Jak skutecznie godzić role matki, żony i businesswoman realizując swoje cele bez zaniedbywania relacji z bliskimi? – część 1

Kamila, jak Ty to robisz, że jesteś w stanie pogodzić pracę, wystąpienia, pisanie książek z rolą matki i żony? — tego typu pytania bardzo często zadajecie mi w komentarzach, czy w mailach, które do mnie piszecie.

Społeczeństwo wmawia nam, że albo dom, albo kariera, bo nie można tych spraw ze sobą pogodzić. Czyli będziesz mieć pieniądze i karierę, ale będziesz złą matką lub na odwrót.

Bzdura!

Jestem żywym dowodem na to, że możliwe jest robienie kariery oraz posiadanie szczęśliwej rodziny. Wymagało i nadal wymaga to sporo pracy od nas wszystkich, ale jak najbardziej jest możliwe do zrealizowania.

 

Postanowiłam zebrać swoje doświadczenia i przekazać je w postaci długiego, ale konkretnego artykułu. Już kiedyś prowadziłam podobny typu cykl, jednak uznałam, że czas na pewne odświeżenie oraz dodanie kilku dodatkowych pomysłów.

Na chwilę obecną jestem przede wszystkim: matką, żoną, coachem, trenerem, wydawcą i autorką kilku książek. Najnowsza z nich to Coaching wart milion, którą napisałam przy współpracy z Marcinem Kokoszką.

Dam Ci konkretny przepis na to, jak możesz zorganizować swoje życie, aby Twoja rodzina była szczęśliwa, a jednocześnie, żebyś Ty oraz pozostali jej członkowie, mogli realizować swoje pasje i marzenia. 

Zaczynajmy!

1. Określ swoje role życiowe

Każda z nas pełni w swoim życiu różne role: kobieta, żona, mama, gospodyni domowa, córka, studentka itp.

Chciałabym Cię teraz prosić, żebyś wzięła długopis oraz kartkę papieru, a następnie wypisała wszystkie Twoje role, jakie Tobie przychodzi pełnić każdego dnia. WSZYSTKIE! 


2. Jakie czynności i obowiązki wiążą się z każdą z wypisanych ról?

Z tymi wszystkimi rolami, które wcześniej wypisałaś, będą wiązać się pewne obowiązki oraz czynności do wykonania.

Teraz kolejne ważne zadanie, a mianowicie proszę, żebyś wypisała absolutnie każdą z nich, która jest na Twojej głowie. Proszę Cię o uważne wykonanie tego zadania, bo będzie to kluczowe w kolejnych krokach. 

Może to być np.

  • przygotowywanie raportów,

  • przygotowywanie posiłków dla rodziny,

  • robienie zakupów,

  • prowadzenie prezentacji,

  • nauka,

  • czytanie do snu dzieciom,

  • chodzenie na spacery,

  • wspólne wyjazdy rodzinne,

  • randki z mężem,

  • fitness, wizyty u kosmetyczki,

  • badania lekarskie,

  • uczęszczanie na uczelnie

… i wszystkie inne sprawy, którymi na co dzień musisz się zajmować.

Bardzo ważne, żebyś niczego nie pomijała, bo to pozwoli Ci realnie ocenić liczbę obowiązków, z którymi musisz się mierzyć.

Na razie zrób tylko tyle, bo o tym, jak radzić z przytłoczeniem oraz organizowaniem życia rodzinnego i zawodowego opowiadam w puncie 8 i 10.


3. Ustal, co jest dla Ciebie najważniejsze

Kolejny krok to ustalenie, co jest tak naprawdę dla Ciebie ważne i jakich czynności nie chcesz absolutnie nikomu oddawać (przynajmniej jeszcze nie).

W tym wypadku przypisujesz poszczególne obowiązki do każdej z pełnionych przez siebie ról. Czyli jakie czynności są dla Ciebie kluczowe jako żony, mamy, czy studentki.


4. Uporządkuj obowiązki i poszukaj swoich zastępców do tych, które jesteś w stanie oddelegować

Być może doszłaś już do tego sama, a może nadal łudzisz się, że możesz być najlepsza we wszystkim jednocześnie i zawsze dawać z siebie 100%. Niestety, ja już dawno przekonałam się o tym, że to niemożliwe, bo zawsze w jednej rzeczy będziemy lepsi, natomiast w innej osiągniemy słabsze wyniki.

