Podczas naszych spotkań, pisania książek, nagrywania wideo dzielę się z Tobą wiedzą, energią oraz doświadczeniem.

Być może robisz wtedy notatki lub zaznaczasz sobie najważniejsze fragmenty. Zawsze zachęcam Cię do tego, ponieważ tylko w ten sposób możesz zapamiętać jeszcze więcej. 

Wróć do swoich notatek, do książek i zastanów się nad swoimi wnioskami raz jeszcze. 

Podziel się ze mną swoimi najważniejszymi lekcjami z naszego ostatniego spotkania. 

Napisz proszę w komentarzu ważne lekcje, które wyciągasz dla siebie i sposób, w jaki chcesz je wykorzystać w swoich działaniach. 


ps. Napisz pod swoimi lekcjami, jakie produkty z oferty mojego sklepu już są u Ciebie :)

483 komentarze
  1. k-poniewierska

    Moje ważne lekcje po obejrzeniu video:

    1. Bardzo ważne jest aby dużo czytać książek i zaplanować swój budżet tak, aby znaleźć pieniądze na na szkolenia i swój rozwój aby rozwijać swoje kompetencje.
    2. Trzeba patrzeć na swoją pracę z perspektywy pracownika ale też i szefa. Warto zabierać głos podczas narad a przez to pokazywać innym swoją proaktywność.
    3. Zainteresować się tematem produktywności.
    4. Okazywać pomoc innym ale zawsze należy zadbać o swoje zadania w pierwszej kolejności.
    5. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej należy udowodnić, że jest się w trakcie nabywania dodatkowych umiejętności, które są potrzebne na danym stanowisku na które się aplikuje.

    Kamilo, bardzo dziękuję za możliwość skorzystania z tych wielu cennych rad.
    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Magdalena

    Ważne lekcje ze szkolenia:

    1) mało w życiu zajmujemy się sobą. Zająć się więcej sobą i mniej innymi ludźmi. Poświęcić sobie więcej czasu.

    2) szukać mocnych stron i je rozwijać

    3) zbudować swoją życiową misję

    4) dobierać cele na miarę aktualnych mocy.

    5) przeżyć trudne momenty zamienić je w lekcje wyciągnąć wnioski

    6) celebrować sukcesy na papierze

  3. Agnieszka

    Po wysłuchaniu urodzinowego vloga Kamili Rowińskiej postanowiłam po raz kolejny odwiedzić sklep internetowy RBC. Tak po raz kolejny, jednak do tej pory opuszczałam go z pustym koszykiem. Tym razem było inaczej. Zdecydowałam się na zakup pakietu książek Kamili. Nie obyło się bez kalkulacji ? Wszystko miało miejsce w czwartek wieczorem. Następnego dnia „odkryłam”, że dostęp do e-booków jest już na mojej poczcie i wieczór spędziłam na czytaniu i realizowaniu zadań z pierwszej z nich. Ponieważ Kamili słucham już dosyć długo zdecydowałam, że trening rozpocznę od „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”.
    Pierwsze co zwróciło moją uwagę to określenie kobieta zuchwała we wstępie. Po upewnieniu się odnośnie definicji tego słowa – tak Pani Kamila to taka właśnie osoba w pozytywnym tego słowa znaczeniu – bardzo odważna i skłonna do ryzyka.
    Pierwsze zadanie – wybór moich wartości. Okazuje się, że są to: bezpieczeństwo, stabilność, rozwój, niezależność, prawda, wolność, zdrowie.
    Moje wartości świadczą o mojej świadomości – mogę liczyć głównie na siebie. Codzienne sytuacje sprawiają, że o tym pamiętam. Muszę dbać o swój rozwój, który daje mi bezpieczeństwo, stabilność i niezależność finansową. Niezależność daje mi wolność. Skoro jestem zdana na siebie muszę dbać o swoje zdrowie aby służyło mi jak najdłużej.
    Patrząc z innej strony na ten wynik, wydaje się on nieco smutny – jakbym skupiłam się na walce o przeżycie, nie czerpała z życia żadnych radości ani przyjemności i nie była szczęśliwa. A jednak sądzę, że jestem szczęśliwa ze swojego życia z tego jak ono na dzień dzisiejszy wygląda.
    Wykreślanie kolejnych wartości było coraz trudniejsze, sprawiło jednak, że jeszcze bardziej uświadomiłam sobie, że w moim życiu nie ma równowagi, ale czy mi to przeszkadza ? Może dobrze by było gdyby jedną z wartości mogła zastąpić przyjaźń. Wiem, że o to powinnam dbać każdego dnia jednak bywa mi z tym trudno.
    Kolejne zadanie koło życia. Poziom zaznaczenia każdej części koła doskonale odzwierciedla najważniejsze dla mnie wartości. Jednak to co robię na co dzień naprawdę sprawia mi przyjemność, żal tylko trochę tych przyjaciół.
    Wyniki zadania:
    Mój idealny stan zdrowia – brak L4, brak potrzeby wykonywania zabiegów oraz operacji. Wniosek – czy naprawdę kawa i umiarkowana ilość słodyczy są winne całemu złu ?
    Moja idealna sprawność fizyczna – móc zrobić stanie na rękach, szpagat i kto wie co tam sobie jeszcze wymyślę, brak cellulitu. Wniosek – po raz kolejny – czy naprawdę kawa i umiarkowana ilość słodyczy są wszystkiemu winne ? Co mi przeszkadza w osiągnięciu celu – brak mobilizacji aby ilość słodyczy w mojej diecie wynosiła „0”, unikanie ćwiczeń power.
    Moje ideały rodziny i przyjaciół – mamy dla siebie wyznaczony czas i wtedy dajemy go sobie wzajemnie w 100%. Z tyłu głowy siedzi myśl – posiadanie przyjaciół zawęża czas dla siebie.
    Mój ideał małżeństwa/związku – a po co mi związek ? Ewentualne możliwości – każdy sobie rzepkę skrobie. Co mi przeszkadza w ewentualnym osiągnięciu – obawa przed niedograniem, niezrozumieniem.
    Mój ideał kariery/pracy – rozwój – aby nie było nudno, fajni ludzie wokół – pomocni, sympatyczni, praca w stabilnej firmie. Przemyślenia – zmienić czy nie zmienić miejsce pracy ?
    Moje idealne otoczenie – staje się coraz lepsze, chyba że mamy tu na myśli to co ostatnio dzieje się w pracy, ale tutaj być może wystarczy spróbować zmienić pokój.
    Moja idealna rozrywka/czas wolny – spędzanie czasu na świeżym powietrzu, poznawanie nowych miejsc. Co mi przeszkadza w osiągnięciu celu – moje skąpstwo wobec siebie objawiające się w niektórych sferach życia, a może obawa przed utratą płynności finansowej i na tym cierpi właśnie idealne spędzanie czasu wolnego. Nie znaczy to, że w ogóle nie spędzam czasu wolnego w ten sposób tylko nie tak często jak pewnie bym mogła.
    Mój idealny rozwój osobisty – codzienne poszerzanie wiedzy. Może dałoby się jakoś to przyspieszyć, ale to by wymagało rezygnacji z codziennych obowiązków lub aktywności fizycznej więc raczej nie wchodzi w grę.
    A może to co teraz robię, to co się teraz w moim życiu dzieje jest poprawne ? Może za jakiś czas będę mogła wrzucić na luz. Przypominam sobie jak Pani Kamila też kiedyś powiedziała, że nie miała urlopu latami. Przecież jak dowiedziałam się o Pani Kamili to przeczytałam 7 kroków do osiągania ambitnych celów, narysowałam swoje koło życia. To jak teraz wygląda moje życie to przecież konsekwencja wykonania wtedy tego ćwiczenia. Może jeszcze zaczerpnąć od Patrycji ten teatr i wyjazdy weekendowe 1 raz w miesiącu …
    Po namyśle stwierdzam, że to co teraz robię to część moich 10 działań, ale może czas wprowadzić w życie kolejne…
    Muszę pokonać strach przed brakiem akceptacji ze strony potencjalnych nowych znajomych, być bardziej otwartą w stosunku do nowopoznanych osób.
    Kolejny rozdział jest o proaktywności i na tym lekturę danego dnia zakończyłam. Następnego dnia wracały do mnie teksty z książki, myślałam o tym czy jestem proaktywana czy reaktywna i stwierdziłam, że najbardziej proaktywna jestem wtedy gdy pojawia się problem i wszyscy wokół okazują bezsilność skupiają się na tym co się dzieje i jakie to ma konsekwencje, nie myślą nad rozwiązaniem, lub twierdzą że ich ten problem nie dotyczy. Wtedy ja zostaję sama z tym problemem i właśnie wtedy jestem najbardziej proaktywna.
    Jakimi siedmioma osobami jestem ? Do momentu skończenia czytania tej książki zdefiniowałam tylko pięć: kobieta, córka, dobry człowiek, pracownik, współpracownik.
    Kobieta to znaczy, że dbam o siebie, jestem delikatna, uczuciowa, czysta. Czy założenie rodziny wpłynie na doskonałość tej osoby ? Nie wiem, nie mam porównania, ale na pewno mogę się jeszcze sporo nauczyć, rozwijać to na pewno pomoże.
    Córka to znaczy, że dbam o rodziców, poświęcam im czas, jestem dla nich pomocna. Większa cierpliwość i wyrozumiałość na pewno udoskonali tę rolę.
    Dobry człowiek to znaczy, że jestem miła i pomocna wobec obcych ludzi. Gdy widzę, że ludzie wokół mają jakiś problem, w którym mogę im pomóc robię to.
    Pracownik to znaczy, że sumiennie wykonuję moją pracę, jestem dokładna, rozwijam się zawodowo, poświęcam w pracy czas na pracę zgodnie z interesem firmy. Mogę jeszcze bardziej podnosić swoje kwalifikacje i rozwijać się, może jakiś kurs lub szkolenie. Najbliższa przyszłość pokaże czy jeszcze w tej firmie.
    Współpracownik to znaczy, że jestem pomocna w stosunku do innych pracowników. Mogę być bardziej wyrozumiała i cierpliwa do współpracowników.
    Pięć dorosłych ludzi, którzy mają na mnie wpływ ? A Ci internetowi też się liczą jeśli dość regularnie ich słucham/czytam ? Gdzie znaleźć podobnych ludzi w realu ? Na kursach, sali szkoleniowej, w szkole jogi ?
    Moje negatywne myśli na temat mojej osoby:
    – z trudnością podejmuję ryzyko – co powoduje stagnację – sądzę że zachowanie mojej rodziny ma największy wpływ na obecność tej cechy u mnie
    – nie wierzę w siebie – mam niską samoocenę – w teście z książki Twój psychologiczny autoportret mój poziom wiary w siebie wyniósł dokładnie 0 !!! (szczerze mówiąc na tle tego co osiągnęłam jest to dosyć trudne do uwierzenia) – na obecność tej cechy wpływ mają przeżycia z dzieciństwa, mimo że praktycznie już o nich nie myślę są gdzieś tam w środku głęboko zakorzenione
    – małżeństwo/partnerstwo – w tej dziedzinie nie mam dobrych przykładów – jestem sama – wpływ na to ma przykład z bliższego bądź dalszego otoczenia
    – przykład z mojej rodziny to mama, która ma jeszcze niższą samoocenę niż ja, tata to myślący głównie o sobie alkoholik – ta sytuacja powoduje, że czuję osłabienie, przytłoczenie.
    A teraz ma być tak:
    Jestem odważna.
    Wierzę w siebie, jestem bardzo dobra w tym co robię.
    Na świecie są udane związki małżeńskie/partnerskie.
    Mamo rusz się !!! Tato zwolnij !!!
    Jeszcze raz:
    Jestem odważna.
    Jestem świetna w swoim fachu.
    Zaprzyjaźniam się z bratnimi duszami.
    Mam satysfakcjonującą i ciekawą pracę oraz pogodnych, pomocnych, kreatywnych współpracowników.
    Jestem zdrowa na ciele, w ciele i duszy.
    Osoby, które mają wpływ na to kim się właśnie staję, jak się rozwijam i nad sobą pracuję, nie są z mojego otoczenia w realu, ale dobrze że w ogóle pojawiły się w moim życiu, chronologicznie: nissiax83, lifemanagerka, Małgorzata Mostowska, Karolina Sobańska, Łukasz Jakóbiak, Kamila Rowińska, wykłady kanału SWPS, Kasia Gandor.
    Do zrobienia – kupić zeszyt do wpisywania każdego dnia 10 życiowych celów.
    Jestem dumna z tego, że nie boję się głośno wypowiadać aprobaty jeśli zgadzam się z opinią danej osoby a zwłaszcza wtedy gdy w towarzystwie znajdą się osoby, które uważają jej stwierdzenia za niesłuszne. Jakiś czas temu zrobiłam sobie test osobowości i wynikiem była osobowość obrońcy – pasuje idealnie.
    W kwestii wyglądu zewnętrznego lubię swoje włosy, nogi, cerę, oczy, paznokcie, twarz.
    Jako kobieta cenię się za niezależność.
    Jako pracownik cenię się za dokładność, solidność, owocne wypełnianie czasu pracy.
    Jako współpracownik lubię w sobie to, że jestem chętna do pomocy w momencie gdy mój zakres obowiązków na dany moment mi na to pozwala.
    Jako członek rodziny cieszę się, że wyznaczam sobie czas dla rodziny i wtedy poświęcam jej go w 100%.
    Ponadto cenię w sobie konsekwencje.
    Czego tak naprawdę chcę – to ćwiczenie wykonam w najbliższych dniach. W najbliższych dniach muszę zdecydować czego tak naprawdę chcę. Na dany moment zadanie dotyczy sfery zawodowej.
    Na pewno gdy przeczytam wszystkie książki, które mam już zaplanowane do przeczytania wrócę do tytułów przytoczonych w tej książce i również zapoznam się z treściami, których nie miałam okazji poznać wcześniej.
    P.S.
    Po namyśle – w moim otoczeniu są szczęśliwe związki małżeńskie i partnerskie.

    Posiadam pakiet „Książki Kamili Rowińskiej” + e-booki + wideo „Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele?”

  4. Ela

    Droga Kamilo,
    Droga Społeczności RBC,

    Chciałam się podzielić moimi najważniejszymi lekcjami po wysłuchaniu dodatku do kursu asertywności online – „Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą ”

    Przede wszystkim uzmysłowiłam sobie, że jeśli chcę czuć cały czas satysfakcję z pracy jaką wykonuję muszę stale dbać o swoją wartość jako pracownika, dlatego ważne jest zaangażowanie, ciągłe uczenie się, przyjmowanie wyzwań nawet jeśli oznacza to dodatkowe obowiązki, branie udziału w projektach, wychodzenie z inicjatywą ponad minimum jakie mam w zakresie obowiązków i ogólnie pojęta otwartość. W ujęciu zawodnym brak rozwoju oznacza po prostu regres.

    Wiem, też że mój szef musi czuć, że może na mnie polegać, że nie zawiodę go w trudnej sytuacji dzięki temu prawdopodobnie uzyskam większą swobodę i nie będzie konieczna bieżąca kontrola efektów mojej pracy – przełożony będzie po prostu spokojny, że „dowożę” na czas.

    I jeszcze coś co teoretycznie wiedziałam i nie było nowością, ale dzięki kursowi bardziej zrozumiałam powagę tematu – chodzi o fragment konferencji na temat tego jak z klasą odejść z pracy. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo jest istotne, aby do końca nie odpuszczać, aby pozostawić po sobie dobre wrażenie działając do ostatniego dnia w pełni profesjonalnie, oferując pomoc w przeszkoleniu następcy itp. Tak to prawda, że zawodowy „światek” jest bardzo mały i naprawdę nie warto palić za sobą mostów. A coraz więcej osób znajduje pracę poprzez polecenie, także bardzo ważne jest być postrzeganym przez wszystkich współpracowników jako profesjonalista, osoba zaangażowana i życzliwa.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim wielu sukcesów zawodowych
    Ela

    P.S. Produkty jakie już posiadam: kursy online „Asertywność…” i „Kobieta Niezależna” oraz książki „Buduje swoje życie…”, „Kobieta niezależna’, „Kobieta asertywna”

  5. Mariola

    Cześć Kochani :)

    Najważniejsze lekcje ze szkolenia w Gdańsku „Mistrz Sprzedaży” to:

    1. Aby dzielić się i sprzedawać swoje produkty/usługi w świecie online, trzeba poważnie potraktować temat poznania swojego idealnego klienta. Jeżeli moją misją życiową jest pomagać innym na wielką skalę, potrzebuję konkretnie sobie odpowiedzieć na pytanie, komu dokładnie i dlaczego chcę pomóc.

    2. Opieka posprzedażowa, bardzo ważny czynnik, o którym większość firm / sprzedawców zapomina. Klient, o którego dbamy i troszczymy się przed, w trakcie i po realizacji zakupu, czuję się doceniony, pamięta o nas, często zostaje naszym ambasadorem, a relacja, która między nami powstaje, buduje zaufanie oraz lojalność.

    Dziękuję za moc, energię, wiedzę i mnóstwo cennych wskazówek, które już wdrażam w życie! :)

    Przede wszystkim krok po kroku realizuje plan działania na FB i Insta, według wskazówek Kamili i Joasi Ceplin. Buduje relacje, edukuje, zachęcam do zaangażowania oraz częściej się narzucam ze swoimi (narazie) bezpłatnymi materiałami. Mam ustawiony konkretny cel i krok po kroku go realizuje, aby go zrealizować.

    Dziękuję!
    Mariola

    P. S. Jeżeli chodzi o produkty, które posiadam to:
    – książki : „Kobieta Niezależna” (pierwsza i druga”, „Kobieta Asertywna”, „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Zasługujesz na sukces”, „Coaching wart milion” plus inne tytuły ze sklepu (Michała Zawadki i Louise L. Hay)
    – planner, dziennik coachingowy, dziennik sukcesów oraz karteczki Kamili
    – szkolenia online : „RBC Master Business Training”, „Maksymalna Produktywność”, „5 strategii budowania pewności siebie”, „Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczac swoje cele”
    – szkolenia, spotkania stacjonarne : Kobieta Niezależna (dwa razy), premiera Kobiety Asertywnej i oczywiście „RBC Master Business Training” :)

  6. Dominika

    Moje najważniejsze lekcje ze szkolenia Asertywny Rodzic – Partner – Manager:
    1. Jeśli nauczę się zachowań asertywnych to mogę w sposób świadomy wybierać zachowania asertywne, manipulacyjne, agresywne, uległe – pod warunkiem, że wezmę za nie odpowiedzialność.
    2. Pewność siebie powinna wynikać z wewnętrznego szacunku do samego siebie i własnych wartości.
    3. Jeśli coś mi się należy to trzeba się o to upomnieć.
    4. Bądź partnerem do rozmów na poziomie faktów.
    5. W asertywności reprezentuje tylko siebie.
    6. Komunikacja asertywna to proces i często na jednej rozmowie się nie kończy.
    7. Należy dawać asertywne komunikaty akże wtedy gdy jesteśmy zadowoleni, wdzięczni, szczęślliwi.
    8. W komunikacji asertywnej należy zamienić oczekiwania negatywne na pozytywne.
    9. Asertywność to przyjmowanie trudnych sytuacji.
    10. Nie mogę zmusić kogoś, aby miał takie same standardy, nawet jeśli chodzi o moją osobę.

  7. Ela

    1. To Ty rozdawaj karty: Świadomie budować swoją karierę i zakres kompetencji, tak aby mieć możliwość wyboru miejsca pracy w sytuacji, gdy ktoś narusza nasze wartości.
    2. Rozważna strategia dzialania: Jeśli sytuacja życiowa tego wymaga, np. jesteś matką samodzielnie wychowującą dzieci, nie masz zabezpieczenia finansowego, a wiesz ze srodowisko zawodowe, w którym się znalazłaś nie jest gotowe na Twoją asertywność, bo np.grozi Ci zwolnienie, to trzeba zaczekać z tą postawą i najpierw przygotować grunt prawny, zawodowy i finansowy, a dopiero później stawaj w obronie spraw, które Cię uwierają.

    Łatwiej będzie mi napisać czego NIE posiadam z asortymentu RBC:
    -ksiazka Mariusza i Patrycji o pierwszym biznesie,
    -Coaching wart milion,
    -kursy Joasi Ceplin.

  8. Ewa

    Ewa
    Dwie lekcje (napiszę dwa punkty bez rozpisywania się)
    1. Po szkoleniach i przeczytaniu książek Pani Kamili
    powiedzenie „jesteś kowalem swojego losu” oraz inne niecenzuralne „nic się nie zmienia od dupy siedzenia” (jest to cytat z dialogu pewnego serialu – prosty ale życiowy)
    są jak najbardziej prawdziwe.
    Musisz określić co chcesz osiągnąć w życiu zarówno zawodowym jak i prywatnym, wyznaczyć/określić główny cel i małymi kroczkami/celami brnąć określoną drogą. Oba obszary powinny się uzupełniać gdyż składają się na nasze życie.
    2. Nikt niczego nie zrobi za Ciebie. Trzeba mieć pomysł na siebie (określić cele prywatne i zawodowe) następnie powiedzieć o nich mężowi, szefowi oraz tym, którzy mogą nam pomóc w ich osiągnięciu.
    Przypomniał mi się cytat Leszka Balcerowicza: „Niegodne i nieskuteczne jest zwracanie się o pomoc bez przedstawienia tego, co sami robimy. Pomaga się tym, którzy chcą sobie pomóc a nie żebrakom. Nie proszę o jałmużnę ale o wsparcie”

  9. Ela

    Chciałam podzielić się z Wami najważniejszymi lekcjami, jakie wyniosłam z kursu „Asertywność w pracy i w rodzinie”.

