Manipulacja w związku - ulePOWER PONIEDZIAŁEK 82

POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, w którym dowiesz się, jak wykorzystywać komunikaty asertywne, by budować zdrowy i szczęśliwy związek.

Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK i zainspiruj się. Udostępnij go ważnym dla Ciebie ludziom oraz podziel się swoimi lekcjami (wnioskami) w komentarzu!

 

 

Do nagrania tego odcinka zainspirowała mnie wypowiedź, którą usłyszałam podczas oficjalnej premiery książki „Kobieta Asertywna”. Tego dnia poprosiłam publiczność o skonstruowanie asertywnego komunikatu — ćwiczenie polegało na wcieleniu się w rolę żony, która chce porozmawiać z mężem na temat swojego dalszego rozwoju i decyzji o zapisaniu się na studia podyplomowe. W dzisiejszym Power Poniedziałku podzielę się z Tobą moimi przemyśleniami na temat odpowiedzi, którą usłyszałam.

W tym odcinku :

► Opowiem Ci o moich przemyśleniach na temat zachowania, którym podzieliła się  jedna z uczestniczek premiery książki „Kobieta Asertywna”.

► Zachęcę Cię do refleksji: czy w sytuacji, w której potrzebujesz czegoś od swojego męża lub partnera – nie zachowujesz się w sposób manipulacyjny, by osiągnąć swój cel?

► Podpowiem, jak asertywnie komunikować się z partnerem, by budować zdrowy, pozbawiony manipulacji związek. 

► Zachęcę Cię do podzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat.

 

Zapraszam Cię do zobaczenia dzisiejszego odcinka lub odsłuchania podcastu:

 

power poniedzialek

 


POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

✔ KUP moją najnowszą książkę  – „Kobieta Asertywna” >>KLIKNIJ TUTAJ<<

✔ ZAMÓW książkę „Kobieta Niezależna” w moim sklepie >>KLIKNIJ TUTAJ<<

✔ KUP bilet na szkolenie stacjonarne Kobieta Niezależna >>KLIKNIJ TUTAJ<< 


 


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ POWER PONIEDZIAŁKI
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


 

15 komentarzy
  1. Agnieszka

    Dla mnie to trochę brzmi jak usługa, żeby nie wyrazić się dobitniej. Przytoczone zachowania niezależnie która ze stron je stosuje są w mojej ocenie poniżające i nacechowane tchórzostwem.

  2. Jolanta

    Myślę identycznie jak Kamila. Wykorzystywanie atutów kobiecości dla załatwienia sprawy z mężem lub w pracy jest niewłaściwe. Pokazujemy że akceptujemy takie zachowania i możemy oczekiwać rewanżu ze strony mężczyzny podobnego. Jestem zdecydowaną przeciwniczką takich zachowań – to sprzedawanie się.

  3. Beata

    W 100% się zgadzam z Panią Kamilą .
    W prawdziwym związku jest szczerość zaufanie otwartość prawdomówność partnerstwo przyjaźń więc nie trzeba używać podstępu lub manipulacji aby ogłosić swoje pragnienia lub podnieść swoje kwalifikacje .Dla mnie to jest niepojęte abym była uzależniona od zdania męża mamy teściowej .
    Jestem wolnym człowiekiem i mam tylko jedno życie więc dlaczego mam się ograniczać ? Moim córką daję swobodę wyboru każde wyzwanie to lekcja z której wynoszą wnioski .
    Aby być w zgodzie ze Sobą musimy doświadczać życia .Jeśli małżeństwo ma wspólne pasje to rozumie się bez zbędnych słów ,gorzej kiedy są odmiennymi jonami wtedy wymaga to od nas pójść na kompromis ale mądrze .
    Wszystko zależy od dojrzałości .

  4. Katarzyna

    Uważam, że te elementy „na urobienie” drugiej strony można wprowadzić w ramach odwdzięczenia się/rekompensaty za przychylność ku naszej decyzji. Tym będzie to milsze, jeśli druga strona (obdarowywana) przychyliła się do decyzji z trudem.

  5. Sabina

    W moim związku wspieramy się i wręcz „popychamy ” do spełnienia swoich mniejszych lub większych pragnień. Motywujemy się i w sytuacji kiedy jeden ma doła podnosi drugiego, zachęca do spróbowania ponownie i przede wszystkim dajemy sobie przestrzeń

  6. Iwona

    Dobry wieczór,
    Dziękuję Ci Kamilo za poruszenie tego tematu. Do tej chwili byłam krytykowana przez osoby jeśli na „chwalenie” się koleżanek, jakie one są sprytne a ich facet, mąż głupi, moja reakcja właśnie była podobna do Twojej. Kilkakrotnie dziewczyny obrażały się na mnie gdy nie popierałam takiego zachowania, wręcz mówiłam, gdzie w tym związku jest partnerstwo, szczerość i przede wszystkim uczciwość wobec siebie?
    Mówią to przy dzieciach, czego je uczą???
    Bardzo Ci dziękuję Kamilo, że jesteś.
    Pozdrawiam serdecznie. Do zobaczenia niedługo we Wrocławiu. Nie robiłam kolacji i nie zakładałam koronek,aby kupić sobie bilet na Twoje szkolenie;) ściskam mocno Iwona

