Wulkan energii lub ostoja spokoju. Pomost pomiędzy domowymi sercami. Często zajęta, ale zawsze otwarta na Twoje potrzeby.

W dniu Twoich narodzin Jej życie nabrało nowego sensu.

Ty nim jesteś.

Szczęściem, któremu chce pokazać piękno świata, jednocześnie chroniąc je przed wszelkim niebezpieczeństwem. Troszczyła się o Ciebie przez lata, modląc się w głębi duszy o to, czy to wystarczy, aby wychować Cię na wartościowego, spełnionego człowieka. Czy potrafi sprawić, że nie popełnisz Jej błędów?

Wzruszona obserwowała Twój pierwszy uśmiech, wsłuchiwała się z zachwytem w każde wypowiedziane słowo. Opowiadała Ci niestworzone historie, aby tylko zachęcić Cię do zjedzenia kolejnej łyżki zupy. Przeżywała pierwszy dzień w przedszkolu, przytulała do piersi Twoje jeszcze gorące od psot zabawki. Przychodziła do Twojego pokoju nocą, aby popatrzyć na Ciebie jak śnisz w objęciach ukochanego misia.

Z zapałem chowała przed Tobą świąteczne prezenty i z zapartym tchem wyczekiwała Twojego uśmiechu, gdy siedząc pod choinką rozpakowywałeś pudełka.

Kolekcjonowała Twoje rysunki zachwycając się pierwszym narysowanym domkiem. Całowała wszystkie bolące miejsca i w sposób magiczny sprawiała, że cierpienie ustępowało.

Mama to ciepła, zawsze wyciągnięta w Twoją stronę dłoń. Bezwarunkowo kochająca Cię kobieta, która zasypia i budzi się z myślą o Tobie.

Możliwe, że pomimo starań popełniła dużo błędów. Może wciąż je popełnia. Jednak ponad wszystko pragnie Twojego szczęścia. Wszak jesteś swojej Mamy, największym Skarbem!

Twoja Mama, to cząstka Ciebie. Jeśli możesz to przytul i ukołysz to serce, które od tylu lat bije tak mocno dla Ciebie. A jeśli nie ma jej już przy Tobie, pomódl się za Nią, Ona będzie wiedziała…

Ulubionym kwiatem mojej Mamy była gerbera. Była najbardziej bezpośrednią osobą jaką poznałam.

Na pytania zawsze odpowiadała szczerze i w czterech literach miała to, co ktoś sobie o niej pomyśli.

Mogłabym napisać, że miała to w nosie i wyszłoby dyplomatycznie, ale wtedy roześmiałaby się i powiedziała „Kamisia, ale ja tego nie miałam w nosie, ja to naprawdę miałam w d…..”Była niezwykle dzielna i wrażliwa jednocześnie. Zapamiętam ją jako kobietę, która mentalnie zawsze była niezależna, do finansowej niezależności wciąż dążyła.

Przed pierwszym dniem w szkole powtarza mi, aby wszystkich, którzy mnie zaczepią od razu zlać. Mocno sobie wzięła do serca fakt, że jestem drobną dziewczynką. Może to nie było wychowawcze, ale było skuteczne. Koledzy dostali kopniaki z zaskoczenia za ciągnięcie mnie za włosy i już nikt mnie do ukończenia szkoły podstawowej nie zaczepiał.

Kiedy wracam do momentu, gdy miałam 10 lat, pamiętam ją co rano z lokówką w dłoni. Kręci te swoje loki i powtarza, że to strasznie niszczy włosy. I dalej je kręci, nazajutrz i potem.

W 2006r.  po raz ostatni dzwoniłam do Mamy z okazji Dnia Mamy. Ostatni raz składałam Jej życzenia.

Dziś jest nie tylko moją Mamą, jest moim Aniołem. Czuję, jak czuwa nade mną, wspiera mnie, a jednocześnie od tylu lat tęsknię.

Idealnie nieidealna i niezastąpiona.

Są dziś tutaj osoby, które tęsknią za Mamą lub za tym, aby zostać Mamą. Są tacy, którym dane jest być dzieckiem i rodzicem jednocześnie. Są też tacy, którzy są dziećmi i nie chcą zostać rodzicami. Wszyscy mamy jednak Mamę.

Życzę Wam, aby dzisiejszy dzień zakończył się ciepłą refleksją, wspomnieniem Mamy, gdziekolwiek Ona teraz jest.

Kamila Rowińska 

Czy Twoja Mama wie, za co najbardziej ją podziwiasz i jesteś jej wdzięczna/y?