Zatem, jeśli każdą czynność w domu wykonujesz sama i w dodatku na najwyższym poziomie, oczekując przy tym, że obowiązki w pracy również dasz radę robić samodzielnie oraz na maksymalnym poziomie, to…

ocknij się!

Zapomnij, że przy tak szaleńczym tempie starczy Ci czasu na realizowanie swoich wszystkich pasji, dbałość o zdrowie, czy dobre relacje z bliskimi.

Znam wiele kobiet, które odniosły sukces zawodowy i mają rodzinę. Jednakże, w każdym przypadku na coś tego czasu zabrakło. Dlatego zwolnij trochę. Nie narzucaj na siebie presji, że we wszystkich dziedzinach będziesz mistrzynią. Owszem, możesz się nią stać, ale wszystko należy robić po kolei oraz odpowiednio cały proces zaplanować.

Jest taki czas w życiu, kiedy kluczowe jest bycie z dziećmi i jest taki, kiedy można więcej czasu poświęcić na rozwój i karierę.

Dlatego jeszcze raz powtarzam: bez pośpiechu i po kolei. 

Naprawdę nie musisz sobie robić wyrzutów, że nie zrobiłaś powideł śliwkowych na zimę, ale Twoja koleżanka już tak. Jeśli akurat wtedy ciężko pracowałaś nad nowym projektem, to czym się stresujesz?

Wyrzuć poczucie beznadziejności, które towarzyszy Ci, gdy spędzasz czas w domu, opiekując się maluchem, podczas gdy koleżanka zamieszcza zdjęcia na Facebooku, które obrazują jej kolejny sukces lub daleką podróż zagraniczną.

W wielu sytuacjach życiowych po prostu trzeba zwolnić i cieszyć się daną chwilą. No i koniecznie musisz podzielić się obowiązkami z pozostałymi domownikami, bo to klucz do wyższej efektywności.

W jaki sposób ja podzieliłam obowiązki, pokażę Ci już za chwilę, konkretnie w punkcie 8, ale najpierw musimy zająć się innymi aspektami, których nie możesz pominąć w całej układance.

Wiem, możesz pomyśleć, że to wszystko łatwo się pisze, natomiast wykonać jest znacznie trudniej. Zgadzam się z tym, ale… kto powiedział, że będzie łatwo?


5. Ustal standardy wszystkich działań w rodzinie

Wiem, że to może w tej chwili brzmieć dla Ciebie groźnie, jednak zauważyłam na swoim przykładzie, że o wiele łatwiej jest funkcjonować w wielu sytuacjach, kiedy mam ustalone jasne dla całej rodziny standardy.

Przykład?

Każda osoba, która zajmuje się żywieniem swoich bliskich, wie, że w nieskończoność można spędzić, zastanawiając się nad tym:  „co dzisiaj na obiad?” oraz ”co mam kupić do lodówki”.

Wśród moich domowych obowiązków, jest przygotowywanie śniadań, obiadów i kolacji dla rodziny oraz posiłków dla męża i syna do pracy/szkoły. To mój wybór — bardzo ważny dla mnie — ponieważ pozwala mi mieć pewność co do tego, w jaki sposób są przygotowywane te posiłki oraz z czego się składają.

W wyjątkowych sytuacjach jemy poza domem. Gdybym więc miała codziennie zastanawiać się nad listą zakupów, to chyba bym oszalała.

Dlatego zastanowiłam się nad nią tylko raz, a następnie sporządziłam sobie zeszyt z podpisem: Obiady — Zakupy. Znajduje się w nim 10 przykładowych dni, z listą niezbędnych zakupów przypisaną do każdego z nich.

Zakupy robię raz w tygodniu przez internet, natomiast warzywa, owoce, czy jakieś niespodziewane sprawunki, kupuję w niewielkim, okolicznym sklepiku.

Robiąc zakupy przez internet, oszczędzam czas, ponieważ mam już przygotowaną listę zakupów, która pozwala robić mi zakupy w max. 15 min. Co najważniejsze, nie kupuję dodatkowych bzdur, jakie zapewne wrzuciłabym do koszyka, jeśli wybrałabym się na tradycyjne zakupy, bo tak się wielu osobom, w tym również i mi, zdarza.

Obecnie w niemalże każdym większym mieście działają sklepy, które oferują zakupy przez internet i dowożą zakupione produkty wprost pod Twoje drzwi lub wystarczy je od nich odebrać po drodze z pracy.

