power poniedzialek

POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, w którym dowiesz się, czy warto integrować się z podwładnymi i jakie są granice budowania relacji szef-pracownik w zespole. 

Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK i zainspiruj się. Udostępnij go ważnym dla Ciebie ludziom oraz podziel się swoimi lekcjami (wnioskami) w komentarzu!

 

 

 

Podczas szkoleń stacjonarnych Zespół Marzeń lub w pytaniach, które do mnie kierujecie w internecie — często słyszę lub czytam o waszych wątpliwościach związanych ze spoufalaniem się z pracownikami. Czy warto integrować się z podwładnymi i jakie są granice tych relacji? Zapraszam do wysłuchania mojej opinii na ten temat w dzisiejszym Power Poniedziałku.

 

W tym odcinku :

► Odpowiem na pytanie: co dla mnie oznacza pojęcie „spoufalania się” ze współpracownikami?

► Wyjaśnię moje stanowisko związane z przechodzeniem z pracownikiem na „ty” i jakie wyjątki są dla mnie do zaakceptowania.

► Podpowiem, czego warto unikać w kontaktach ze swoim zespołem i jakich granic lepiej nie przekraczać.

Wyjawię, co szalonego Zespół RBC robił razem na wakacjach, na co ja — jako lider zespołu, nigdy bym się nie zdecydowała.

 

 

Zapraszam Cię do zobaczenia dzisiejszego odcinka lub odsłuchania podcastu:

 

UWAGA!

Wystartowała premierowa sprzedaż mojego najnowszego kursu online Zbuduj skuteczny zespół!

Dołącz na pokład kursu online Zbuduj skuteczny zespół, znajdziesz w nim wszystko co musisz wiedzieć, aby zbudować zespół o jakim marzysz i z którym rozwiniesz swój biznes. Kurs jest odpowiedzią na potrzeby szefów, liderów, menedżerów i kierowników. Podzieliłam go na 6 modułów:

  1. Być liderem – moduł o Twojej postawie, o kluczowych cechach lidera, odpowiedzi na to, jak być liderem, za którym ludzie będą chcieli podążać.

  2. Rekrutuj mądrze – wszystko o rekrutacji od momentu decyzji, że kogoś potrzebujesz, poprzez tworzenie profilu kandydata, ogłoszenia, przez proces rekrutacji aż do zatrudnienia.

  3. Wizerunek lidera (moduł z ekspertem) – o tym jaki komunikat wysyłasz swoim wyglądem, o najczęstszych błędach i o zasadach, które warto znać i stosować w kwestii ubioru opowiada osobista stylistka.

  4. Talent i co dalej? (moduł z ekspertem) – moduł w całości poświęcony odkrywaniu talentów oraz dobieraniu członków zespołu na zasadzie uzupełniania talentów. Tu moim gościem jest certyfikowanym trener Instytutu Gallupa.

  5. 3 filary firmy, bez których trudno będzie osiągnąć sukces: misja, wizja i kodeks honorowy.

  6. Narzędzia menedżera, czyli Twoje know-how, które może się przydać w różnych sytuacjach. Omówimy standardy, exposé, narady, szkolenia pracowników, coaching kompetencyjny oraz model coachingowy.

Weź biznes w swoje ręce i zacznij działać prężniej, odważniej, szybciej i zuchwale. Zapewniam Cię, że jak tylko kupisz kurs i zaczniesz z nim pracować, zobaczysz pierwsze efekty. I to szybciej niż się spodziewasz!


Podczas kampanii kursu online opublikowałam 3 wartościowe wideo. Zobacz je teraz:


POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

✔ KUP książkę  – „Zasługujesz na sukces” >>KLIKNIJ TUTAJ<<

✔ KUP bilet na szkolenie stacjonarne Zespół Marzeń  >>KLIKNIJ TUTAJ<< 

✔ ZAMÓW książkę „Kobieta Niezależna”  >KLIKNIJ TUTAJ<< 


 


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ POWER PONIEDZIAŁKI
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


 

6 komentarzy
  1. Izabela

    No cóż czasy się zmieniają, pamiętam jak 25 lat temu rozpoczynałam pracę w banku i jak czułam się mała, bo do wszystkich starszych stażem osób zwykło się mówić w tej firmie Pan/Pani. Po 18 latach zmieniłam firmę w której obowiązywały inne standardy tzn. Mówiliśmy po imieniu. Było mi bardzo trudno się przyzwyczaić, długo musiałam się przekonywać do tego sposobu komunikacji. Dzisiaj mogę powiedzieć, ze znacznie latwiej jest się komunikować kiedy nie ma tej bariery Pan/Pani a potrafimy się szanować. Dla mnie ważne i budujące jest to aby mój szef był dla mnie autorytetem i abym mogła się od niego uczyć a nie stać w miejscu.

