Kulisy Biznesu to cykl podsumowań comiesięcznych służących motywacji, inspiracji, podsumowaniu, refleksji, planowaniu – oto dlaczego robię to, co miesiąc. 

Każdego miesiąca sporządzam podsumowanie działań i mam przygotowany zarys planu kolejnego. Dlaczego robię podsumowanie?

Ponieważ to ważne, aby spojrzeć z dystansu na to, czego dokonaliśmy i z perspektywy czasu ocenić, jaką to miało dla nas wartość i wyciągnąć lekcje.

Podsumowanie roku przeprowadzam w taki sam sposób, w jaki przeprowadzam podsumowanie tygodnia.

Zapraszam Cię do lektury, inspiracji i wyciągnięcia wniosków na potrzeby swojej działalności. Jeśli chcesz, abym rozwinęła którykolwiek z tematów, daj znać w komentarzu.

Możesz też umieścić w komentarzu swoje podsumowanie miesiąca. Z przyjemnością przeczytam!

 

POD VIDEO ZNAJDZIESZ WERSJĘ TEKSTOWĄ I ZDJĘCIA

 


Co się wydarzyło?

  • Każdego roku, w lipcu, organizujemy >>„Akademia Trenera RBC”<<  

    Jest to szkolenie dla 20 osób, odbywa się raz w roku, podczas którego uczę osoby, które chciałby pracować w takim zawodzie jak ja, czyli trenera albo kompetencji miękkich, twardych, chciałyby nabyć pewności w występowaniu publicznym, albo szkolą wewnętrznie w swoich firmach współpracowników lub zespół. Dzielę się z nimi w jaki sposób ja to robie, że moje szkolenia są tak bardzo wyjątkowe. Rocznie 7000 osób pojawia się u mnie na sali szkoleniowej – to ogromna liczba – w związku z tym mam wiele doświadczeń, którymi mogę podzielić się również z Tobą. Ruszyły zapisy na przyszły rok, więc jeżeli czujesz, że jest to coś dla Ciebie, to serdecznie zapraszam.

    Zapraszam AKADEMIA TRENERA 2019 [kliknij]

    Tym razem uczestnicy byli bardzo zróżnicowani. Byli ludzie, którzy na przykład zajmują się fotografią i chcą szkolić innych, w jaki sposób oni mają robić fotografię. Była Joanna z firmy Decathlon, która będzie szkoliła swój zespół, była Agata, która jest ordynatorem i ona również będzie przekazywała swoją wiedzę. Były osoby, które zajmują się sprzedawaniem swoich szkoleń, tak samo, jak ja i działają w branży rozwoju osobistego, a również i Dominik, który pracuje w firmie zajmującej się sprzedażą między innymi dorszy i też uczył się tego, jak lepiej przekazywać swoją wiedzę. W związku z czym jest to takie szkolenie, na którym każdy będzie w stanie odnaleźć coś dla siebie i zbudować swój jednodniowy program szkoleniowy.

 

 

  • Przenieśliśmy się z całym Zespołem do Gdańska, ponieważ tam odbyło się szkolenie >>„Kobieta Niezależna”<<. Jest to najpopularniejsze szkolenie ze wszystkich moich szkoleń na bazie mojego bestsellera, czyli książki o tytule „Kobieta Niezależna”. Najbliższe terminy szkolenia możesz sprawdzić TUTAJ.

    Było to niesamowite wydarzenie. Dla mnie również bardzo emocjonalne, ponieważ z Trójmiastem wiążę coraz większe plany, dlatego chciałam zobaczyć, jak się będę czuła w Gdańsku, jak się będę czuła przy tej publiczności. Europejskie Centrum Solidarności, w którym odbywało się szkolenie jest dla również mnie szczególne istotne. Jeśli jeszcze nie byliście, zapraszam Was, zwłaszcza teraz. W tych czasach jest to ważne, żeby wrócić do tego etapu i zobaczyć czym grozi taki moment, kiedy tej wolności w Polsce brakuje.

 

 

  • Wakacje RBC — po zakończeniu Kobiety Niezależnej świętowaliśmy. W Zespole RBC ważne jest wspólne celebrowanie sukcesów. Postanowiliśmy, że poświętujemy i zostaniemy w Gdańsku na kilka dni dłużej. Na wakacjach mieliśmy tylko jeden plan, a mianowicie — rano pójść pobiegać z całym Zespołem. Ponieważ część z nas biega, a część uprawia inne dyscypliny sportu, to umówiliśmy się, że przynajmniej 2 kilometry dziennie przebiegniemy. Pierwszego dnia Karolina zabrała nas na przebieżkę, powiedziała, że wie, gdzie biegniemy, ale chyba tak naprawdę nie wiedziała, w związku z czym wyszło nam 5 kilometrów, ale każdy dał radę. Później oczywiście było trochę pracy do południa, ponieważ Wy nadal pisaliście do nas, składaliście zamówienia, chcieliście faktury, a później spędzaliśmy już czas swobodnie — dziewczyny jechały do Chałup albo pojechaliśmy razem do Sopotu.