Możesz napisać publicznie w komentarzu i później jej pokazać :)

 

Gdy ja wspominam moją Mamę, zawsze w uszach mam tę piosenkę…

28 komentarzy
  1. Monika

    Moja Mama odwróciła się ode mnie 7 lat temu, ponieważ podczas rozwodu rodziców nie chciałam trzymać żadnej strony. Dla niej było to jednoznaczne z byciem przeciwko niej. Żyje, ale jakby umarła. Odwróciła ode mnie także siostrę i brata, który wczoraj miał swój ślub, a ja dowiedziałam się przypadkiem o tym fakcie od obcej osoby. Nikt z nich nie chciał nawet ze mną porozmawiać. Piszę to, nie da współczucia od Was, ale dla tych, którzy być może mają podobnie. Tęsknie za moją Mamą, ale szanuję jej wybór, choć był czas że sprawiał mi ogromny ból. Zrobiłam wszystko co mogłam, by uzdrowić tą relację. Zawsze bardzo ją kochałam i nadal kocham, dlatego dziś jak co roku dostała ode mnie wiadomość, ale żyje swoim życiem i jedyne co mogę to wysyłać w Jej stronę dobre myśli i emocje.

    • Karolina Gorecka

      Dzięki Moniko za te słowa <3

  2. Bożena

    Dziękuję Kamilo za ten osobisty i potrzebny tekst ?
    MAMA – niezastąpiona bohaterka mojego życia i niezastąpiona bohaterka życia moich dzieci ❤️ moja opoka, mój anioł stróż, mój najprawdziwszy przyjaciel, moja otwarta księga z której wciąż czerpie i w której wspólnie zapisujemy nowe karty.
    MAMA ? – Miłość to za mało ?

  3. Agata

    Piękne słowa, wspaniałe wspomnienia.
    Czasem podobne chwile składają się jak puzzle w całość, a czasem nie.
    Pamiętajmy i doceniajmy drobne szczegóły ,bo to zazwyczaj one tworzą nasze wspomnienia.
    Dziękuję za piosenkę :)

  4. Dorota

    Ostatnio zdałam sobie sprawę, że jako dziecko postrzegałam zawsze rodziców jako tych, którzy zawsze byli, są i będą – sprawni, młodzi i nieśmiertelni. Teraz widzę, że wraz z upływem czasu mają coraz większe problemy, nie tylko zdrowotne, i moim zadaniem jest im pomagać. Teraz przyszedł bowiem czas, że to ja będę się opiekować rodzicami, tak jak oni mną wcześniej. Z miłością chcę spłacić mój dług wdzięczności, który mam wobec nich.
    Dziękuję Kamilo za ten przepiękny tekst! Bardzo się wzruszyłam i popłakałam. Taki moment zadumy jest bardzo ważny dla każdego z nas, gdyż w codziennej bieganinie dużo nam umyka.
    Moją Mamę podziwiam za jej niezwykłą życiową mądrość, jestem wdzięczna za wspieranie (wraz z Tatą) mnie w trudnych chwilach i za cudowne poczucie humoru :) Kocham Cię Mamo!

  5. Joanna

    Piekny tekst ❤. Dziekuje.

  6. Ewa

    Piękny wpis!
    Ja podziwiam swoją mamę za jej siłę do pokonywania trudności życiowych, za jej relacje ze swoją mamą, za pracę z powołaniem. Jestem wdzięczna za to, że zawsze była z nami, gdy jej potrzebowałyśmy, za jej wyrozumiałość, za wiarę w nasze możliwości, za zeszyt z przepisami kulinarnymi, za pozostawienie swobody w dokonywaniu naszych wyborów, za akceptację, za miłość.
    Myślę, że doceniłam to wszystko dopiero, gdy sama zostałam mamą.

  7. Marzena

    Wzruszający wpis ? Dziękuję ❤️

  8. Agnieszka

    Piękne, wzruszające, prawdziwe… Kocham swoją Mamę taką Nieidealnie Idealną i Niezastąpioną bo właśnie taką jest… Dziękuję Mamuś za Wszystko…

  9. Monika

    Zawsze się wzrusza kiedy mowisz o swojej mamie.

  10. Kejti.

    Kamisia…jak pięknie do Ciebie mówiła❤
    Wzruszyłam się czytając Ciebie❤
    Piękne jest to,że mogłabyś mieć sporo pretensji,żalu itd…a Ty jednak pokazujesz innym,ze można kochać,tęsknić ,wybaczyć i czule wspominać❤
    Ja straciłam mamę już 3lata temu więc dzisiaj obowiązkowy spacer na cmentarz.
    Za ścianą śpi moj 16letni syn❤
    Pozdrawiam i do zobaczenia w sierpniu w Warszawie.
    P.S Dziękuję za ten tekst i za wzruszenie❤

  11. Edkurek

    To mój pierwszy Dzień Matki bez Mamy i bez względu na to, ze mam już chyba 100 lat i rozsądku pod dostatkiem by umiejętnie racjonalizować smutno mi dziś bardziej niż zwykle. Fajnie, ze napisałaś Kami.