    Przede wszystkim naszła mnie taka refleksja, że ten kurs spowodował, że zaliczyłam prawdziwy skok rozwojowy jeśli chodzi o moją osobowość i dojrzałość życiową. Teraz już wiem, że był brakującym ogniwem – brakiem, którego byłam świadoma, ale nie potrafiłam go jednoznacznienie zdefiniować i znaleźć sposobu na uzupełnienie luki.
    Co zyskałam?
    1) Dzięki praktycznemu zastosowaniu asertywności na co dzień odblokowałam swoje emocje, które dusiłam wewnątrz z obawy, że nieumiejętne ich wypowiedzenie negatywnie wpłynie na moje relacje z bliskimi. Teraz wiem jak i nie boję się mówić głośno o tym, co czuję w każdej sytuacji i cały czas uczę się interpretować moje odczucia oraz oczekiwania względem innych – odbieram to jako niesamowicie uwalniające doznanie! Zniknął efekt ściśniętego gardła – cudowne uczucie! Przy tym daję też innym prawo posiadać inne zdanie, potrzeby itp dzięki czemu łatwiej godzę się z rzeczywistością i unikam rozczarowań.
    2) Bardzo cennym odkryciem jest to, jak moje asertywne zachowanie wpływa pozytywnie ma moje dzieci i nasze wspólne relacje. Obserwuję jak zmienia się sposób, w jaki moje córki zwracają się do mnie i do siebie nawzajem. Zagościł między nami szacunek i coraz rzadziej zdarzają się kłótnie, gniew, pretensje – ogólnie mówiąc negatywne emocje, które nas oddalały od siebie. Często rozmawiamy o uczuciach, o tym jakie zachowania i sytuacje stoją za tymi emocjami, o tym jak ważny jest szacunek do samego siebie, jak i poszanowanie praw innych osób. Naprawdę serce rośnie kiedy, dostrzegam u moich pociech (5 i 9 lat) próby stosowania komunikaty asertywnego – wow to działa! :-)
    3) Bardzo cenną lekcją są sposoby reagowania na agresję słowną i krytykę. Doprawdy nie zdawałam sobie sprawy jak często samym tonem wypowiedzi, albo jakąś „niewinną” aluzją ja sama przyczyniałam się do podsycania „mowy nienawiści”. Nie mogę wyjść z podziwu, jak dzięki 2-3 asertywnym wypowiedziom można wystudzić agresywne zamiary drugiej osoby. Asertywne wyrażanie uczuć oraz opieranie się na faktach już nie raz pozwoliło mi uniknąć kłótni, zaoszczędzając sobie emocjonalnej „szarpaczki”, a przy tym cały czas być w zgodzie ze sobą – N.I.E.S.A.M.O.W.I.T.E!

    Bardzo podoba mi się to, że dzięki kursowi „Asertywność w pracy i w rodzinie” moja osobowość zaczęła się bardzo dynamicznie rozwijać, mam większy szacunek i zaufanie do własnej osoby, po prosty zaczynam coraz bardziej lubić siebie :-)
    Serdecznie polecam każdemu, kto chciałby poczuć się lepiej sam ze sobą i z uśmiechem spoglądać w lustro.

    Produkty, jakie już posiadam to:
    -kurs online „Asertywność w pracy…”
    -kurs online „Kobieta niezależna”
    -książka „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”
    -książka „Kobieta niezależna”
    -książka „Kobieta asertywna”

    Pozdrawiam serdecznie

  10. Aleksandra

    W trakcie lektury pierwszych stron kasiazki Kobieta Asertywna uświadomiłam sobie, że to nie jest tak, że nigdy nie byłam asertywna i muszę się tego po prostu nauczyc.
    Po przeczytaniu przykładu o nieszczęśliwym zakochaniu przypomniałam sobie, że w okresie młodości, jako nastolatka komunikowałam się kierując bardzo czystymi intencjami i poszanowaniem uczuć innych osob. Bardzo też szanowałam swoje poglądy, ideały.
    Jednak z biegiem czasu to się zmieniło. Moje potrzeby odchodziły w przysłowiowy kąt. Straciłam swoją asertywność. Prawdopodobnie dałam się zmanipulować…bo….”starsi mieli wiedzieć lepiej co dla mnie najlepsze, bo byli bardziej doswiadczeni”.
    W efekcie zmieniłam swój sposób komunikacji na gorszy dla mnie.

    Dodatkowo myślę sobie,że jeśli z nauką asertywności jest jak z nauką języka obcego, to warto abym pamiętała to co już zauważyłam w swoim życiu na temat języków obcych:nieużywane/nie praktykowane szybko się ulatniają i gdy nagle trzeba ich użyć….to komunikacja z ich użyciem jest ułomna.

    Te dwa spostrzeżenia doprowadziły mnie do kluczowego dla mnie wniosku:
    asertywność nie jest „na zawsze”!

    Teraz poświęcę dużo czasu na przypomnienie sobie języka asertywności, a kiedy osiągnę w moim poziom „fuent” to wcale nie będzie oznaczać, że to koniec przygody. Aby jakość komunikacji asertywnej była cały czas „fluent” to bedzie wynagac ode mnie regularnego odświeżania tych umiejętności.

    • Aleksandra

      W trakcie lektury pierwszych stron kasiazki Kobieta Asertywna uświadomiłam sobie, że to nie jest tak, że nigdy nie byłam asertywna i muszę się tego po prostu nauczyc.
      Po przeczytaniu przykładu o nieszczęśliwym zakochaniu przypomniałam sobie, że w okresie młodości, jako nastolatka komunikowałam się kierując bardzo czystymi intencjami i poszanowaniem uczuć innych osob. Bardzo też szanowałam swoje poglądy, ideały.
      Jednak z biegiem czasu to się zmieniło. Moje potrzeby odchodziły w przysłowiowy kąt. Straciłam swoją asertywność. Prawdopodobnie dałam się zmanipulować…bo….”starsi mieli wiedzieć lepiej co dla mnie najlepsze, bo byli bardziej doswiadczeni”.
      W efekcie zmieniłam swój sposób komunikacji na gorszy dla mnie.

      Dodatkowo myślę sobie,że jeśli z nauką asertywności jest jak z nauką języka obcego, to warto abym pamiętała to co już zauważyłam w swoim życiu na temat języków obcych:nieużywane/nie praktykowane szybko się ulatniają i gdy nagle trzeba ich użyć….to komunikacja z ich użyciem jest ułomna.

      Te dwa spostrzeżenia doprowadziły mnie do kluczowego dla mnie wniosku:
      asertywność nie jest „na zawsze”!

      Teraz poświęcę dużo czasu na przypomnienie sobie języka asertywności, a kiedy osiągnę w moim poziom „fuent” to wcale nie będzie oznaczać, że to koniec przygody. Aby jakość komunikacji asertywnej była cały czas „fluent” to bedzie wynagac ode mnie regularnego odświeżania tych umiejętności.

      Produkty, które posiadam to:
      książki
      Coaching wart milion, KN, KA, Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale,
      Dziennik coachingowy
      W platformie
      KN kurs Online
      7zasad zarządzania sobą w czasie
      Kroki do zbudowania wielomilionowego biznesu
      Coaching wart milion
      Bonus do dziennika KN
      Jak skutecznie wytyczać cele
      6krokow do stabilizacji finansowej

  11. Natka

    Zachowania asertywne to jest jedyne co wypada i przystoi kobiecie. Niewypada nie być asertywna, bo jak sama o siebie nie zadbasz nikt tego nie zrobi.
    Sytuacja z pracy – zostałam wybrana w firmie z pośród wielu osób do wzięcia udziału w ważnym przedsięwzięciu. Przedsięwzięciu niezwykle ważnym a jednoczenie szalenie trudnym, obciążającym psychicznie. Ważnym z punktu widzenia firmy jak i gromadzenia przeze mnie nowych doświadczeń zawodowych. Udział w tym przedsięwzięciu wymagał doszkolenia sie i jedonoczesnie realizacji „normalnych” obowiązków służbowych. Samo przedsięwzięcie było już prowadzone „po godzinach” lub nawet w weekendy, co w efekcie powodowało ze tyrałam jak wół co druga niedziele, a łoją rodzina cierpiała. Takich osób jak ja było 4. Na wstępie powiedziano nam, ze bedzie z tego dodatkowa kasa. Ale z każdym kolejnym spotkaniem, temat dodatkowego wynagrodzenia był wyciszany, zaczął być tematem tabu. W końcu wśród naszej 4 pojawiały sie głosy – ja to robie dla ideii, pieniądze nie są ważne, ze nie wypada sie upominać bo mize tak ma być itp. A ja stwierdziłam, ze kurde dlaczego mam poświęcać swój czas i zasuwać za darmo i to jeszcze kosztem czasu dla rodziny. Zbierałam sie długo, ale poszłam do najwyższych przełożonych, bo bezpośredni tylko wzruszył ramionami, i postawiłam sprawę jasno (lepiej późno niż wcale). Tak jak ja byłam zdziwiona swoją powstawała i odwaga, tam osoby do których poszłam pi swoje chyba byli zdziwieni i zaskoczeni, ze znalazła sie taka jedna co ideą nie jest w stanie wynagrodzić rodzinie straconego czasu ;) za dwie godziny wszystko było ustalone, a kolka dni później pieniądze były na koncie. Jaki efekt? Nikt mnie nie zwolnił bo przyszłam po swoje, bo sie upomniałam. Co sobie pomyśleli o mnie – a co mnie to w sumie obchodzi? Czy ta opinia jest mo do czegoś potrzebna ? Nie! Działałam w zgodzie ze sobą . Jak mnie traktują teraz – z dużo większym szacunkiem :) a moje poczucie wartości znacznie wzrosło :)

    • Natka

      Zapomniałam napisać ze mam Kobietę niezależną, Buduj zycie odpowiedzialnie i zuchwale, DIennik Coachingowy, Kobietę Asertywna

  12. Maria

    Cześć Kamila i RBC!

    Całkiem niedawno natrafiłam na videobloga, w którym dziewczyna dzieliła się tym, że Twoja książka pomogła jej zadbać o siebie.

    Byłam w takim miejscu w swoim życiu, w którym miałam dość siebie (że z osoby która potrafiła zadbać o siebie, stałam się osobą uległą – w relacji z rodzicami i w związku) oraz w takim, że kariera zawodowa jest na bardzo dobrym poziomie, jednak dla mnie to mało i chce więcej.

    W obu relacjach, miałam poczucie winy, że nie jestem taka, jak ktoś chce, że mam inne myśli, emocje, uczucia, plany. Miałam poczucie, że nie jestem ważna. Dobro innych przekładałam nad dobro swoje.

    I nagle przychodzisz Ty Kamila i mówisz, że mam prawo do swojego życia, bo nikt inny za mnie go nie przeżyje, że mam prawo do swoich emocji, uczuć, przekonań, ważne jednak aby nie raniły one drugiej osoby. Pokazujesz jak budować komunikat asertywny, jak wychodzić z postawy uległej.

    Od tej pory staram się budować komunikaty asertywne. Partner dużo przeklina. Nie pasuje mi to. Moje prośby nie dawały efektu. Ostatnio mówię: „Jest mi bardzo smutno kiedy przeklinasz, chciałabym, abyś postarał się używać innych słów zamiast przekleństw.”. Jego odpowiedź to po raz pierwszy „Przepraszam.”.

    To był jeden przykład, ale tak, budownie komunikatów asertywnych działa. Szczególnie to widzę w związku, kiedy mówię w sposób asertywny o czymś co mi nie pasuje, nie kończy się to kłótnia tylko zrozumieniem.

    Dziękuję Wam wszystkim!

    Książki wraz z e bookami, które mam to: „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale.”, „Zasługujesz na sukces.”, „Kobieta asertywna.”, „Kobieta niezależna.”

  13. Sandra Szczepaniak

    Zawsze imponowala mi Twoja otwartość, umiejętność wyrażania swojego zdania, dobór słów, tak aby być stanowcza, a jednocześnie nikogo nie urazić. Oglądając Twoje story na instagramie, myślałam sobie WOW, ta kobieta ma J…. (bez urazy). Dziś rozumiem, że to nie kwestia przyslowiowych jaj U kobiet A umiejętności, które można i każda kobieta powinna nabyć. Nikt tak jak kobiety nie potrafi manipulować, rozpoczynać kłótni, podburzac inne osoby w towarzystwie… Gdyby wszystkie te panie nauczyły się asertywności, świat wkroczylby na wyższy poziom. Odnoszę wrażenie, że to jak traktujemy innych często jest prymitywne, a Twoje lekcje są złotym lękiem na tę „chorobę”. Wierzę, że Twoja misja odniesie sukces. Czego się nauczyłam z ostatniego spotkania? – Że postawienie siebie w roli ofiary sprawi, że będę zirytowana swoim pozwoleniem na tę sytuację oraz złością na drugą osobę. – że mam prawo do odmowy nawet gdy „nie wypada” i to nadal będzie ok. – że będąc asertywna buduje się swój szacunek do siebie i jednocześnie innych szacunek do mojej osoby. – że istnieje schemat na asertywność i to wcale nie jest trudne. Ważne aby wiedzieć co jest dla nas istotne w życiu i żyć z tym w zgodzie. Tworzysz bardzo konkretną i przydatna treść. Kiedyś dostałam w prezencie „kobietę niezależna”, dziś ja sprezentuje „kobietę asertywna” swojej siostrze i mamie. (Mama była na ostatnim webinarze „jak budować zdrowe relacje” ale niestety się nie przyznała do tego ;-)) tak jak mówiłaś, każdy swoim tempem. Nie wiem czego życzyć z okazji wydania 8 książki. Może kolejnych sukcesów i książek, są dla wielu kobiet (w tym dla mnie) bardzo wartościowa treścią, oraz dużo zdrówka dla Ciebie i rodziny <3

  14. Maria

    Kamilo,
    najlepsze co mi dało totalnego kopa to spotkanie z Tobą w Poznaniu na szkoleniu Kobieta Niezależna!!!
    Potrzebowałam zmiany, nie wiedziałam co zrobić, od czego zacząć. Zastanawiałam się w co „wsadzić ręce” a Ty mnie ukierunkowałaś. Każda minuta szkolenia to ważna lekcja. Twoje szkolenie popchnęło mnie do działania, to był ostatni dzwonek, żeby zabrać się za siebie.

    Dziękuję!

    Teraz marzę o Dzienniku Coachingowym, myślę że pozwoli mi jeszcze lepiej ukierunkować swoje działania i zawalczyć o siebie. Zawodowo i prywatnie.

    Pozdrawiam,
    Maria

    Posiadam już książki:
    Kobieta Niezależna, Buduj swoje życie …, Zasługujesz na sukces i leci właśnie do mnie Kobieta Asertywna :*

  15. Joanna

    Gdybym miała napisać, który produkt wpłynął na mniej najbardziej i jakie lekcje wyciągnęłam przede wszystkim, musiałabym chyba napisać własną powieść.
    – Pierwsze, co wpłynęło na mnie, to V edycja wyzwania. Pokazała mi, że słowo „nie chce mi się, może jutro” nie istnieje. Udział w wyzwaniu dawał mi poczucie sprawczości, przekonanie, że wszystko zależy od mojego własnego wysiłku, zorganizowania… Niestety, kontuzja odniesiona w biegu charytatywnym wykluczyła mnie z wyzwania, ale widać tak musiało być, bo los nagrodził mnie w inny sposób
    -Drugą ważną lekcję wyciągnęłam z „Kobiety niezależnej”. Pokazała mi, jak świadomie pokierować swoim losem, zwłaszcza zawodowym. Tutaj najbardziej zapadła mi w pamięć lekcja pt. „nie jesteś drzewem, jeśli nie odpowiada ci otoczenie, to je zmień”. Równie mocno zapadły mi w pamięć słowa Jeśli naprawdę chcę czegoś dokonać, to szukaj rozwiązań a nie wymówek. Komu zależy znajdzie sposób, komu nie – znajdzie powód. Zaczęłam lepiej delegować obowiązki domowe, a w rezultacie znalazłam więcej czasu na własne potrzeby, m.in. na samodoskonalenie. Wprowadziłam przygotowywanie ubrań na tydzień pracy dla siebie i dziecka, a także listę obiady- zakupy, którą całkowicie przeniosłam na męża.

    – Kobietę niezależną przeczytałam w październiku, w listopadzie buduj „Życie odpowiedzialnie i zuchwale”. Dzięki nim zaczęłam bardziej świadomie planować przyszłość, m.in. zarządzać finansami, budować poduszkę finansową, która miała mi pozwolić na dokonanie zmian w pracy, abym mogła rzucić pracę i szukać nowej, bez stresu, bez przymusu. Kiedy zamknęły się przede mną jedne drzwi, otworzyły się drugie – zmieniłam pracę po zaledwie 2 tygodniach od rozpoczęcia aplikacji.

    – Jednak pozycją, która najbardziej na mnie wpłynęła i z której wyciągnęłam najwięcej wniosków okazały się dzienniki. Dzięki nim zastanowiłam się wreszcie nad swoimi długo- i krótkofalowymi celami. Bardziej doceniam to, co mam, wyrażając wdzięczność. Wizualizuję sukcesy, korzystając z podpowiedzi afirmacji. Z przyjemnością odhaczam i zmieniam kolejne pozycje, po tym jak na mojej liście kompetencji pojawiają się kolejne etapy kursów zawodowych i z satysfakcją odnotowuję, że muszę sobie znaleźć nowe cele zawodowe. Ciekawie jest spojrzeć z innej perspektywy, zastanowić się, co chciałoby się po sobie pozostawić, zastanowić nad tym, co najbardziej pasjonuje cię w pracy itd.

    Pozdrawiam cię Kamilo, planując moje najbliższe miesiące z dziennikami, dzięki którym mam nadzieję, jeszcze lepiej wykorzystać najbliższy rok, by za 10 miesięcy, po ukończeniu pracy z dziennikami, być jeszcze bardziej niezależną, asertywną i spełnioną

    Produkty, które już mam:
    Książki „Kobieta niezależna”, „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Zasługujesz na sukces”, „Dziennik coachingowy”, czekam na „Kobietę asertywną” (e-book właśnie dostałam). Od października biorę też udział w każdej konferencji online.

    • Katarzyna

      Po każdym kursie, power poniedzialku czy przeczytaniu jakiejkolwiek książki Kamili wniosków można wyciągnąć mnóstwo. Nie wiem skad Ona to bierze, ale ma w sobie tyle energii i potrafi zarazic optymizmem,a co więcej dać powera milionom osób. I jedna z miliona jestem JA. Mam kilka celów, a cel główny to by się nie poddac i walczyć o swoje. Ciężko mi być bardziej stanowcza, wyznaczyc granice bo mam uległy charakter i nie umiem się dopominac o swoje, „nie to nie, poradzę sobie sama” a na dłuższą metę się pewnie wykończe… lekcja asertywności będzie trudna ale dam rade. Musze zacząć od małych kroków a za rok sprawdzić jak długa drogę udało się przebyć. Z dziennikiem couchingowym to się uda. Z karteczkami udaje sie oddelegowane zadania zrobic i bym na nowo nie musiala byc od wszystkiego. Mając małe dzieci i wszystko na głowie ciężko mi znaleźć czas dla siebie. Teraz juz łatwiej. Książki można pochłonąć jednym tchem. Czekam niecierpliwie kolejną dostawe.
      Mam już „Kobietę Niezależna” cz.2 i czekam na „Kobietę asertywna” i „Zasługujesz na sukces”.
      Coś czuje, ze ta ósma ksiazka Kamili to „ósmy cud swiata” a dla mnie moment na odbicie się od ściany i zaczecie zupełnego innego nowego życia.
      Dziękuję bardzo Kamilo za wszystko, twoja prace, książki, szkolenia póki co on line, motywacje i powera do dzialania,nie tylko dla mnie ale innych rowniez. Mam nadzieje ze będę na żywo z Tobą na Kursie „Kobiety Niezaleznej” . To kolejny z kroków. Pozdrawiam serdecznie

  16. Aleksandra

    Moje lekcje z ebooka „Kobieta asertywna”
    – asertywność to cecha, której mogę i chcę się nauczyć
    – kiedy pojawia się dziecko, w związku ożywają nieprzepracowane lęki i obawy
    – bycie uległą sprawi, że Twój potencjał zostanie niewykorzystany
    – asertywność = szacunek do siebie i swoich wartości

  17. Katarzyna

    Kupiłam dzisiaj ebooka i dopiero przeczytałam pierwszy rozdział ale wydaje mi się, że te słowa będą do niego pasować (już kakiś czas temu je sobie zapisałam i statam się co jakiś czas do nich wracać. Dodają mi siły w trudnych chwilach). „Myślę, że najgorsze, co może kogoś spotkać, to przegapienie swojego życia. Niewykorzystanie szansy na zrealizowanie swoich pragnień, na odnalezienie sensu i wreszcie na poznanie i pokochanie samego siebie. Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno, spojrzeć na swoje życie i uświadomić sobie, że z głupoty i lenistwa czy tchórzostwa -nie poszło się drogami, którymi chciało się iść…(Marcin Szczygielski)”. W kontraście tych słow myślę, że umiejętność asetrywnego zachowania się w różnych sytuacjach, pomoże w osiąganiu zamierzonych celów, realizowaniu pragnień a przez to pokochanie samego siebie.
    Dopiero zaczynam tę drogę, uczestniczę w kursie asertywności i jestem po lekturze „Kobiety niezależnej”.