    Był to naprawdę fajny i ciekawy czas.

    Tutaj od razu chcę odpowiedzieć na pytanie, które często mi zadajecie: czy się nie boję, że jeżeli będę miała zespół integracyjny albo że jeżeli spoufalę się z zespołem, to wtedy nie będzie między nami pracy? Niektórzy nawet, gdy widzieli nasze zdjęcia, to mówili, że to jest zły pomysł.

    Otóż od 1999 roku zarządzam zespołem, na początku był to zespół sprzedażowy 3500 osób. Teraz, od kilku lat, jest to Zespół RBC, który na chwilę obecną liczy 12 osób. Wszystkie te osoby zarządzane są zdalnie, czyli oni mieszkają i pracują w Polsce, w Gliwicach, a ja mieszkam w Belgii i kontaktujemy się z Brukseli. W zawiązku z czym dla mnie ten kontakt na wyjeździe integracyjnym jest szalenie istotny. Tak długo, jak to nie są wyjazdy integracyjne, na których dochodzi do jakiś wspólnych totalnych popijaw, to moim zdaniem dla zespołu to jest wzmacniające. Oczywiście to wszystko zależy jaka firma, jakie wartości i co sobą reprezentują. Dla nas spędzenie razem czasu — pójście na kolacje, pójście razem na plaże, czy pójście na spacer na Molo w Sopocie, pójście z Angie na spacer, która porusza się na wózku i doświadczenie tego, jak dużym wyzwaniem jest dostanie się z Gdańska do Sopotu na Molo, gdzie windy dla osób niepełnosprawnych nie działają, w pociągu kładka nie działa — to jest naprawdę bardzo wzmacniający czas, który pomaga nam się też jeszcze lepiej zrozumieć. Dla mnie nie ma niczego w tym złego, trzeba tylko znać swoje granice podczas tego wyjazdu integracyjnego.

 

 

  • W tym miesiącu ruszył nowy cykl filmów na YouTube, o które prosiliście, czyli sesje Q&AZobaczysz je dwa razy w miesiącu, we czwartek, na blogu, na fanpage’u oraz YouTube. Zaczęły się od odpowiedzi na pytania bardziej prywatne, które czasami krążą Wam po głowie, takie jak:

    ► Dlaczego przeprowadziłam się do Brukseli?

    ► Jak wygląda moje życie w Brukseli?

    ► Czy bałam się rozwodu?

    ► Kiedy zwolnię?

    Zobacz video z tej serii Q&A[kliknij]

  • Odbywaliśmy rekrutacje. Poszukujemy osoby na stanowisko specjalisty do spraw marketingu internetowego. Tu chcę się z Wami podzielić tym, że otrzymaliśmy 28 zgłoszeń, z czego 16 ze Społeczności RBC, a 12 z pracuj.pl — tu pracodawca może umieścić ogłoszenie i oczywiście jest to oferta odpłatna. Coś, co było dla mnie niesamowicie zaskakujące — na 12 zgłoszeń z pracuj.pl, gdzie nasza propozycja była prosta, jasna i bardzo konkretnie wyrażona — 11 osób nie spełniło w ogóle wymagań, ponieważ nie wysłało listu motywacyjnego, gdzie było jasno w ogłoszeniu napisane, wyślij CV i list motywacyjny. Tu się zastanawiam, jeżeli ktoś, kto szuka pracy ogląda to video, to niech sobie to weźmie jakoś do serca — po co wysyłasz takie CV? Wiem, że list motywacyjny wymaga od człowieka jakiejś inwencji twórczej, zadania sobie jakiegoś trudu do tego, żeby napisać, dlaczego chcesz w tej firmie pracować, a CV można po prostu rozesłać wszędzie, ale to jest właściwie robienie takiego śmietnika u pracodawców. My nie jesteśmy jakimiś totalnymi desperatami, że ktoś nam wysyła CV i mówimy: dobra bierzemy go. Jeżeli ktoś na etapie aplikowania o pracę nie potrafi wysłać kompletu dokumentów, to nie wierzę, że ten ktoś będzie w stanie dowieźć jakikolwiek projekt, wtedy kiedy będziemy razem współpracowali. Dla mnie te dwie rzeczy się wykluczają. Wyciągamy swoje wnioski. Oczywiście mamy swoich wstępnych faworytów i teraz będziemy pracowali nad tym dalej.