Natomiast, w sytuacji, kiedy nie masz możliwości zamawiania przez internet, to pamiętaj, aby kupować w sklepie wyłącznie te rzeczy, które masz na liście i nie dorzucać do koszyka innych produktów na zasadzie: może się przyda.


6. Jeśli tylko możesz to łącz swoje działania, aby zaoszczędzić czas

Załóżmy, że uczysz się języka, opiekujesz się dzieckiem, sprzątasz i gotujesz.

Jeśli Twoje dziecko nie jest już niemowlakiem, to z pewnością możesz zaangażować go w wiele czynności domowych. Mój syn od 4 roku życia pomagał w rozwieszaniu prania (nawet jeśli z początku było to tylko przynoszenie ubrań z suszarki), a jako 6-latek rozpakowywał zmywarkę.

To bardzo małe i proste rzeczy, które z czasem robią dużą różnicę. Ty myjesz okna, on rozpakowuje zmywarkę lub zakupy, a w tle słychać kolejną lekcję angielskiego, która pozwala Ci uczyć się szybciej. Jesteś więc mamą, gospodynią domową i uczennicą jednocześnie.

Kolejne lekcje angielskiego możesz przerabiać np. podczas wypraw na zakupy, mając słuchawki w uszach. Innymi słowy, powinnaś nauczyć się wykorzystywać w pełni te możliwości, które masz w tym konkretnym momencie.

To nie będzie łatwe i niekiedy ta nauka na pewno nie będzie szła tak gładko, jak to opisuję, jednak nawet 10 minut dziennie spędzone na słuchaniu lekcji będzie przybliżało Cię do Twoich celów i pozwoli zrobić postęp w poznaniu języka obcego.

W ten sposób możesz również słuchać książek w postaci audiobooków i przerabiać różnego rodzaju szkolenia, podnosząc swoje kwalifikacje.

Dodam tylko, że w kursie „Kobieta Niezależna” przygotowaliśmy także wersję mp3, żebyś mogła uczyć się podczas biegania, spaceru z psem, czy w drodze do pracy.

Jest także wersja tekstowa. Gdyby przyszło Ci siedzieć w jakiejś poczekalni, to na smartfonie możesz zapoznać się z wersją tekstową.

Kliknij tutaj i dołącz do ponad 3000 kobiet, które już są na pokładzie >>


7. Bezwzględnie ograniczaj wszelkie pochłaniacze czasu

Ja od kilku dobrych lat nie posiadam telewizora i nawet za dopłatą nie zgodziłabym się na to, aby ktokolwiek postawił go w moim domu. Bardzo mocno odciąga uwagę od spraw istotnych i zabiera niesamowicie cenne minuty, a nawet całe godziny każdego dnia!

Prawda jest taka, że telewizja nie scala rodziny, nie buduje więzi, ani nie ma działania prozdrowotnego. Nie jest również źródłem informacji i edukacji, których sama poszukuje. Jeśli już go masz, to dwa razy pomyśl, zanim włączysz.

Internet oczywiście posiadam, dzisiaj to niezbędne narzędzie w mojej pracy. Jednak wiem też, jak bardzo wciągający potrafi być Facebook, YouTube, czy jakiekolwiek inne strony. Musisz pamiętać, że wszelkie portale społecznościowe są projektowane we współpracy z naukowcami (tak, dobrze czytasz!), abyśmy spędzały tam jak najwięcej czasu.

W punkcie 10 omawiam aplikacje, które pozwolą Ci się skuteczniej organizować oraz zarządzać zadaniami. Nie będziesz musiała zastanawiać się co dalej robić, bo to zwiększa ryzyko, że wybijesz się z rytmu i zajmiesz błahostkami.

I żeby było jasne: ja nie każę rezygnować Ci z Facebooka, czy swoich ulubionych stron, ale proszę jedynie o zachowanie umiaru. Tego typu rzeczy bardzo mocno odciągają od najważniejszych spraw i niekiedy powodują poważne spustoszenie zarówno w życiu rodzinnym, jak i zawodowym.

Jeśli z trudem przychodzi Ci powstrzymywanie się od wchodzenia na portale społecznościowe, to polecam Ci zainstalowanie dodatku do przeglądarki, dzięki któremu na wybrany czas zablokujesz sobie te strony w Twojej przeglądarce.