  18. Weronika

    Lekcje z kursu Asertywności:
    Na początku po prostu muszę podziękować Kamili za to ci robi. Nie mam nawet 20 lat, znam Kamilę niecały rok i jestem niesamowicie wdzięczna, że mogę już zdobywać tak cenną wiedzę. Jestem dosłownie podjarana każdym nowym filmikiem, nową książką itd, w moim domu już każdy wie kim jest Kamila :D Kurs z asertywności miałam już zapisany do kupienia jakiś czas temu, odłożyłam na niego pieniądze i jestem bardzo dumna, że genialnie zainwestowałam :)
    Po przerobieniu kursu przede wszystkim mam większą łatwość w nazywaniu swoich emocji. Staram się odróżniać fakty od opinii. Zapamiętałam cenną uwagę, żeby zanim cokolwiek powiem, zastanowić się o co mi właściwie chodzi i co czuję. To bardzo pomaga. Zapamiętałam, żeby w ostateczności przywołać takie zaplecze, które faktycznie będę w stanie wykonać. Lekcja z tego jak reagować na krytykę i pochwały też była dla mnie bardzo ważna. Kurs jest dla mnie zrobiony rewelacyjnie, zeszyt ćwiczeń jest kluczem do tego, żeby z tego kursu coś wynieść. Ogromną dawką wiedzy są też sesje Q&A, a filmik o lekcjach ze szkolenia z Blairem Singerem jest moim ulubionym, niezwykle inspirujący.
    Na półce mam już książkę,, Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” i Kobietę Niezależną, dziennik coachingowy, dziennik sukcesu i 2 webinary o pewności siebie i budowaniu stabilizacji finansowej. Jeszcze trochę i jedna półka będzie przeznaczona tylko dla Kamili ;) Jesteś dla mnie jednym z nielicznych wiarygodnych, AUTENTYCZNYCH motywatorów i bardzo za tą autentyczność Ci dziękuję <3

  19. Katarzyna Uniat

    Moje najważniejsze lekcje po kursie ,,Maksymalna Produktywność”:
    1. Zapisuj swoje cele . W wyznaczeniu celów uwzględnij plany swojej rodziny, a w pracy- pracowników.
    2. W kalendarzu zapisuj swoje MIT i CHSS .
    3. Deleguj zadania. Lepsze jest 80% kilku osób, niż twoje 100%.
    4. Planuj wg swoich wartości i wysokiej stawce urodzinowej.
    5. Działaj na swoje 100% w danej chwili. Działaj pomimo nierealnych warunków, bo one nigdy nie nadejdą
    6. Uporządkuj swoje otoczenie. Bałagan w domu czy pracy to bałagan w głowie, a ja trzeba mieć czystą i jasny umysł
    7. Kontroluj siebie i pracuj z checklistą
    8. Ważny jest progres A nie perfekcja
    9. Skup się na zdobywaniu kompetencji, które są ci potrzebne na dany moment.
    10. Planuj i zapisuj, planuj i zapisuj

    Książki, które już posiadam:
    Zasługujesz na sukces
    1 i 2 wyd. Kobiety niezależnej
    Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale
    Coaching wart milion
    Dziennik Coachingowy

    Kurs on-line
    Kobieta Niezależna
    Maksymalna Produktywnosć
    Asertywność i pewność siebie
    Model Coachingowy

  20. Ania

    Zapisałam się na kurs asertywności. Od dawna czułam, że jest to moja „Pięta Achillesowa”. Na początku na wszystko się zgadzałam, no bo jak to tak mogłabym odmówić. Byłam taką uległą, niezdecydowaną ciapą. O co ktoś poprosił to robiłam. Zgadzałam się na wszystko, pomimo wielkiego sprzeciwu, który odczuwałam w środku-to jednak nie potrafiłam tego wypuścić z siebie. Gniotło mnie to wewnętrznie i było mi z tym bardzo źle. Kiedy już mi się tak nazbierało więcej tego niezadowolenia to zaczęło mi się ulewać. I tak już nie zgadzałam się na wszystko tylko wybuchałam z byle powodu. Każda prośba o cokolwiek, każda reakcja, nawet zupełnie bzdetna, niewarta uwagi – wywoływała u mnie wybuch. Warczałam na wszystkich o byle co, żeby tylko nikt nic ode mnie nie chciał, bo nie wiedziałam jak się przed tym bronić. Bałam się, że nie będę umiała odmówić i wolałam odstraszyć ludzi ode mnie, żeby tylko o coś mnie nie poprosili. Zaczęło się to negatywnie odbijać na mojej rodzinie. Nasze relacje się bardzo pogorszyły. Wiedziałam, że muszę coś z tym zrobić. Tak trafiłam na kurs asertywności. Pomyślałam, że to jest to. Tego szukałam, to jest tą rzeczą, która jeśli nad nią popracuję spowoduje, że będę mogła wejść na kolejny poziom w rozwoju osobistym. Sukcesywnie przerabiałam kurs. Na bieżąco wprowadzałam zmiany w wysyłanych przeze mnie komunikatach, najpierw do członków mojej rodziny, potem do znajomych i osób obcych. Jakie było moje zdziwienie jak zaobserwowałam, że zmieniło się podejście mojego męża do mnie. Nagle zaczął liczyć się z moim zdaniem. Coraz mniejsze ma tendencje do wrzucania na moją głowę wszystkich niewygodnych spraw do załatwienia. Jakie lekcje są w mojej opinii najważniejsze?
    1) Jestem tak samo dużo warta jak wszystkie inne osoby. Jesteśmy równi i każdemu z nas należy się taki sam szacunek
    2) Jeśli coś mi nie odpowiada to mogę to po prostu powiedzieć. Nie mam obowiązku zgadzać się na wszystko. Świadomość tego, że mogę odmówić, powoduje, że zmniejsza się poziom napięcia i automatycznie robię się spokojniejsza. Moje reakcje również są dzięki temu spokojniejsze
    3) To ode mnie zależy na co się zgadzam. Na jakie traktowanie pozwalam i się godzę.
    4) Zawsze mogę zmienić zdanie. Sytuacja może się zmienić, tak więc moje zdanie także może się zmienić. Mam prawo do zmiany decyzji. Mam prawo do odmowy
    5) Ludzie będą mnie traktowali w taki sposób w jaki im na to pozwolę
    6) Każdy może popełnić błąd. Każdy ma prawo do popełniania błędów.
    W moim życiu zachodzą teraz bardzo duże zmiany. Są to zmiany fascynujące i dobre. Bardzo Ci dziękuję za inspirację, pomoc, wskazanie drogi i motywację do działania.
    Mam już w mojej kolekcji Kurs ” Asertywność w pracy i w rodzinie” oraz Książki: „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” oraz „Kobieta Niezależna”

  21. Ewa

    Moją najważniejszą lekcją ze szkolenia „Zbuduj swoją wewnętrzną siłę” było to, żeby zawsze dotrzymywać sobie słowa i by akceptować siebie w 100%, bo bez tego nie ruszymy dalej. Jeśli sami sobie nie dotrzymujemy słowa, to jak mamy to robić wobec innych? Jak inni mają dotrzymywać danego nam słowa? Do tej pory tworzyłam wiele planów, wiele rzeczy sobie obiecywałam i na tym się kończyło. Teraz rozumiem, że lepiej zaplanować małe kroki, ale je zrealizować, a nie od razu rzucać się na głęboką wodę i rezygnować po zanurzeniu w nią palca ;) Tak samo z akceptacją siebie – co z tego, że nie jestem doskonała – mam do tego prawo! Ćwiczenie z rozdzieleniem rzeczy które mogę i chcę zmienić od tych, którym po prostu należy „oddać hołd” dużo wywróciło w mojej głowie. Miłość nie leży gdzieś na zewnątrz. Ona jest w środku w nas – pokochanie siebie bezwarunkowo, to najcudowniejszy prezent jaki możemy zrobić sami sobie.

  22. Anna

    Ja sama nie mogę opisać moich wrażeń. Jestem w szoku, że można w ten sposób się komunikować. Chodź zawsze dążyłam do tego, aby porozumiewać się łagodnie. Nikogo nie urażać i nie ranić. Nie zawsze to wychodziło, ale się starałam. Widziałam też to, że ja próbowałam, ale druga strona nie dawała mi tej wygody i zaraz były złośliwe uwagi czy głupie pyskówki i też z mojej strony, ponieważ wybuchałam. Nie dawałam rady. Zawsze mam problem z tym, że boję się że powiem coś głupiego, a potem urażę kogoś.

    Opowiem mile widziany kurs w naszej rodzinie po przerobieniu. Jak zaczęłam pisać czy mówić do osób najbliższych to śmiali się ;) lub przyjaciele myśleli, że coś brałam czy że coś mi się stało. Dosłownie. Powoli zaczynam odróżniać, że przez to że byłam uległa, zaczynałam później wybuchać i szłam w agresję. Wszystko przede mną i bardzo dziękuję za ten kurs, bo bardzo mocno mnie wciągnął i pochłonęłam go w 2 dni.

    Kurs jest mega niesamowity i bardzo zachęcam do zakupu, ponieważ sam w sobie człowiek zauważy jaki na prawdę jest ;) Bardzo, bardzo dziękuję :)

  23. Agnieszka

    Kurs asertywności

    Kiedy zaczęłaś go reklamować, myślałam: to nie dla mnie. Ale kiedy coraz więcej o asertywności mówiłaś doszło do mnie że jeśli nie „odzyskam siebie” wiecznie będę w coś uwikłana, bo moje granice leżą.

    Asertywność kojarzyłam z lekką nutką/ no dobra nie z lekką, arogancji. Ja fifarafa jestem taka mądra i wszystkim powiem co myślę. Kojarzyłam taką postawę ze sprzedawcami, akwizytorami.

    Ale zobaczyłam, że mój obraz jest błędny, a asertywność to podstawa budowania siebie, bycia sobą i bycia z innymi!

    W bardzo szybkim tempie zmieniła się moja postawa po kursie, moje relacje. Część ludzi odpadło, posprzątałam relacje. Dziękuję i sobie i Tobie!

  24. Beata

    Jestem w trakcie kursu. Robię to krok po kroku, praktykujac kolejne lekcje.
    Niesamowite jest już zaobserwowanie obecnych relacji i ich „ocena” z punktu widzenia asertywności. To pokazuje, co jest do zrobienia :)

  25. Anna

    Super kurs polecam. Ja przerabiam 2x

  26. Anna

    Super kurs polecam. Ja przerabam 2x

  27. Kasia

    Moje lekcje po szkoleniu z asertywności:
    1) Przede wszystkim odczuwam potrzebę bycia konsekwentną w asertywnych wypowiedziach. Jako mama dwójki dzieci często za drugim razem nie podtrzymywałam wcześniej postawionych warunków, stąd wynikały moje ogromne problemy wychowawcze. Teraz widzę różnicę i dostrzegam potrzebę zmiany komunikacji.
    2) Asertywność w komunikacji z mężem pomoże mim uratować moje małżeństwo, ponieważ ze względu na przeżycie pierwszych wspólnych lat w roli uległej osoby z mojej strony wpłynęło na późniejsze przekształcenie zachowania na agresywne, stąd ocieramy się o rozstanie.
    3) Asertywność w pracy – przestałam zgadzać się na rzeczy, na które nie miałam najmniejszej ochoty, przestałam dawać sobą pomiatać i przestałam bać się wyrażać swojej opinii.
    4) Asertywność wśród społeczeństwa – przestałam przejmować się tym, że coś wypada, że ktoś ode mnie czegoś oczekuje. Stosuję się do zasady, że albo ktoś mnie lubi i szanuje taką, jaką jestem, albo nie jest wart mojej uwagi. Kiedyś ze względu na niedowartościowanie żebrałam o każdą aprobatę, nawet wynikającą z postawy uległej. Dziś wiem, że taka sympatia jest nic nie warta. Potrzebuję uznania wynikającego z akceptacji mnie, jaką jestem, nie za to, jaką ktoś potrzebuje, żebym była.
    5) Asertywność w relacjach ze starszymi członkami mojej rodziny – staram się delikatnie dawać do zrozumienia, że mam swoje zdanie i potrafię samodzielnie podejmować decyzję. Jeśli będę potrzebować rady, to sama się po nią zgłoszę.
    6) Nauczyłam się w końcu przyjmować komplementy i pochwały oraz radzić sobie z krytyką. Nabieram dystansu do opinii innych. Sama jestem odzwierciedleniem swojego zdania o sobie.
    7) Dzięki kursowi wróciła moja chęć do życia i wiara w to, że jest szansa na skuteczną komunikację z innymi ludźmi. Często dawałam się wykorzystywać, przez co inni odbierali mnie inaczej. Później oczekiwali rzeczy, których sama ich nauczyłam, ale nie będąc w zgodzie ze sobą. Teraz staram się to naprawiać i wystawiać granicę.
    8) Dostrzegam potrzebę uświadamiania innych, że nie żyjemy po to, by dzielić się z innymi swoim zdaniem, jeśli nie jesteśmy pytani. Ubolewam z powodu wszechobecnego hejtu i uczę moje dzieci tolerancji oraz asertywnego wyrażania swoich uczuć.

  28. Katarzyna

    „Za moimi decyzjami stoją marzenia, co stoi za twoimi?” – Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale.

    Po przeczytaniu tych słów poczułam, jak sama siebie uderzam w twarz. Było to bardzo mocne uderzenie. Uświadomienie sobie, że ze strachu nie robię bardzo wielu rzeczy w moim życiu. Strach i moje lęki wpływają na moje życie w większym niż sądziłam stopniu.
    Zmierzenie się z nimi jest dla mnie wyzwaniem i to jest pierwsza rzecz nad którą zaczęłam pracować. W moim odczuciu najważniejsza i najtrudniejsza zarazem.

    Teraz pytam siebie: rezygnuję z czegoś bo się boję? Czego się boję, że nie zabieram się za to czy inne zadanie? Jak zdefiniuję strach, to mogę stawić mu czoło.

    Mam:
    Box Kobieta Pewna Siebie – właśnie do mnie idzie, szkolenie online „Asertywność w pracy i rodzinie” z czerwcowej kampanii, czekam na listopadowe warsztaty „Kobieta Niezależna”.

  29. Renata Sabela

    Pisze o dwóch ważnych lekcjach z Mistrza Sprzedaży
    1. Kiedy jestem skupiona na własnym działaniu mogę iść bardzo szybko do celu i robić to dokładnie. Nic mnie nie rozprasza. Zwycięża się ze samą sobą.
    2. Wyciągnąć to co jest obiekcją klienta wcześniej, nim on o tym powie. Bo jak się wyciągnie strachy klienta samemu, to wówczas mamy kontrolę nad tym jak one zostaną zrozumiane i „oswojone” Wygrywa ten, kto pierwszy powie o tych obiekcjach.

  30. marta

    szkolenie Mistrz Sprzedaży bylo kolejnym szkoleniem z tego zakresu.. Oceniam je bardzo wysoko, Kamila z pewnoscia nie ma rownych sobie w zakresie sprzedazy.Jest mistrzem! Moja główna intencja byla chec odswiezenia wiedzy z tego obszaru oraz znalezienie wskazówek jak uczyć sprzedaży innych (pracuje w duzej sieci kawiarni). przez cale dwa dni zbieralam wskazowki, ktore moglabym pozniej przekazac do zespolow kawiarni tak aby barisci mogli sprzedawac jeszcez lepiej.troche sie ich nazbieralo. moje lekcje sa takie, ze w kontekscie biznesu, w ktorym jestem barista jest kluczowy, i o jego umiejetnosci sprzedazowe nalezy dbac najbardziej, barista powinien byc w centrum uwagi kazdego raportu sprzedazowego wychodzacego ode mnie, menagera regionalnego; to stworzy wlasciwa kulture w firmie; druga lekcja to, ze sprezdaz jest niczym innym jak dbanie o potrzeby innych; pomoganiem i ich realizacji; po szkoleniu odkrylam, ze jest milion okazji do sprzedazy, ktore posrednio prowadza do transakcji oraz, ze w sprzedazy nalezy byc cierpliwym.
    na kazdym szkoleniu Kamili panuje taka atmosfera, ze czlowiek po prostu po nim frunie!!!

  31. Renata

    Moje lekcje po szkoleniu Mistrz Sprzedaży,
    1.Nie jesteś Idealna , sytuacja nie jest idealna, i co z tego , Jestem najlepszą wersją siebie , działaj , pewność i nauka przyjdą z działaniem.
    2.Pozbyłam się blokady , co to będzie jak Klient nie kupi, Najwyżej „ktoś” nie kupi ,co takiego może się wydarzyć, ja pozostawię dobrą energię, zaangażowanie, zaopiekuję się klientem,zmotywuję go, będę działać do Końca.
    Produkty, które już mam:
    Książki „Kobieta niezależna”, „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Zasługujesz na sukces” , kursy , najlepsza moja inwestycja od wielu, wielu lat PAKIET MASTER

  32. monika

    Wyciagnełam z tej lekcji wazne wnioski otworzylo mi oczy na to co robie zle i nad czym musze jeszcze popracowac. Wazna jest tez asertywnosc , wspolna praca, pomoc wzajemna , szacunek ,wykazanie sie tym ze chcesz cos robic i chcesz isc dalej i nie stac w miejscu . Najwazniejsze tez by nie palic za soba mostow .

  33. Iwona

    2 ważne lekcje po szkoleniu 7 zasad zarządzania sobą w czasie:
    1. To co robię dziś, ma wpływ na moja przyszłość, więc podejmuje wszelkie okazje które mi się przytrafiają.
    2. Dzięki „złotym godzinom” efektywniej pracuje i szybciej osiągnę swój założony cel.
    Polecam serdeczne we. Szkolenie ?

  34. Barbara

    Kurs: Czas na awans – Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?

    Dwie lekcje:
    1. Aby podejśc do rekrutacji nie trzeba spełniać wszystkich wytycznych. Brak kompetencji w danym zakresie nie przekreśla Nas w procesie rekrutacji jeśli w momencie rekrutacji podjęliśmy już działania żeby je zdobyć.
    2.Awans sam nie przyjdzie trzeba się za nim nachodzić :) Należy komunikować potrzebę awansu i wykazywać postawę aktywną tak aby za słowami szły konkretne czyny.

    Mój rozwój z Kamila Rowińską to:
    – „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”
    – Dziennik coachingowy 4 tomy: 365 pytań od Twojego coacha.

  35. Anna

    1. Zacznij kreować swoją rzeczywistość przez podejmowanie konkretnych działań a nie bujanie w obłokach.
    Marzenia się nie spełniają tylko dlatego, że się je wypowie na głos.
    2. Tylko ludzie aktywni i zdeterminowani osiągną to co zamierzą!
    3. Zastanów się, czego naprawdę chcesz, podejmij stosowne kroki i bądź świadoma ceny jaką przyjdzie Ci za to zapłacić.
    4. Zadaj sobie pytanie po co to robisz i czy warto?
    5. Cokolwiek robisz i mówisz, miej świadomość, że po drugiej stronie stoi też człowiek.
    6. Pomagaj, stawiaj granice i wymagaj najpierw od siebie a potem od innych.

  36. Lena

    Ukończyłam kurs „Asertywność w pracy i w rodzinie” i moje lekcje są takie: 1) Mów o swoich uczuciach. 2) Mów o sobie , używając komunikatu JA ( i to chyba jest najtrudniejsze ;)). 3) Czy po ukończeniu kursu jestem w każdej sytuacji asertywna ? Nie: ponieważ to jest proces. Daj sobie czas i ćwicz asertywność jak najczęściej aż to wejdzie ci do nawyku. 4) Zastąp agresje asertywnością . Mam wszystkie książki Kamili. Mam szkolenia on-line „ Kobieta Niezależna”, „Moje lekcje po szkoleniu w Arizonie”, „ 5 Strategii budowania pewności siebie”, „Model coachingowi. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”.

  37. Anna

    Moje 3 lekcje po szkoleniu Mistrz Sprzedaży.
    1. Sprzedawca ma być łowcą….będę mówić o tym czym się zajmuję w każdej możliwej sytuacji i wrzucę z głowy myśl o tym, że nie wypada, że może nie teraz….itd.
    2.Niemożliwe nie istnieje…..wyrzucam z głowy myśl, że czegoś nie dam rady….jak zrobiłam 500brzuszkow i tyle z samo przysiadów, podskoków …itd…To pokazałam sama sobie że dam radę.
    3. Działać tu i teraz mimo iż się czasem boję…….I właśnie dlatego że się boję mam to robić , ponieważ rozwój następuje tylko poza strefą komfortu.

    • Anna

      P.S.
      Mam już wszystkie książki Kamili.

  38. Justyna

    Kurs:
    Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?

    1. Miej marzenia. A potem je realizuj. Zrób sobie plan jak zrealizować marzenie, a potem działaj według planu. Każdy może mieć co sobie zapragnie.
    2. Musisz wiedzieć czego chcesz, bez tej wiedzy nie będziesz mógł otrzymać tego. Będziesz kręcić się bez celu. Wyobraź sobie siebie na najlepszym stanowisku jakim możesz sobie wymarzyć. Pamiętaj, że to co robiłeś ma wpływ na to gdzie się twoja kariera znajduje i to czego nie zrobiłeś ma wpływ na to gdzie znajdujesz się w swojej karierze.

  39. Adriana

    Moje lekcje z kursu to:
    po 1
    Czytać wiecej i częściej. Bardzo to lubię. Szczególnie cieszę się kiedy musze podróżować pociagiem – zabieram ze sobą zawsze wtedy kilka książek. I czuje wewnętrzną dume jak po powrocie mam je wszystkie przeczytane :)
    po 2
    Odkryłam też naukę przez Youtube. Jestem kierowcą i ogólnie duże jeżde a w szczególności w korkach dużo stoje :) Włączam sobie różne wcześniej przygotowane filmy na youtube i słucham. Bardzo duzo rzeczy się przez to dowiedziałam i polecam każdemu kto potrafi jednocześnie skupić sie BEZPIECZNIE na prowadzeniu auta.
    po 3
    Strategia swojego rozwoju …. Nigdy tego nie planowałam. Działałam na zasadzie spontanicznych decyzji a czasem nawet przypadku. Teraz mam tego świadomość iż swój rozwój można eż zaplanować. Uwielbiam się dokształcać, a teraz nadam temu konkretny tor.
    A jakie ksiązki posiadam – prawie wszystkie oprócz tych dwóch:
    1. „Coaching Wart Milion” – Kamila Rowińska, Marcin Kokoszka
    2. Jak stworzyć swój pierwszy biznes?” – Patrycja Mstowska-Borysiewicz, Mariusz Mszyca
    Ach… do zobaczenia w Warszawie na szkoleniu: Kobieta Asertywna :)

  40. Emilia

    Moje najważniejsze lekcje z kursu było mi bardzo ciężko wybrać, gdyż każdy moduł krok po kroku był wartościowy. Bardzo pomagają mi notatki wizualne, gdyż zawsze mogę na nie spojrzeć i cała treść do mnie wraca. Nauczyłam się przede wszystkim funkcjonowania bez dystraktorów, delegowania zadań oraz ich zlecania. Wiem, że jeśli np sklejenie filmiku na YT zajęłoby mi kilka godzin albo i więcej bo nie jestem w tym dobra, to wolę zlecić to innej osobie a ten czas poświęcić na zadania z mojej wysokiej stawki godzinowej albo z moich wartości. Jest to niezwykle ważne dla mnie. Ponadto, wiem, że projekt zaczyna się od wyznaczenia daty końcowej i wtedy krok po kroku planujemy poszczególne kroki aby dotrzeć do naszego terminy. Co mnie niezwykle poruszyło, to to, żeby działać w rozwoju swoich kompetencji, nie tego w czym jesteśmy słabi, ale tego w czym jesteśmy mocni i kształtować przez to naszą przyszłość.

    Dziękuje Kamila za fantastyczny kurs!