  • Kolejna rzecz, która się wydarzyła, to pomysł, który przyszedł nam do głowy. Otóż, gdy byliśmy na wakacjach RBC dla Zespołu RBC zrobiłam niespodziankę i wyprodukowałam dla nich bluzy z kapturem — tutaj Kasia Buk bardzo pomogła — z napisem „Jedziesz Bejbe”.

    Jest to taki tekst, który bardzo często powtarzam, bardzo często używam tego hashtag na INSTAGRAM i bardzo on tak do mnie przywarł. I często, jak ktoś się zbiera do roboty, to mówię: Jedziesz Bejbe. Mój syn, 5-letni Brunek, śpiewa sobie pod nosem: uuu Bejbe, Bejbe lub mówi: Jedziesz Bejbe. Mamy taką super asocjację z tym i pomyślałam, że zrobię dla Zespołu bluzy z napisem, zamiast z napisem RBC, napis „Jedziesz Bejbe”. No i też sama chciałam mieć taką bluzę. Wyprodukowaliśmy je i wtedy, kiedy poszliśmy w Sopocie na Molo po prostu wszyscy się na nas patrzyli, uśmiechali się do nas, mówili do nas: Jedziesz Bejbe. Jak pokazaliśmy Wam zdjęcia w tych bluzach, to od razu zasypaliście nas informacjami, że Wy też chcecie taką bluzę i że też mam dla Was taką bluzę zrobić. Będąc na tym sopockim molo doszłam do jego końca, wypiliśmy tam kawę i wracając zadzwoniłam do Kasi i mówię: Kasia robimy po prostu te bluzy. Najwyżej będę miała 1000 bluz i będę w nich chodzić do końca życia, razem z przyjaciółmi i ze znajomymi.
    Także tak mnie podkręciliście tym, że chcecie te bluzy, że stwierdziłam, dobra robimy to!

 

 

  • Był też czas trochę wakacyjny, czyli spełniłam kolejne marzenie. Wraz z mężem udaliśmy się na Islandię. Bardzo chcieliśmy tam pojechać, odpocząć i doświadczyć spotkania tylko i wyłącznie z naturą. Naprawdę piękne miejsce. Jeżeli chcecie przeżyć Islandię ze mną zapraszam na swój INSTAGRAM  — tam w Instastory jest jej trochę i też nagrywałam dla Was niedawno Power Poniedziałek, w którym opowiadałam Wam o tym, co można zrobić, aby tę Islandię zwiedzić jednak tanio, bo muszę przyznać, że to nie jest najtańszy kierunek wakacyjny.

Zobacz POWER PONIEDZIAŁEK [kliknij]

Zapraszam na INSTAGRAM [kliknij]

 

 


Z czego jesteśmy dumni?

  • Z wakacji RBC — że daliśmy radę, że pojechaliśmy, że zorganizowaliśmy to o wiele wcześniej, że spędziliśmy taki miły czas razem, bo to jest naprawdę budujące.

  • Z etapu w sklepie online, przez który przeszliśmy. Wy jeszcze go nie widzicie, widzicie tylko zdjęcia, ale mówiłam Wam ostatnio w Kulisach Biznesu, że ten nowy sklep online powstaje. Zwróćcie uwagę, Ci z Was, którzy oglądają Kulisy Biznesu dłużej, że już kolejne miesiące ten sklep online powstaje. Niektórym stworzenie takiego sklepu wydaje się, że to praca na dwa tygodnie. U nas to będzie praca, która będzie trwała nawet rok, ponieważ najpierw to było zbieranie ofert, później negocjacje, potem pisanie na ponad 70 stron zakresu funkcjonalności tego sklepu, negocjowanie ceny, teraz przeszliśmy przez strefę graficzną, gdzie każdą rzecz musieliśmy sprawdzić, czyli czy ma być napisane kup teraz, złóż zamówienie — testowaliśmy jak bardzo on jest czytelny. To są non stop takie projekty, które zajmują ogromną ilość czasu. Jesteśmy dumni, że ten jeden etap projektowania mamy za sobą i można przechodzić dalej.

     

    Nowy sklep on-line

    Nowy sklep online

 

 

  • Cały czas coś tworzymy i tworzyliśmy kolejne wydanie książki „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”. Książka, która ma swoje III wydanie. Jest ono poprawione kosmetycznie. Treść, która tam się znajduje jest dla mnie nadal aktualna i tutaj nie bardzo chciałam w nią ingerować. Natomiast chciałam, żeby ta książka była dla Was przyjemniejsza w użytkowaniu, bardziej nowoczesna, bo poprzednia powstała kilka lat temu. Jest więc więcej kolorów, są kolorowe strony, rysunki. Miejsca, w których macie wykonywać zadania domowe są bardziej czytelne, lepiej wyszczególnione, tak żeby te ćwiczenia i książka była dla Was bardziej przyjemna i przyjazna. Coś, z czego ja jestem niezwykle dumna, to, że dwie osoby, które chciałam poprosić o to, żeby podzieliły się informacją na temat tej książki, osoby, które uwielbiam, podziwiam i które bardzo cenię, zrobiły to. Anna Maruszeczko — redaktor naczelna magazynu „Uroda Życia” i Jacek Walkiewicz — psycholog. Bardzo się cieszę, że ta książka również i dla nich jest taka cenna i wartościowa.