  7. Frana

    nie wyobrażam sobie sytuacji w której ja albo mąż robimy takie podchody i nieszczere „miłe” wieczorki aby potem wypalić: a tak naprawdę to chcę to i to….. totalne nieporozumienie. I jeśli są takie relacje w niektórych związkach to naprawdę warto się zastanowić nad takim związkiem i rozpocząć wspólną pracę… a już w ogóle informacja i komunikat do partnera, że np. ja chcę iść na jakieś studia, dokształcać się rozwijać, a jego reakcja, że po co ci to, zwariowałaś (-eś).. no nie wierzę… nie wierzę, że są tacy ludzie. Że uważają, iż mają prawo decydować o czyimś rozwoju/nauce/postępie/spędzaniu czasu itp. To przecież wzajemny szacunek do partnera i do siebie powinien z góry w ogóle wykluczać takie „chore” scenariusze.

  8. Agata Alicja

    Taka postawa to manipulacja.STRACH ..nie ma miejsca na zrozumienie. To czym jest milosc …? nie mylic biologi z relacjami….ktore SA PRIORYTETEM. …tez czulabym sie wykorzystana…. zagrania nie fer pley. TO SLABE. i nie godne nasladowania….prymitywne ..SZACUNEK….a nie jakies kretactwo…zamet.NASZ styl…postawe wybieramy sami WOLNOSC….wybieranie tego co godne czlowieka..wyciaganie wnioskow ..kiedy nas poniesie.

  9. Monika

    Tego sytuacje są dla mnie obce, czułabym się upokorzona kiedy musiałabym „sprzedać się” aby mieć prawo do moich podstawowych praw (zagwarantowanych przez Konstytucję RP) czyli do wolności i wykształcenia.

  10. Anna

    Myślę, że problemem jest jakość relacji w związku. Jeśli rzeczywiście łączy dwoje ludzi prawdziwa więź, oparta na przyjaźni, szacunku i zaufaniu – nie ma najmniejszej potrzeby „bawienia się w takie gierki”. Nie wyobrażam sobie, żeby mój mąż odczuwał strach czy dyskomfort przed powiedzeniem mi, że chce wyjść z kolegami na piwo…
    Jeśli jednak związek opiera się na zupełnie innych zasadach, gdzie nie ma zaufania, otwartości na siebie nawzajem i komfortu psychicznego – to pewnie dużo więcej manipulacyjnych sztuczek tam się pojawia.
    Dla mnie opisana sytuacja jest czystą manipulacją dla osiągnięcia swoich korzyści. Nie ma w tym cienia szacunku, nie mówiąc już o miłości i zaufaniu. Smutne, że ludzie żyją w takich związkach. Jakie wzorce przekażą swoim dzieciom? Pewnie takie same i… patologia się nakręca.
    Przepraszam za ostre słowa.

  11. Anna

    U mnie jest wręcz przeciwnie :D jestem milutka i kochaniutka, jak mąż właśnie wykaże chęć współpracy i mnie wesprze. Bo kiedy to robi, czuję się kochana, czuję się dobrze, a kiedy jest mi dobrze, to robię dobrze innym ;)

  12. Anna

    Droga Kamilo, w zupełności zgadzam się z Twoim podejściem prezentowanym w filmie. Sama zaczynam edukację, nawet zupełnie nową drogę zawodową i z moim mężem po prostu rozmawiamy, czynimy pewne ustalenia. Wspomniane „gierki” są żenujące i o lata świetlne odległe od asertywności.

  13. Anna

    Kamila, takiego zachowania uczą nas wszyscy dookoła. Właśnie używania „kobiecości” do załatwiania różnych spraw. Wciąż gdzieś czytam porady „psychologów” jak to wpływać na mężczyznę, żeby uzyskać to, czego pragniemy. Zupełnie, jakby to było naturalne. Tego nas uczą od najmłodszych lat! Sama pamiętam jedną z cioć, która uczyła swoją córkę – Jeśli chcesz coś od taty, usiądź mu na kolanach, przytul się, powiedz jak bardzo go kochasz i poproś o to, czego chcesz. Czy to nie urabianie od najmłodszych lat? Nikt nie uczy nas asertywności, zwłaszcza małych dziewczynek bo asertywność jawi się jako bycie „nieuprzejmą”. To smutne ale tak jest.

    • Alicja

      Dokładnie tak ! Na jakość naszego związku i relacji z bliskimi wpływa nie tylko nasza świadoma praca nad budowaniem więzi, ale też niestety głęboko zakorzenione w społeczeństwie stereotypy, najczęściej bardzo, bardzo szkodliwe. Partnerskie relacje oparte na asertywnej komunikacji w rodzinie, pracy, szkole to wciąż sytuacje wyjątkowe. Długa droga przed nami, ale zacząć musimy od siebie. Dzięki Kamili mamy wsparcie, mamy narzędzia i wiedzę. Działajmy!

  14. Magdalena

    Witam, czułabym się wykorzystana w takiej sytuacji. Pomyślałabym, że partner jest tylko wtedy cudownym człowiekiem, kiedy na czymś dla niego ważnym mu zależy. W innych sytuacjach mogłabym być mu obojętna. W zdrowym związku każda strona ma prawo realizować swoje potrzeby i należy o tym ze sobą rozmawiać, zawsze. To jest fundament, to jest wyraz szacunku dla siebie i dla partnera.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?