  41. Piotr Skrzypczak

    W marcu rozpocząłem swoją dość intensywną przygodę i zmiany na dobre w moim życiu od szkolenia „Kobieta Niezależna” w Krakowie. Pojechałem z żoną na szkolenie z kilku względów, ale nie brałem pod uwagę tego, że kupię cały pakiet Mastera :) Będąc na szkoleniu wiedziałem, że chcę zmienić to jak wygląda moje obecne życie zarówno prywatne, jak i zawodowe (mam swoją firmę, zajmujemy się wsparciem klientów jeśli chodzi o WordPress-a). To co zauważyłem u siebie, to fakt że nie radzę sobie zbyt dobrze w zarządzaniu zespołem oraz ogólnie coś nie gra :) Życie przedsiębiorcy wyobrażałem sobie zupełnie inaczej, a niestety rzeczywistość akurat w moim przypadku pokazała że to nie jest wcale takie proste i brakuje mi wiedzy, doświadczenia, a jak się okazuje jeszcze wielu innych kwestii…

    Ponieważ wewnętrznie czułem, że potrzebuję zrobić porządek w swojej firmie i uporządkować sprawy związane z zespołem, delegowaniem zadań, komunikacją i weryfikowaniem wykonanej pracy, to po zakupie pakietu Master Business Training od razu zapisałem się na najbliższe szkolenie 16-17 marca. Było to na pełnym spontanie, chyba nawet pod wpływem tej energii jaką otrzymałem podczas szkolenia KN :)

    Pojechałem na szkolenie, poznałem na nim wiele fantastycznych osób, miałem okazję przemawiać przed całą salą (jak dla mnie to mega wyzwanie, bo raczej wolę pracę od zaplecza, a nie światła i reflektory). Natomiast to doświadczenie pokazało mi, że mogę być właściwym liderem i zbudować zespół, który będzie odpowiedzialny, pozytywnie nastawiony do świata, wspierający się nawzajem, ceniący rozwój i szukający odpowiednich rozwiązań na różne wyzwania. Jednak nie stanie się to z dnia na dzień i należy wykonać odpowiednią pracę:
    1. Przygotować procedury i instrukcje dla członków zespołu, aby wiedzieli co i jak mają robić, aby było to zgodne z naszymi standardami.
    2. Zadbać o odpowiednie relacje i wsparcie w zespole, ustalić konkretne zasady, robić narady zespołowe i wyciągać lekcje z tego co robimy (zarówno dobrego, jak i w przypadku gdy nawalimy).
    3. Działać zgodnie z naszą misją oraz ustalonymi terminami.
    4. Budować zespół w oparciu o typy osobowości i dobierać odpowiednio osoby do zespołu (więcej czasu poświęcać na rekrutację, robić to z wyprzedzeniem wtedy kiedy nie ma pilnej potrzeby nowej osoby w zespole po to, aby nie zatrudniać osoby na szybko, byle tylko wypełnić lukę w zespole).
    5. Zespoły powinny składać się z różnych typów osobowości – członkowie zespołu są jak puzzle, natomiast jako zespół tworzą zwartą całość.
    6. Lider rodzi się w kryzysie – jest to hasło, które sobie wydrukowałem i powiesiłem na swojej tablicy, aby widzieć je codziennie. Kamila zarówno na szkoleniu, jak i ostatnio na blogu przedstawiła sytuację z mailingiem, który wyszedł do złej grupy osób. Pokazała również jak powinien zachować się lider i mieć zimną krew w takich sytuacjach. Ciągle się właśnie tego uczę od niej, że nie należy się emocjonować, denerwować, tylko trzeba mieć chłodną głowę i umieć reagować na trudne sytuacje. Mi zdecydowanie w tym pomaga trening na siłowni, bo im mniej stresu we mnie, to tym łatwiej właśnie w takich sytuacjach logicznie się myśli :) (to też od Kamili zaczerpnąłem, spróbowałem i nie wyobrażam sobie teraz życia bez treningów).
    7. Doceniaj osoby, które budują firmę.
    8. Zespół daje siłę, jednostka potencjał.
    9. Ważny jest każdy szczegół, ponieważ to małe rzeczy robią wielką robotę (efekt motyla).

  42. Monika

    Wiem, że w moim życiu nic nie zdarza się bez powodu. Wypadek w 2016 roku pozwolił mi na spojrzenie na moje życie z całkiem innej perspektywy i stał się pretekstem do zrobienia w nim porządków. Zaczęłam od zwolnienia się z pracy po 13 latach. Ten dzień uważam za jeden z najlepszych. Tak samo sądzę o pojawieniu się Kamili w moim życiu. Przesłuchałam wszystkie POWER PONIEDZIAŁKI jednym ciągiem i nie miałam wątpliwości, że kolejne materiały od niej będą strzałem w dziesiątkę. Zaczęłam od zestawu książek, które nadal studiuję (AKTYWNIE – każde ćwiczenie w nich zawarte skrupulatnie i sumiennie wypełniam) i odkrywam siebie na nowo i nowo. Kurs On.Line KOBIETA NIEZALEŻNA ugruntował mnie w przekonaniu, że jako kobieta też mogę osiągnąć sukces, ale przede wszystkim nie martwić się o swoją przyszłość głównie materialną. Poukładam wszystkie sprawy majątkowe z moim partnerem. Znając swoje wartości życiowe wyznaczyłam sobie cele. WIEM gdzie chcę być za 10 lat, dlatego już dzisiaj podejmuję pierwsze działania, aby się tam znaleźć. Moja najważniejsza lekcja ze szkolenia i lektury książek: Nie czekam, aż coś się wydarzy. Nie tylko WIEM, ale wprowadzam wiedzę w czyn – DZIAŁAM.
    Obecnie posiadam:
    1. Książkę – Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale
    2. Książkę – Kobieta niezależna
    3. Książkę – Zasługujesz na sukces
    4. Kurs On-line – Kobieta niezależna
    5. Video – 5 strategii budowania pewności siebie
    6. Konferencja RBC Master Business Training „Jak budować biznes w czasach online?” – 16 czerwca 2019 r. w Warszawie pojawię się na Konferencji
    7. Szkolenie Kobieta niezależna – 21 września 2019 r. we Wrocławiu pojawię się na szkoleniu

  43. Magdalena

    Kurs online „Kobieta niezależna”. Najważniejszą lekcją jaką wyciągnęłam jest ta, że nigdy nie ma dobrego czasu do rozpoczęcia działania. Kurcze, ja zawsze odkładam, czegoś chce, ale wymyślam sobie inne zadania. Czekam, aż coś będzie łatwiej zrobić, aż może cudem samo się zrobi lub pogoda będzie lepsza. Teraz wiem, że mam robić to co mam robić i nie ma, że nie. Hasło „Jedziesz bejbe” jest mi bardzo bliskie. Zrozumiałam też, że muszę o siebie zadbać, o swoją karierę i pieniądze, że muszę oszczędzać i wow, robię to. Mam trójkę dzieci, jedno ma trzy miesiące, a ja zaczynam działać, bo na co mam czekać? Kamili, dużo się zmienia w moim myśleniu, bardzo dużo.
    Muszę wspomnieć o czymś jeszcze, co nie dotyczy bezpośrednio kursu. Chodzi o Twój wywiad, w którym opowiadałas o swoim dzieciństwie. Wyciągnęłam bardzo ważna lekcje, być może najważniejsza do tej pory. Chodzi o moje dzieciństwo i dom, gdzie był alkohol. Wiem teraz, że nie odpowiadam za zachowanie innych, a najważniejsze, że nie mam się czego wstydzić. Zawsze się wstydzilam dzieciństwa, wstydzilam się wielu sytuacji, ale teraz już się nie wstydzę. Czuję się o niebo lepiej, ogólnie czuje się pewniej a siebie, bo zawsze byłam strasznie nieśmiała. Zaakceptowała co było i nie zamazuje przeszłości. Tyle dał mi jeden wywiad. Dziękuję bardzo.

  44. Ewa

    O Kamili opowiedziała mi koleżanka mniej więcej rok temu pożyczając pierwsze wydanie KN. Na początku byłam sceptyczna. To był taki moment kiedy byłam w kiepskiej kondycji psychicznej: niska samoocena, pesymizm, brak wiary w to, że mogę coś zmienić w swoim życiu. W 2017r. ku zdziwieniu rodziny i znajomych wyszłam za mąż za mężczyznę, którego bardzo kocham i cenię a który jest agnostą i DDA. Krytyka rodziny, znajomych – to wszystko mnie przerosło. Z każdą kolejną lekturą książek Kamili odzyskiwałam radość życia: Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale, Zasługujesz na sukces, Coaching wart milion, Zejdź z kanapy ostatnio Kobieta niezależna II. Zdecydowałam się na zakup Dziennika KN i dzienników coachingowych na szkoleniu KN w 2018r. w którym miałam okazję uczestniczyć. Dziś jestem inną osobą. Dużo pracy włożyłam w siebie. Nabrałam pewności siebie i wzięłam odpowiedzialność za swoje decyzje. Zrozumiałam że mam prawo kierować swoim życiem tak jak tego pragnę, mniej przejmuję się krytyką innych, lepiej zarządzam swoim czasem, nie marnuję już go na bezsensowne zajęcia, pozbyłam się manii kupowania nadmiernej ilości ciuchów w promocji (szafa uprzątnięta), budżet domowy ogarnięty, rozmowa z mężem i nasza wspólna decyzja o podziale obowiązków domowych dzięki czemu zyskałam więcej czasu na samorozwój. Niedawno ukończyłam również kurs o asertywności. Lepiej komunikuję się z innymi w pracy i w życiu prywatnym. Po wieku latach pracy na etacie w głowie kiełkuje pomysł na własny biznes. Wiem, że dużo jeszcze przede mną:-). Ta przemiana jest dla mnie taką rewolucją w głowie, że z przyjemnością zaszczepiam ideę KN u swoich koleżanek, które są na życiowych zakrętach. Pani Kamilo, zespole RBC baaaaardzo dziękuję za to, co robicie dla nas..

  45. Joanna

    Moją najważniejszą lekcje wyniosłam z książki: „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”, przytaczajac 2 Cytaty:

    „Co zamierzasz zrobić z reszta swojego życia? Przeznaczysz ja na spełnienie społecznych oczekiwań, czy zdecydujesz sie poszukać własnej drogi ?”

    Dosyć długo mi zajęło czasu, aby sobie odpowiedzieć na to:

    Ile mi jeszcze zostało czasu? I co mogę jeszcze zrobić? ?
    Coraz mądrzej mi się spieszy i co raz mądrzej wybieram … bo coraz mniej mam czasu. I potem Cię nie ma.
    Ile godzin straciłam na bezmyślnym krolowaniu netu. W pracy, w której się nie realizowałam lub na kłótniach by udowodnić rację, spędzania czasu lub imponowaniu ludziom, z którymi tak naprawdę nigdy nie chciałam mieć do czynienia.
    Ile mam jeszcze czasu? I, co najważniejsze, jak go wykorzystam ?
    Cokolwiek mnie kręci, potrzebuje wiele na to czasu.
    Pytanie, czy to zrobie? choć wiem o tym doskonale, większość ludzi nie nauczy się niczego nowego, nie zaplanuje swojego życia, nie wyjdzie z toksycznych związków, nie zdobędzie nowych kompetencji, nie odzyska harmonii i miłości w życiu, nie zbuduje prawdziwych relacji ze sobą z innymi, nie zbuduje wielkiego biznesu. Oni przegrają swoje życie, bo im się błędnie wydaje, że jeszcze mają czas.
    Nie mają.
    Oni też umierają, ale najgorsze jest to, że oni nigdy nie żyli. Nie doświadczali chwili. Nie podróżowali. Nie zakochiwali się po uszy. Nie mówili, co naprawdę czują. Nie randkowali, nie mieli odwagi by sięgać po swoje, nie rozwijali się, przejmowali sie tym co większość ludzi pomyśli i wypełniali swoją pustkę używkami, netem, narzekaniami, zamiast budować własną DROGE, własne ZYCIE.
    Do tego trzeba siły, odwagi, cierpliwości i wytrwałości oraz zaufania do „Procesu Dojrzewania” aby w odpowiednim momencie odważyć się zrzucić „kokon ograniczeń” i przeobrazić się w wspaniałego Motyla.

    „Być może urodziłaś się bez skrzydeł.
    Ale najważniejsze, abyś nie przeszkadzała im wyrosnąć ”

    -Coco Chanel

  46. Joanna

    Moją najważniejszą lekcje wyniosłam z książki: Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”

    „Co zamierzasz zrobić z reszta swojego życia? Przeznaczysz ja na spełnienie społecznych oczekiwań, czy zdecydujesz sie poszukać własnej drogi?

    Ile mi jeszcze zostało czasu? I co mogę jeszcze zrobić? ?
    Coraz mądrzej mi się spieszy i co raz mądrzej wybieram … bo coraz mniej mam czasu. I potem Cię nie ma …
    Ile godzin straciłam na bezmyślnym krolowaniu netu. W pracy, w której się nie realizowałam lub na kłótniach by udowodnić rację, spędzania czasu lub imponowaniu ludziom, z którymi tak naprawdę nigdy nie chciałam mieć do czynienia …
    Ile mam jeszcze czasu? I, co najważniejsze, jak go wykorzystam ?
    Cokolwiek mnie kręci, potrzebuje na to czasu …
    Pytanie, czy to zrobie … choć wiem o tym doskonale, większość ludzi nie nauczy się niczego nowego, nie zaplanuje swojego życia, nie wyjdzie z toksycznych związków, nie zdobędzie nowych kompetencji, nie odzyska harmonii i miłości w życiu, nie zbuduje prawdziwych relacji ze sobą z innymi, nie zbuduje wielkiego biznesu. Oni przegrają swoje życie, bo im się błędnie wydaje, że jeszcze mają czas …
    Nie mają …
    Oni też umierają, ale najgorsze jest to, że oni nigdy nie żyli. Nie doświadczali chwili. Nie podróżowali. Nie zakochiwali się po uszy. Nie mówili, co naprawdę czują. Nie randkowali, nie mieli odwagi by sięgać po swoje, nie rozwijali się, przejmowali sie tym co większość ludzi pomyśli i wypełniali swoją pustkę używkami, netem, narzekaniami, zamiast budować własną DROGE, własne ZYCIE.
    Do tego trzeba siły, odwagi, cierpliwości i wytrwałości oraz zaufania do „Procesu Dojrzewania” aby w odpowiednim momencie odważyć się zrzucić „kokon ograniczeń” i przeobrazić się w wspaniałego Motyla.

    „Być może urodziłaś się bez skrzydeł.
    Ale najważniejsze, abyś nie przeszkadzała im wyrosnąć ”

    -Coco Chanel

  47. Barbara

    Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?
    Dużo dało mi to do myślenia. Chcę zmienić pracę i ten kurs uświadomił mi wiele błędów które popełniłam lub nadal popełniam…
    Wspomniałaś Kamilo, żeby najpierw zrobić swoją pracę a potem pomagać innym! Święte słowa!!!! Kiedyś przez to mocno oberwałam. Dostałam nowy zakres obowiązków, a poza nowymi zadaniami miałam nadal pomagać w sprawach którymi zajmowałam się wcześniej. Niestety więcej czasu zajmowało mi pomaganie. Na moje zadania czasu było mało i zawsze robiłam je na ostatnią chwilę. Teraz już wiem, że mam dbać najpierw o swoje zadania! Kolejna ważna dla mnie lekcja, to to,żeby wyznaczyć sobie konkretny cel – stanowisko o które chcemy sie ubiegać. I właśnie uświadomiłam sobie, że ja zawsze byłam od wszystkiego. Czego nikt nie umiał zrobić lub bał się podjąc wyzwanie, to ja zawsze to brałam. Efekt tego – jestem od wszystkiego. A jak ktoś jest od wszystkiego to raczej od niczego! :-( Nie jestem specjalistą z jednej dziedziny :-( I teraz w obliczu wyzwania jakie sobie postawiłam, uświadomiłam sobie, że mam niewiele do zaoferowania :-( Szkolenia tylko jakieś z pracy, ewentualnie doczytałam samodzielnie w internecie, w książkach, bo nigdy nie było wystarczająco pieniędzy na mój rozwój. Jako matka samotnie wychowująca synów, zawsze bardziej stawiałam na ich rozwój… Teraz widzę, że mam mało do zaoferowania nowemu pracodawcy :-(

  48. Agnieszka

    Asertywny Rodzic-Partner-Manager
    ————————————————–
    Jedna z ważniejszych lekcji dla mnie to „gdzie jest Twoja furtka?” To ja stawiam granice i mówię gdzie jest wejście do mnie. To ja decyduje o tym, kogo wpuszczam do siebie, a kogo nie. Przeczytałam ostatnio takie mądre zdanie „ludzie traktują Cię tak jak Ty im na to pozwalasz”. To moja bolączka.

    Komunikaty Asertywne! Wdrażam od 3 tyg i dzieją się cuda! Zarówno w domu jak i poza nim. Wyłączając emocje, dużo łatwiej jest osiągnąć zamierzony cel. Najtrudniejsze to zmienić sposób mówienia. To jak nauka innego języka.

    Dziękuję za szkolenie!

    PS. Posiadam nową edycję KN ?

  49. Edyta

    Moje ważne lekcje ze szkolenia „Zespół marzeń”:

    – Lider rodzi się w kryzysie
    – Jaki lider taki cały zespół
    – niepowodzenia nie traktuj jako porażki tylko wyciągnij z niego lekcję
    – ważne jest zaangażowanie i wsparcie zespołu
    – ciśniemy do końca nie poddajemy się :)
    – wsparcie jednostek sprzyja sukcesowi zespołu

  50. Ela

    KURS ASERTWNOŚĆ:
    – dawać asertywne komunikaty za to co zostało dobrze zrobione, motywować w ten sposób do powtarzania takich działań na przyszłość,
    – mam prawo do dbania o własne granice i wyznaczania ich.

    Jeśli chodzi o produkty to łatwiej mi napisać czego NIE MAM :)
    np. Szkolenia ZESPÓŁ MARZEŃ, AKADEMIA TRENERA, nowego wydania KN.

  51. Barara Młynek

    ?MISTRZ SPRZEDAŻY?
    Pojechałam na to szkolenie z otwartym umysłem i wielką ciekawością. Po pierwsze otwarty umysł, na wszystko co się wydarzy. Na każdą wiedzę, którą sobie utrwalę. Na każdą nową wiedzę i doświadczenia, które sprawią, że będę jeszcze lepszym sprzedawcą. Na wszystkie inne lekcje, które wyniosę uważnie słuchając i obserwując zarówno prowadzące szkolenie Kamilę i Joannę, jak i innych uczestników.

    Ciekawość, bo wreszcie poznałam osobiście Kamilę. Jest dokładnie taką jaką sobie ją wyobrażałam. Jej słowa to żyleta, nie marnuje czasu na bzdety, nie gwiazdorzy i sprzedaje całą sobą. Jest bardzo wymagająca. Potrafi utrzymać energię 150 osobowej grupy przez dwa dni. Ba potrafi tę energię podkręcać przez te dwa dnia na coraz wyższy level. Cierpliwe też wysłuchuje pytań (1na 1) po szkoleniu, odpowiada na nie i rozmawia tyle czasu ile uczestnikowi potrzeba.

    I ludzie. Wspaniały team RBC pod przewodnictwem wspaniałej Agaty Krzyżanowskiej. Kobieta o wielkim złotym sercu. Złapałam z nią flow od pierwszej naszej rozmowy. Mamy podobne poczucie humoru, a nasze rozmowy mogłyby się nie kończyć.

    I ludzie. Wspaniali uczestnicy. Mój team wspaniały team nr 8.
    Kiedy nadano nam ten numer i chciałam zmotywować moją grupę do walki to powiedziałam, że 8 odwrócony znak ♾ nieskończoności napisałam na naszej kartce, że, „Mamy nieskończone możliwości zarabiania ogromnych sum pieniędzy” I tak też się stało.
    A oto moje lekcje:
    ?Znajdź prawdziwą, wewnętrzną radość w życiu!
    ? Spokój i opanowanie jest Twoim ogromnym sprzymierzeńcem.
    ? Nie celuj w klienta, nie zakładaj niczego, nie twórz ograniczeń.
    ? Uważnie dobieraj sobie ludzi do swojego zespołu.
    ? Słuchając ludzi nie uczysz się tylko z treści ich słów, ale i z ich sposobu komunikacji.
    ? Bądź ciekawa ludzi, nigdy nie wiesz jaki talent skrywa w sobie człowiek, dopóki go o to nie zapytasz.
    ? Ludzie potrafią okłamywać samych siebie, potrafią okłamywać klientów i kontrahentów. I są jeszcze Ci, którzy potrafią w jednej i tej samej chwili, okłamać siebie, najbliższych i jeszcze 150 osób na sali. Od takich chcę się trzymać jak najdalej.

    Szkolenie jest warte każdej złotówki na nie wydane!
    Na szkoleniu w każdej minucie, możesz się czegoś nauczyć nowego jeśli tylko obserwujesz i jesteś uważny.
    Na szkoleniu poznasz ludzi, z którymi wymienisz się doświadczeniami zawodowymi związanymi ze sprzedażą, ale również, poznasz takich, z którymi znajomość będzie miała zupełnie inną wartość.

    ‼️ Gdybym wiedziała to co dziś wiem, nie czekałabym tyle na z podjęciem decyzji o uczestnictwie w tym szkoleniu ‼️
    Produkty które już mam: Książka Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale, Zasługujesz na sukces, Zdobądź swój szczyt mam nawet zestaw karteczek :D

  52. Marta

    Dzień dobry!