W przypadku, kiedy używasz komputera od Apple, to sprawdź darmową aplikację SelfControl. Możesz też zainstalować sobie program działający zarówno pod Windows, jak i Mac OS: StayFocused.


8. Triki kobiety zaradnej ;) 

Teraz zajmiemy się bardzo ważną kwestią, a mianowicie podpowiem Ci kilka sprawdzonych porad, które pomagają mi skutecznie organizować codzienne życie rodzinne.

W większości domów wygląda to tak, że to kobieta się wszystkim zajmuje. Pierze, sprząta, gotuje, chodzi na wywiadówki i ma na głowie milion innych spraw.

W ten sposób nie ma szans na to, żeby realizować swoje marzenia, bo w domu ciągle jest coś do roboty.

Dlatego musisz pomyśleć również o sobie, żebyś także miała chwilę dla siebie. Istnieje kilka bardzo dobrych i sprawdzonych przeze mnie sposobów, które Ci w tym pomogą.

Ułatwiaj sobie życie technologią

Aktualnie, mamy w naszym domu dostęp do wielu urządzeń, które pozwalają skuteczniej i szybciej poradzić sobie z obowiązkami domowymi.

Poniżej chciałabym Ci zarekomendować te, których jestem użytkowniczką, co przekłada się na moją oszczędność czasu, a w rezultacie czego, również na oszczędność pieniędzy. Pamiętaj, że to nie jest tak, że masz je od razu lecieć i kupować, bo Kamila Rowińska tak powiedziała.

Są to rozwiązania, w które z czasem możesz zainwestować, aby ułatwiały Ci codzienne życie i pozwoliły mieć więcej wolnego czasu.

Przygotowywanie garderoby na kolejne dni

Zdecydowanie nie mogę pojąć, jak można dopiero rano zastanawiać się nad tym, co się na siebie włoży, a następnie rozkładać cały „majdan” ubrań, zabierać się za prasowanie jednych spodni, a później składać deskę do prasowania. To nie tylko zajmuje mnóstwo czasu, ale też wprowadza chaos i frustrację od samego początku dnia.

Oczywiście przećwiczyłam ten wariant, ale szybko zauważyłam, że to dość stresujące podczas porannego prasowania zauważyć, że plama z koszuli w praniu nie zeszła i nerwowo szukać czegoś innego.

W 2011 r. podpisałam kontrakt coachingowy na kilkaset godzin coachingu w firmie Korax Sp. z o.o. Mieszkałam wtedy sama z synem, który chodził do przedszkola.

Codziennie  o godzinie 7:45 miałam być w firmie, natomiast o 15:45 kończyłam. Wstawałam wtedy o 5:30, aby przygotować siebie, syna, śniadanie, lunch do pracy i obiad na popołudnie. Olaf o 7:15 był w przedszkolu, ja o 7:45  w pracy. Popołudnia mieliśmy czas na swoje przyjemności oraz obowiązki. W każdą niedzielę miałam wyprasowane i przygotowane na wieszakach 5 zestawów ubrań do pracy dla siebie i do przedszkola dla Olafa.

Dlatego to, co ja Ci rekomenduję, to prasowanie raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Polecam też zakup stacji parowej, bo prasuje się dzięki niej znacznie szybciej.

Gotowanie i przygotowanie posiłków

Od kilkunastu lat jestem posiadaczką urządzenia o nazwie Thermomix, (nie, to nie jest żaden wpis sponsorowany), które pozwala mi przygotować zupę do szkoły dla syna w max. 15 min. Gotuje się oczywiście nieco dłużej, ale nie muszę pilnować garnka, aby nic się nie przypaliło.

Oczywiście w innych posiłkach również sprawnie pomaga i oszczędza mój czas. Minimalizuje również ilość „gratów” w kuchni. Jestem zdania, że im mniej zagracona kuchnia, tym mniej sprzątania, mycia i przekładania, czyli więcej czasu dla siebie.

Nie da się ukryć, że takie urządzenie, to spory wydatek, jednak w moim odczuciu zwraca się szybko, w dodatku u mnie po 17 latach działał bez zarzutu. Obecnie na rynku jest wiele innych, być może tańszych, więc warto sprawdzić oferty, być może niebawem i w Twoim domu zagości podobny sprzęt.