 

III wydanie „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”

III wydanie „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”

 

  • Poszedł do druku magazyn „Proaktywni”. Przez ostanie wiele miesięcy pracowaliśmy nad magazynem, który chcielibyśmy wydawać dla Was raz w roku. Taki, w którym są głównie artykuły — jest w nim 13 artykułów z zakresu prawa, biznesu, rodziny, zarządzania sobą w czasie, finansów i kariery. Nie są tylko i wyłącznie mojego autorstwa. Jest tam dwóch prawników, którzy wypowiedzieli się na temat prawa rodzinnego, czy hejtu. Są tam artykuły dotyczące rekrutacji, prowadzenia biznesu, uczenia dzieci dyscypliny finansowej i wielu, wielu innych.

 

Magazyn Proaktywni

Magazyn Proaktywni

 

  • Eko RBC — od jakiegoś czasu coraz większą uwagę przywiązuje do tego, żeby nie produkować tak dużo śmieci, jak dotychczas. Zastanawiam się, czy za każdym razem potrzebuje tej dodatkowej reklamówki, którą ktoś mi daje w sklepie. Coraz bardziej dociera to do mnie i staje się coraz bardziej świadomym konsumentem i pomyślałam, że stanę się coraz bardziej świadomym producentem. Zaczęliśmy się zastanawiać, gdzie moglibyśmy minimalizować pewną produkcję plastiku. Nie pakujemy zamówień w folię, którą otrzymujemy od firmy kurierskiej, bo nie jest to konieczne. Oczywiście segregujemy śmieci w RBC. Zaczęliśmy wysyłać do Was certyfikaty, głównie w formie online, na specjalną prośbę wysyłamy je w drukowanej. Oczywiście faktury wysyłamy w wersji elektronicznej. Bardzo często pakujemy wiele materiałów na szkolenia, dlatego zamówiliśmy pudła wielorazowego użytku, które będą służyć nam na lata i w ten sposób staramy się być bardziej ekologiczni.


Co można było zrobić lepiej i jakie wyciągamy wnioski?

  • Gdy robiliśmy akcję z kubkami, ponieważ kubki RBC wychodzą już ze sprzedaży i mieliśmy je jeszcze w ilości kilkaset na stanie, to postanowiliśmy Wam zrobić niespodziankę i dodawać je bezpłatnie do zamówień – opowiadałam Wam o tym w zeszłym miesiącu – i mieliśmy błąd systemu. W związku z czym sprzedaliśmy więcej turkusowych kubków, niż mieliśmy na stanie. To zawsze powoduję to, że osoba, która jest zatrudniona w RBC musi wykonać telefon do wszystkich klientów, do których ten turkusowy kubek nie może dotrzeć, powiedzieć jakie mamy inne kubki – to zajmuję praktycznie pół dnia. Mieliśmy więc akcję odkręcania.

  • Na magazynie „Proaktywni” okazało się, że mamy literówkę. Jest to dla mnie zawsze największy koszmar, kiedy wydajemy jakiś produkt, oglądamy go, czytamy go – ja go czytam, zespół go czyta, graficy go czytają i wszyscy patrzymy na niego po 5 razy i puszczamy produkt, drukujemy go w ilości 4 tysięcy sztuk i nagle, gdy oglądam wczoraj projekt okazuje się, że mamy RBCmaterclub zamiast RBCmasterclub. I wtedy kluczem jest zareagować. Z druku tego nie ściągniemy. Co możemy zrobić jeżeli mamy literówkę w stronie internetowej? Może zamówić tę stronę internetową z literówką i ustawić przekierowanie.

  • Rzecz, która nas zmartwiła. Za każdym razem, kiedy wychodzi nowa książka, to decydujemy się na to, aby zrobić przedsprzedaż. Tym razem jednak jej nie zrobiliśmy. Pomyśleliśmy, że są wakacje i że później to zrobimy. Książka „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale” poszła do druku, byliśmy przekonani, że dostaniemy ją i wtedy rozpoczniemy sprzedaż i nagle się okazuję, że przychodzi pierwszy nakład i cały jest po prostu zepsuty – rozlany lakier. W związku z czym cały Zespół RBC rozpakowuję, sprawdza towar, ponieważ na początku drukarnia powiedziała nam, aby odesłać tylko te egzemplarze, które są zniszczone. Niestety cały towar był uszkodzony, dlatego zarówno my, jak i firma, zewnętrzna, która pakuje dla Was zamówienia musiała dokonać zwrotu i drukujemy się na nowo.