    W tym miesiącu byłam na pierwszym szkoleniu u Kamili, była to Asertywność.
    „moja przygoda z Kamilą” rozpoczęła się na początku tego roku, ale potem poszło „jak burza”. Od dłuższego czasu poszukiwałam sposobu, żeby wejść „na dobre tory” z nastawieniem do życia, pracy, do siebie. Czułam, że zapadam się w braku reakcji – praca, dom, a brak celu, tylko same „chcenia”. Dodam, że mam mega kochającą rodzinę, męża od 12 lat, kochamy się bardzo, wspieramy, szanujemy, dwoje dzieci, pracę, którą lubię-kadry, w firmie, w której jestem od 13 lat, i jestem współwłaścielką-jedną z 14 osób, , przez 20 lat zarządzał nią mój tata, teraz mój mąż, a ja miałam i mam przyjemność widzieć jak nią zarządzali i zarządzają, do 2016 roku zatrudnialiśmy 100 osób, w 2016 roku mieliśmy bardzo poważny kryzys, spotkaliśmy się z bardzo wielkim hejtem, odwróceniem się osób, po których się tego nie spodziewaliśmy, tam gdzie mogliśmy zadziałać i odpowiedzieć wykorzystując prawo, to zrobiliśmy, ale czasem byliśmy bezradni. Przyczyną było odejście najważniejszego Klienta, generujacego 80% dochodów, Klienta z tego samego miatsa, w zasadzie działu sprzedaży nie mieliśmy, gdyż zamówienia same spływały do nas, ale ze względu na zintegrowany system zarządzania, mieliśmy standardy działania z klientem, realizacji zamówienń, itd….i tuż przed 2016 rokiem udoskonalimy ten kierunek, wprowadzaliśmy nowe rzeczy, postawiliśmy na wizualicje strony www i tego, żeby potencjalny Klient nas widział jako pierwszych w Internecie gdy szuka usług z naszego obszaru działania. Te działania przydały nam się, gdy strategiczny Klient odszedł, no ale musieliśmy wejść na nowe ścieżki-wyjazdy na targi, reklama, inne – żeby ruszyć, a potem dalej się rozwijać. Pierwsze pól roku to były środki mające pomóc nam przetrwać, pomimo braku dochodów przy 100 osobowej załodze i utrzymaniu firmy, „wiszenie na tel” z prawnikami, kolejne pól roku to wychodzenie do nowych Klientów, zmniejszenie o połowe zatrdunienia, żeby można było przetrwać, Ci którzy zostali z nami, są z nami do dzisija, obecnie zatrudniamy 50 osób, i 3 rok zacząl się, jak weszliśmy na nową drogę, uczymy się sami zdobywania nowych Klientów, budowania marki w Polsce i za granicą, marketingu, sprzedaży, powyższania standardów, weszliśmy na rynki zagraniczne, robimy te rzeczy, którymi nie zajmowaliśmy się przed 2016 rokiem, i tyle rzeczy jeszcze przed nami. Im więcej potrzebujemy lub chcemy wdraać nowych rzeczy, tym więcej pieniedzy trzeba, ale robimy to co mozemy w danym momencie, i do przodu. W tym roku po raz pierwszy pojawimy się na targach za granicą, zdobyliśmy dofinansowanie z UE na to, ale musimy też zapewnić z naszej strony część środków, a nadal trzeba utrzymać firmę maszyny, zaółogę, dostosowywać się do zmieniajacych przepisów prawa, td….Myślenie, że jest żle, mam już za soba po tym kryzysie, szybko zastąpiło je myślenie – nie myśl co było-myśl co masz teraz robić, z czasem poza tu i teraz, należało działać z myślą o przyszłości, a już napewno nie oglądać się za sobą. Obecnie moimi clami zawodowymi jest wzmocnienie działać osób jako zespołu, stworzenie nie wylko świetnej obsługi Klienta, ale świetnej kulktury wewntrz organizacji, poza tym wciąż nie zapominając sprzdaży, reklamie, zdobywaniu nowych pracowników, co jest neizmiernie ciężkie, jeśli chodzi o takich specjalistów jak dobrzy spawacze, czy doświadczenie frezerzy, tokarz, bo takich mamy pracowników. Przegrywaniu w zdobywaniu kandydatw stawką wynagrodzenia, jest ona na średnim poziomie w regionie, ale ci najlepsi idą tam, gzdie placą wiecej, natomiast wygrywamy pracą na 1 zmianę, beziecznymi warunkami pracy, „normalną” kadrą kierowniczą, ale to wciąż za mało. Z jednej strony dążymy do zdobywania nowych Klientów, bo musimy, żeby zapewnić sobie płynność finansową, z drugiej strony borykamy się z brakami kadrowymi.
    Po latach walki, wiem dziś, że będę razem z mężem robić co możliwe, żeby zrobić z naszej firmy zakład produkcyjny na wysokim poziomie, prężnie działający, ale też wiem, że to nie jest moja droga zawodowa na drugą połowę życia, a mam 41 lat.
    Dlatego postawiłam na konkretny i mocny rozwój osobisty, na szkoenia, wdrażanie lekcji w życie – żeby wykorzystać je maksymalnie – raz – w firmie – dwa, w życiu sobistym, mieć uszy i oczy otwarte na nowe możliwości, kontakty, żeby nie zwątpić w siebie, gdy opcja nowej drogi się pojawi. Moimi najgłebszymi wartościami jest rodzina, odpowiedzialność, prawda, i świadomość. Miałam też „misję” , żeby ludzie więcej rozumieli, wiecej wiedzieli, mieli większą świadomość pewnych rzeczy, a kontat z ludżmi w firmie, i rozmowy na polu zawodowym, nawet jeśli dotyczyły trudnych sytuacji – dążyłam do wyjaśnienia sytuacji, i próby zrozumienia przez każdą ze stron-tam gdzie sytuacja mogła być dwuznaczna. W domu również mam potrzebę wyjaśniania i tłumaczenia, czasem tłumaczenia się
    z podejmowanych przeze mnie działań, ale nie w sposób uległy, raczej wyjaśniający, dla własnego poczucia, żeby czuć, że zostanę dobrze zrozumiana. Niestety, nie zawsze jest to konieczne, potrzebne, czy wskazane. Mnie to wyczerpywało emocjonalnie i w firmie i w domu. Dlatego najważniejsza lekcja ze szkolenia asertywność u Kamili? Mów co myślisz, bez argumentowania, bez tłumaczenia. Rób krótkie komunikaty. O tym staram się pamiętać i w pracy i w domu, choć oczywiście wiem, ze kontakt z rodziną, czy z pracownikiem, to nie tylko suche komunikaty, wyjaśnić, wytłumaczyć, podać argumenty czasem należy, ale ja robiłam to zawsze, a teraz będę czekać, czy druga strona tego potrzebuje, czy mi to zakomunikuje, zwłaszcza w rozmowach z dorosłymi. Tak jak wspomniałam na wstępie, gdy zobaczyłam filmiki Kamili na początku roku, poszło jak „burza” Kupiłam jej wszystkie książki, zapisałam się na kurs RBC Master, gdzie mam i szklenia online, i dodatkowe materiały, z których niesamowicie się cieszę.Słucham, robię notatki, wróciła do swojej przygody z nauką angielskiego, ale najpierw odp. sobie na pytanie, co jest naprawdę moją warrtości,a że chcę do tego wrócić, i czy soobo uczenia które stosowałam wcześniej, może już mi nie wystarczają, ż tak długo nie mogłam wrócić do kontynuacji c.d. z ang. Podobnie jest z powrotem na siłownię i pracy z trenerem, mam chęć do zmiany i cele, dzięki temu odzyskalam energie i nie chcę wracać już do sysyetu tylko praca dom, a roziwjać się nieustanie, czuję się nakręcona, i dobrze mi z tym, i wiem, i fakt porotu do nauki, rozowju, uskrzydlił mnie, pomógł mi poczuć się pewniej, mieć cel w życiu, i nawet czuć miłe „łechtanie”, gdy myślę, ile jeszcze czeka mnie wyzwań, nowych rzeczy, i gdzieś tam wiem, że pojawi się pomysł na nową pracę, wlasną firmę, wiem co jest zgodne z moimi wartościami, i tylko w taki temat wejdę, a na razie chcę wykorzystywać swój rozwój też dla firmy, siebie w tej firmie, i wspierania męża w zarządzaniu firmą. Dodam, że mamy świadomość ryzyka w zarządzaniu firmą, dlatego gdy mąż wszedł do Zarządu, zrobiliśmy rozdzielność majątkową, zrobiliśmy korzystny dla mnie podział majątku, jestem po szkoleniu online Kobeita niezależna, przede mną szkolenie to samo na żywo 13 kwietnia, na które nie mogę się doczekać, i dalsza nauka, oraz nowe możliwości zabezpieczenia majątku, czy pomnażania pieniędzy. Jak najwięcej więdzieć, korzystać z wiedzy innych, to jest wspaniałe. dzieci znają Kamile z filmów, widzą moją „zajawkę”, wprowadziliśmy listę rzeczy do zrobienia rano, wieczorem, i po powrcie ze szkoły, rozpoczeliśmy przygodę z dziennikami każdy ma swój – moja córka zatytułowała go zeszytem do dumy i wdzećności(mąż w tym nie uczestniczy,bardziej czynem niż słowem pisanym czy werbalnym okazuje nam codzienną miłość i troskę, a chwalić się nie umie, komplementy przyjmuje, ale zwykle uważa , ze mogły coś lepiej, i bardziej-cieszę się, że jest wymagajacy wobec siebie, ma cele, ale czasem mógły po prostu sa siebie pochwalić, bez podważania sam siebie), i jest to niezwykłe słuchać co tam napisali, bo na głos wszyscy sobie to czytamy, chwalimy się, jeśli coś w takim dzienniku zapiszemy. Także moja przygoda zaczela sie na dobre z Kamilą, i mega dobrze mi z tym….

  53. Marta Ko-Wi

    10 marca 2019 r, przeczytałam „Kobieta Niezależna” Kamila Rowińska wydanie II,
    Lekcje z wywiadu Marty Małeckiej:
    1.Zmieniaj swoje życie, kiedy masz energię (siłę). Nie myśl pesymistycznie, pozbądź się czarnych myśli z głowy. Działaj nie lękaj się.
    2. Decyzje podejmuj zgodnie z wartościami. Wartości = totemy ( Indianom totemy przypominały z jakiego plemienia pochodzą).
    3. „Będziesz tym, kim chcesz być”
    4. „Pieniądze to dla mnie środek do celu. Określam, ile chcę mieć, żeby spełnić swoje marzenia, które przekładam na cele”.
    Lekcje z wywiadu Edyty Kurek:
    1. Sukces osobisty i zawodowy najlepiej budować na optymizmie i otwartości. „Pesymista widzi trudności w każdej okazji, a optymista widzi okazje w każdej trudności.” W. Churchill.
    2. Zmień słowo „chciałabym” na „chcę”.
    3. Jestem kobietą życzliwą.
    4. Umiejętność proszenia o pomoc.
    Lekcje z wywiadu Ewa Grzelakowska – Kostoglu ;
    1. Każdy problem jest do rozwiązania. Przestań narzekać i zacznij działać. Pytaj ludzi o pomoc.
    2. „Nigdy nie pozwalałam, aby negatywne myśli innych zawładnęły mną lub tym, co robię”
    W Październiku 2018 r ( V edycja Wyzwania KR) przeczytałam książkę „Kobieta Niezależna” Kamili Rowińskiej wydanie I,
    Moje 10 lekcji z czytania tej książki, to:
    1. Nie jestem zbyt przeciętna, aby odnieść sukces. Jestem kobietą świadomą swoich potrzeb, marzeń i celów.
    2. Mam pozytywny stosunek do pieniędzy. „Zasługuję na to, aby hojnie mnie wynagradzano za moją pracę. Jestem bogatą kobietą. Pieniądze są dobre”.
    3. Przejmuję odpowiedzialność za swoje życie. Przejmuję odpowiedzialność za swoje finanse.
    4. Kobiety sukcesu inwestują w swoją wiedzę. Jestem dumna z każdej złotówki wydanej na książki, kursy.
    5. Przestaję się martwić opinią ludzi na mój temat. „Poświęć tyle czasu i uwagi na doskonalenie siebie, abyś nie miał czasu na poprawienie innych”.
    6. Nie mam obowiązku tłumaczyć się komukolwiek ze swoich wyborów. Trzymam się komunikatu: „mam inne zdanie na ten temat”, „myślę o sobie inaczej”.
    7. Przy spotkaniu z ludźmi pamiętam o postawie asertywnej. „Asertywność to szczere wyrażanie swoich uczuć, bez intencji ranienia innych osób”.
    8. Moja rodzina to ja, mąż, trzyletnia córka. Część obowiązków domowych wykonujemy wspólnie i sprawia nam to przyjemność a reszta zadań podzielona jest między mną a mężem.
    9. Pracuję z lista rzeczy do zrobienia. Kobieta sukcesu ma dokładnie zaplanowany każdy swój dzień.
    10. Zarządzanie budżetem domowym pozwala uzyskać równowagę i kontrolę w wydatkach. Dzięki niemu ograniczyłam niepotrzebne zakupy.
    Książki, które mam: Kobieta Niezależna z płyta Cd 5 strategii Budowania pewności siebie, Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale, Coaching wart milion, Jak stworzyć pierwszy biznes, Dziennik coachingowy,KURS online maksymalna produktywność, KURS online asertywność, vod Asertywność i pewność siebie – fundamenty silnej osobowości,vod Wywiady z Mistrzami Produktywności, vod „Moja droga na szczyt” – wystąpienie Kamili Rowińskiej podczas wydarzenia „Życie bez ograniczeń 2”, Video ”Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”, vod Bonus do „Dziennika Kobiety Niezależnej” i „Planera RBC”.

  54. Teresa

    Moje lekcje z video „5 strategii budowania pewności siebie”
    1. Pewność siebie jest to cecha, której możemy się nauczyć tak samo jak jazdy na rowerze czy języka obcego. Nie jest to cecha, którą mogą posiadać tylko nieliczne osoby, które np. posiadają tylko i wyłącznie takie cechy a nie inne. Pewność siebie może zbudować każdy jeśli wykona odpowiednią pracę nad samym sobą.
    Ta lekcja uświadamia mi, że mimo tego, że jestem osobą mało pewną siebie to nie oznacza to, że taką pozostanę. Jeśli wykonam odpowiednią pracę i zacznę budować swoją pewność siebie stanę się inną osobą.
    2. Budują swoją pewność siebie należy zacząć od zaakceptowania całego swojego życia wraz ze wszystkimi sukcesami jak trudnościami. Patrząc w przeszłość nie należy doszukiwać się tylko i wyłącznie tych złych doświadczeń i myśleć o sobie jak o ofierze, bo przecież mam tak ciężko, bo nie mam wsparcia, bo nikt mnie nie rozumie tylko wyciągać z tego wszystkiego lekcje, bo nie wiemy jak to wydarzenie może wpłynąć na naszą przyszłość. Może okazać się tak, że właśnie to trudne doświadczenie da nam w przyszłości siłę do walki, aby zmienić siebie i swoje życie.
    Od teraz za wszystko co będzie mi się przydarzało będę patrzyła jak na lekcję, jak na nowe doświadczenie a nie stawiać siebie w roli ofiary, a w sytuacji kiedy jakieś wydarzenie będzie dla mnie szczególnie trudne nie będę bała się prosić o pomoc.
    3. Bardzo często w życiu skupiamy się na tym czego nie potrafimy i myślimy sobie, że ja czegoś nie zrobię, bo nie posiadam jakiś cech. Może i nie posiadam pewnych cech, ale za to mam inne umiejętności, które mogą pomóc mi osiągnąć mój cel.
    Na początku wyznaczę swoje mocne strony. Po wyznaczeniu swoich mocnych stron nie będę stosowała wymówki, że czegoś nie osiągnę, bo np. jestem mało pewną siebie osobą, tylko poszukam wśród swoich mocnych stron 3, które pomogą mi osiągnąć ten cel oraz poszukam sytuacji z przeszłości, które to potwierdzą. Będę skupiała się na tym co posiadam i jak to mogę wykorzystać, aby osiągnąć to co sobie zaplanowałam.
    4. Każdy z nas stworzył sobie strefę komfortu, w której czuje się bezpiecznie. Ale żeby móc się rozwijać musimy stopniowo poszerzać tą strefę. Poprzez zwiększanie tej strefy zobaczymy ile jesteśmy w stanie osiągnąć przez co zwiększy się nasza pewność siebie, bo będziemy widzieli, że radzimy sobie w określonych sytuacjach.
    W sytuacji kiedy będę odczuwała pewien dyskomfort to zamiast się wycofać to zrobię krok w przód i zmierzę się z daną sytuacją, aby pokazać sobie, że jestem w stanie to zrobić, dzięki czemu będę mogła stawiać sobie również większe cele, bo będę miała wiarę w siebie, że mogę to zrobić. Zacznę również ćwiczyć siebie w dotrzymywaniu sobie obietnic.
    5. Należy być wdzięcznym za wszystko co mamy również za wszystkie lekcje, które otrzymujemy. Wiele osób, w tym również ja, zapomina o tym, aby każdego dnia być wdzięcznym za to co już mamy, bo wydaje się nam, że przecież większość osób ma np.: dom, przyjaciół, rodzinę i uważamy to takie naturalne, że to wszystko mamy. Jeśli nie nauczymy się doceniać tego co już mamy nie możemy liczyć, że otrzymamy coś więcej, bo po co komuś coś więcej jak on nie potrafi się cieszyć tym co już ma Będzie tylko dalej narzekał, że nadal nie ma tego czy tam tego.
    Każdy nowy dzień będę zaczynała od sesji wdzięczności. Będę walczyła o to, żeby swoje wieczorne bieganie przenieść na rano i wykonywać sesję wdzięczności oraz wyznaczała swoje 3 cele na dany dzień a na koniec, żeby dodać sobie siły będę śpiewała zaśpiewkę.
    6. Przyjęło się głównie, żeby celebrować tylko duże sukcesy. Często zapominamy o tych mniejszych, które to doprowadziły nas do tego, aby osiągnąć ten duży.
    Będę prowadziła pamiętnik osiągnięć, w którym będę zapisywała sobie swoje sukcesy, aby pokazać sobie, ile to już zrobiłam, jak bardzo się już rozwinęłam. Usunę również ze słownika wyrażenie „udało mi się” i zastąpię je „zrobiłam to”.
    7. Nasz umysł możemy porównać do ogrodu, w którym sadzimy piękne kwiaty, aby był on piękny i żebyśmy mogli się cieszyć patrząc na niego. Podobnie jest z naszym umysłem. Jeśli zasadzimy w nim piękne myśli to nasze życie również się zmieni. Natomiast jeśli nie będziemy o niego dbali to urosną w nim chwasty tak samo jak w ogródku, o który nie dbamy.
    Nasze myśli pełnią dużą rolę w naszym życiu. Zacznę kontrolować swoje myśli, a kiedy zaczną napływać do mnie negatywne myśli powiem sobie STOP lub zrobię coś co wybudzi mnie z tego stanu.
    8. Wyznaczając sobie jakiś cel w głównej mierze powinniśmy skupić się drodze, bo ona może być trudna, zawiła, ale to właśnie wszystkie doświadczenia nas ukształtują nas. Posiadanie celu jest bardzo ważne, ale to droga, którą musimy pokonać jest najpiękniejsze, bo wiele możemy się o sobie dowiedzieć.
    P.S. Mam:
    . książkę:
    „Kobieta niezależna”,
    „Zasługujesz na sukces”,
    „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”
    • płytę:
    „6 kroków do zbudowania stabilności finansowej
    • video:
    „Czas na awans – Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?
    „5 strategii budowania pewności siebie!”
    ”Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”

  55. Dorota

    Moje ważne lekcje ze szkolenia „Mistrz Sprzedaży”:
    1. Sprzedaż to cały proces oparty na naszych emocjach – zarówno sprzedawcy jaki i klienta. Zawsze trzeba dać z siebie wszystko.
    2. Zawsze dostosowuj swoją energię do energii klienta.
    3. Wykorzystaj każdą możliwą sytuację, by poszerzać swoją bazę klientów i by móc sprzedać swój produkt/usługę. Dlatego warto docierać do miejsc, w których można znaleźć potencjalnych klientów.
    4. Kreatywne rozwiązywanie problemów przekłada się na efekty – satysfakcję i zarobki.
    5. Sprzedawać kompleksowo i zawsze dążyć do zamknięcia sprzedaży oraz dbać o obsługę po sprzedażową.
    6. Nie bać się obiekcji. Jest to część procesu sprzedaży, która może okazać się kluczem do sukcesu.
    7. Nie bać się być numerem 2, trzymać rękę na pulsie i być cierpliwym.
    8. Pokazywanie, że mi zależy jest istotne, nie mogę się tego bać.
    9. Spełnianie marzeń klienta i dbałość o dodatkowe wrażenia sprawia, że zostanę zapamiętana.
    10. Być otwartym i stanowczym, nie bać się wychodzić przed szereg.
    11. Aktywna sprzedaż to dla mnie pokonywanie własnych słabości, ciągła praca nad sobą i swoim charakterem, a także umiejętność stawiania sobie priorytetów. Warto przekraczać swoje bariery.
    12. Trudno wczuć się w czyjeś emocje, ale warto próbować.
    13. Badaj klienta bez stawiania własnych tez, podejdź do każdej sytuacji indywidualnie, ale zawsze z otwartością. Naucz się słuchać klienta i jego potrzeb, czasem jednak mu je podsuń ?
    14. Sprzedając zawsze walcz do końca. Jeśli nie da się drzwiami, to próbuj oknem. Zawsze szukaj nowych opcji, wymyślaj rozwiązania, a nie problemy.
    15. Korzyści mają wybrzmieć z ceną.
    16. Buduj filozofię wokół sprzedaży i historię wokół produktu/usługi.
    17. Dbaj o rozwój swoich kompetencji.
    18. Budowanie własnej marki musi być procesem przemyślanym na każdym kroku. Wykorzystuj każdą możliwą sytuację, by działać na swoją korzyść.
    19. Aby być dobrym sprzedawcą, trzeba umieć wzbudzać w kliencie odpowiednie emocje.
    20. Ważny jest sposób prezentacji produktu/usługi.

    Najważniejsze, czego się nauczyłam, to fakt, że sprzedaż może sprawiać prawdziwą frajdę! ?

    Spośród produktów RBC, poza szkoleniami mam w domu książki „Kobieta niezależna” „Zasługujesz na sukces” „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”, płyty DVD „Poznaj 5 strategii budowania pewności siebie” „Zasługujesz na sukces”

  56. Aneta

    Moje lekcje ze szkolenia „Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”:
    1. Zawsze powinnam się skupiać na swoich mocnych stronach.
    2. Powinnam przyjąć siebie taką jaka jestem, a jeśli coś się nie podoba, to nie zwlekać, nie użalać się, tylko działać.
    3. Zmieniaj swoją energię – gdz czujesz, że jej brak – poćwicz przez chwilę, wyjdź na spacer.
    4. Najważniejsze, aby coś od samego przebudzenia lepiej by cię nastawiało na lepszy dzień.
    5. Jeżeli postanawiasz działać, to nie szukaj zaprzeczeń, nie stawiaj oporę, nie szukaj wymówek, tylko działaj odpowiedzialnie.
    6. Możesz mieć różne trudne chwile, ale najważniejsze jest wiedzieć, dlaczego to robisz.
    7. Każdz ma swoje Kilimandżaro.
    8. Nie wpadaj w rolę wybawcy, bo często będziesz ofiarą, a następnie katem.
    9. Jeżeli jedyną rzeczą, która mnie stopuje – to strach, to pomimo tego – działam.
    10. Im dłużej się zastanawiamy, tym trudniej jest postanowić.
    11. Codziennie zapisywać swoje sukcesy dzienne, codziennie robić sesje wdzięczności oraz nie zapominać o afirmacjach.