Dobra wiadomość jest taka, że możesz zacząć od tańszych robotów kuchennych, czy blenderów, które również przyśpieszają np. robienie pożywnych koktajli, czy szybkich przekąsek. Spokojnie zastanów się, jak wiele czasu każdego dnia przeznaczasz na przyrządzanie posiłków, a następnie pomyśl, jak możesz go skrócić.

Sprzątanie i prasowanie

Obecnie te prace zlecam Pani, która regularnie do nas przychodzi i pomaga nam w obowiązkach domowych. Zdecydowałam się na tę opcję w chwili, gdy zauważyłam, że zarabiam na godzinę więcej, niż płacę tej Pani.

Zamiast samodzielnie sprzątać, bardziej opłaca mi się oddać komuś ten obowiązek i w tym czasie pracować. Zatem, jeśli masz zawód, gdzie Twoja wypłata jest uzależniona od wkładu pracy, to może się ta opcja okazać dla Ciebie zbawienna.

Tutaj chciałabym Cię przestrzec przed pewnym niebezpieczeństwem.

Mianowicie, często na tę opcję decydują się kobiety, które nie są szczególnie zapracowane, a po prostu nie lubią sprzątać. Jeśli je na to stać, to świetnie. Natomiast, należy pamiętać, że pomoc domowa, to też znaczny wydatek i w tym czasie te kobiety powinny pracować zawodowo. Kiedy tego nie robią, tylko bez celu plątają się po domu i trwonią czas na głupoty, to zatrudnienie Pani od sprzątania nie jest inwestycją, a zwykłym kosztem dodatkowym. Może się okazać, że bardziej opłaca im się posprzątać samodzielnie, niż kogokolwiek do tego zatrudniać.

Nie demonizuję sprzątania samodzielnie lub z rodziną, bo ma to swoje bardzo duże zalety. Kiedy sprzątają wszyscy domownicy i robią to w ramach podzielonych obowiązków, to bardziej szanują porządek w domu i częściej odkładają rzeczy na swoje miejsce.

Wspólne sprzątanie ma też dobre działanie wychowawcze na dzieci. Uczy ich odpowiedzialności za wspólny dom, systematyczności i czystości. Kiedy mój syn Olaf był młodszy (miał 4 lata), tłumaczyłam mu, że teraz potrzebujemy powiesić pranie, aby mieć czyste ubrania na jutro i jak zrobimy to razem szybko, to będziemy mogli później w coś pograć. Chętnie mi pomagał i nie było przy tym jakichś protestów.

Sprzątanie raz w tygodniu to oczywiście mało. Dlatego warto pomyśleć o czymś, co będzie odkurzało za nas. Jak się nie ma telewizora i nie płaci pakiety telewizyjne, to można zaoszczędzone 100 zł miesięcznie zainwestować w robota, który samodzielnie odkurza.

Ja, po kilku latach przyglądania się jak działa u koleżanek, takiego kupiłam. Odkurza za mnie codziennie, gdy wychodzę z domu, a dzieci nareszcie zbierają klocki z podłogi przed wyjściem do szkoły, bo wiedzą, że jak tego nie zrobią, to robot może im je „zjeść”.

W tej części to tyle.

Przejdź teraz do 2 części >> KLIKNIJ TUTAJ<<

i dowiedz się m.in: 

  • Jak skutecznie zachęcić dzieci do sprzątania?

  • Jak podzielić zadania domowe pomiędzy domowników?

  • Jak pracować maksymalnie efektywnie?

Serdecznie zapraszam!


Kamila Rowińska, autorka książki „Zasługujesz na sukces. Zarób swój pierwszy – i kolejny – milion!

Jestem trenerem, coachem i autorką książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. "Kobieta Niezależna". Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki dzieci.
Ukończyłam kierunek Zarządzania Przedsiębiorstwem na Politechnice Śląskiej, kolejno udałam się do Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, które przy Wyższej Szkole Psychologii Społecznej utworzyło kierunek – Coaching.
Przez 13 lat ze spektakularnymi sukcesami budowałam swój biznes zarządzając zespołem sprzedażowym 3500 osób. W 2010 r. zdecydowałam się założyć Rowińska Business Coaching i skoncentrować na wspieraniu innych w zwiększaniu ich efektywności osobistej i biznesowej.
Od tego czasu przeprowadziłam setki szkoleń i sesji coachingowych. Tysiącom osób pomogłam uwolnić swój potencjał, odnaleźć motywację, zwiększyć pewność siebie, samodyscyplinę i wykształcić umiejętności przywódcze.
30 komentarzy
  1. Magda

    Delegować- to wyzwanie dla mnie. Pięknie mi to uświadomiło problem. Odkrycie, że nie muszę wszystkiego robić sama, że mogę przekazać pewne obowiązki. Zaraz zapiszę, by nie zapomnieć za chwilę!