    • Author
      Kamila Rowinska

      Pamiętam jak towarzyszyłaś mi, gdy moja Mama odeszła.

  12. A

    Ehh, dziekuje Kamila za ten tekst. Wzruszyłam sie, bardzo. Jestem w ” trasie” w czasie intensywnej pracy zawodowej , ciężko w taki dzień …. tęsknie za moja Mamą i moja córeczką dzisiaj wyjątkowo dotkliwie ?

  13. Beata

    Witam! Piekny tekst,bardzo sie wzruszylam,bardzo tesknie za moja mama,ktora mieszka w Polsce ,a ja w Stanach Zjednoczonych,dzwonie codziennie,trzy razy dziennie,i gdybym mogla cofnac czas nigdy nie wyjechalabym z Polski do Stanow,ale kiedy jest sie mlodym czlowiekiem,i rodzice sa zdrowi,aktywni sa razem,czlowiek o tym nie mysli,mysli,ze zawsze tak bedzie,ale przychodzi taki czas,kiedy odchodza( tatus juz nie zyje),choruja i sa samotni w swojej samotnosci.Kazdego roku jade do mojej KOCHANEJ JEDYNEJ NA SWIECIE MAMY,i teraz tez mam juz bilet.Dziekuje za tem cudny,wzruszajacy tekst.

  14. Ela

    Podziwiam moją mamę przede wszystkim za systematyczność i konsekwencję w prowadzeniu zapisków domowych. Wszystko o domu wie, wszystko potrafi załatwić, naprawić, a jeśli nie potrafi, zna numer telefonu, pod który trzeba zadzwonić, żeby pomóc przyszła. Jest świetnym domowym managerem.
    Szkoda tylko, że swoje potrzeby stawia na samym końcu… ?
    Obserwacja jej życia to wielka nauka…
    Mamo… ❤

  15. Iwona Stusek

    Kamila
    Dopiero dziś trafiłam na ten wpis …
    Napisałaś tak niesamowicie, wzruszająco…faktycznie zagrałaś na najczulszych strunach.
    Łzy mi stanęły w oczach…

    Dziękuję

  16. Artek

    mmm…i największy nawet twardziel łzę uroni. Czy wszystkie mamy są takie same? Chyba tak :) To największa bohaterka mojego życia i źródło nieustannej mądrości i miłości. Miłości jaką trudno jest obdarzyć drugiego człowieka. Miło że piszesz z perspektywy dziecka a nie mamy :)
    Bardzo dobry i inspirujący tekst.

    • Author
      Molińska Kamila

      „Bohaterka mojego zycia” – wspaniale to ująleś, Artur! Pieknie…

  17. Dziękuje.

  18. Krystyna

    Ojej! Kamila, i jak Cie nie uwielbiac?! Poruszasz moje najczulsze struny. Swoimi wypowiedziami wzruszasz i przywracasz tesknote za czystym uczuciem, przyzwoitoscia, miloscia i wszystkim, co dobrego wynosimy, a przynajmniej powinnismy wyniesc, z domu, a co czesto tracimy, zabiegajac o marnosci tego swiata.

    Zyjemy w bardzo ciekawych, ale tez trudnych czasach. Moze warto troche przystanac i zastanowic sie, czy nie za wiele tracimy po drodze. Moze warto by popedzic w swiat z zachowaniem jednak wyzszych wartosci? Mysle, ze jest to mozliwe, a i zycie staje sie wowczas latwiejsze.

    Te piekna piosenke na dlugo bede miala w sobie.

    Pozdrawiam Cie serdecznie – Krysia

    • Author
      Molińska Kamila

      Krysia, jestem pewna, ze Ty z tymi wartosciami pędzisz w świat:) Za to Cię lubię.
      Przyzwoitość. Dawno zapomniane slowo…

  19. Kama, piękny i wzruszający tekst popełniłaś…I ta piosenka…Dziękuję za refleksję.

  20. Ania

    Często na co dzień nie doceniamy tego co dostaliśmy od swoich mateczek

    • Author
      Molińska Kamila

      Często nie doceniamy nie tylko Mamy, ale rownież Taty, zony, meza, przyjaciela, syna, córki… Teraz gdy to juz wiemy, mozemy to zmienić, nieprawdaz?:)

      • Krystyna

        Prawdaz…

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2020 Rowińska Business Coaching | Polityka jakości | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?