    Produkty, które już mam:
    Video ”Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”,
    Kobieta Niezależna ONLINE
    Video „6 kroków do zbudowania stabilizacji finansowej”
    Video „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”
    Czas na awans – Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?
    Wywiady z Mistrzami Produktywności
    „Maksymalna Produktywność” kurs ONLINE

    Szkolenia:
    Zbuduj swoją wewnętrzną siłę
    7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie

    Książki:
    Pakiet „Książki Kamili Rowińskiej” wraz dziennikiem couchingowym oraz planerem

  57. Sylwia Milewska

    Witam
    Moja historia z Kamila rozpoczela sie niedawno.Jakos przed Switami trafiłam na pawer poniedzialek i tak mnie to wciagnelo ,ze Mikołaj obdarował mnie ksiazką „Buduj zycie odpowiedzialnie i zuchwale”Pochłonełam ja jednym tchem… Jestem po kursie online „Kobieta Niezalezna” co to wniosło do mego zycia.
    1.Lekcja o budzecie dała mi duzo do myslenia pomimo tego ,ze zawsze sobie dobrze radziłam to jednak Kamil podejscie jest bardziej rozsądne.
    2.Nigdy nie miałam pragnien do bogadztwa. ..zrozumiałam ,ze moje podejscie bylo błedne przeciez to wiaze sie z mnóstwem mozliwosci na rozwoj i wspieraniem innych ,spełnianiem swojch celow i pragnien i wiecej.
    3.Inwestycje… myslałam ,ze to nie dla mnie teraz patrze na to inaczej przeciez to mozliwosci.
    4.Zaczełam sluchac Louise Hay kazdego ranka:)
    5.Jakis czas temu zrobiłam liste ksiażek rozwojowych …daleko nie zaszlam z jej czytaniem po kursie wrociłm i pragne aby to stalo sie moja rutyną.
    6.Słucham dalej ” poniedzialkow”
    7.Zaczełam rowniez bardziej istniec w mediach-internecie …bo swiat idzie ku temu i Kamila rowniez działa.
    8.Zapisalam sie rowniez na kurs ,ktory pomoze w rozkreceniu działalnosci online.
    9.Ide do przodu i pamietam o swoich celach i moich wartosciach to bardzo pomaga nie zbaczac z drogi.
    10.Dziekuje i ciesze sie z tego ,ze znalazłam Kamilę.

    Ps.Ksiazka „Buduj zycie odpowiedzialnie i zuchwale”,kurs online Kobieta Niezalezna,bezpłatny ebook, a w planch urodzinowych Dziennik Coachingowy.

  58. magdalena

    1. nie pal za sobą mostów – świętuj pożegnanie z pracy
    2. najbogatsi ludzie codziennie czytają książki

  59. Monika

    Najważniejsze lekcji po szkoleniu „Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”:
    1. To co uważam za swoje wady, słabości świadczą o moje wyjątkowości.
    2. Pracować nad mocnymi stronami, nie nad słabymi.
    3. Poranny rytuał z wdzięcznością i poranną zaśpiewką ma WIELKĄ moc.
    4. Nie podcinać sobie skrzydeł, myśleć o wielkich rzeczach, marzyć o nich i je planować.
    5. To co mnie spotkało do tej pory to przystani na drodze do sukcesu. Wszystko co się przydarzyło było po to, żebym byłą silna, wytrwała i żeby nauczyła się wszystkiego, co może mi pomóc w dalszej drodze.
    6. Mam dużo więcej niż mi się wydawało – jestem zdrowa, mam wspaniałą rodzinę, jest mnóstwo rzeczy, osób, wydarzeń za które mogę być wdzięczna.
    7. Mogę osiągnąć to, co dobrze zaplanuje, jeśli będę konsekwentna i wytrwała.
    8. Mam za sobą wiele sukcesów.
    9. Jestem silna i będę coraz silniejsza i odważniejsza.
    10. Znajomość swojej misji życiowej jest bardzo pomocna w identyfikowaniu i wyznaczaniu celów i zadania.

    Produkty, które posiadam:
    Książki: „Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”, „Zdobądź swój szczyt”, „Zasługujesz na sukces”, „Pokochaj swoje życie”, „Pełna moc życia”
    Szkolenia online i VOD: „Asertywność w pracy i rodzinie”, „Czas na awans – Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?”, „Moja droga na szczyt”, „Moje kluczowe kroki do zbudowania wielomilionowego biznesu”, „5 strategii budowania pewności siebie!”, „Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”
    Szkolenia i VOD, które już wygasły: „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”, „6 kroków do zbudowania stabilizacji finansowej”, „Kobieta niezależna”

  60. Anna

    Jestem w trakcie kursu bardzo cenna lekcją jaka do tej pory dostałam było opróżnienie głowy i spisanie wszystkich zaległych obowiązków na papier a było tego sporo ?. Uczucie spokoju lekkości sprawczości jakie po tym czułam jest nie do opisania. Dzięki ?

  61. justyspaplak

    Moje lekcje z kursu: „Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?”
    1. odważ się iść drogą, którą chcesz iść – czyli jeśli określiłaś swoje cele zawodowe, to zacznij działać proaktywnie, nabywaj właściwe kompetencje i komunikuj przełożonym jakich zmian oczekujesz (awansu, czy zakresu zadań), jeśli w danej firmie nie ma takich możliwości szukaj w innych miejscach.
    2. Nie wyręczaj innych – jesteś rozliczana ze swoich zadań, nie zadań kolegów.

    i jeszcze jedna…. będąc w pracy koncentruj się na zadaniach z niej wynikających:)

  62. Iza

    Oto moje lekcje z kursu on line z Asertywności:

    1. Asertywność to postawa łącząca szacunek do samego siebie i do drugiego człowieka.
    2. Asertywny komunikat pozwala obu stronom wyjść z twarzą! Wypowiedź bez intencji ranienia!
    3. Każdy ma prawo mieć swoje własne zdanie. Nie muszę walczyć o rację, ani o zmianę wyroku.
    4. Ocenę własnej osoby zostawiam po swojej stronie.
    5. Za komplementy dziękuję jak za najpiękniejszy prezent.
    6. Asertywność buduje się na świadomości tego o co mi chodzi i odwadze aby to wyrazić.
    7. Nie wchodzę na Twój teren. Stoję po swojej stronie trawnika. Zajmuję się sobą.
    8. Wchodzenie na czyjś teren z nieproszoną radą lub opinią jest przekroczeniem granic.
    9. Nie biorę wszystkiego do siebie. Nie reaguję na wszystko emocjonalnie.
    10. Mam prawo aby przywołać zaplecze. Ważne – nie robię z gęby cholewy!

    Mam:
    Kursy: Asertywność, Kobieta niezależna.
    VOD: Moja droga na szczyt, Moje kluczowe kroki, 7 złotych zasad, 6 kroków do stabilizacji, Model coachingowy, queens of live, 5 najczęściej popełnianych błędów, Lekcje z Blairem Singerem, delegowanie zadań.
    Książki: Kobieta Niezależna, Coaching wart milion, Zasługujesz na sukces.

  63. Monika

    Moje 10 lekcji po przerobienu kursu online ,,Maksymalna Produktywność ”

    1.Mam kompletować ze sobą ubrania co z czym pasuje, tak aby jedna rzecz pasowała do kilku innych.
    2.Pamiętam że każda rzecz ma swój domek.
    3.Rozmawiam wspólnie ze swoim mężem i córką na czym komu zależy , mamy opowiadać o swoich planach i zastanawiać się w jaki sposób możemy to zrobić razem tak aby jedno, drugie i trzecie czuło się szczęśliwe.
    4.Projekty mam rozkładać na zadania czyli na mniejsze części z których składa się określony plan i które trzeba robić po kolei.
    5.Planuje rocznie ponieważ daje mi to wizje roku w szerszej perspektywie.
    6.Nie daję sie ponieść nurtowi życia , tylko sama decyduję dokąd mam iść.
    7.Jeżeli będe szukać rozwiązań napewno jej znajde.
    8.Mam wykonywać zadania jedno po drugim niż wszystkie na raz.
    9.Mam uczyć się tylko tego co mi jest potrzebne w danej chwili a nie wszystkiego co warto było by posiadać.
    10.Wszystko co się da mam automatyzować dzieki temu oszczędam czas i mam przestrzeń w głowie.

    Produkty które już mam :
    Książki ,,Kobieta Niezależna ” ,,Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale” ,,Zasługujesz na sukces”,,Chcę być Kimś 1,2,3 ” ,,Jak stworzyć swój pierwszy biznes”
    Kursy online ,,Kobieta Niezależna ” ,,Maksymalna produktywność ” ,,Asertuywność w pracy i rodzinie” ,,7 złotych zasad zarządzanie sobą w czasie ” ,,6 zasad budowania stabilizacji finansowej” ,,Jak skutecznie wytyczać swoje cele ”

  64. Katarzyna

    Jestem po kursie stacjonarnym „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”. Moje ważne lekcje:
    1. Nic nie jest dobre, jeżeli tego nie robimy.
    2. Muszę uświadomić sobie, co jest wysoką stawką godzinową dla mnie i to robić – ROZPISAĆ DOKŁADNIE PIRAMIDĘ – (To notatka z kursu – już to zrobiłam :) )
    3. Wykluczyć wartości zerowe – PROWADZIĆ KALENDARZ – (To notatka z kursu – już to zrobiłam :) )
    4. Pozbyć się balastu – wszystko wpisywać do kalendarza -(To notatka z kursu – już to zrobiłam :) )
    5. Realizowanie zadań zaczynać od CHSS – (To notatka z kursu – już tak robię :) )
    6. Rzeczy zapisane i zaplanowane zyskują rangę i ważność
    7. Planować należy praktycznie wszystko – nawet czas na odpoczynek -(To notatka z kursu – już tak robię :) )

    Moją przygodę z Kamilą rozpoczęłam w Poznaniu od szkolenia Kobieta niezależna, na które pojechałam ze względu na Mamę – chciałam, żeby ona tam była i wydawało mi się, że pomagam jej – tymczasem odmieniło się moje życie -ten rok będzie dokładnie taki, jak go zaplanuję.

    Ze sklepu posiadam prawie wszystkie produkty, gdyż jestem w programie Mastera – z książek brakuje mi np. 2,3,4 części książki „Chcę być kimś”, bo książki autorstwa Kamili mam wszystkie przerobione.

  65. justyna.khan

    Kurs Maksymalna Produktywnosc:
    10 waznych lekcji:
    1. Przygotowanie i poinformowanie czlonkow rodziny o istnieniu Segregatora “Zycie” (kopie dokumentow trzymac u rodzicow)
    2. Strategia dzielenia ubran na trzy kategorie- 100 % ze je jeszcze bede nosic, byc moze je zaloze i nigdy ich juz nie wloze
    3. Zasada pareto i uswiadomienie ze tylko 20% naszych aktywnych dzialan generuje 80% naszych zyskow i korzysci a prawo Parkinsona mowi o tym, ze zadanie zajmuje tyle czasu, ile na nie zaplanujemy (to my kontrolujemy dzialania a nie dzialania kontroluja nas)
    4. W piramidzie produktywnosci powinnam skupic sie na dwoch dolnych poziomch:
    Poziomie wysokich zyciowych wartosci i poziomie wysokiej stawki godzinowej
    5. Minimalizm pomaga w wykonywaniu dzialan szybciej (mniej rozpraszaczy) a intencjonalne uczenie powinno przyblizac do celu (czytaj i ucz sie tego co jest ci w tej chwili potrzebne).
    6. Dzialania dzielimy na szybkie (max 2 min) i dluzsze (kalendarz jest pomoca w zapisywaniu dluzszych dzialan bo zrzucam balans na papier i przegladam go regularnie)
    7. Tylko z dobrym planem mozna osiagnac wyniki (zrob mape marzen i spraw by marzenia staly sie twoimi celami, a duze cele podziel na male postanowienia); pamietaj o piramidzie produktywnosci i dwoch dolnych filarach
    8. Kazdego dnia wyznaczaj z wyprzedzeniem MIT and CHSS
    9. Rob przeglad tygodnia wedlug pieciu elementow (co sie wydarzylo, z czego jestem dumna, co moglam zrobic lepiej, jakie wyciagam wnioski i jakie mam plany na nastepny tydzien)
    10. Naucz sie automatyzowac dzialania – zakupy, gotowanie, sprzatanie.

  66. Agnieszka

    Po szkoleniu :Zbuduj swoją wewnętrzną siłę” zostało w głowie kilka lekcji:
    1. Zbuduj siebie i swój biznes na swoich atutach i wartościach – mamy ich wiele!
    2. Pilnujemy swojego stanu emocjonalnego – jesteśmy świadomi swoich emocji , dzięki czemu możemy śmiało afirmować swój mózg i drążyć go świadomymi tekstami.
    3. Dawajmy siebie innym – dobro do nas wróci!
    4. Bójmy się i działajmy!
    5. Zaakceptujmy siebie bo to najlepsze co mamy!
    6. Nie biczujmy się ale wybaczajmy sobie i innym, by bez zbędnego ciężaru pójść do przodu.

  67. Anna

    Moje najważniejsze lekcje z kursu Maksymalna Produktywność: (bardzo chciałabym otrzymać dvd o budowaniu stabilizacji finansowej)
    1. Kiedy ogarnęłam swoje mieszkanie ze zbednych rzeczy, poczułam się wolna. Miałam więcej energii do działania i coraz więcej pomysłów w głowie. Od razu lepiej mi się żyło i pracowało.
    2. Jeżeli ustalę sobie cel, to odrazu poprawia się mój nastrój. Nie umiem żyć z dnia na dzień, bez celu. Moje życie jest wtedy takie „jałowe”.
    3. Zrozumiałam, jak bardzo daleko mi do proaktywności. Często boję się wziąć odpowiedzialność za sprawy, które wymagają zrobienia i zrzucam winę na innych za niepowodzenia.
    4. Lista rzeczy „do zrobienia”, które siedziały w mojej głowie, pomogła mi ukonczyń niedokończone projekty i poczułam niesamowitą ulgę.
    5. Ważny jest progres, nie perfekcja. Wykonuję więc zadania w jak najkrótszym czasie, najlepiej jak potrafię.
    6. Podział obowiązków pokazał mi, że dzielimy się z mężem sprawiedliwie i nie mam prawa narzekać, że on nic nie robi.
    7. Nie trzeba wymyślać koła na nowo. Wystarczy poszukać odpowiedniej aplikacji, książki czy ibformacji a następnie zastosować to u siebie i sprzawdzić czy zadziała.
    8. Małe dziecko nie jest wymówką do tego, by nic nie robić. Pomimo niesprzyjających warunków, trzeba działać na tyle na ile to mozliwe.
    9. Gdy jedno zadanie wykonuję w jednym momencie, bez rozpraszaczy to wtedy działam szybciej i efektywniej.
    10. Posty i reklamę na FB, mogę zautomatyzować. Nie muszę jej ciągle wpisywać od nowa, jeżeli wpisy są planowane regularnie. Mogę to zautomatyzować, zrobić stałe grafiki, stworzyć harmonogram.

  68. Dariusz

    Cześć Wszystkim
    Byłem na szkoleniu 7 zasad zarządzania sobą w czasie i to prawdziwy sztos!
    Moje lekcje ze szkolenia:

    1. Planowanie zadań i wpisywanie ich w bloki czasowe. Zainstalowanie kalendarza google, aplikacji ToDoList i wykonywać tyle działania aby zostać „Oświeconym” :) Ci co byli na szkoleniu wiedzą o co kaman!

    2. Wprowadzenie planowania w związku Małżeńskim i działania wraz z Żoną :)

    3. Robienie rzeczy od razu które można wykonać w ciągu 2 minut.

    4. Zrzucanie zbędnego balastu

    5. Rozpisanie WSG, NSG, WŻ, S0%

    Mega polecam szkolenie i na pewno do zobaczenia :)
    Dzięki raz jeszcze.

    PS. Jeżeli chodzi o produkty to mam książkę kobieta niezależna i ebooka z wyznaczaniem celów :)

  69. Małgorzata

    1. Czas nie jest zasobem niewyczerpanym. Muszę z niego korzystać rozsądnie.
    2. Będę żyła tak, jak chce kiedy mój kalendarz będzie odzwierciedlał mój system wartości.
    3. Nie żyje w próżni: ja zależę od innych, inni zależą ode mnie. Delegowanie jest potrzebne i jest dobre.
    4. Najpierw to, co najważniejsze czyli: a. związane z wysoką stawką godzinową; b. realizujące moją priorytetową wartość.
    5. Żeby utrzymać się w wysokiej stawce godzinowej chcę jak najczęściej delegować.
    6. Zwlekanie i związane z tym negatywne emocje pochłaniają energię, lepiej wykorzystam ją realizując odkładane działanie.
    7. Każdy ma słabsze dni, ale małymi kroczkami można też dojść do celu. Lepiej każdego dnia zrealizować minimum niż czekać na lepsze dni.
    8. Kiedy tracisz pewność siebie i zapał do działania przypominaj sobie o marzeniach, które dzięki nim spełnisz. Przypominaj sobie także marzenia, które już spełniłaś żeby wiedzieć, że potrafisz.
    9. Nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Lepiej działać i przegrać niż ciągle bać się zacząć.
    10. To ode mnie zależy jak żyję i jak o tym własnym życiu myślę.

  70. Karolina

    Mam jedną najważniejszą lekcję z kursu online „Maksymalna produktywność”. Moja rodzina jest moją najważniejszą wartością i to dla niej chcę być maksymalnie produktywna. Zrozumiałam też, jak pozornie byłam zorganizowana! Wiele osób podziwiało mnie za moją organizację (jestem mężatką, mam 3 małych dzieci, pracuję na pełen etat i robię dzienne studia doktoranckie), ale to ten kurs pokazał mi, jak była ona powierzchowna. Teraz wiem, że będąc produktywną mogę dać to co najważniejsze mojej kochanej rodzinie – swój czas i pełną uwagę. Dziękuję Ci Kamilo za to, oraz całemu zespołowi RBC za stworzenie tak czytelnego i rzetelnego produktu, dzięki któremu odnalazłam znowu spokój wewnętrzny i równowagę w życiu rodzinnym łączonym z potrzebą samorealizacji!!!

    Posiadam:
    Kurs online „Maksymalna produktywność”
    VOD „Asertywność i pewność siebie – fundamenty silnej osobowości”

  71. Marta

    Ostatnio dużo czytam Twoich książek i oglądam różne VOD Twojego autorstwa. Dużo interesujących informacji dla mnie znalazłam w VOD o Twoim szkoleniu w Arizonie u Blaira Singera.

    Co zapadło mi najbardziej w pamięci to ta lekcja:
    1. Zawsze jest jakiś sposób, żeby coś zrobić – podświadomie sama stosuję tę metodę i jest bardzo bliska moim wartościom, kiedy została uświadomiona i zwerbalizowana przeze mnie – mogę nad nią pracować. Myślę, że jest to też sprytny wytrych, który pozwala się cały czas rozwijać/pracować nad sobą, nawet jeśli w danej chwili czegoś jeszcze nie potrafię, dopiero się uczę lub mam mniejsze możliwości. Dla mnie to mocno inspirujące. Dziękuję! :)

  72. Anna W

    Cześć, miło mi tu być z Wami ponownie :).

    Moją największą lekcją jest ta, że zdobyte informację należy nieustannie powtarzać. Jednorazowe szkolenie może dać efekt WOW… lecz krótkoterminowy jeśli chcemy go podtrzymać to warto zgłębiać wiedzę. Ćwiczyć, przekazywać innym oraz się doszkalać. Asertywność – bo na takim szkoleniu byłam :) to postawa, którą nabywamy przez całe życie. Ewoluuje razem z naszym osobistym rozwojem.

    Rekomenduję, dziękuję, pozdrawiam i czekam na następne szkolenie – tym razem sprzedażowe :)

  73. andzia0285

    Ważne lekcje? Żadna książka, ani doświadczenie życiowe tak nie wylało na mnie kubła arktycznej wręcz wody. W lutym skończę 34 lata i mam wrażenie, że do tej pory żyłam nieświadomie, wegetatywnie. Książka wzbudza skrajne emocje. Od złości po nadzieję. Miałam wrażenie, że przechodzę przez słynne 5 steps of grief. Można by się rozpisywać o ważnych lekcjach, które znaleźć można na każdej stronie. Ja mam jedną najważniejszą. DZIĘKUJĘ! Za wyrwanie mnie z nieświadomego życia pełnego bezmyślnego i nieodpowiedzialnego wydawania pieniędzy. Życia bez wyraźnych celów, pozbawionego wartości. Dziękuję również za nadzieję, że sukcesywnie można to zmienić pracując nad sobą tylko i wyłącznie dla siebie.

