power poniedzialek

POWER PONIEDZIAŁEK — krótkie wideo z Kamilą Rowińską, w którym dowiesz się o wadach i zaletach mieszkania za granicą. Moje przemyślenia po czterech latach w Brukseli.

 

Zobacz najnowszy odcinek z cyklu POWER PONIEDZIAŁEK i zainspiruj się. Udostępnij go ważnym dla Ciebie ludziom oraz podziel się swoimi lekcjami (wnioskami) w komentarzu!

 

 

W tym odcinku :

Odpowiem na pytanie: czy warto było przeprowadzać się za granicę? Co braliśmy pod uwagę decydując się na ten ruch i w jaki sposób przygotowywaliśmy się do przeprowadzki?

Zdradzę, jaka główna intencja przyświecała mojej rodzinie, gdy podjęliśmy decyzję o zamieszkaniu w Belgii. Jak przeprowadzka wpłynęła na życie naszych dzieci?

Podzielę się refleksjami: co dało mi spojrzenie na nasz kraj z innej perspektywy? Jak wpłynął na mnie długotrwały kontakt z inną kulturą, co pokochałam w Belgii i czego zdecydowanie mi brakowało?

► Jaki wpływ na mnie samą miała przeprowadzka do innego kraju?

► Opowiem o zaletach, ale również o wadach mieszkania za granicą. Jakie trudności czekają na Ciebie, jeśli stoisz przed podobną decyzją? Opowiem, co najbardziej nie spodobało mi się w Brukseli oraz jakie było moje największe zaskoczenie. 

► Odpowiem na pytanie: czy warto było się przeprowadzać? Czy gdybym miała możliwość cofnąć czas do roku 2015, ponownie podjęłabym taką decyzję?

 

Zapraszam Cię do zobaczenia dzisiejszego odcinka lub odsłuchania podcastu:

 


POWER PONIEDZIAŁEK — TO MOŻE CI POMÓC:

✔ ZAMÓW książkę Kobieta Niezależna w moim sklepie >>KLIKNIJ TUTAJ<<

✔ SPRAWDŹ najbliższe terminy szkolenia Kobieta Niezależna >>KLIKNIJ TUTAJ<< 

✔ POZNAJ pakiet szkoleń Master Business Training >>KLIKNIJ TUTAJ<< 


POWER PONIEDZIALEK


ABY NIE OMIJAŁY CIĘ POWER PONIEDZIAŁKI
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ NA YouTube


 

9 komentarzy
  1. Magdalena (English4work)

    Możliwość przebywania za granicą przez kilka lat – bardzo ciekawe doświadczenie, dzięki któremu można naprawdę dobrze nauczyć się języków obcych. Taki wyjazd to ogromne wyzwanie, które bez wątpienia wiąże się z wyjściem ze swojej strefy komfortu. Mieszkanie w innym kraju, w innej kulturze nie zawsze jest proste. łatwe i przyjemne:)* Z drugiej strony, na pewno wiele dobrych rzeczy można się nauczyć.

  2. Barbara

    Kluczowe jest podejmowanie wspólnych decyzji i wspieranie się w nich. Gratuluje odwagi i realizacji wytyczonych celów?

  3. Agata

    Witam serdecznie.Moim zdaniem nasza mentalnoscWynika z naszych dziejów… co przeszliśmy patrząc na historię. ZASTRASZANIE…życie w napięciu…niszczenie GODNOSCI. Gdyby nie zamordowano POLAKOW.ludzi z KLASA …którzy żyli WARTOSCIAMI. GoDNYMI człowieka…BYLIBYSMY NIEZALEZNI W myśleniu DZIALANIU. Nie ślepo zapatrzeni w USA..postawa sluzalcza…i ślepe naśladownictwo. Otwarty umysl…to CHEC szukania PRAWDY podążania za nią

  4. Kamila Rowińska

    Zofia, ja akurat mam takich znajomych, którzy rzadko oceniaja, a bardziej dopytują co mną kieruje, ze podejmuję jakas decyzję,
    Mam tez taki zwyczaj, ze bardzo jasno się komunikuje wiec pytania dodatkowe nie są potrzebne
    Gdy wyjezdzałam do Belgii mowiłam: „Przeprowadzamy sie na kilka lat bo Brukseli, moze na 5 moze wiecej , moze mniej, czas pokaze. Chcemy aby nasze dzieci mowily za kilka lat w 3 jezykach i ta opcja bedzie najszybsza. Chcemy tez sprawdzic jak to jest i miec to rodzinne doswiadczenie”. Gdy pytali; a jak bedziesz prowadzić biznes z Belgii, odpowiadałam po prostu; zdalnie i bede podróżowała. Zyczyli powodzenia i po rozmowie.