  2. Agnieszka

    Nikt się nie odzywa to ja zacznę. Pracuje 3,5 roku w korporacji i tu jest normą, że „mówimy sobie na ty”, także z kierownikiem. Wydaje mi się, że „mówienie na ty”nie przeszkadza w pracy. Ważne, aby czuć szacunek do szefa i wiedzieć, że należy wykonywać jego polecenia. Po zatym mówienie po imieniu czyni tego szefa bardziej ludzkim. On też czasami opowiada historie z życia prywatnego i nic w tym nie przeszkadza, aby wykonywać sumiennie jego polecenia.

  3. Sylwia

    Pracuje za granica wiec mowienie sobie po imieniu jest norma. Dla mnie forma spoufalania sie jest opowiadanie o szczegolach prywatnego zycia. Staram sie jak najmniej takich szczegolow podawac. Ludzie czesto zadaja pytania, na ktore odmawiam odpowiedzi. Trzymam dystans, bo wiem ze ta wiedza nie jest im do niczego potrzebna. Nie szukam przyjaciol w pracy, choc nie jestem zamknieta na nowe znajomosci.
    W przeszlosci bywalo inaczej ale jak Kamilo wspomnialas, kazdy z nas jest na innym poziomie rozwoju. W pracy kocentruje sie na swoich obowiazkach.

  4. Paulina

    Ciekawy odcinek. W mojej pracy ludzie pracują ze sobą po kilka-kilkanaście lat, a zauważyłam, że są też tacy, którzy do dzisiaj mówią sobie na per Pani. Dla mnie jest to dziwne. Przełożeni zachowują ten dystans i myślę, że prawidłowo, że nie spoufalają się za bardzo z pracownikami. Zdarza się, że mówią sobie po imieniu ale to rzadkie przypadki, kiedy przed awansem kierownika pracowali długo razem.
    Kamilo, ja z kolei mam inny dylemat. Pracuję w takim miejscu gdzie większość pracowników jest ode mnie starszych, w zbliżonym wieku do moich rodziców. Wcześniej byłam tam na stażu więc jak zaczęłam tam pracować już na umowę o pracę to nie byliśmy sobie obcy. Nasz zespół – ten z którym stale pracuję liczy cztery osoby. Tylko jeden członek zespołu wyszedł do mnie z inicjatywą żebym mówiła mu po imieniu skoro mamy razem pracować. To było miłe, bo ileż można mówić na per Pani rozmawiając w przerwie o czymś niezwiązanym z pracą. Ale reszcie zespołu chyba odpowiada to, że zwracam się do nich w ten sposób, a oni do mnie po imieniu, a nawet ze zdrobnieniem. Czuję się przez to trochę jak uczennica, a mam prawie 30 lat. Niezręcznie by mi było wychodzić z taką inicjatywą, to ja jestem tam nowa, a oni starsi ode mnie. Z jednej strony to miłe, że ktoś się troszczy o mnie, ale z drugiej nie chciałabym być w tym wieku traktowana jak dziecko, bo to jest moja praca. Zastanawiam się co powinnam zrobić. Czy złapać dystans i niech każdy robi co chce, czy może jest jakiś sposób żebym została tam potraktowana poważnie bo przecież nie jestem już zagubioną stażystką, a pracownikiem. Niby drobna rzecz, ale nie buduje fajnej, otwartej relacji w zespole.

  5. Justyna

    Ja w moim zespole mam PH praktycznie w zbliżonym wieku jednak jest 2 osiemnastolatków, którzy chcą zostać ze mną w bardziej oficjalnych relacjach i ja to szanuje.

  6. Kasia

    Ja bym poruszyła tu jeszcze jedną kwestię: przejście na „ty” skraca dystans, ale nie zawsze na korzyść tej relacji. Jeżeli szef wykorzystuje pracowników do zadań niewpisujących się w ich stanowisko pracy, to trochę łatwiej mu to zrobić, gdy jest z pracownikami na „ty”. Łatwiej jest powiedzieć: „Aniu, odbierz mi, proszę, koszulę z pralni” niż „Proszę Pani, proszę mi odebrać…”.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?