  74. Anna

    Kurs oczywiście zmotywował mnie do działania. Ogarnęłam mieszkanie: oddałam niepotrzebne książki i za duże ubrania oraz ubranka i zabawki synka. Jeszcze trochę przede mną, ale działam, krok po kroku.
    Chętnie uzyskałabym dostęp do wystąpienia Andżeliki Chrapkiewicz Gądek

  75. Katarzyna

    Moje ważne lekcje po szkoleniu z zarządzania sobą w czasie to:
    1. Ustal czynności priorytetowe i wykonaj kolejno te z obszaru wysokich życiowych wartości,wysokiej stawki godzinowej, niskiej stawki godzinowej, a na końcu z zerowej stawki godzin.
    2. Zadbaj o podpisywanie umów tak aby móc rozliczyć dostawcę z rzetelnego wykonania usług.
    3. Patrz na swoje życie i podejmuj decyzje z perspektywy dłuższego okresu czasu, np.10 lat, tak aby zbierać ich owoce na dłuższym etapie życia.
    4. Obierając ścieżkę do realizacji celu pilnuj tego, aby wracać na nią nawet jak zboczysz z kursu. ‚Przydrożne’ potknięcia nie eliminują Cię z dojścia do mety.
    5. Deleguje jak najwięcej zadań z niskiej stawki godzinowej, a te z zerowej najlepiej wymaż.
    6. Realizuj cele umówione ze sobą- jeśli będziesz mógł sobie zaufać to dalsze cele będą łatwiej osiągalne, bo przecież dasz radę.
    7. Korzystaj z dostępnych narzędzi do planowania i organizacji zadań- nie musisz mieć wszystkiego w głowie, a nawet łatwiej będzie Ci się skupić na realizacji jak będziesz się wspomagać różnymi ‚przypominajkami’.
    8. Co masz zrobić dziś- zrób teraz. Odkładanie zadań w czasie może spowodować przede wszystkim dodatkowe przeszkody w ich realizacji.
    9. Kamienie milowe podziel na mniejsze kroki. Łatwiej realizować cele kiedy widzisz efekty prowadzonych działań, a dodatkowym bonusem i motywatorem może być wprowadzenie systemu nagród za zrealizowane etapy.
    10. Straconego czasu nie da się odzyskać. Doceniaj chwile i inwestuj w swój rozwój, żeby wyznaczac i osiągać cele, a nie żałować, że mogłaś/eś mieć więcej, tylko życie na to nie pozwoliło.
    Z materiałów od Kamili mam Dziennik Kobiety Niezależnej wraz z Dziennikiem sukcesów, książkę Buduj swoje życie.., Dziennik Coachingowy oraz Pakiet Mastera, pełen kursów stacjonarnych i on-line:)

  76. Angelika

    1. Przed każdą zmianą należy uporządkować swoje życie i zaakceptować siebie oraz swoje otoczenie – zastosuję minimalistyczną koncepcję w swojej szafie (dzięki temu zyskam jednolity styl i przestanę wydawać pieniądze na niepotrzebne ubrania) i życiu. Nie muszę spełniać oczekiwań innych – w końcu to pojęłam, jeśli ktoś mnie nie lubi to trudno. Czuję spokój i energię!!!:)
    2. Kluczem do sukcesu jest planowanie – zaczęłam planować jadłospis i korzystać z kalendarza jako planera. Codziennie wyznaczam MIT i CHSS przez co udało mi się pozamykać zaległe sprawy.
    3. Nie można kurczowo trzymać się planu, należy skupić się na celu i być elastycznym. Nauczyłam się, że trzeba zawsze mieć plan „b”, a nawet „c”. Życie z małym dzieckiem potrafi być mniej przewidywalne dlatego trzeba zabezpieczyć się, żeby nie tracić czasu.
    4. Praktyka czyni mistrza – nie zrażam się porażkami w drodze do bycia maksymalnie produktywną, ale też staram się nad sobą pracować i nie zaprzepaścić tego, co do tej pory wypracowałam.
    5. Maksymalna produktywność jest stylem życia. W każdej sferze życia – zawodowej czy rodzinnej powinno się wykorzystywać swój czas i możliwości na maksa. Jeśli już się zacznie i zobaczy efekty, to chce się tak żyć cały czas. Warto docenić narzędzia, które pomagają być produktywną. U mnie sprawdza się Dziennik Kobiety Niezależnej, Todoist i oczywiście „karteczki Rowińskiej”:)
    6. Moje życie i miejsce, w którym jestem zależą tylko ode mnie. Dotarło do mnie, że nikt za mnie życia nie przeżyje i jeśli chcę coś osiągnąć to sama muszę zakasać rękawy. Nie ma znaczenia ile mam teraz lat i ile mi jeszcze zostało, ponieważ ważne jest to co robię teraz i do czego zmierzam. Przestałam tłumaczyć się sama przed sobą, że ktoś/coś przeszkadza mi w ćwiczeniach, pójściu na siłownię, nauce języka itp. Wyeliminowałam rozpraszacze, nie pamiętam kiedy oglądałam tv, nie oglądam i nie zamawiam kosmetyków czy ubrań po uruchomieniu komputera (tak działały na mnie reklamy w przeglądarce). Koncentruję się na zadaniu, które sobie postanowiłam wykonać i codziennie jestem bliżej moich celów. Swoją drogą zabawne jest dla mnie to, że niby się to wszystko wie, ale i tak postępuje się inaczej. Mam wrażenie, że spędziłam 28 lat w stanie hibernacji i dopiero obudziłam się do życia.
    7. Na każdym etapie działania należy się sprawdzać i trzymać wyznaczonych celów. Obserwuję siebie i oceniam, czy nie zbaczam z obranego kierunku, codziennie spoglądam na mapę marzeń, ćwiczę afirmacje. Raz w tygodniu spisuję swoje cele jeszcze raz i sprawdzam co już osiągnęłam. Nie mówię „udało mi się”. Sprawdzam się za pomocą checklist – oczywiście jeszcze nad nimi pracuję. W przyszłości będę sprawdzać czy nie zmieniły się moje wartości.
    8. Produktywność wpływa pozytywnie na wszystkie sfery życia. Dzięki dobrej organizacji mam więcej czasu na swoje hobby, czuję się pewniejsza i zrelaksowana. Przestałam się zamartwiać i poprawiły się moje relacje z partnerem. Mam też dużo większą motywację.
    9. Produktywność uświadamia, że nie musimy wszystkiego robić sami. Patrząc na siebie z przed ponad miesiąca myślę, że należy mi się korona. Nie rozumiem dlaczego kobiety biorą wszystko na swoje barki. Jesteśmy tak programowane, że nawet nie pomyślimy, że można inaczej. Zobaczyłam, że nie doceniałam siebie ani też mojej mamy. Pora to zmienić. Teraz często sprzątamy, gotujemy razem. Co ciekawe mój partner, wbrew moim przypuszczeniom, wcale nie protestuje, że musi coś zrobić. Podzieliliśmy się obowiązkami domowymi.
    10. Wartości – najważniejszy czynnik przy wyznaczaniu celów. Nigdy nie myślałam w ten sposób o swoich wartościach. Wybrałam 7 wartości (w tym 3 najistotniejsze), wokół których kręci się teraz mój świat i nie marnuję energii na rzeczy zbędne.

    Posiadam:
    1.Książki: „Kobieta niezależna”(mam też ebook), „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Zasługujesz na sukces”, „Dziennik coachingowy”.
    2. Dziennik Kobiety niezależnej.
    3. Kursy: „Maksymalna Produktywność” kurs ONLINE.
    4: VOD: „Asertywność i pewność siebie – fundamenty silnej osobowości”, Video „Moje lekcje po szkoleniu w Arizonie”, Video ”Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”, Video „5 strategii budowania pewności siebie!”, „6 kroków do zbudowania stabilizacji finansowej”.

  77. Grażyna

    Przeczytałam w ostatnim czasie 4 książki Kamili Rowińskiej. Czuc w nich lekkie pióro, szczery opis swojego życia oraz doskonałą zdolność komponowania tekstu. Jakkolwiek jest to ważne i spotkałam sie juz z podobnym stylem w innych książkach tak te niesamowicie wpisały się w moje życie i pod ich wplywem zaczęłam ukladac swoją historię na nowo :) Moja pierwsza pozycja „Kobieta Niezależna” pokazala mi prawdziwa definicję niezależności. Zawsze myslalam ze taka kobieta jest po prostu osoba ktora mowiac kolokwialnie „ma kase”, ale czytalam, czytalam, cwiczylam i zrozumialam ze nie o kase w zyciu chodzi. Jest cos wiecej. A tym czyms jest całokształt calego naszego zycia. To jak je budujemy, jak chcemy zeby wygladalo, jakimi otaczami sie ludzmi oraz granica jaka sami sobie wytyczamy ( w stosunku do swoich mozliwosci oraz w stosunku do ludzi, którym na wiele pozwalamy gdy na to nie zasluguja oraz na wiele nie – mimo ze im sie to nalezy) Ta ksiazka była pierwsza ale nie ostatnia. Następnie sięgnęłam po „buduj..'” i znowu … Zawsze uważalam ze zycie jakie jest … takie jest. Ale tutaj zauwazylam ze istnieje sprastwo, które lezy po mojej stronie. Ze moge postanowic, zaplanować i zrobić wszystko co sobie postanowilam. Zobaczylam ze wcale nie musze sie ograniczac, malo tego – moge planowac zuchwale !!! (I zaplanowałam – moje cele sa warte 4 500 000 – a czasu dałam sobie az 10 lat) . Pozniej szlam dalej, przeczytalan ksiazke zaslugujesz na sukces i tu pojawila się kolejna zmiana myślenia. To nie jest tak, ze jednym sie on przytrafia bo tak, a innym nie bo nie. Sukces osiagaja ci, ktorzy na niego pracują. A jeśli pracuję to zasluzyli na jego przyszla celebracje. Jednakże wśród tych ksiązek przewijala sie historia Marcina Kokoszki i stwierdzilam, ze koniecznie musza ja przeczytac. Historia byla tak wciągająca ze nie oderwalam sie od niej przez 4 godziny ( przeczytalam jednym tchem) . I tutaj zobaczyłam ze można tragicznie upaść. A potem pięknie sie podnieść. Od razu zarazilam sie determinacją w dążeniu do celu i chocby nie wiem co nie zbaczaniem z obranego kursu.
    Mialam w zyciu wiele porażek, ale mialam tez wiele sukcesow. Zrozumialam pewne mechanizmy, które na zawsze zagoscily w toku mojego myślenia. Bardzo sie cieszę ze algorytmy moich podrozy po Internecie zaprowadzily mnie na strone Kamili Rowinskiej. Odrobilam z nią wszystkie zadania i nie ustaje w pracy nad soba. Moja najważniejsza lekcja ze wszystkich lektur jest fakt, ze praca nad sobą zawsze poplaca a marzen nie nalezy sie bać. Trzeba traktowac je jak cele, które gdy na nie zapracujemy maja szanse sie nam zdarzyc.

  78. Agnieszka

    Najważniejsze dla mnie lekcje z kursu „Kobieta niezależna”.
    1. Mogę i chcę osiągnąć sukces finansowy. Doznałam swoistego przebudzenia. Tak naprawdę do tej pory, nawet nie brałam pod uwagę, że ja Agnieszka, mogę zarabiać naprawdę duże pieniądze, że moja pensja wcale nie musi być jedynie dodatkiem „na waciki”. Uświadomiłam sobie, że robiłam rzecz straszną, przed kursem, przed książkami Kamili bezrefleksyjnie„planowałam” karierę swojego partnera, siebie skazując na góra 3 tys. do końca życia. Dziś wiem, że tak nie chcę. Będę dążyć do zwiększenia swoich możliwości i dochodów. Chcę zarabiać pieniądze, mogę zarabiać pieniądze, powinnam zarabiać pieniądze – myślę, że jest to moje zobowiązanie wobec siebie i mojej rodziny.
    2. Bardzo ważne było dla mnie hasło „kończę to, co zaczęłam”. Kamila podała przykład z prysznicem – nie skończyła, jeśli ręcznik leży np. na wannie. To dla mnie baaardzo ważne. Niestety jestem osobą, która masę rzeczy zaczyna, odkłada i wiele u mnie jest działań takich napoczętych, a przez to niedomkniętych i obciążających. Staram się kończyć i domykać, to co zaczęłam, wykonać wszystkie elementy po kolei, zarówno w sprawach małych jak i dużych, np. gdy gotuję, za koniec gotowanie uważam włożenie czystych naczyń do szafki. Wszelkie działania jako proces, działanie jest skończone, gdy wszystkie elementy zostały wykonane.
    3. Nie ma idealnego dnia – każdy dzień jest równie dobry na to, by zacząć. A może nie każdy jest równie dobry – najlepszy dzień, by zacząć jest DZIŚ. Zapewne nigdy nie będę miała idealnych warunków, nastroju, pogody, okoliczności itd. , by zacząć działań, by realizować swoje cele. Dlatego powinnam po prostu zacząć. JUŻ! Mam działać pomimo tego, że mi się nie chce, że nie jestem idealnie przygotowana. Mam zrobić tyle, ile dziś mogę, najlepiej jak dziś potrafię, ale właśnie dziś, bez zabójczego odkładania.
    4. Życie jest darem nie przykrym obowiązkiem. Muszę je dobrze wykorzystać, muszę dawać od siebie, muszę brać z życia co najlepsze, sięgać po to. Nie jestem słaba kobietką, która, jeśli chce to musi dostać, jestem silną, niezależną, zuchwałą kobietką, która sięga po to, czego chce.
    5. Czym właściwie jest niezależność? Niezależność to zaufanie do siebie samej, świadomość, że ja najlepiej wiem, co dla mnie dobre. Nawet jeśli się pomylę, to sobie z tą pomyłką poradzę, wyciągnę naukę.
    6. Istotne jest to, co robię, ni eto, co wiem – łatwo wpadała w wir ciągłego gromadzenia wiedzy teoretycznej – jeszcze więcej książek, jeszcze więcej nagrań, jeszcze więcej inspirujących cytatów – bez działania, bez wdrażania zdobytej wiedzy nie ruszę z miejsca. Robię notatki, wykonuję ćwiczenia i co najważniejsze staram się zdobytą wiedzę i wskazówki wykorzystywać w moim codziennym życiu. Wyznaczam sobie zadania do wykonania i robię je. To jest dal mnie dowód na to, że się zmieniam.
    Mam już : książki i ebooki – „kobieta niezależna”, „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”, kursy i nagrania online: „Kobieta niezależna”z bonusem, „6 kroków do zbudowania stabilizacji finansowej”, „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”.

  79. Klaudia

    Witam serdecznie :) Moje najważniejsze lekcje z kursu Maksymalna produktywność są następujące:
    1. By być maksymalnie produktywną osobą potrzebuję uporządkować zaległe sprawy i rzeczy do, aby nie zajmowały nieustannie mojej głowy
    2. Ważne jest by znać swoje wartości i to właśnie według nich rozdzielać czas
    3. Tym,co będzie pomocne, by dobrze zarządzać sobą w czasie jest postawienie na minimalizm i uporządkowanie ubrań czy też książek
    4. Warto grupować zadania, wtedy ich wykonanie będzie efektywne i na czynność, którą wykonuje się zazwyczaj kilkukrotnie można poświęcić mniej czasu
    5. Istotne jest by poznać swój stosunek do czasu i ograniczyć rozpraszacze
    6. Każdego dnia należy wyznaczyć 3 MIT i z tego 1 CHSS – wtedy jasne staje się to,co koniecznie trzeba zrobić
    7. Delegowanie zadań jest dobrą opcją, przede wszystkim ze względu na swoją wysoką stawkę godzinową
    8. Dla ułatwienia działań warto korzystać z dostępnych narzędzi do planowania
    Cieszę się, że mogę podzielić się ważnymi dla mnie lekcjami :)
    Ze sklepu online Kamili mam już bardzo wiele produktów z których aktywnie korzystam (ebook Kobieta Niezależna, Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale, książki Kobieta Niezależna, Coaching wart milion, Zdobądź swój szczyt, audiobook Zdobądź swój szczyt, kursy online Kobieta Niezależna i Maksymalna produktywność z bonusami oraz vod z konferencji o kierowaniu karierą, a także z Queens of life i Dziennik Kobiety Niezależnej)
    Pozdrawiam ?

  80. Katarzyna

    Kamilo,

    moje najważniejsze lekcje z kursu maksymalna produktywność:
    1. to ja jestem odpowiedzialna za moje życie,
    2. zbuduj swoje otoczenie tak by wszystko miało swój domek,
    3. Usunięcie dystraktorów jak fb- zyskuje się naprawdę bardzo dużo czasu,
    4. Ogranicz ilość czasu na dane zadanie- wypróbowałam w pracy i jestem zachwycona tym , że to działa

    Mam
    Kobietę niezależna
    Kurs online maksymalna produktywność i bonusy do niego
    Model coachingowy
    Vod dot kariery

    • Agata Krzyżanowska

      Kasiu, dziękuję za podzielenie się z nami Twoimi lekcjami.

  81. Iza

    Moje 10 lekcji z kursu „Maksymalna produktywność”. Kursu, który mogę śmiało powiedzieć, że odmienił moje spojrzenie na czas, cele i uprościł moje życie. Dziękuję Kamila za jego stworzenie, za piękne wykonanie i rewelacyjne ćwiczenia. Polecam każdemu, kto czuje, że chce wreszcie zacząć żyć świadomie i na maksa wykorzystać swój potencjał.

    A oto moje główne lekcje:

    1. Wiedzieć to jedno a drugie i o wiele ważniejsze jest to, co z tą wiedzą zrobisz. Przeczytałam wiele książek dotyczących rozwoju osobistego, byłam na kilku szkoleniach – moja wiedza była już na takim poziomie, że praktycznie nic mnie nie zaskakiwało, na zasadzie „to wiem”, ale dopiero ten kurs sprawił, że zaczęłam na bieżąco, systematycznie wykonywać ćwiczenia. Po raz pierwszy słuchając Kamili rzeczywiście nie przechodziłam do kolejnych modułów i lekcji dopóki nie wykonać ćwiczeń. To było piękne doświadczenie – jak krok po kroku zmieniamy naszą rzeczywistość, gdy stosujemy w praktyce to, czego się uczymy i to od razu bez czekania na lepsze czasy, lepszy humor, więcej siły.

    2. Poznaj swoje wartości i naprawdę żyj w oparciu o nie – już kiedyś wytyczałam swoje wartości, było to kilka lat temu i gdy zrobiłam to ponownie teraz w kursie, to zauważyłam, że część moich wartości została, a część uległa zmianie. Po raz pierwszy czuję, że te które mam teraz są naprawdę moje i że chcę aby były obecne w moich codziennych zadaniach.

    3. Jesteś tym, co praktykujesz – to co na co dzień robisz, to jakie wybory podejmujesz (nawet te tzw. błahe) ma ogromne znaczenie. To z nich powstaje nawyk. I albo będzie Cię wspierał, albo sprawi, że będziesz wieść przeciętne życie, poniżej swoich możliwości. Wybór należy do Ciebie. I każdego dnia możesz podjąć decyzję, że tym razem zachowasz się zupełnie inaczej.

    4. Zrób porządek w swojej przestrzeni a zyskasz większy spokój i koncentrację – wspaniałe ćwiczenie z segregatorami. Do tej pory miałam tylko jeden i wszystko w nim było. Od teraz jest ich 5 i doskonale wiem, co gdzie jest. Już nie przeraża mnie, że mam co znaleźć.

    5. Zrozumiałam, że nie mogę się tak rozpraszać na wszystko, co wydaje mi się ciekawe/przydatne – zrozumiałam, że muszę znać swoje cele i to pod nie układać swoje działania, podejmować decyzje na co poświęcę swój czas. Do tej pory zbyt bardzo się rozpraszałam. Od teraz jestem jak laser.

    6. Zmiany trzeba wprowadzać stopniowo koncentrując się na tym, co w tym momencie jest dla nas ważne – krok po kroku ulepszam te obszary, które dziś mnie nie satysfakcjonują. Stopniowo, ważne jest ewolucja a nie rewolucja. Teraz konsekwentnie idę na przód.

    7. Przygotuj się na gorsze dni – wiedz, że one na pewno przyjdą. Niech Cię nie zaskoczą, a wtedy zastosuj plan minimum.Nigdy nie rezygnuj całkowicie, zrób chociaż plan minimum. Zrób coś, cokolwiek, ale zrób. Nie odpuszczaj.

    8. Zadawaj sobie pytania – żyj świadomie. Stale pytaj siebie „czy to jest najlepsze możliwe wykorzystanie mojego czasu?” Odkąd przerobiłam kurs zastanawiam się czy właśnie na to chcę teraz przeznaczyć mój czas. I jeśli odpowiedź brzmi tak, to jestem tu i teraz całą sobą. Bo wiem, że potem przyjdzie czas na inne zadania – mam to zaplanowane. Gdy pracuję, to rzeczywiście zajmuję się tylko pracą, gdy odpoczywam to bez wyrzutów sumienia.

    9. Wyznacz swoje 3MIT, CHSS i miej checklisty – dzięki nim znam swoje priorytety i od rana jestem skoncentrowana na tym, co istotne. A checklisty sprawiają, że oszczędzam ogrom czasu na zastanawianie się nad sprawami, które się powtarzają i składają z wielu elementów. Od teraz otwieram checklistę i po chwili wiem już, że wszystko co trzeba wykonałam. Pięknie to porządkuje nasze działania i pozwala działać według standardów.

    10. Genialnym pomysłem jest folder „na później”, dzięki niemu wiem, że nie muszę się martwić, że jak teraz czegoś nie przeczytam/nie wysłucham to już potem tego nie znajdę. Od teraz czytam to, co jest dla mnie ważne w przedziale czasu na czytanie, a nie wtedy, gdy akurat mnie zaatakuje.

    Produkty, które już mam:
    E-book „Coaching wart milion”,
    Książki „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Kobieta niezależna”, „Zasługujesz na sukces”, „Zejdź z kanapy”, „Dziennik coachingowy”, „Jak ubrać się do pracy”, „Ubierz się w kolor”, „jak stworzyć swój pierwszy biznes”, „Pokochaj swoje życie”, „Pełna moc życia”, dziennik kobiety niezależnej.
    Byłam na szkoleniach: „Kobieta niezależna”, „Asertywny rodzić, partner, manager”, „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”.
    Mam płytę „5 strategii budowania pewności siebie” i szkolenie online „Model coachingowy jak skutecznie wytyczać swoje cele”

  82. Dorota

    Moje najważniejsze lekcje z kursu „maksymalna produktywność”.

    1. Nie jestem „organizacyjnym świrem” skoro Kamila planuje wszystko z checklistą i zapisuje szczegółowy plan dnia, tygodnia, miesiąca a nawet roku, to wszystko ze mną dobrze. Taki właśnie sposób planowania i realizacji celów stosuję od wielu lat. Mój kalendarz pełny jest punktów A, B, C, D, są kolorowe zakładki, podkreślenia i „dzióbek” przy wykonanym zadaniu. Często słyszałam komentarze, że trochę przesadzam z tą organizacją dnia codziennego, ale to najlepszy sposób na planowanie i kontrolę bieżących spraw.

    2. Jestem „roślinką zasypaną kopcem ziemi” Trudno to wytłumaczyć i przydałaby się demonstracja z czarną ziemią i małą roślinką wykonana podczas kursu przez Kamilę. Jednak w telegraficznym skrócie chodzi o wielozadaniowość i brania na siebie zbyt dużo obowiązków w domu, w pracy, w relacjach z innymi. Sama się zakopałam na własne życzenie. Czas się odkopać, ustalić priorytety i określić zdrowe granice.

    3. Powinnam przestać ściemniać i nazwać swoje wymówki po imieniu. Moją główną wymówką przez wiele lat było „małe dziecko”, które mnie potrzebuje więc ja „nie mogę” i „muszę”. Teraz kiedy mój syn ma pięć lat ta wymówka nie sprawdza się, jednak w mojej głowie funkcjonuje nadal. Czas z tym skończyć i znaleźć balans. Jest wiele kobiet, które są matkami i jednocześnie realizują się na innych polach. Dodatkowo ja mam tylko jedno dziecko, więc pewnie na forum dla mamusiek dostałabym za tą wymówkę niezły opierdziel. ;-)

    4.Nie powinnam przestać się rozwijać. Rozwój osobisty będzie aktywną częścią mojego życia do emerytury – skuteczność kursu utwierdziła mnie tylko w tym przekonaniu.

    5.Nie mogę oczekiwać cudownego rozciągnięcia doby, bo brakuje mi czasu. Każda z Nas ma dokładnie tyle samo czasu. To w jaki sposób nim dysponujemy, to kwestia samodyscypliny i osobistych wyborów.

    6. Mogę oczekiwać uczciwego podziału obowiązków w rodzinie. Od dawna czułam, że mój mąż korzysta z każdej okazji do „nic-nie-robienia”, a metoda karteczek ostatecznie to potwierdziła. Gdy w trójkę usiedliśmy do stołu pełnego żółtych karteczek z obowiązkami domowymi okazało się „czarno na białym”, że równouprawnienie to nadal ściema! Mam zamiar z tym walczyć.

    7. „Nic” wielkiego nie stanie się w ciągu jednego dnia. Zgodnie ze wskazówkami Kamili ustalam „plan maksimum” w perspektywie 10 lat oraz „plan minimum” na momenty, gdy „mi się nie chce”. Tutaj nie ma drogi na skróty, a każdy większy sukces wymaga systematycznej pracy i czasu.