    Premiera książki „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale” odbędzie się 21 sierpnia — zapisz sobie tę datę w kalendarzu.

    Z okazji PREMIERY dla wszystkich obecnych i przyszłych Czytelników odbędzie się bezpłatne webinarium, podczas którego po raz pierwszy w tej formie poruszę z Wami tak palące tematy, jak:

    ► Jakie są Twoje wartości?

    ► Jak wygląda Twoje życie z perspektywy lotu ptaka?

    ► Jakie role pełnisz w życiu?

    ► Jak poukładać swoje życie na nowo?

    Podczas tej konferencji zrobię super niespodziankę dla osób, które na niej będą, dlatego koniecznie Cię na nią zapraszam.

  • Wnioski, jakie wyciągnęliśmy z tej sytuacji — chyba jednak w tej skali biznesu, którą teraz mamy, wyleczyć się z przedsprzedaży.


Jakie mamy plany na sierpień?

  • Dzisiaj jest premiera bluz „Jedziesz Bejbe”, tych, o które prosiliście. Zamówiliśmy, zrobiliśmy metkę, instrukcję prania, dlatego musieliśmy na nie chwilę poczekać. Od razu mówię, że nie zamówiliśmy ich nie wiadomo ile tirów, bo to była odpowiedź bardziej na Wasze potrzeby, dlatego jest szansa, że dla kogoś nie starczy. Kto pierwszy, ten lepszy.

     

     

    Na stronie www.jedzieszbejbe.pl

    można zamawiać bluzy i cieszyć się nimi razem z nami.

    Nie obiecuję, że jutro też będą.

    Czy jeżeli spodobają się Wam te bluzy, to będziemy je produkowali w przyszłości? Raczej tak. Najpierw musimy poczekać na pierwszy sygnał od Was. Zawsze staram się odpowiadać na Wasze potrzeby i zapytania, jeżeli tylko mogę, czas pozwala i jest to spójne z naszą filozofią firmową. Także dajcie nam chwilę czasu.

  • Kolejna rzecz, nad którą pracujemy teraz to nagrania do kursu online z zarządzania sobą w czasie. To jest coś, co będzie miało swoją premierę na jesień, ale jest to coś, co trzeba przygotować wcześniej. #maksymalnaproduktynosc

  • Pracuje też nad nowym wydaniem książki „Kobieta Niezależna” i tu pytanie do Was, która okładka? Napisać książkę to jest nic, ale w moim przypadku wybrać okładkę to tragedia. Popatrzcie teraz proszę na nie i dajcie znać w komentarzu, która Wam się podoba.

 

Biała koszula

 

Czarny golf

 

  • Będziemy również pracowali nad dziennikiem „Kobiety Niezależnej” — tym, o którym Wam mówiłam (terminarz, plener). I tutaj też mam dylemat. Zaprojektowaliśmy środek — będzie rozkład na całym tygodniu, będzie miejsce na notatki, zrobię wszystko, żeby ten notes nie był bardzo ciężki, będzie tam miejsce na zaplanowanie budżetu, na podsumowanie swojego miesiąca, na wyznaczenie celów.

     

    Dziennik Kobiety Niezależnej/środek

    Dziennik Kobiety Niezależnej/środek

     

    I teraz zastanawiamy się nad okładką. Jestem fanem takich okładek, które są miękkie, skórzane. Od razu Wam powiem, że nie będę pisała na nim wielkich napisów Dziennik Kobiety Niezależnej, nie będzie na nim mojego zdjęcia, ani żadnych reklamowych wydarzeń, bo nie jest to miejsce na to. Jestem fanką tego, aby nic na nim nie pisać, nie wytłaczać, tylko żeby zrobić go po prostu ze skóry. I tu mam pytanie dla Was: czy czarny kolor będzie idealny? Ewentualnie czerwony, choć ten jest bardziej wymagający, gdyż nie każdemu się podoba. Nie mogę zrobić kilku kolorów, ponieważ jest to nierozsądne z punktu biznesowego. Jeżeli czarny będzie okej dajcie znać.

    Będę Wam wdzięczna za wszystkie odpowiedzi dotyczące zarówno okładki książki „Kobieta Niezależna”, jak i dziennika, ponieważ chcę stworzyć takie produkty, z których Wy również będziecie zadowoleni.

A teraz niespodzianka jaką przygotowaliśmy dla Was.