    Teraz gdy wracamy, mówią, że się cieszą, że bedziemy blisko.

    Zresztą, nawet jeśli mówiliby „eeeee do Polski”, to nie ma znaczenia, bo to nasze życie a nie ich. To nasza odpowiedzialność, decyzje i ich konsekwencje. Nie kazdy musi rozumieć nasze intencje i się z nimi zgadzać.
    Serdeczności!

  5. Marta

    Tego o czym mówisz Kamila najbardziej brakuje mi w Polsce. Jak mieszkałam w U.K nikogo tam nie obchodzi w co jesteś ubrana i czy siedzisz na chodniku czy na ławce☺️Nawet czy idziesz na boso. Cóż prawda jest taka, ze jesteśmy strasznymi burakami ?wszyscy dookoła nas interesują tylko nie parzymy na siebie. Krakow jest miejscem gdzie się bardzo dobrze czuje bo tu ta wielokulturowość występuje i jest większy luz☺️

  6. Zofia

    Kamila….mam podobną drogę, 5 lat mieszkałam w Berlinie, teraz wracam do Polski.
    Bardzo jest mi bliskie to, co mówisz. Zastanawiasz się nad jedna rzeczą – znajomi nie pytają Cie „eee…do Polski?! a co Ty w tej Polsce będziesz robić? Serio? tam?” ? Bo mnie pytają… pomijając aspekty polityczne czy niektóre społeczne to ja widzę bardzo mocny rozwój Polski…ale wiele osób traktuje ten kraj jednak jak miejsce drugiej kategorii albo i gorze…
    zastanawiam się czy Ciebie to też spotyka i jak reagujesz.
    pozdrawiam

  7. Ewa

    Moja droga z przyjemnoscia wysluchalam o zaletach mieszkania poza krajem. Potwierdzam tak to jest!Ja mieszkam od 21 lat w Szwajcarii w Lugano,moja mentalnosc jest rozszerzona,otwarta na wszystko.Tu nikt nikogo nie osadza,jest akceptacja drugiej osoby.Ja jestem spelniona zawodowo i dumna bylam z mojego dyplomu ktory otrzymalam po wloskim,fajnie ze mam tez kontakt codzienny z francuskim.Jako pielegniarka ze specjalizacja mam prywatna praktyke i bardzo dobrze zarabiam(musialam na to ciezko pracowac).Nie czuje sie cudzoziemka,man cudnych przyjaciol z roznych krajow(Szwajcaria,Serbia,Wlochy,Hiszpania,USA) Moj syn mowi doskonale po wlosku francuskim niemieckim i angielskim i oczywiscie po polsku)Dlatego ja mam same pozytywne doswiadeczenia i nie wroce do Polski. Teskn za a rodzina i przyjaciolmi z Polski to po prostu wsiadam w samolot.Pozdrawiam serdecznie

  8. Monika Tomaszewska

    Kamila ja również wyjechałam za granicę aby spróbować czegoś innego tylko, że do Anglii. Było to ponad 4 lata temu. Obecnie zdecydowaliśmy się z mężem na powrót do kraju. Jestem tego samego zdania co ty. Moje dzieci nauczyły się biegle mówić w języku angielskim. Mają szersze spojrzenie na świat. Co więcej ja mam szersze spojrzenie. Moje małżeństwo uroslo w zaufanie, odpowiedzialność i dodatkowa bliskość Mamy 4 dzieci tak więc nie lada wyzwanie?. Z perspektywy czasu zauważyłam, że stałam się bardziej otwarta, moje spojrzenie na świat jest dużo bardziej globalne. Co więcej zdecydowałam się na rozwiązania, które nigdy wcześniej nie byłyby brane pod uwagę przezemnie czy mojego męża. Cieszymy się tym naszym prawie pięcioletnim doświadczeniem. Widzę ogromne plusy z tego, że zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę do UK. Obecnie widzimy siebie w Pl więc czas wracać ale już z głową pełna pomysłów, odważnie i najważniejsze wiemy czego chcemy?

  9. Tomek

    Dziekuje Ci Kamila za ten odcinek, pomoze mi podjac decyzje. Wlasnei dostalismy mozliwosc wyprowadzki do Brukseli ze wzgledu na prace zony i jest dla nas jak najbardziej na czasie!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

©2019 Rowińska Business Coaching | Regulamin | Wysyłka | Polityka cookies | Program partnerski

Personal Branding by GrandBrand GrandBrand

Napisz do nas

Masz pytanie? Propozycję współpracy? Wyślij proszę wiadomość.

Wysyłam...
BEZPŁATNY EBOOK

Log in with your credentials

Forgot your details?