    • Karolina Kozielska

      Mam nadzieję, że nie tylko zapiszesz ;) ale zaczniesz wdrażać delegowanie w życie codzienne.
      Powodzenia!
      Karolina z RBC

  2. Janusz

    Zachowanie adaptacyjne do ról pełnionych codziennie i dobrze wyselekcjonowanych i tym bardzie specyficznych dla każdej osoby w danym czasie i miejscu to ważna umiejętność. Pokazana tu właściwa selekcja i przykłady to dobry podkład do przejścia do bardziej zaawansowanych programów zachowań racjonalnych czyli celowościowych.

  3. Karina

    Co zrobić jak mąż nie chce współpracować? Nie mam możliwości przekazania części obowiązków, bo On ma pracę i firmę, a reszta na mojej głowie :(

    • Joanna

      A Ty masz siebie i swoją karierę na głowie. Dlaczego jego potrzeby mają być ważniejsze?

  4. Emila

    Świetny artukuł, bardzo cenne rady, wskazówki, trafiony w sedno moich potrzeb. Teraz dopiero po wypisaniu ról i obowiązków życiowych (zarówno fizycznych jak i odpowiedzialności finansowej-psychicznych) dotarło do mnie jak dużo biorę na barki-ZA DUŻO! Codzienne mówienie o nadmiarze zadań, braku czasu na relaks, czy odreagowanie i zmiane otoczenia nie docierały do męża, a ja ciągle myślałam, ze w takim razie robie zbyt mało biorąc kolejne obowiązki i zadania na siebie. Od 3 lat „siedze” w domu i wychowuje dzieci, zajmuje sie domem, finansami, rozliczemiami, wszystkimi sprawami papierkowymi swoimi i męża, rozwijajac sie pod kątem zmiany pracy, z planem na otworzenie swojej działalności po zdobyciu odpowiednich kwalifikacji, kompetencji. Niestety nadmiar obowiązkow i brak priorytetów mnie przytłoczyl psychicznie, a to tylko oddaliło mnie od celu. Teraz juz wiem i ten wpis to potwierdza: „bez pośpiechu i po kolei”. Sporo zmian musze wprowadzić w swoje życie i życie rodziny, ale jest to niezbędne do osiągnięcia celu, a więc WARTO! Póki co musze odzyskać równowage i zdrowie psychiczne.
    Bardzo dziękuję za ten cenny artukuł! Pozdrawiam!

  5. Anka

    Bardzo życiowy artykuł. Myślę, że wiele kobiet bierze na siebie zbyt dużo obowiązków a rodzina szybko przyjmuje to z radością, że mama czy żona przecież to zrobi. Trzeba od samego początku wprowadzać podział obowiązków. Wiem to z doświadczenia, że później może być ciężko. Pozdrawiam wszystkie Zosie Samosie ;)

  6. Artur

    Witam i Pozdrawiam. Dzięki.

  7. Justyna

    Gdzie znajduje sie to mp3 kobieta niezalezna?

    • Agata Krzyżanowska

      Justyno, jeżeli zakupiłaś kurs, to właśnie w nim :)

  8. Sylwia

    O tak sprzęty ułatwiają mi życie w 100%. Od kiedy susze pranie w suszarce, oszczedzam czas na prasowaniu, zmywarka zmywa za mnie naczynia, a robot do odkurzania to mój ulubieniec ?. Dobrym pomocnikiem jest również odkurzacz podręczny, jest moim zbawieniem w kuchni oraz przy odkurzaniu schodów. A kiedy dzieci trochę nabałaganią przy stole? to tym odkurzaczem łatwiej im to posprzątać.