    8. „Coś” można zrobić skutecznie w mniej niż 15 minut. Przekonałam się o tym podczas ćwiczenia z porządkami w szafach i dokumentach. W ekspresowym tempie zorganizowałam segregatory tematyczne i oddałam trzy worki ubrań do Domu Samotnej Matki. Trwało to naprawdę kilka chwil, a uczucie satysfakcji i wewnętrzny spokój bezcenny. To pokazuje, jak wiele można zyskać dzięki dobrej organizacji swojego najbliższego otoczenia.

  83. Joanna

    Moje 10 lekcji z kursu ‚maksymalna produktywność’
    1. Nadmiar pomysłów i marzeń – to mój problem w zarządzaniu sobą w czasie. Nigdy nie rozważałam tego jako przeszkoda w byciu efektywnym. Teraz wiem, jak ważne jest skupić się na jednym zadaniu i doprowadzić je do końca i realizować jeden pomysł za drugim.
    2. Klucz to wyznaczyć swoje wartości. Uświadomiłam sobie, że niektóre zadania nie realizuję tak jak bym chciała, ponieważ nie są one zgodne z moimi wartościami
    3. Wypisanie wszystkich zaległych spraw. Rewelacyjne zadanie. Teraz, gdy tylko przychodzi mi coś do głowy, lub mam coś do zrobienia, od razu to zapisuje w kalendarzu i wyznaczam datę wykonania. świetne uczucie mieć ‚pustkę’ w głowie :)
    4. Do tej pory nie doceniałam, jak ważne jest mieć porządek w dokumentach. Gdy teraz widzę wszystkie nasze rodzinne dokumenty posegregowane, przejrzyste i łatwe do znalezienia, to czuję się spokojniejsza nie tylko, że łatwiej mi jest się w nich odnaleźć, ale dlatego, że mam poczucie, że jeśli coś mi się stanie, innym będzie również łatwiej się połapać.
    5. Czasami komplikujemy, a zapominamy o najprostszym rozwiązaniu. I tak było w moim przypadku i mojej skrzynki mailowej, Za każdym razem czyściłam skrzynkę i usuwałam dziesiątki maili, a zapomniałam, że najważniejsze to wypisać się z listy subskrybentów. Zadanie zajęło trochę czasu, ale już teraz nie dostaję niepotrzebnych maili, a ja nie tracę mnóstwo czasu na ich usuwanie.
    6. Mapa marzeń jako świetne narzędzie do „zmaterializowania” swoich celów. Ciężko dążyć do czegoś, co jest nienamacalne i tylko w naszej wyobraźni. Mapa marzeń dała mi to świetne uczucie realności moich celów oraz kiedy tylko na nią spojrzę, natychmiast mam motywację do działania.
    7. Nie szczędź czasu na podsumowania. Jest ono tak samo ważne jak planowanie. Zawsze wydawało mi się, że podsumowanie tygodnia to strata czasu, a jak tylko to wprowadziłam w życie, już po kilku tygodniach widzę efekty.
    8. Nikt nie lubi wcześniej wstawać i zacznij dzień od żaby. Niesamowite, jak przeorganizowanie dnia sprawia, że mając tę samą liczbę godzin do wykorzystania co przedtem, jesteś w stanie zrobić znacznie więcej. Kiedy przesunęłam swoją codzienną 40- minutową aktywność fizyczną na rano, to nie dość, że czuję się lepiej, to mam więcej energii na cały dzień. I nigdy nie brakuje mi już czasu na ćwiczenia
    9. Być tu i teraz. Do tej pory bardzo często miałam wyrzuty sumienia, że robię jedną czynność, a w myślach powtarzałam sobie, że w tym czasie powinnam robić coś innego. Kiedy zaczęłam planować swój dzień co do godziny, a nawet i minuty, zaczynam korzystać z danej chwili i cieszyć się nią, bo wiem, że inne czynności mają zaplanowany czas i godzinę i spokojnie przyjdzie na nie pora.
    10. Todoist, jako świetne narzędzie i uzupełnienie mojego papierowego kalendarza i kalendarza google. Teraz to już przechodzę na inny poziom efektywności :D

    Książki, które posiadam, to Kobieta niezależna oraz Zasługujesz na sukces.
    Kurs online Maksymalna Produktywność
    oraz wzięłam udział w szkoleniu stacjonarnym Kobieta niezależna

  84. kropka98

    Praca nad sobą w bieżącym roku dała mi dużo cennych, chociaż niekoniecznie wygodnych dla nie informacji. Dowiedziałam się wiele o sobie:
    • Jak dużo mówię a jak mało robię;
    • Jak daleką mam drogę do pokonania, aby być pożądanym pracownikiem;
    • Ile czasu tracę w ciągu dnia;
    • Jak często zamiast załatwić coś konkretnego kręcę się dookoła bez efektu;
    • Co mi w życiu sprawia przyjemność;
    • Jak destrukcyjnie czasami wpływam na najbliższych;
    • Jak mogę wspierać swoich najbliższych;
    • Muszę mówić głośno o swoich potrzebach i oczekiwaniach i jednocześnie słuchać tego co mówi moje otoczenie;
    • Powinnam delegować obowiązki, mówiąc o tym głośno, a nie oczekując ze ktoś się domyśli i sam z dobrej woli będzie je realizował. Jasność i klarowność;
    • Muszę zarządzać budżetem na początku miesiąca a nie oczekiwać końca z nadzieją ze się wszystko zepnie.
    • Poznałam swoje wartości, ale trudno jest mi się świadomie pogodzić w wynikiem. Brakuje jednej o której zawsze głośno mówiła, ale najwyraźniej fakty świadczą o tym, że to były tylko słowa, a jak przyszło mi eliminować to przegrała z innymi.

    Już wiem jak jest, zaplanowałam działania, które wpłyną na zmianę mojej sytuacji oraz rozpoczęłam ich realizację. Wiem, że mogę wszystko ale nie wszystko na raz.

    Na stanie posiadam:
    • Książki – Kobieta niezależna, Buduj życie odpowiedzialne i zuchwale, Zasługujesz na sukces.
    • Kursy – Maksymalna produktywność
    • VOD – Czas na awans, 5 strategii budowania pewności siebie, Model Coachingowy.

  85. Karolina

    Kurs Maksymalna produktywność, oto moje lekcje:
    1. Zdecyduj się na któryś cel i go realizuj.
    2. Zaczynaj z wizją końca. Określ do czego i kiedy doprowadzą cię zaplanowane działania.
    3. W chwili zwątpienia zrób najmniejszy możliwy krok. Idź do przodu, nie stój w miejscu.
    4. Grupuje pranie- zbijaj podobne zadania w bloki.
    5. Pilnuj intencji. Skup się na zadaniu tu i teraz.
    6. Podkrecaj śrubę- zacznij powoli, stopniuje trudności z czasem.
    7. Planuj zadanie na krótki czas- wyrobisz się i będziesz mieć więcej wolnego.
    8. Połknij żabę- na początku zabierz się za to co najgorsze, będziesz mieć z głowy.
    9. Realizuj swoje wartości.
    10. Zaplanuj wypoczynek- kiedy zadania są wykonane można w spokoju zająć się wybranym wypoczynkiem i ostrzeniem piły.
    Pozdrawiam!!!

  86. Kasia

    Bardzo ciekawy był dla mnie dodatek o narzędziach wspierających produktywność. Uważam, że dzisiejsza kobieta niezależna nie powinna bać się aplikacji i umieć korzystać z dóbr technologii :) Zainteresowała mnie aplikacja monday.com, jednak jako że nie prowadzę firmy, jej koszt jest dla mnie za wysoki. Przeszukałam internet i znalazłam coś bardzo podobnego, jednak bezpłatnie – ClickUp. Może warto o niej wspomnieć, jeśli któraś z pań chciałaby korzystać z takiego programu, tak ja ja – dla celów lepszej organizacji czasu swojego i domowników :)

  87. Kasia

    Jestem świeżo po kursie „Maksymalna produktywność”.
    Kamilę obserwuję stosunkowo krótko i jestem wdzięczna losowi, że akurat teraz na nią natrafiłam. Trochę lekkomyślnie podjęłam kilka decyzji, a teraz to pokutuje…
    Jednak podążam za lekcjami z kursu i…
    1. Porządkuję (nie tylko to co w głowie, ale i otoczenie).
    2. Działam – codziennie, systematycznie, małymi krokami, ale Działam!
    3. Jestem wierna swoim wartościom.
    4. Dziękuję swoim najbliższym, że są przy mnie ❤

    A dotychczas, ze sklepu mam 2 ebooki: „Zasługujesz na sukces” i „Buduj swoje życie odpowiedzialnie i zuchwale”.

  88. Lidia

    Moje najważniejsze lekcje po treningu Buduj Zespół Marzeń. Prowadzę zespół MLM.
    1. Ryba psuje się od głowy, więc Ja jako lider zaczynam zawsze od siebie. Wymagam najpierw od siebie, a potem od innych. Pracuje na sobą i jestem przykładem. Jaki lider taki zespół.
    2. Zrozumiałam jak ważny jest poziom energetyczny w byciu przywódcą, jestem odpowiedzialna, spójna, otwarta, ale chce jeszcze popracować nad energią i wymaganiem, egzekwowaniem pracy od innych.
    3. Misja i wartości to podstawa – sprawa bezdyskusyjna.
    4. Nie ważne jak, ale działaj. każde dzisiejsze działanie to przygotowanie do zwycięstwa, do osiągnięcia sukcesu.
    5. Postawa to podstawa. Ciężko pracować z osobami, które wykazują inna postawę.
    6. Zacznij od siebie, stwórz standardy.
    7. Każdy jest inny, dobieraj osoby które Cię uzupełniają.
    8. Traktuj ludzi, jakby byli lepsi, a będą lepszymi.

    Produkty, które już mam: Kobieta Niezależna- książka i szkolenie on-line, Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale, Dziennik coachingowi, Coaching wart milion, Zasługujesz na sukces, Pełna moc życia J. Walkiewicz, Proaktywni, Dziennik Kobiety Niezależnej, Dziennik Sukcesów, KURSY ONLINE: Maksymalna Produktywność, 7 zasad zarządzania w czasie, 5 najczęściej popełnianych błędów w budowaniu zespołu, Model coachingowi. Jak skutecznie wytyczać swoje cele,

  89. Anna

    Dopiero zaczynam swoja przygodę rozwoju z Kamilą, znam ja od dawna, ale moja niebieska osobowość musiała najpierw przeanalizować czy na pewno warto inwestować tutaj swoje pieniądze.

    Właśnie obejrzałam kurs: „Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?”. Bardzo przydatne informacje szczególnie, ze niedługo czeka mnie rozmowa roczna, wiec będzie to idealny moment na zastosowanie poznanych technik.

    Przede wszystkim zamierzam poinformować mojego przełożonego jak widzę rozwój swojej kariery w firmie- kurs ułatwił mi odpowiedzieć sobie na to pytanie i poukładać dalszy plan działania.
    A lekcja numer dwa to czytaj czytaj i jeszcze raz czytaj, tyle ciekawych obszarów jeszcze na mnie czeka: )
    To dopiero początek

    Ps. mam w swoich zbiorach jeszcze książkę „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale” – właśnie zakupiłam czeka na przeczytanie.

  90. Anna

    Witam,
    Moje dwie wazne lekcje po zrobieniu kursu o asertywnosci online – 3 razy, to: Refleksja – przy prawie kazdej rozmowie konfliktowej – po czym swiadome stosowanie komunikatu asertywnego. Zdziwienie – ze dziala! W kazdym przypadku. No i wreszcie wiem, co to jest asertywnosc, bo bylam w bledzie, myslalam, ze wiem…a nie wiedzialam. Dziekuje Kamila za ten kurs, ktory zobaczyc powinni wszyscy obcujacy na co dzien z innymi ludzmi.

  91. Iza

    Lekcje osoby początkującej, która dowiedziała się zaledwie 3 tygodnie temu, że taki ktoś jak Kamila Rowińska istnieje ;)

    1) Ważne jest działanie w momencie, gdy pojawia się jakieś zadanie – nie odkładać go na później, jeśli jego realizacja zajmuje mniej niż 5 minut. Jeśli zajmuje więcej, należy je wpisać na listę TO DO.

    Wykorzystanie: zaledwie po kilku dniach stosowania tej metody, zauważyłam, że moja głowa nie jest przeciążona ciągłym pamiętaniem o tym, co jest do zrobienia. Muszę jednak popracować nad bardziej realnymi ramami czasowymi dla zadań, które wymagają kilku godzin do ukończenia. Nie mogę też przekładać zadań z jednego dnia na drugi, tylko zawsze zmierzyć się z moją listą TO DO.

    2) Ustalenie wartości, koła życia, celów jest kluczowe dla rozwoju osobistego.

    Wykorzystanie: zdałam sobie sprawę, jak potrzebna jest analiza naszego życia, tego co ważne, tego, do czego dążymy i w jaki sposób to robimy. Robiąc to wszystko, zaczęłam odzyskiwać poczucie kontroli nad swoim życiem. A może tak naprawdę nigdy go nie miałam…? Będę pracowała codziennie z Dziennikiem couchingowym.

    Co już zagościło u mnie w domu:
    Dziennik couchingowy
    Zasługujesz na sukces książka + DVD
    7 kroków do osiągania ambitnych celów

  92. Magdalena

    Moje najważniejsze lekcje po szkoleniu Asertywny Rodzic-Partner-Manager:
    1. Pomyśl o trzech pozytywnych rzeczach wynikających z danej sytuacji, zanim zaczniesz kręcić film w swojej głowie.
    2. Nie zapominaj mówić również o tym co Ci się podoba – dostaniesz tego więcej!
    3. Zastanów się o co ci chodzi tak naprawdę.

    Mam książki „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Coaching wart milion”, „Pokochaj swoje życie. Nauka skutecznych afirmacji z Louise Hay (+ audiobook)”, ebook „7 kroków…”, Dziennik Coachingowy i Dziennik Kobiety Niezależnej :)

  93. Emilia

    Przeczytałam ostatnio ” Buduj swoje życie zuchwale i odpowiedzialnie” i do tej pory moje mysli krążą wokół tej książki. Jestem ambitną osobą, ale po wyjeździe za granicę zapomnialam o swych marzeniach i celach. Odpuściłam. Zajęłam się domem, dziećmi a wewnątrz czułam i czuję pustkę. Kiedyś inżynier, pracujący w zawodzie a tu w De, strach i wstyd przed zrobieniem czegokolwiek by wrócić do swego zawodu. Przeczytałam książkę Kamili i rozwiązałam wszystkie cwiczenia. Patrzę na to teraz i mam łzy w oku. Uswiadomiłam sobie, jak strach i krytyka innych wpływa na moje dalsze działania. Wolałam się schować w kąt niż uczynić swe życie odpowiedzialnym i dazyc do swego upragnionego życia! To moje pragnienia, moje cele. Powoli wdrażam wszystkie rady. Mam listę 10 zadań, które pomogą mi uzyskac to o czym marzę. Warto sięgnąć za tą pozycję i rozwiazac oraz zapisać kazde zadanie.
    Działaj bo warto!

  94. Beata

    Jestem po kursie „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie” a oto kilka moich lekcje:
    1. Do Your Best F*ck the Rest !!!
    2. Rezygnuj z chwilowych przyjemności na rzecz wielkich rezultatów i satysfakcji osiąganięcia wytyczonego celu.
    3. Gdy jest wytyczony cel – punkt docelowy z p. A do p. B Nie ma, że pi****le nie jadę – jest to jak z jazdą na porodówkę – cel musi być osiągnięty – dziecko nie poczeka, ani nie powie okej mama może innym razem – trzeba przeć, natrudzić się i urodzić to cudo – to magiczne uczucie towarzyszące z narodzin dziecka jest niesamowite – i tak jest z celem – (osobista refleksja).
    4. Gdy wszystko jest dobrze zaplanowane masz czas na wszystko. Na wszysto co jest dla mnie najważniejsze i w tym jest WOLNOŚĆ – jak wiem po co i dlaczego to robię <3.

    Wykorzystanie:

    Jeśli ktoś będzie mnie zniechęcał w działaniu lub mówił ze mnie pogięło to będę odnosić się do lekcji nr.1 – bo to moje życie i moja odpowiedzialność!

    Zjedzenie jednej malutkiej czekoladki – WYJĄTKOWO !!!! Nie przybliży mnie do wspięcia się na Górę – ACONCAGUA – patrz lekcja nr 2.

    W momentach rezygnacji, turbulencji, lenia w dupie – będę myślała o lekcji nr 3. Rodziłam naturalnie bez znieczulenia – wiem że boli i wiem że warto. (Dziękuje Córuś za energię tej lekcji <3 ).

    Gdy przyjdzie mi do głowy pomysł żeby olać, nie planować i lecieć z życiem przypadkowo – to nie będę się dziwić że brakuje mi czasu na wszystko, a tego nie chce!!! Come back – lekcja 4.

  95. Agnieszka

    Moją najważniejszą lekcją po „Zasługujesz na awans” jest świadomość proaktywności. Jak jest ona ważna w budowaniu świadomego życia, takiego jakiego się chce, a nie gdzie i jak rzuci mnie wiatr. Tak samo z budowaniem kariery, nie „jakoś to będzie”, tylko planowanie krok po kroku czego się chce. To jest niby logiczne ale tylko jakiś procent ludzi tak robi i sięga po więcej niż narzekanie „jak mi jest źle”.

  96. Malwina

    Najwazniejsze lekcje:
    1. Co masz zrobic , zrób od razu! Odżyły moje stare kontakty, do których miałam dzwonic już 100 razy ;)
    2. Brak celu powoduje ze nie osiagniesz celu. Uświadomiłam sobie jaki mam cel.
    3. Określiłam jakie są powody utraty czasu. O ile łatwiej jest sie teraz zorganizowac ;)
    4. Ćwiczenie asertywności – wyznaczanie moich granic, delegowanie zadań, systematycznie powiększanie mojej osobistej przestrzeni
    5. Karteczki Rowińskiej ;)
    6. Mit i Chss oraz Monday !
    7. Pojawiły się liczne check listy, Np apteczka na wyjazd, czy apteczka na różne przypadłości dzieci i rodzicow. Staram sie dokładać nowe checklisty, które akurat są minpotrzebne i mogę je zrobic „na żywo”. Genialne
    8. Nie robic wymówek- sama jestem odpowiedzialna za moje zycie
    9. Samo sie nie zrobi ;)))

    U mniej iż juz jest Kurs Maksymalna produktywność, Zestaw Mistrza produktywności (oczekuje), 7 kroków do osiągnięcia ambitnych celow, wideo Asertywność.
    Produkty świetne, muszę robic w kolejności bo wskazuje wiele działań. Ale chętnie przesluchalabym wszystko od razu. Wciągające i motywujące ;)

  97. Ania

    Moje najważniejsze lekcje ze szkolenia „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”:
    1. Kiedy coś robię to na 100 %.
    2. Co masz zrobić dziś zrób teraz.
    3. Wytyczać zadania w wysokiej stawce godzinowej.
    4. Traktuj siebie poważnie, jak się umówisz na coś sama ze sobą to dowoź.
    5. Łącz zadania, np. jak gotujesz to w tym czasie słuchaj audiobooka.
    6. Kieruj się w życiu swoimi wartościami.
    7. Deleguj zadania.
    8. Moje dzisiejsze nawyki budują przyszłość :)

  98. Anna

    Moje najważniejsze lekcje ze szkolenia „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”:
    1. Kiedy coś robię to na 100 %.
    2. Co masz zrobić dziś zrób teraz.
    3. Wytyczać zadania w wysokiej stawce godzinowej.
    4. Traktuj siebie poważnie, jak się umówisz na coś sama ze sobą to dowoź.
    5. Łącz zadania, np. jak gotujesz to w tym czasie słuchaj audiobooka.
    6. Kieruj się w życiu swoimi wartościami.
    7. Deleguj zadania.
    8. Moje dzisiejsze nawyki budują przyszłość :)

  99. Kasia

    Moje 10 lekcji z kursu „Maksymalna produktywność”:

    1. Najważniejsze jest życie w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami wraz z poszanowaniem innych ludzi.
    2. Uświadomienie sobie dlaczego nie radzę sobie z czasem
    3. Opróżnianie głowy z natłoku myśli i spraw jest bardzo ważne, przydatne i zdrowe
    4. Zrobiłam porządek w dokumentach, książkach (które kurczowo trzymałam, przywiązałam się do nich, puściłam je w Świat), e-mailach, ubraniach. Dzięki temu lepiej się czuję. Mam większą przestrzeń, lepiej się w niej teraz żyje i czuję wewnętrzną lekkość
    5. Zaczynam delegować zadania w rodzinie
    6. Zaczęłam spisywać swoje cele w różnych sferach życia. Zrobiłam mapę marzeń
    7. Planowanie rok z góry jest przydatne w wielu kwestiach w życiu. Dzięki temu pomagam sobie w przeprowadzce do Rzeszowa z córką w czerwcu/lipcu 2019 roku
    8. Otaczanie się odpowiednimi ludźmi bardzo wpływa na jakość życia i samopoczucie. Rezygnuję z toksycznych relacji, np. Partner, który stale się czepiał, krytykował, był agresywny, złośliwy, krzyczał i umniejszał mnie – mimo moich spokojnych, asertywnych próśb, by inaczej zwracał się do mnie i przestał atakować, nadal to robił.
    9. Warto robić sobie checklisty, ponieważ bardzo pomagają w wykonywanych zadaniach w danej sferze życia w danym dniu
    10. Jako osoba dorosła jestem odpowiedzialna za swoje życie, wybory, decyzje, zachowania, konsekwencje czynów, za emocje, uczucia, myśli- kontrola i programowanie umysłu na dobro, miłość, pozytywizm, piękne myśli i spokój. Lepiej być proaktywną niż robić z siebie ofiarę losu i zwalać „niepowodzenia”na innych ludzi, Świat, bądź los.

    Produkty, które już mam:
    Książki „Kobieta niezależna”, „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”, „Zasługujesz na sukces”, kurs online „Kobieta niezależna”, „Asertywność i pewność siebie – fundamenty silnej osobowości”, Czas na awans, Coaching wart milon- wystąpienie podczas premiery książki, video „7 złotych zasad zarządzania sobą w czasie”, video „6 kroków do zbudowania stabilizacji finansowej”, video „Model coachingowy. Jak skutecznie wytyczać swoje cele”, „5 strategii budowania pewności siebie”, „Wywiady z mistrzami produktywności”

  100. Magdalena

    Kurs:
    Jak profesjonalnie i świadomie pokierować swoją karierą zawodową?

    Moje dwie najwazniejsze lekcje:
    1) Znaj swoje cele i w oparciu o nie buduj strategię swojej kariery
    2) Działaj w kierunku rozwoju swoich kompetencji!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2020 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?