-) szyty (niecierpię tych obrotowych)
    – nie za gruby i nie za ciężki żeby można było go zawsze zapakować do torebki
    – oprawa sztywna lub miękka z materiału który przetrwa rok kalendarzowy żeby był estetyczny
    – lubię takie w których można wygodnie pisać z lewej i prawej strony, (czasami szycie lub klejenie nie pozwala całkowicie otworzyć kalendarza lub planera)
    – planer taki gdzie nie ma znaczenia czy kupię go w lutym czy sierpniu mogę go wykorzystać od początku do końca
    – musi łączyć życie prywatne i zawodowe
    – gdy go otworzę chciałabym mieć czytelny obraz tygodnia a na innej stronie obraz całego dnia co trzeba zrobić żeby nic nie pominąć (ważne pilne itd) i miejsce na notatki

    Miłego dnia :-) Maria

  12. Ula

    Kamilo, przetestowalam wiele kalendarzy, plannerow, notesow. Wazne jest dla mnie aby kalendarz mial elegancka, ale trwala okladke, bo noszę go wszędzie i jest moja wizytówka. Dobrze, gdyby był w miarę lekki. Osobiscie lubie minimalisttczne wersje srodka, bez kolorowych rysunkow, przypominajek,itp. Układ tygodniowy,koniecznie z wydrukowanymi godzinami przy każdym dniu. Ważne jest dla mnie miejsce na dodatkowe notatki, ktore robie przy spotkaniach, a ktore chce miec zawsze przy sobie a nie na dziesiątkach dodatkowych karteczek.

  13. Klaudia

    Kamilo, dziękuję Ci za to wideo :) Zawsze można wynieść ważną naukę :)
    A jeśli chodzi o kalendarz, to chętnie się wypowiem, ponieważ lubię korzystać z tych w wersji papierowej.
    Dla mnie ważne jest to, by kalendarz miał dużo miejsca do zapisywania codziennych zadań, motywujące cytaty lub przemyślenia. Poza tym cenię sobie to, aby wizualnie był przyjemny dla oka :)
    Pozdrawiam :)

  14. Karolina

    Jak zwykle super :) <3 mega motywacyjne i dające powera :) odnośnie kalendarza to ma być jeden dzień na jedną stronę, aby rozpisywać dokładnie każdą godzinę i na koniec podsumowanie tygodnia – jeden na dwóch stronach. Kolejno mają być perforacje na rogach i tasiemka :) papier ecru :) na stronach mają być afirmacje i wyzwania :) oraz przypominajki – power poniedziałek i sesje q&a, kulisy biznesu :) okładka miękka, gruby a na końcu miejsce na ważne lekcje :)
    Odnośnie Gdańska to zapraszam na lunch :)

  15. Anna

    Wymarzony kalendarz: w miękkiej oprawie, dzięki czemu jest lżejszy i można go zabierać wszędzie. Motywujące i skłaniające do przemyśleń cytaty. Po otworzeniu widoczny cały tydzień, fajnym pomysłem jest również po każdym tygodniu uwzględnić miejsce na podsumowanie tygodnia z odpowiednimi pytaniami, żeby każdemu weszło to w nawyk. Pozdrawiam! :)

  16. Asia

    Witajcie! Kalendarz RBC! Świetny pomysł. Dla mnie osobiscie istotne, by był:
    – tydzień na rozkładzie – oczywiście z miejscem na notatki/planowanie
    – zaznaczone święta (to ważne przy planowaniu wydłużonych weekendów ☺)
    – wielkość max B5, najlepiej mniejszy – wtedy zmieści się do każdej torebki
    – koniecznie z gumką! Nie otwiera się i można dorzucić sporadyczne notatki na kartkach
    – tasiemka do zaznaczania miejsca – to raczej oczywiste
    – zestawienie roku poprzedniego, aktualnego i przyszlego – każdy na 1 stronie
    – kilka stron notatek na końcu
    – każdy miesiąc rozpoczyna się rozkladem calego miesiąca – z minimiejscami na notatki – rzut z lotu ptaka na miesiąc, ktory zaczynamy ?
    – czerwona, sztywna okładka! Dla mnie czerwony – konieczność
    UWAGA! w tym roku kupiłam pierwszy kalendarz, który wreszcie odpowiada mi w 100% – mogę podesłac zdjęcia i producenta – jeśli jeszcze szukacie rozwiązań i wykonawcy ☺

  17. Ewa

    Jeżeli chodzi o planer: najlepiej miękka okładka, lekki- to dla mnie kluczowe, z miejscem na cele, priorytetowe zadania i afirmacje. Może zamiast cytatów afirmacje dnia.

    Jak dla mnie moze nawet nie posiadać konkretnych dni kalendarzowych np. 1stycznia itd., a działać jak dziennik coachingowy – zaczynasz od dowolnego dnia, a nie czekasz na 1-stycznia.

    • Kamila

      Dziękuję Ewo, weźmiemy to pod uwagę ;)

  18. Ola

    Wymarzony kalendarz:
    W twardej oprawie, z afirmacjami/cytatami w środku, które motywują i każdego dnia przypomną jakie jesteśmy wyjątkowe. Jeden dzień – jedna strona (na poczatku tygodnia na dwóch stronach/stronie cały tydz, żeby można było sobie napisać krótko co jest w danym tygodniu (najważniejsze spotkania), a potem na każdej stronie już szczegóły). Z miejscem na wypisanie celów na dany miesiac, albo z miejscem codziennie do wypisania aktywności fizycznej, takie przypomnienie, że codziennie trzeba się ruszać.

    • KAMILA

      Ważne spostrzeżenia, dziękuję Olu!

  19. Bary

    Mega wartościowy materiał !! Dzięki Kamila

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłanie

©2018 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?