  9. Aneta

    Bardzo cenne wskazowki gdyz jestem mama ktora zrobi wszystko szybciej i lepiej i nie lubie prosic o pomoc a potem zalamuje sie ze znow nie zrobilam nic dla siebie czy mojego malego biznesiku ktory prowadze. Dalej probuje znalesc te rownowage I zloty srodek pomiedzy rodzina a praca . Dziekuje za udostepnianie tych materialow

  10. Noemi Rzeczkowska

    Tym razem tylko jedna lekcja, ale ważna: zeszyt z wybranymi potrawami i listami zakupów! Genialna sprawa! Przecież i tak gotuję przeważnie to samo, a jakbym codziennie odkrywała Amerykę… :)

    • Agata Krzyżanowska

      Haaha :) :)
      Rozbawiłaś mnie Noemi ” Przecież i tak gotuję przeważnie to samo, a jakbym codziennie odkrywała Amerykę… :)”
      Pozdrawiam

  11. Ala

    Dziękuję. Mam wrazenie ze jak Cie czytam to rozmawiam z przyjaciółką. Ale taką mobilizujacą.

  12. Basia

    Ile jest rzeczy w naszym życiu, które powinny być oczywiste, a dopiero gdy są nazwane otwierają nam oczy…
    Mimo, że to proza życia. Zwykłe, proste wskazówki. A jakże cenne.
    Dziękuję że Pani jest, Pani Kamilo ?❤

    • Agata Krzyżanowska

      Cieszę się Basiu, że jest coś co możesz do siebie wprowadzić :)
      Powodzenia!

  13. Angelika

    Świetne praktyczne rady ale jak można je zmodyfikować przy samotnym wychowywaniu dwojki dzieci, mieszkajac w domu w niewielkiej miejscowości ?? ?

    • Agata Krzyżanowska

      Angelika, masz przyjaciół , którzy mogliby Cię niekiedy wesprzeć?

  14. Justyna

    A ja się czuję trochę oszukana. Na piątkowej konferencji i zapowiedziach do niej była informacja, że tylko w piątek (miniony) będzie bonus na szkolenie „Kobieta niezależna” ważny do północy (16.03)! A teraz widzę, że jest on ważny do końca tego tygodnia. I nie o to chodzi, że żałuję innym skorzystania z tańszej opcji i rozumiem, że chcecie sobie zapewnić oglądalność, ale to był słaby chwyt. Zamiast w piątek kombinować w stresie jak zapłacić za kurs, mogłam to na spokojnie zrobić teraz

  15. Maria

    Bardzo wartościowe wskazówki ,które zmieniają podejście do prozy życia. Właśnie odkryłam ,że mając 62 lata i mieszkając sama, jestem wolna od wielu już obowiązków i ról. Ma to dobrą stronę , bo mogę zająć się sobą i odkryć uroki życia ostatniego etapu ; ) Pozdrawiam i dziękuję Kamila ,bo dla mnie to mega odkrywcze wnioski po przeczytaniu tego artykułu :)

  16. Marta

    Otwierasz oczy i dajesz niesamowitego kopa Kamila! :) <3

  17. Magdalena Milewska-Wysocka

    dziękuję o Pani za ten wpis :)

  18. Iza

    Super artykuł. Staram się czytać i oglądać wszystkie publikacje p. Kamili i muszę stwierdzić, że ich olbrzymią zaletą są przykłady „ z życia wzięte” bo sama teoria nigdy nie przemawia i nie przekonuje tak dobrze. :)

    • Agata Krzyżanowska

      Również cenię sobie przykłady, ponieważ poprzez przykłady więcej treści do mnie trafia ;)
      Pozdrawiam, Agata

  19. Marta

    Dziękuje,potrzebowałam tego,bo rzeczywiście zaczynam nie wyrabiać. Pozdrawiam serdecznie!

  20. Wiola

    Świetne wskazówki, jak zawsze :) czekam na 2 część.

  21. Martyna Stasiniewska

    W pełni się zgadzam, ja muszę się nauczyć chęci do gotowania, bo to u nas w domu kuleje. Często też jest tak, że mam w planach obiad w domu, a potem lądujemy gdzieś u znajomych, następnego dnia gdzieś jedziemy i obiad się marnuje. Przez naszą spontaniczność i role przyjacielskie, zaniedbujemy gotowanie, oczywiście można gotować dla przyjaciół, to też się zdarza, ale jednak lubimy być wszyscy razem poza domem i to jedzenie zawsze schodzi na jakiś dalszy plan… I wszyscy kochają moją kuchnię, chwalą, że u nas zawsze pyszne do jedzenia… a ja gdzieś obok tego. Chciałabym codziennie mieć zapał, radość z tego.

  22. Małgosia

    Świetny wpis!!! Dzięki Kamila :)

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?