 

Magazyn „Proaktywni”

Magazyn „Proaktywni”

 

Przez cały sierpień do każdego zamówienia (książek, płyt, akcesoriów wysyłkowych) o wartości min. 100 zł. postanowiłam automatycznie dokładać
1 drukowany egzemplarz magazynu „Proaktywni” w prezencie.

Gdy Twoje zamówienie wyniesie min. 200 zł Zespół RBC dołączy do Twojego zamówienia 2 drukowane magazyny.

 Jeżeli zamówisz produkty w formie online, to wówczas otrzymasz magazyn w formie online.

Więcej na temat magazynu „Proaktywni” TUTAJ

Zapraszam do SKLEPU [kliknij]

Do zobaczenia w kolejnych Kulisach Biznesu!

Kamila Rowińska

 

Zobacz kolejne KULISY BIZNESU [kliknij]

 


Czy to było dla Ciebie wartościowe?

Jeśli tak, to wspaniale, ponieważ prowadzenie bloga, wymaga zaangażowania i napracowałam się, aby przygotować dla Ciebie ten materiał.  

Teraz czas na Ciebie! Razem tworzymy tą relację. Będzie mi miło, gdy zareagujesz; 

Co możesz zrobić?

  • Skomentuj wpis. Dla Ciebie to minuta, a dla mnie istotna wskazówka; Co Cię zainspirowało? Jaki jest Twój punkt widzenia? Czego napisać/nagrać więcej, a czego mniej? Proste „dziękuje” też czyni cuda:)

  • Jeśli ten wpis jest dla Ciebie wartościowy - udostępnij go innym i pozwól mi z tym przekazem dotrzeć dalej.

  • Subskrybuj mój kanał na YT, >>TUTAJ<< aby być na bieżąco z filmami, które publikuję. 

DZIĘKUJĘ!

Pięknego dnia!

Kamila Rowińska 

 

Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.

Teraz przeczytaj kolejny interesujący wpis!

44 komentarze
  1. Lila

    okładka w czarnym golfie jest bardziej intrygująca, wyrazista. Biała koszula jest profesjonalna i grzeczna – choć zdjęcie bardzo ładne, z klasą. Planner/ kalendarz proponuje czerwony bo jest w tym kolorze energia, życie, power

    • KAMILA

      Lila, dziękuję :)

  2. Agnieszka

    Okładka książki lepsza „w białej koszuli”, a kalendarz w czarnej okładce może być, czerwony też będzie świetny! Pozdrawiam,

  3. Ewelina

    Mi się osobiście bardziej podoba okładka w czarnym golfie i czerwony terminarz.

  4. Daria

    Dla mnie okładka nr 1 wygrywa :) Super, że w dzienniku będzie koperta na końcu, zawsze mi tego brakowało :) Jednak kolor wolałabym czerwony/malinowy. Taki energetyczny :)

    • KAMILA

      Daria, będą dwa kolory malina i granat ;)

  5. Dorota

    Dziękuję Kamilo za wartościowy odcinek Kulisów! :)
    Co do okładki, to wybieram tą z Kamilą w czarnym golfie i z białym tytułem, bo bardziej rzuca się w oczy („przyciąga”).
    Jeśli chodzi o dziennik to głosowałabym na czerwony, bo bardzo lubię ten kolor, ale doszłam do wniosku, że czarny będzie praktyczniejszy – to kolor elegancki i biznesowy.
    Pozdrawiam serdecznie!

  6. Justyna

    Książka – czarny golf
    Terminarz może być czarny (nie ma wielkiego znaczenia kolor – byle jakoś była dobra), ale biały lub złoty też byłyby cudowne.

  7. Magdalena

    Okładka z czarnym golfem wydaje mi się że bardziej przyciąga uwagę. Ale zdjecie w białej koszuli również fajne.
    Terminarza nie mogę się doczekać. Czarny będzie ok.
    Bluzy bardzo fajne. Może kupie :)
    Fajne byłyby magnesy na lodówke z takim hasłem jak na bluzach.

  8. Olga

    Witaj Kamilo,
    okładka zdecydowanie czarny golf a kalendarz też czarny, chociaż czerwony dla kobiet niezależnych też całkiem nieźle będzie pasował ;) Bardzo dobrze że będzie bez zbędnych napisów na okładce, to chyba będzie nawet lepsza reklama dla Ciebie! Pozdrawiam :)

  9. iza

    książka – czarny golf
    „kalendarz” – czarny, ale taki żeby się palce nie odbijały. ciekawa jestem jak wyjdzie, od 3 lat szukam takiego, który spełni oczekiwania i będzie lekki :-)
    świetnie, że z gumką.
    powodzenia

  10. Halina

    Czarna okładka. Mi się podoba okładka ta w białej koszuli .

  11. Sowcia

    Okladka z czarnym golfem. Choc osobiscie uwazam,ze idealnie pasuje ta magazynu Proaktywni.
    A kalendarz – skoro nie ma granatu, najbardziej biznesowego koloru, to czern tez ok. Ale dla siebie I tak bym wybrala czerwien,o tak opinia na przekor troche ;)

  12. Joanna

    Mi bardziej odpowiada okładka z czarnym golfem. Wyglądasz bardziej dostojniej, efektowniej. Co do kalendarza, to dla mnie zdecydowanie czerwony, ale intensywna czerwień, najlepiej rubinowa. :) Serdeczności dla Ciebie, Kamilo. ;)

  13. Paulina

    Zdecydowanie okladka z czarnym golfem.

    A kalendarz ja bym wybrala chyba czerwony

  14. Magdalena

    Zdecydowanie czarny golf – inna niż wszystkie, bardziej kontrastowa, niesugerująca bezpośredniego związku z biznesem (bardziej uniwersalny przekaz), bardziej dynamiczna no i w zestawieniu z „Buduj swoje życie…” odróżnia się od niej znacząco, co w przypadku „białej koszuli” nie jest takie oczywiste :)

  15. Dorota

    Czarny golf☺

  16. Monika

    Czarny golf i czerwony dziennik :)
    Super że dzielicie się swoją wiedzą!!!

  17. jawienp

    Dziennik czarny i byłoby super gdyby miał „kieszonkę” na długopis:)

  18. Marta

    Okładka w białej koszuli, a dziennik czarny ok.

  19. Iwona

    Cześć, super wydarzenie. Książka z czarnym golfem, chociaż czerwone litery na drugiej okładce przyciągają wzrok, to biała koszula usztywnia wizerunek. Jedli chodzi o kolor terminarza, to eynietsm ten piękny kolory który miałaś ręku, gdyby nie był dostępny, to czarny będzie ok, jest elegancki i chętnie pójdę z takim na spotkanie. Pozdrawiam

  20. ELŻBIETA

    Witam. Dla mnie okładka z czarnym golfem. Jestem wzrokowcem i ta okładka „wpada w oko”.
    Dziennik też z czarną okładką. Coś w rodzaju małej czarnej. Taka klasyka. Zgaszona malina to tak trochę z pazurem i też może być ok.Pod zastanowienie -może w prawy dolnym rogu jakiś dyskretny wytłoczony znaczek np RBC. Wtajemniczonym nie będzie przeszkadzał o nowych zaciekawi. Pozdrawiam

  21. Agnieszka

    Czarny golf

  22. Joanna

    Okładka książki w czarnym golfie.
    Co do terminarza miekka okładka ze skory bez napisów i w czarnym kolorze..CUDO!! Minimalistyczny i elegancki kalendarz kobiety niezaleznej. Strzal w 10. Juz nie mogę sie doczekać. Kamila Dziękuję za Twoje inspiracje i motywacje do działania ;-)

  23. Maria

    Biała koszula i granat przy dzienniku. Czarny zdecydowanie NIE.

  24. Kasia

    Cześć Kamila, okładka w czarnym golfie, z dwóch kolorów kalendarza wybieram grafit:). Dla mnie Kulisy Biznesu są w całości wartościowe! Zarówno Twoje i Twojego zespołu sukcesy i porażki są wspaniałą lekcją dla nas wszyskich. Pozdrawiam:)

  25. Marta

    cześć :)
    okładka nr 2 czarny golf wyróżnia się , dziennik super pomysł bez nadruku czarny idealny kolor :)
    czekam już na dziennik bo moja bluza już zamówiona :)))))) oby rozmiar pasował

  26. Karolina

    Okładka z czarnym golfem.Terminarz bez nadruków tutulowych ma oklsdce,czarny a może szary, granatowy..Dziękuję za dzielenie sue wiedzą i doświadczeniem.

  27. Daria

    Fantastyczne wideo:) Okładka zdecydowanie „czarny golf” a dziennik czarny uniwersalny jak najbardziej mi pasuje. Pozdrawiam.

  28. Eliza

    Witam, jeśli chodzi o wybór okładki to wg mnie ta z czarnym golfem. To jedno z łatwiejszych zdjęć. Natomiast kalendarz czarny lub czerwony.
    Pozdrawiam Eliza

  29. Beata

    Osobiście wolę czerwony kolor dziennika, ale pomysł z grafitowym też jest ok.

  30. Marta

    Cześć, do mnie bardziej przemawia okładka książki w białej koszuli – bardziej energetyczna. Dziennik KN z dwóch do wyboru to wybrałabym czarny, choć podoba mi się propozycja zgaszonej maliny :) Pozdrawiam.

  31. Anna

    Czarny golf, uwielbiam to zdjęcie❤️ Piękna, szczesliwa i pewna siebie kobieta? Na dziennik czekam, czegoś takiego potrzebuje. Okładka czarna będzie super. Dla mnie ideał to granat lub grafit, ale czarny jest uniwersalny i enegancki ?

  32. Kamila

    Cześć Kamila okładka z czarnym golfem bardziej do mnie przemawia a co do kalendarza to może być czarny chociaż ja osobiście wybrałbym czerwony aaaa gumka trzymająca zeszyt świetny pomysł

  33. Ewa

    Oczywiście co zrobiła Pewniaczka? Zauroczona proaktywnością RBC wlazła na błędną stronę, żeby doświadczyć genialnego rozwiązania problemu. ?

    Nowa okładka KN to jak dla mnie ta w czarnym golfie. ☺

    Super pomysł na Dziennik Kobiety Niezależnej. Ja też jestem za czystym bez napisów. Kolor może być czarny. Choć mnie być bardziej pasował i podobał się GRAFITOWY.
    Chciałabym, żeby było w nim miejsce na moje własne Kulisy Biznesu raz w miesiącu, podsumowanie tygodnia (z wolbym miejscem na statystykę) oraz na końcu koniecznie miejsce na notatki (ważne inspiracje z książek, pomysły z podróży/szkoleń do wdrożenia itp., moje własne ważne elementy prowadzenia działalności). Już jestem podekscytowana! ?

    A bluzy już zamówione! ?

    • Karolina Kozielska

      Cześć,
      Sądze, że „Dziennik Kobiety Niezlaeżnej” może Ci się spodobać ;)
      No i ekstra, że kupiłaś bluzę! Koniecznie zrób sobie w niej zdjęcie i wrzucaj na instagram z #jedzieszbejbe :)

  34. Izabela

    Okładka – biała koszula :) Kolor planera – czerwony lub granat. :)

  35. Katarzyna

    Jeśli chodzi o Planer – w 100 % popieram okładkę bez żadnych napisów ale proponuję kolor granatowy z czerwoną gumka i czerwonymi wstążkami. Kolor granatowy według mnie jest kolorem stonowanym ale weselszym niż czarny a kolor czerwony gumki lub wstążek doda trochę energii :) Pozdrawiam

  36. Ewa

    Witam serdecznie, kolor okładki to podoba mi sie ten w białej koszulce. Jeśli chodzi o dziennik kobiety niezależnej to super ze będzie miękka i bez żadnych napisów okładka z gumką natomiast czarny jest kolorem neutralnym, fajnie by było jeśli byłby czerwony lub zgaszony malinowy kolor dziennika albo niech będzie w sprzedaży 2 kolory do wyboru czarny i czerwony lub zgaszony malinowy. Pozdrawiam cały zespół RBC.

  37. Ewa

    Witam, jeśli chodzi o okładkę książki to podoba mi się z białą koszulką a dziennik kobiety niezależnej jak najbardziej bez napisu na okładce, miękka i z gumką a czarny kolor jest neutralnym kolorem może byłby też w kolorze czerwonym lub zgaszony malinowy, bardziej żywy kolor. Może można by było zrobić 2 kolory do wyboru, np. czarny i zgaszony malinowy lub czerwony.

  38. Karolina

    Okładka książki w białej koszuli – bycie kobietą niezależną nie może być przecież czarnym scenariuszem, a ten czarny golf taki wprowadza. :) Jeśli chodzi o planer to też jestem za gładką, skórzaną okładką z gumką. Ale może zamiast czerni granat? Jesli do wyboru jest czarny lub czerwony to wybieram czarny.

  39. Joanna

    Czarny z gumką planner – super! A okładka Kobiety Niezależnej w białej koszuli!

  40. Agnieszk

    Cześć, dziękuję za te „Kulisy” i bardzo, bardzo podziwiam.
    Co do książki to wg mnie „czarny golf”.
    A na terminarz czekam niecierpliwie – poproszę czarny, lub granatowy – też byłby mega !!
    Pięknego dnia życzę.

  41. Anna

    Kulisy Biznesu to chyba moja ulubiona seria :) Gratuluję wszystkich lipcowych sukcesów. Podziwiam Cię za szybkie działanie – błyskawiczna produkcja bluz i pomysł z przekierowaniem strony świetny. Mam już swoją bluzę „Jedziesz Bejbe” <3 Jeśli chodzi o okładkę Kobiety Niezależnej to zdecydowanie biała koszula. Planer – popieram pomysł bez napisów. Gdybym miała zdecydować się na jeden kolor to wybrałabym nowy kolor przewodni RBC, czyli zgaszoną malinę. Czarny trochę smutny i mało energetyczny, ale rozumiem zamysł. Może zamiast czarnego ciemny granat? Elegancki i zawsze to jakiś "kolor" :) Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłanie

©2018 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

BEZPŁATNY EBOOK

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?